Porównaj swoje sukcesy do sukcesów Kapustki! Jak wypadłeś?

redakcja

Autor:redakcja

01 kwietnia 2015, 15:14 • 2 min czytania

Reklama
Porównaj swoje sukcesy do sukcesów Kapustki! Jak wypadłeś?

Piłkarz Kapustka póki co był znany głównie z tego, że się śmiesznie nazywa. Nie żaden Kowalski czy Nowak, tylko Kapustka. Zapada w pamięć.

Teraz niestety piłkarz Kapustka (imię nie zapadło nam w pamięć, sorry) stał się znany z czego innego. Mianowicie – z buractwa. Najpierw zacytujemy dzisiejszy „Fakt”, który przypomina drogę Błękitnych w Pucharze Polski…

Cracovia – Błękitni 0:2 (17.03.15). Pomocnik Pasów Bartosz Kapustka (19 l.) w drugiej połowie prowokował rywali, pytając, ile zarabiają, i śmiejąc się, że mogą sobie wygrać, bo to i tak ich pierwszy i ostatni taki sukces w karierze.

No więc tak… Kapustce wydaje się zapewne, że zarabia dużo, chociaż tyle co on, to ma emeryt w Austrii. Ale trafił na biedniejszych od siebie (naprawdę, nie myślcie, że Filipiak płaci 19-latkowi dużą kasę – może dużą jak dla Kapustki) i zaczął fisiować. To dość żałosne. Jednak jeszcze bardziej żałosny jest ten drugi fragment: śmieje się ów piłkarz, że jego przeciwnicy mogą sobie wygrać, ponieważ to ich pierwszy i ostatni taki sukces w karierze.

Reklama

To chyba dobry moment, by przypomnieć sukcesy Kapustki…

Mistrzostwa Polski: 0.
Puchary Polski: 0.
Mecze w europejskich pucharach: 0.
Mecze w reprezentacji Polski: 0.

No naprawdę, trudno mieć mniejszy dorobek, nawet będąc zawodnikiem Błękitnych. Nawet w naszej redakcji nie ma nikogo, kto ma gorszy bilans. Pani Jadwiga z siódmego piętra osiągnęła w futbolu dokładnie takie sukcesy, jak Kapustka, a wiedzieć trzeba, że pani Jadwiga ma haluksy i nigdy w piłkę nie grała.

Piłkarza Kapustkę najpiękniej zgasił Robert Gajda, piłkarz Błętkinych. Cytat z „Gazety Wyborczej”: – Kapustka niech lepiej skupi się na treningach, by być lepszym piłkarzem. Zwłaszcza mówię tu o środowym treningu, który będzie miał, w czasie gdy my będziemy grali w półfinale Pucharu Polski. Wówczas Cracovia będzie trenowała, bo na półfinał nie zasłużyła.

Reklama

Znakomite. Mamy nadzieję, że młody piłkarz weźmie to sobie do serca. Im więcej potrenuje, tym mniej się nagada. A może i w piłkę nauczy się grać na tyle, by nie dostać w dwumeczu 0:4 od drugoligowców.

Najnowsze

Polecane

Wujek Sebek w Najsłabszym Spoiwie! Co wie o piłce? | 14. ODCINEK

Paweł Paczul
2
Wujek Sebek w Najsłabszym Spoiwie! Co wie o piłce? | 14. ODCINEK

Weszło