Setny mecz Ojrzyńskiego w Ekstraklasie, ale Podbeskidzie z tej okazji nie zagrało koncertu. Właściwie znacznie więcej dobrego można by powiedzieć o Łęcznej, ale piłka to nie sport, w którym liczy się to kto jak często oddaje strzały. Ile stwarza sobie setek oraz czy dobrze klepie przed szesnastką. Liczą się bramki, bramki i tylko bramki. A te padły dziś w liczbie sztuk: jeden, autorem wracający do formy Demjan.

Setka dla Ojrzyńskiego, Demjan znowu w gazie

BIELSKO-BIALA 08.03.2013 MECZ 18. KOLEJKA T-MOBILE EKSTRAKLASA SEZON 2012/13: PODBESKIDZIE BIELSKO-BIALA - LEGIA WARSZAWA 1:2 --- POLISH TOP LEAGUE FOOTBALL MATCH: PODBESKIDZIE BIELSKO-BIALA - LEGIA WARSAW 1:2 ROBERT DEMJAN MAREK SOKOLOWSKI FOT. PIOTR KUCZA --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: [email protected] call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Ależ to było walenie w mur ze strony Górnika. Co rusz to sytuacja, co rusz to ładna akcja. Czasem dobrze ustawieni, ale brakowało ostatniego podania. Innym razem było ostatnie podanie, ale zagubiło się po drodze wykończenie. A nawet gdy i tu i tu było porządnie, to na drodze stawał Pesković i wyciągał trudną piłkę. Cóż, takie mecze przydarzają się każdej drużynie: grasz dobrze, ale koniec końców wracasz na tarczy. Wczoraj tak samo zagrała przecież Lechia, nic nowego nie obejrzeliśmy.

Podbeskidzie w pierwszej połowie istniało tylko teoretycznie. Zamknięte na własnej połowie jakby nie wiadomo kto do nich przyjechał. Szarpać próbował Korzym, zaangażowanie i motywacja były jak zawsze na miejscu, tym razem jednak brakowało efektów. Inni albo ograniczali się do przeszkadzania (i to z często mało udanym skutkiem), albo także przechodzili obok meczu.

Ale Ojrzyński dokonał idealnych zmian. Demjan wchodzi i gra najlepiej ze wszystkich. Strzela raz, potem drugi (spalony, ale akcja ładna), kreuje i generalnie skupia na sobie uwagę obrońców. Wyróżniająca się postać, ale i Malinowski dzisiaj szarpał aż miło, gdyby nie miał jednego z najgorszych wykończeń w lidze pewnie by strzelił ze dwa gole. Pazio? Okej, może najmniej go widzieliśmy ze zmienników, ale przecież to po jego podaniu padł gol.

Cieszą się w Bielsku, ale i fani „Górników” nie muszą być dzisiaj rozczarowani, bo jeśli Łęczna ma zamiar tak grać to regularnie będzie łapać punkty. Może tylko coś niech zrobią ze skutecznością Hasaniego, bo to gość ogarnięty technicznie, ale powinien trafić ze dwa razy i sam rozstrzygnąć losy meczu.

Fot.FotoPyK

Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments