Jeden beniaminek gorszy od drugiego, coraz cieplej też w Kielcach

Piotr Tomasik

19 maja 2015, 13:23 • 4 min czytania

Reklama
Jeden beniaminek gorszy od drugiego, coraz cieplej też w Kielcach

Dopiero co przecież grali, potem omawiali i dyskutowali o wydarzeniach weekendowych, a już czas, by zmierzyć się z kolejną ligową kolejką. Co więcej, cztery mecze na stół – w dwóch różnych porach. Albo Bełchatów walczący o nadzieję w Gliwicach, albo konfrontacja pozytywnych niespodzianek: Cracovii z Zawiszą. Albo zdziesiątkowane Podbeskidzie z Ruchem, albo Korona bez dyrygentów przeciwko Łęcznej, z której zachęcają do obstawiania… W kilku punktach zapowiadamy dzisiejsze mecze grupy spadkowej.

1. GKS Bełchatów zdobył w tym roku pięć punktów. PIĘĆ. I to w trzynastu meczach. Na początku sezonu obejmował fotel lidera, a dziś cudem wydaje się utrzymanie. Ma go dokonać Marek Zub, który jako trener beniaminka jeszcze nie wygrał meczu.

2. W Bełchatowie morale jest na niewyobrażalnie niskim poziomie. Mak i Telichowski mówią o wstydzie. Zub dodaje, że chciałby się odbić, ale najpierw trzeba mieć coś pod nogami. A żeby się utrzymać – to już od nas – trzeba też coś mieć między nogami. W GKS-ie, po odejściu Arkadiusza Malarza, nikt nie potrafi wziąć odpowiedzialności na siebie.

3. GKS Bełchatów ma najgorszą obronę w tym roku i traci średnio na mecz prawie dwa gole. A Kamil Wilczek z Piasta jest liderem klasyfikacji strzelców.

Reklama

4. Konstantin Vassiljev jednak dobrze dogaduje się z trenerem Latalem. Początkowo ich współpraca była wystawiona na próbę, nowy szkoleniowiec miał sporo uwag do zawodnika. Teraz zachwala Estończyka – że to lider w szatni i na boisku. Z Ruchem jako jedyny strzelił gola, z rzutu wolnego.

5. Nadal ciężko ocenić Radoslava Latala. Osiem meczów i dziesięć punktów. Trzy wygrane i cztery porażki, jeden remis. Ale to chyba właśnie potencjał Piasta.

6. Po kilku pierwszych meczach tego sezonu najlepsza drużyną w Polsce był Zawisza. Od przyjścia Jacka Zielińskiego, czyli czterech ostatnich kolejek, numerem 1 wśród punktujących jest Cracovia. Jakby ktoś nie pamiętał, gdzie są jedni i drudzy, niech spojrzy w tabelę.

7. Jacek Zieliński uzdrawia ludzi. Zdążył już odmienić Dariusza Zjawińskiego, który strzelił pierwszego w lidze gola, Erik Jendrisek – drugiego. Szansę ponownie dostał Deleu i ją wykorzystuje, w nowej roli odnalazł się Rakels, a w weekend odkurzony został Cetnarski. Facet przeszedł w ostatnich miesiącach wiele, miał ogromne problemy zdrowotne i na te dwa gole z Łęczną po prostu zasłużył.

Reklama

8. Warto mieć na oku Rakelsa, który jeśli nie strzela to podaje. W Łęcznej gola nie dopisał, więc zaliczył dwie asysty.

9. Radosław Osuch mówił niedawno, że jest tak pewien utrzymania Zawiszy, iż może założyć się o bardzo duże pieniądze. Jeśli są chętni do podjęcia zakładu, radzimy się zastanowić. Zespół Mariusza Rumaka w ten weekend znów wyglądał tak, jak na początku roku. I wygrał mecz o życie.

10. Zawisza po 246 dniach przestał zajmować ostatnie miejsce w tabeli. Teraz czekamy, aż wydostanie się ze strefy spadkowej.

11. Jeśli nasza gra w obronie będzie wyglądała tak, jak w ostatnim meczu z GKS Bełchatów, to mamy duże szanse, by odnieść sukces – mówi Dariusz Kubicki. My bylibyśmy jednak ostrożni: nie stracić gola z GKS-em to dziś żaden wyczyn.

Reklama

12. W Podbeskidziu ciąg dalszy problemów personalnych. Wracają Stano i Tomasik, wypada Konieczny. Wciąż brakuje Korzyma, Patejuka, Chrapka, Malinowskiego i Slobody. I Ojrzyńskiego.

13. Podbeskidzie faktycznie walczy o utrzymanie z Zajacem w bramce.

14. W Ruchu dwie informacje z formacji ofensywnej. Jedna spodziewana: Visnakovs gra kaszanę. Druga niespodziewana: gola strzelił Efir. Kto wie, może jeszcze po tych wszystkich perypetiach wejdzie na przyzwoity poziom.

15. Co do Visnakovsa, to Fornalik chyba trochę się pogubił. Wiemy, że pauzował teraz Kuświk i jego miejsce zajął Łotysz, ale… – Byłem ostatnio krytykowany, gdy wystawiałem Visnakovsa na skrzydle. A moim zdaniem na tamtej pozycji dawał drużynie więcej, niż w meczu z Piastem w ataku – mówił trener Ruchu. No, to trzeba było go na tym skrzydle wystawić.

Reklama

16. Korona potrzebuje Ryszarda Tarasiewicza i jego asystenta na ławce, a Pawła Golańskiego – na boisku. Kielczanie bez swoich dyrygentów mizernie wyglądali w Bydgoszczy. W dzisiejszym meczu znów tej trójki zabraknie.

17. Na szczęście dla Korony, zabraknie też Klemenza. Tylko, że przy nieobecności Golańskiego i Dejmka, w obronie znów konieczne będą roszady. I nie wiadomo, czy po raz kolejny nie skończy się to źle.

18. Dopiero co wszyscy chwalili Koronę za dobre wyniki i naprawdę niezłą grę, a chwila nieuwagi sprawiła, że w Kielcach już robi się ciepło. Tarasiewicz i spółka mają tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.

19. – Pamiętajcie, żeby z Koroną stawiać na Górnika, bo jestem przekonany, że wygramy ten mecz – mówi Veljko Nikitović, zawodnik łęcznian. To samo obiecywał przed ostatnim wyjazdem do Gliwic, gdzie Górnik faktycznie wygrał.

Reklama

20. Za moment może okazać się, że Ekstraklasę opuści dwóch beniaminków. Bełchatów jest w strefie spadkowej, Łęczna – tuż nad nią. A przecież podopieczni Jurija Szatałowa właśnie przegrali u siebie 0:3 z Cracovią.

NCMJFXZ

hmTTnRc

RoB622k

Reklama

DW0vYUS

Fot. FotoPyK

Najnowsze

La Liga

Gwiazdy Realu wracają do zdrowia. Kadra na rewanż z City

Braian Wilma
0
Gwiazdy Realu wracają do zdrowia. Kadra na rewanż z City

Ekstraklasa