Pilarz-5-2, losowanie w Lechii i rotacja Smudy

redakcja

Autor:redakcja

28 września 2014, 11:59 • 3 min czytania

Pilarz-5-2, losowanie w Lechii i rotacja Smudy

Ostatnio Ekstraklasa ewidentnie nas rozpieszcza – ledwo skończyły się emocje związane ze starciem Wisły z Legią, a już dostaliśmy kolejny szlagier, wczorajszy bój poznańsko-warszawski. Powtórki centrostrzału Brzyskiego wciąż krążą po sieci, a dziś dostajemy kolejny przysmak – tym razem derby Krakowa, które zapowiadają się więcej, niż smacznie. Zanim szable skrzyżują Podoliński i Smuda, obejrzymy jeszcze mecz Lechii „Kukułki” Gdańsk z Górnikiem Zabrze. Ciekawy, choćby z uwagi na bajzel panujący w gruntownie przebudowywanym klubie.

Reklama

1. Co wylosują trenerzy Lechii Gdańsk?

To chyba jedna z największych zagadek niedzieli – skład gdańskiej Lechii. Wiadomo już, że wobec tymczasowego okładania się w kuluarach wszystkich „ośrodków rządzących”, klub przystąpi do meczu z Górnikiem bez nowego trenera. Duet Unton-Kalkowski dostał więc do rozwiązania równanie z kilkoma, a może nawet kilkunastoma niewiadomymi. Forma poszczególnych piłkarzy, ich oszałamiająca liczba, pomieszanie języków, bałagan na wyższych szczeblach, ogólna dezorientacja – Lechia przystępuje do meczu jak najemna armia bez wodza. Na kacu. Bez amunicji.

Reklama

Nie sugerujcie się szczególnie składem na grafice. Dziś w Lechii nie zdziwiłby nas nawet Lech Wałęsa na szpicy.

2. Pilarz-5-2 czy roszady?

Robert Podoliński z uporem maniaka, godnym zresztą lepszej sprawy, niósł od kilku miesięcy wesołą nowinę – sławiąc ustawienie 3-5-2. Na papierze wyglądało wyśmienicie, w Dolcanie zresztą też się nieźle sprawdzało, ale potem w tryby tej machiny wplątał się Rymaniak i Żytko, a z 3-5-2 zostało się Pilarz-5-2. Mimo to Podoliński dalej forsował grę z trójką „fałszywych obrońców”, co zresztą widać w ligowej tabeli. Przed derbami z Wisłą najważniejsze staje się więc pytanie – czy trener Cracovii naprawdę puści na Stilicia i Brożka tylko trzech zawodników, których raczej ciężko określić mianem żelaznej defensywy?

W pucharze z Okocimskim Cracovia nagle przestawiła się na czwórkę w tyłach, udało się wygrać, ale styl raczej nie powalał. Czy w lidze Podoliński również zacznie mieszać, czy może uzna, że „3-5-2, albo śmierć”? Z duża szansą na to drugie rozwiązanie?

3. Smuda pozna nowe słowo – rotacja?

I to nie jest w żaden sposób szydera z zasobu słownictwa byłego selekcjonera. Franciszek Smuda po prostu do tej pory nie miał styczności z żadną namiastką rotacji – miał skład pozwalający na zestawienie jedenastki i ewentualnie drobne, naprawdę kosmetyczne zmiany. Tymczasem we środę zadebiutował Richard Guzmics, który ponoć zrobił na trenerze Wisły spore wrażenie. Doszło nawet do deklaracji, że nowy piłkarz może wyjść na boisko w dzisiejszym spotkaniu derbowym. Przyznajcie sami – zmiany w składzie „Białej Gwiazdy” zawsze są ogromną niespodzianką, a tego typu niewymuszona podmianka byłaby wręcz sensacją. Mimo wszystko obstawiamy, że Smuda nie zdecyduje się na takie szaleństwa i wyjdzie swoim żelaznym składem.

4. Czy Górnik wykorzysta szansę na dogonienie Legii?

Ujmijmy to tak: dużą niespodzianką byłyby wyjazdowe punkty Lechii w meczu z dowolną ekipą spoza „czwórki śmierci” z dna tabeli.

Fot.FotoPyK

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Kadziewicz o słowach Dawida Szwargi. „Jesteście od robienia show”

Braian Wilma
26
Kadziewicz o słowach Dawida Szwargi. „Jesteście od robienia show”
Reklama
Reklama