Co się odwlecze, to nie uciecze – już przed pierwszą kolejką przewidywaliśmy, że duet Paweł Magdoń w obronie i Krzysztof Kozik w bramce może dostarczyć nam sporo rozrywki. Liczyliśmy zwłaszcza na tego pierwszego, umieszczając go w najgorszej jedenastce polskiej ligi (kliknij tutaj). No i się doczekaliśmy.
Bełchatów przegrał dziś z ŁKS Łódź 0:2, a obaj nasi bohaterowie mieli w tym spory udział. Pierwszego gola strzelił Jarka (po błędzie Kozika), drugiego Kujawa (po błędzie Magdonia). Zwycięstwo łodzian niby zaskakujące, ale oni generalnie dobrze radzą sobie na stadionie GKS. A podopieczni Pawła Janasa po dobrym początku chyba… wracają na swoje miejsce w tabeli.

ŁKS wygrywa w Bełchatowie, hat-trick Ivanowskiego

Bolesną lekcję gry dostał też Śląsk Wrocław, który w czwartej kolejce zobaczył, co to jest ekstraklasa. W pierwszych spotkaniach zespół Tarasiewicza prezentował się bardzo dobrze, ale i rywali miał stosunkowo łatwych – Lechię, Polonię Bytom i Odrę Wodzisław. Wyjazd na Polonię Warszawa skończył się laniem 3:0. Trzy gole strzelił Filip Ivanowski. Dla „Czarnych Koszul” było to drugie zwycięstwo z rzędu (tydzień temu ograli ŁKS Łódź).

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT