Reklama

Buffon nie wierzy, że szejk go kupi? Jego kilka koni jest więcej wartych!

redakcja

Autor:redakcja

05 września 2008, 22:25 • 3 min czytania 0 komentarzy

Rozbawił nas trochę Gianluigi Buffon. Bramkarz reprezentacji Włoch chyba jest na bakier z najnowszymi wiadomościami, ale oznajmił, że… nie wierzy, aby Manchester City złożył ofertę wykupienia go za 70 milionów euro. Stwierdził: – To czysta fantastyka! Nie sądzę, by taka propozycja kiedykolwiek wpłynęła.
Wniosek jest prosty – Buffon nie za dużo wie o świecie. Jesteśmy pewni, że gdyby mowa była o Chelsea i Romanie Abramowiczu, to by tak ewentualnego transferu nie wyśmiewał. A przecież szejk, który kupił Manchester City dysponuje funduszami… dziesięciokrotnie większymi niż „Czerwony Romek”.

Buffon nie wierzy, że szejk go kupi? Jego kilka koni jest więcej wartych!

W chwili gdy to czytasz, miliony ludzi tankują samochód, a pieniądze z paliwa w sposób mniej lub bardziej bezpośredni trafiają właśnie do kieszeni arabskich władców. Specjalnie dla Buffona i dla ludzi, którzy wciąż nie wierzą w to, że kiedy tylko szejków najdzie ochota, będą mogli wykupić sobie cały futbol, podamy kilka przykładów fanaberii tych ludzi, którzy naprawdę nie mają co robić z pieniędzmi.

Fanaberia numer 1 – najdroższa impreza świata.
Na przyjęcie urodzinowe, trwające jeden dzień, poszło 27 milionów dolarów. Przyleciał Michael Jackson (jeszcze był wtedy na topie) i zaśpiewał trzy piosenki. Rachunek jest więc mniej więcej taki – cztery imprezki, jeden Buffon.

Fanaberia numer 2 – najdroższa wymiana oleju.
Jeden z szejków wymienił olej w swoim Lamborghini Murcielago. Nie zrobił tego na miejscu, tylko wysłał samochód do Londynu. Cała operacja kosztowała 47 tysięcy dolarów. Jak sądzicie, o ile szejk przepłacił?

Fanaberia numer 3 – najdroższy samolot.
Jeszcze nie został wyprodukowany, ale trwają pracę. Zamówienie zostało złożone w Niemczech. Wersja podstawowa – 160 milionów funtów. Wyposażenie na życzenie – kolejne 90 milionów. Wszystko, co tylko można, ma być złote lub w najgorszym razie pozłacane.

Fanabieria numer 4 – najdroższe jedzenie.
Arabska odpowiedź na kawior i trufle. Odkąd stwierdzono, że złoto jest minerałem, które nie szkodzi człowiekowi, jest dodawane w odpowiednich ilościach do jedzenia szejków. Sami spróbujcie – nawet wegetarianie mają teraz coś dla siebie! Niecałe pół kilo jadalnego złota kosztuje około 15 tysięcy dolarów:)

Fanabiera numer 5 – najdroższy koń.
Dalibyście 16 milionów dolarów za zwierzę? Ile musielibyście mieć na koncie, żeby na coś takiego się zdecydować?

Fanabiera numer 6 – najdroższy dom.
Biorąc pod uwagę galopujące ceny w Polsce, już niedługo może w czołówce będzie kawalerka na Ursynowie. Ale póki co najdroższą transakcję zanotowano w Anglii (bo przecież szejkowie swoich domów, choć są droższe, nie mają po co sprzedawać, więc się nie liczą). Cena? 70 milionów funtów. W środku 103 pokoje, kino, pięć basenów, podłoga miejscami ze złota. Wszystko 25 mil od Londynu. Można więc dojeżdżać do pracy:)

No dobra, moglibyśmy tak długo. W każdym razie radzimy wyzbyć się złudzeń – jak szejk będzie chciał naprawdę kupić Buffona, a Juventus nie będzie chciał go sprzedać, to kupi cały Juventus, razem ze stadionem. Dodajmy też, że jak donoszą angielskie media Robinho został skuszony na „last minute deal” dzięki niesamowitym zarobkom – 250 tysięcy funtów tygodniowo.

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Najnowsze

EURO 2024

Były reprezentant Francji: Polska i Szkocja to najsłabsze drużyny na tym EURO

Arek Dobruchowski
9
Były reprezentant Francji: Polska i Szkocja to najsłabsze drużyny na tym EURO

Komentarze

0 komentarzy

Loading...