Ligowy instruktaż. Jaga pokazuje, jak szybko i sprawnie domknąć kadrę.

Piotr Tomasik

18 czerwca 2015, 16:47 • 2 min czytania

Reklama
Ligowy instruktaż. Jaga pokazuje, jak szybko i sprawnie domknąć kadrę.

Jeszcze przed startem europejskich pucharów Jagiellonia chce domknąć kadrę, więc w Białymstoku nie próżnują. Sekulski, Grzelczak, Tomasik, a teraz Vassiljev. Może i nazwiska na kolana nie rzucają, ale jednak widać, że Michał Probierz eliminacje Ligi Europy traktuje bardzo poważnie. Praktycznie wszystkie luki w składzie już zostały uzupełnione.

Reklama

Niezmiernie cieszy fakt, że trzeci zespół Ekstraklasy nie ma zamiaru podchodzić do pucharów na zasadzie turystyczno-sparingowej. W Białymstoku pełna mobilizacja. Najpierw trener zapowiedział, że o dłuższych wakacjach piłkarze będą mogli pomyśleć dopiero zimą i już w środę pogonił wszystkich do zajęć. Podczas gdy część ligowców leży jeszcze do góry brzuchem, na Podlasiu trwają przygotowania na całego.

W nowym sezonie w Jagiellonii grać już nie będą Piątkowski, Popchadze, Sawickij i Słowik. Z pozycją bramkarza nie ma na dziś w klubie kłopotu, a wyrwę po reszcie zawodników wypełniono imponująco szybko. Duże nadzieje w Białymstoku wiążą z pozyskanym ze Stali Stalowa Wola Łukaszem Sekulskim. Miejsce po Gruzinie Popchadze zająć ma Piotr Tomasik. Grzelczak wzmocni konkurencję w ofensywie.

Jednak największe zainteresowanie związane jest z dzisiejszym nabytkiem, Konstantinem Vassiljevem. W Piaście do końca łudzili się, że uda się Estończyka zatrzymać na kolejny sezon, lecz umówmy się – w minionych rozgrywkach zdążył on pokazać, że nie do końca pasuje do reszty gliwickiej ferajny. Nieco wyższa półka. Stąd też przenosiny do klubu, który ma szanse powalczyć o coś więcej niż dziewiąte miejsce na koniec sezonu. Pod względem kultury gry to absolutna ligowa czołówka i sami jesteśmy ciekawi, jak spisze się w mocniejszym towarzystwie.

Reklama

Na przykładzie Jagiellonii widać, że można szybko i sprawnie działać na rynku transferowym. To dobry wzór dla jednego z innych naszych pucharowiczów, który występy w Lidze Europy zacznie wprawdzie od II rundy, ale kadrowo jest jeszcze daleko w lesie. Natomiast w Białymstoku wszystko jak na dłoni – jedni odeszli, to już sprowadzamy następców. Oczywiście szybko nie znaczy dobrze, co pokazał zimowy przykład GKS-u Bełchatów, ale tym razem jesteśmy dobrej myśli.

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Adrian Mańko
18
Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont