Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

redakcja

Autor:redakcja

22 kwietnia 2013, 16:38 • 3 min czytania

Reklama
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Ze trzydzieści lat nie mieliśmy sytuacji, że polscy piłkarze uczestniczą w najważniejszym wydarzeniu futbolowej Europy. Jak głupio to nie zabrzmi, mecz Borussii Dortmund z Realem to coś więcej niż mecz Podbeskidzia z Bełchatowem, choć niby i tutaj i tutaj – Mourinho. Jak patrzę na wyczyny Lewandowskiego jest mi jednak smutno. Bo oto Bundesliga zaczęła przypominać Primera Division. Tylko dwa kluby, a reszta sieęnie liczy. Borussia z Byernem tak demolują rynek, jak Real z Barceloną, co czyni rywalizację w sumie bezsensowną. Nam też to grozi w postaci dominacji Legii i Lecha. Ja nie wiem jak można się cieszyć z pięciu, sześciu goli wmeczu, czterdziestu czy nawet stu Messiego, Lewego czy kogokolwiek innego, skoro tydzień w tydzień grają oni przeciwko paralitykom.
A jak ktoś im zagraża, natychmiast go kupują. W sensie sportowej rywalizacji taki sam sens ma ściganie się z Usainem Boltem. Dlatego ja z rozrzewnieniem wspominam mecze, w których dochodziło do mega sensacji. Na przykład Niemcy przegrywali z Algierią, فKS z mistrzem Luksemburga, a Legia z broniącą się przed spadkiem z trzeciej ligi Stalą Sanok. Nudzą mnie te mocarstwa, w stylu PSG czy City, wolę Bradford, Polonię Warszawa, a w ostatnim sezonie Napoli. To jest prawdziwy futbol. A te zespoły z topu to niszczące rynek biedronki.

Reklama

Oczywiście zaczną się spekulacje czy Real kupi Lewandowskiego. Gdyby cokolwiek ode mnie zależalo, brałbym go tylko w pakiecie z Piszczkiem. To jak oni widzą się na boisku, rozumieją, przypomina czasy Szołtysika z Lubańskim czy Deyny z Gadochą. Gra na pamięć, pamięć warta każdych pieniędzy.

***

Mnóstwo ludzi rozpacza, ze upada فKS i Warta… Zawsze będę powtarzał, że upadła i Troja, i Aleksandria, i Rzym, Pompeje, a co najbardziej przemawia mi do rozumu – nawet zespół muzyczny The Beatles. فKS jest jak Rolling Stonesi, jeszcze gra, ale to już rzępolenie.

***

Reklama

Roześmiałem się z ankiety w PS, kto zostanie mistrzem w siatkówkę, Rzeszów czy Kędzierzyn. Dziewięciu ekspertów postawiło na tych drugich, a tylko jeden na jego przeciwnika. Oczywiście na parkiecie było na odwrót, co pokazuje, że tytuł „ekspert” jest totalnie kłamliwym nadużyciem. I dotyczy to każdej dyscypliny sportu. Jak gracie u buków, stawiajcie zawsze przeciw ekspertom.

***

w Lublinie zwolnili Piotrka świerczewskiego, a prezes zdążył uprzejmie donieść, że to skutek złej postawy na boisku i poza nią. Ten prezes powinien się pilnie przebadać. Kto nie słyszał, że ten chłopak ma ksywkę „Świr”, jak skomentowaliby klasycy: „biedak, musiał dawno nie widzieć gazety”.

***

Reklama

Pogadałem z Kołakowskim, podpytując o przyszłość Wszołka. Oczywiście się wykpił, ale rzekł rzecz mądrą. To, co się ukazuje w mediach na temat transferów, a to, co dzieje się w rzeczywistości, to jest jak lato i zima. Czyli karmieni jesteście w każdym miejscu na ziemi stekiem bzdur.

***

Zabawne są nasze kluby, okazało się właśnie, że chciałyby grać mniej, a zarabiać więcej (też bym tak chciał). Irytuje je, że część pieniędzy od telewizji, przeznaczona ma być w nowym kontrakcie na wyprodukowanie transmisji. Uważają to za grabież. Ergo: kluby chciałyby dostawać pieniądze za coś co nigdzie nie jest pokazywane. Jest taka jedna rzecz w świecie, z której można wyłudzić kasę i nigdy nie pokazać…

Zaczyna się na „p”.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Burza po czerwonej kartce Embolo. „To ma być sprawiedliwe?!”

Jan Broda
10
Burza po czerwonej kartce Embolo. „To ma być sprawiedliwe?!”
Ekstraklasa

Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia”

Braian Wilma
9
Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia”

Felietony i blogi

Reklama