Gdzie jest ten Smuda? W Hiszpanii!

redakcja

Autor:redakcja

03 lipca 2010, 11:26 • 1 min czytania

Reklama
Gdzie jest ten Smuda? W Hiszpanii!

Pisaliśmy wczoraj, że brak Franciszka Smudy na mistrzostwach świata w RPA to kpina. Oczywiście kpina na życzenie „Franza”, który wychodzi z założenia, że urlop rzecz święta (zwłaszcza ten wcześniej zapłacony). Grzegorz Lato chciał, by selekcjoner wybrał się chociaż na połowę mundialu, ale… Franek odpowiedział, że nie ma zamiaru, wyłączył telefon i poleciał w pizdu na trzy tygodnie (konkretnie do Hiszpanii).
Typowe. W 2005 roku była przecież jeszcze lepsza sytuacja. Zagłębie Lubin grało w Pucharze Polski z Wisłą Kraków. „Franz” był pewny, że dostanie łomot, więc w grudniu wykupił sobie wczasy. Tymczasem w 89 minucie rewanżu Maciej Iwański strzelił gola na miarę awansu do następnej rundy. Co zrobił Franio?

I tak poleciał na urlop. W pierwszym meczu, z Polonią Warszawa, Zagłębie przegrało 0:1 (u siebie), a na ławce siedział asystent Smudy. Sam „Franz” zjawił się dopiero na drugim spotkaniu. Opalony.

Najnowsze

Piłka nożna

Tylko Polakami doszli do półfinału Pucharu Polski. Pierwsi od dekady

AbsurDB
0
Tylko Polakami doszli do półfinału Pucharu Polski. Pierwsi od dekady
Ekstraklasa

Korona dostanie kasę od Kielc. „Promocja miasta przez sport”

Jan Broda
14
Korona dostanie kasę od Kielc. „Promocja miasta przez sport”

Weszło