W TVP brakuje dyktatora

redakcja

Autor:redakcja

03 lipca 2010, 11:43 • 2 min czytania

Reklama
W TVP brakuje dyktatora

Kogo najbardziej brakuje w TVP? Charyzmatycznego szefa sportu, który nigdy wcześniej w TVP nie pracował i ma gdzieś te wszystkie towarzyskie układy. Kogoś takiego, jak Janusz Basałaj, który kiedyś próbował na Woronicza zrobić porządek, ale przegrał z oporem materii (przez co nie zdołał stworzyć czegoś równie profesjonalnego jak Canal+ Sport, czy – jak niedawno – Orange Sport). Potrzebny jest po prostu ktoś z batem, dla kogo Dariusz Szpakowski będzie zwykłym pracownikiem.
To co się dzieje w TVP w czasie mistrzostw świata – to przechodzi ludzkie pojęcie. Jak to możliwe, że Dariuszowi Szpakowskiemu nikt dosadnie nie powie: „Jeszcze raz na antenie wymienisz nazwę Tygodnik Kibica, to zostaniesz zwolniony dyscyplinarnie”? Dlaczego nikt nie wyciągnie wobec niego konsekwencji i nie powie: „Ponieważ znowu nie przygotowałeś się do meczu i zamiast Maxi Pereira mówiłeś Maxi Rodriguez, co jest dowodem na twoje niewybaczalne lenistwo i ignorancję, bo Maxi Rodriguez jest Argentyńczykiem, odsuwam cię od komentowania finału”. Czemu nikt nie uderzy pięścią w stół i nie powie: „Przemysław Babiarz jest tak zniewieściały, że od dziś nie ma dla niego miejsca na antenie, nigdy”. Albo: „Iwański, masz zakaz darcia japy”. Albo: „Jońca, już tu nie pracujesz”.

Naprawdę przydałby się tam ktoś z dyktatorskimi zapędami, kto przegoniłby to towarzystwo wzajemnej adoracji. Kto zacząłby od pracowników redakcji sportowej TVP wymagać, zamiast ich hołubić. Kto wypędziłby ze studia Engela i jego koleżków. Po prostu – kogoś, kto szanowałby widzów, a nie kumpli.

Najnowsze

Piłka nożna

Tylko Polakami doszli do półfinału Pucharu Polski. Pierwsi od dekady

AbsurDB
0
Tylko Polakami doszli do półfinału Pucharu Polski. Pierwsi od dekady
Ekstraklasa

Korona dostanie kasę od Kielc. „Promocja miasta przez sport”

Jan Broda
14
Korona dostanie kasę od Kielc. „Promocja miasta przez sport”

Weszło