– Możemy od razu przejść do grupy C, bardzo rzadko zdarzają się takie grupy, gdzie jest dwóch tak wyraźnych faworytów – przypomnijmy, że Hiszpania i Holandia to przecież finaliści poprzednich mistrzostw świata – Zbigniew Boniek nie pozostawia złudzeń co do końcowych rozstrzygnięć w grupie B. – Gdybyśmy chcieli mówić o Australii, mówilibyśmy pewnie o golfie, tenisie, kangurach – dodaje prezes PZPN, który wraz z Krzysztofem Stanowskim dla firmy Expekt analizują fazę grupową mundialu. A ten już za pasem…
Reklama