Ferguson będzie wykładał na Harvardzie? Czekamy na odpowiedź Polaków

redakcja

Autor:redakcja

04 kwietnia 2014, 21:05 • 4 min czytania

Reklama
Ferguson będzie wykładał na Harvardzie? Czekamy na odpowiedź Polaków

Sir Alex Ferguson trafił tam gdzie jego miejsce – dołączył do grona wykładowców na prestiżowej Harvard Business School. Pierwsza myśl? Z jednej strony już zazdrościmy jego studentom obcowania z legendą, z drugiej – jeśli na sale wykładowe przeniesie pewne futbolowe nawyki, może być ostro. Nieprzygotowanie do zajęć karane „suszarką” lub przedłużanie zajęć w nieskończoność jako swoisty „Fergie Time”. Świat akademicki może przeżyć niemały szok. Ferguson poprowadzi kurs „The Business of Entertainment, Media and Sports”, czyli będzie wykładał na temat materii, w której brylował przez 26 lat na stanowisku trenerskim w Manchesterze United.
Zastanawialiśmy się przez chwilę, czy może któryś z polskich trenerów nie mógłby pójść śladami Sir Alexa i również zamienić ławkę trenerską na ciepłą posadkę na wyższej uczelni. Według nas znajdzie się kilku prawdziwych specjalistów w konkretnych dziedzinach, którzy mogliby przekazać swoją wiedzę i doświadczenie młodym ludziom. Oczywiście nie mówimy o Harvardzie, a raczej Wyższej Szkole Czegoś Tam w Pszczynie, ale zawsze. Na szybko przyszło nam do głowy parę nazwisk i przedmiotów.

Reklama

Maciej Bartoszek: Zarządzenie średnim przedsiębiorstwem
Specjalizacja: gospodarstwa komunalne. Doświadczenie w kierowaniu międzygminnym wysypiskiem śmieci w Służewie, to chyba wystarczająca rekomendacja.

Michał Probierz: Geografia Polski/turystyka
Był na Śląsku, w środkowej Polsce, na Podlasiu, Wybrzeżu, w Małopolsce. Za pracą przemierzył cały kraj wzdłuż i wszerz, więc musi znać jego każdy zakątek.

Rafał Ulatowski: Angielski dla początkujących
W zasadzie to nikt nie wie dlaczego, ale trener na Twitterze dzieli się ze swoimi followersami przemyśleniami w języku Szekspira. To nic, że 99% obserwujących go osób to Polacy. Jego przemyślenia są wzniosłe i głębokie, tak więc bez trudu zainteresuje nimi chłonnych wiedzy studentów.

Marcin Brosz: Media relations
Tu nie trzeba chyba nic wyjaśniać. Kamery go kochają, wizerunek Piasta opiera się na wygadanym trenerze. Mistrz w swoim w fachu.

Reklama

Franciszek Smuda: Stylistyka współczesna

Jacek Gmoch: Studium rysunku
Znacie kogoś równie dobrego w wymachiwaniu flamastrem? Artysta w swoim fachu. Akademie Sztuk Pięknych stoją przed nim otworem.

Orest Lenczyk: Etykieta i dobre wychowanie
Coraz bardziej popularny przedmiot, szczególnie na uczelniach biznesowych. Pan Orest, który znany z udzielania lekcji manier piłkarzom, dziennikarzom i w ogóle wszystkim dokoła, mógłby utemperować niejednego nieokrzesanego studencinę. Ksywka „Oro Profesoro” nabrałaby nowego znaczenia.

Andrzej Strejlau: Historia mediów
Kurs dla studentów dziennikarstwa. W mediach jest obecny odkąd pamiętamy, przeżył w nich chyba wszystkich prezesów Telewizji Polskiej, temat zna od podszewki.

Reklama

Maciej Skorża: Podstawy gry aktorskiej i ruch sceniczny
Obejrzyjcie sobie poniższą sytuację i powiedzcie, kto lepiej nauczy przyszłych aktorów pasji, oddawania emocji i zaangażowania rolę?

Janusz Wójcik: Sztuka motywacji
Wiele można zarzucić trenerowi, ale na pewno nie po, że jego bezpłciowo drużyny przechodzą obok meczu. Podkreślają to wszyscy jego byli podopieczni. Mistrz motywacji.

Wojciech Stawowy: Zarządzanie sytuacją kryzysową
Sami przyznacie chyba, że sytuacja, w której właściciel i dyrektor sportowy raczej nie żyją w zgodzie z trenerem, to niemały zgrzyt. Kryzys, w którym Stawowy żyje permanentnie. Na razie jeszcze nie utonął, więc odpowiednie kwalifikacje są.

Reklama

Mariusz Rumak: Retoryka i erystyka/Social media
Potrafi długo i pięknie opowiadać o celach swoich, o celach Lecha i niuansach zawodu trenera. Jest w tym bardzo przekonywujący. Również w dyskusjach z innymi często rzuca ciętą ripostą i nienagannie argumentuje swoje rację. Skoro boisko weryfikuje go tak, a nie inaczej, może warto zająć się zawodowo sztuką mówienia. Gdyby to nie wypaliło, można by jeszcze pomyśleć o przekazaniu swojej wiedzy dotyczącej mediów społecznościowych na przykładzie Facebooka.

To tylko kilka przykładów, które na szybko przyszły nam do głowy. Jeśliby dłużej na tym posiedzieć, to pewnie cała kadra jakiejś uczelni mogłaby składać się z polskich trenerów. W obwodzie jest przecież chociażby Stefan Majewski, który jest znany z tego, że wie wszystko. W Ekstraklasie coraz więcej jest trenerów z zagranicy, więc radzimy szkoleniowcom, nie lekceważyć naszych propozycji. Na uczelniach prestiż jest zdecydowanie większy, a i obcowanie ze studentami jest chyba przyjemniejsze niż z piłkarzami.

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama