Polska przegrała z Ukrainą 0:1. Nam udało się rozwikłać największą zagadkę – co się działo na ławce rezerwowych. Hoek i Ulatowski w kółko coś notowali/rysowali, nawet nie patrzą na boisko. No i zajrzeliśmy im przez ramię, strzeliliśmy fotkę i wszystko wiemy – oto powstaje dzieło, które uwieczni potomnym wspaniałego Leo. Nie ma Bogusława „całuję rączki” Kaczmarka, to kto inny musi wziąć się za zabawianie Holendra. Skoro Hoek rysował, to… Ulatowski pisał wiersz. Nasza redakcja stanęła na wysokości zadania i dotarła do tych tajnych treści. Przeczytajcie naszą relację live!
19.49

KONIEC MECZU. Pocieszająca wiadomość – wciąż gramy na poziomie finałów mistrzostw Europy!

Asystenci Leo woleli rysować, niż oglądać tę bryndzę


19.46

Czyżby Zahorski miał nie strzelić gola? Niemożliwe!


19.45

Widzieliście to? Sędzia wygląda na nieźle wkurwionego. Jakby miał komuś rozstrzaskać łeb o kolano.


19.44

PRAWIE GOL. I to dla Polski. Ich bramkarz jest beznadziejny. Gdybyśby byli tak słabi jak on, nie chciałoby sie nam wstawać z łóżka.


19.42

Jeszcze tylko kilka chwil i upragnione „Wiadomości”. Dziś Polska podpisała umowę z USA ws. tarczy antyrakietowej. Wreszcie coś ciekawego!


19.40

Dudka uciekał przez atakującymi go Ukraińcami. Halo! Przecież to nie o to chodzi! Znów było blisko.


19.39

Tak nam się skojarzyło to, co komentator mówił o Wojtku Kowalczyku – że Marcin Kowalczyk raczej nigdy nie będzie Kowalczykiem nr 1 w polskiej piłce. I przypomniał nam się tekst sprzed lat z „Piłki Nożnej” o Radosławie Kowalczyku. Akurat miał rundę życia w Widzewie i poświęcono mu całą stronę. Tytuł: „Kowalczyk, ale nie ten”. To musiało być frustrujące.


19.39

Mamy szczęście, że Ukraińcy są na bani.


19.37

Majewski uderzył na bramkę. Tak lekko, że zaskoczony bramkarz nie wiedział, jak się zabrać za łapanie tego strzału. Za dużo miał czasu na myślenie.


19.35

Roker Perejro jest beznadziejny, jeszcze gorszy niż w meczu z Odrą Wodzisław. Ciągle podaje do żółtych.


19.30

Widzieliście gest Zahorskiego? Wyraźnie pokazał sędziemu: – To jest international level!


19.30

Zdjęli Jelenia. Jak dla nas – było OK. Ale Beenhakkerowi pewnie spadł kamień z serca – nie strzelił gola, będzie można powołać Matusiaka.


19.26

Komentator pochwalił Wojtka Kowalczyka. Wojtek by się ucieszył, gdyby nie to, że zbiera grzyby i ma ten mecz serdecznie gdzieś.


19.24

Majewski zagrał na wolne pole. Do Fabiańskiego.


19.23

Dobrze, że zapalili światła. Jak pewnie niektórzy wiedzą, Piotr Polczak boi się ciemności. Ale powiedział, że tak bardzo chce grać w kadrze, że może nawet w pokoju spać sam.


19.21

No i sukces Weszło! Udało nam się wydrzeć kartkę z notesu Rafała Ulatowskiego i już wiemy, co tak pisał. Zgodnie z przypuszczenami – wiersz!

Leonie, och ty mój Leonie
Z tobą mógłbym polować na słonie
Z tobą do paszczy rzuciłbym się lwu
Z tobą dzikusów kopniakiem położyłbym stu
Więc razem, przed siebie, idziemy w bój
To pisałem ja, Rafał twój

A przypomnijmy, że Fransa Hoeka nakryliśmy na rysowaniu portretu Leo (i zrobiliśmy zdjęcie, co widać).


19.19

Roker Perejro też taki sobie. Borubar oczywiście na ławce.


19.16

Tomasz „international level” Zahorski nie może rozwinąć skrzydeł. To nie jego poziom. Za niski.


19.16

Chętnie napisalibyśmy, co o występie Polaków sądzi Wojtek Kowalczyk, ale niestety pojechał na grzyby:)


19.15

Na boisku Majewski. Dostał numer 10. Nie za wcześnie?


19.14

Już wiemy, dlaczego nasi tak grają. Nasz znajomy był niedawno we Lwowie i mówi, że tam w centrum woda jest tylko dwa razy dziennie, po dwie godziny. Czyli nasi nie chcą się spocić ani pobrudzić. Nie dziwimy się – kto by chciał brudny iść na dyskotekę.


19.10

Ktoś widział Dudkę? Może trzeba dzwonić na policję? Porwali go?


19.03

PRAWIE GOL. Łysy Ukrainiec strzela tuż nad poprzeczką.


19.02

Z cyklu „co słychać u najlepszych polskich piłkarzy”: Paweł Brożek robi sobie właśnie kawę.


19.00

Wchodzi Szewczenko. Niestety, będzie miał trudniej niż sądził – zszedł Kokoszka (wszedł Polczak). NO I JEST WRESZCIE TOMASZ „INTERNATIONAL LEVEL” ZAHORSKI. To jest już ich dwóch na poziomie – on i „Szewa”. Gdzieś tam błąka się też Roger (za Murawskiego).


18.50

PRZERWA. Zajrzeliśmy Fransowi Hoekowi do notesu, już wiemy co tak rysował przez całą pierwszą połowę. Sami spójrzcie (u góry)! Nie ma Bogusława „całuję rączki” Kaczmarka, to kto inny musi wziąć się za zabawianie Leosia.


18.45

UKRAINA – POLSKA 1:0. Pierwszy strzał Fabiański obronił, a przy drugim choćby się zesrał, to i tak by nie obronił. Obrona do bani – Kowalczyk nie pokrył, Dudka biega tak, żeby tylko nie było go widać w kamerze.


18.43

Lewandowski strzelił jak zwykle obok, ale o dziwo z niecelnego strzału zrobił się rzut rożny. To zły znak. Teraz „Cycuś”, jak kiedyś nazywano Lewandowskiego w kadrze ze względu na wypieki na policzkach, się podpali i będzie lutował z każdej pozycji.


18.42

Nuda. Kokoszka nie tylko nie gra jak piłkarz, on nawet nie wygląda na piłkarza. Spocił się jak głupi.


18.35

Jak słusznie zauważył nasz czytelnik, komentator TVP Maciej Iwański stwierdził na podstawie tego meczu, iż „nic dziwnego, że Ukraina nie grała na Euro”, a zapomniał, że w eliminacjach miała w grupie Włochy i Francję. Gdybyśmy my mieli taką grupę, to też Euro 2008 obejrzelibyśmy na Polach Mokotowskich w Warszawie.


18.32

PRAWIE GOL. Znowu dla Ukrainy. Petardę Tymoszczuka obronił Fabiański, potem wypuścił piłkę, ale nikt nie dobił.


18.30

Jak na razie ciekawiej jest w meczu Estonia – Malta. Już 1:1!


18.26

Bezładna kopanina. Nudy takie, że realizator pokazuje jakąś gadającą babkę i faceta w słuchawkach. Komentator TVP mówi, że „bardzo ciekawie to wygląda”. Cóż, kwestia gustu.


18.25

Jeszcze tylko 25 minut i będzie można z czystym sumieniem zmienić Jelenia, zapomnieć o nim na rok i na eliminacje przywrócić duet Matusiak – Ł»urawski (to nie nasz pomysł, zajrzeliśmy Leo w kartkę).


18.21

Na stadionie typowa przyśpiewka zagrzewająca biało-czerwonych do boju: „Jebać, jebać PZPN”.


18.21

Wszyscy na stadionie wiedzieli, że Lewandowski sieknie gdzieś w kapustę, tylko „Lewy” zdziwiony. To był rzut wolny, gdyby ktoś nie widział…


18.20

Często pokazuje się do gry Ireneusz Jeleń. Ostatnio rozwalił nas stwierdzeniem, że we Francji „powoli zaczyna rozumieć, co się do niego mówi”. Czytać to należy: „ni chuja nie wiem, o co im chodzi”. Swoją drogą, gratulujemy zdolności językowych. W końcu Jeleń we Francji jest dopiero dwa lata. Jak tak dalej pójdzie, to za rok będzie potrafił się przedstawić.


18.16

Teraz z kolei nasi wyglądają jakby byli na kacu. Ukraina ciśnie.


18.15

Marcin Kowalczyk wchodzi za Pawła Golańskiego, który doznał kontuzji. Wreszcie zobaczymy, co gość potrafi. Frans Hoek ciągle coś pisze (albo rysuje) na ławce. Może ktoś mu powie, że mecz już się zaczął? Bo facet przegapi.


18.14

PRAWIE GOL. Woronin sieknął w poprzeczkę. Kokoszka jest zwrotny jak TIR z naczepą. I mógłby trochę schudnąć, bo aż ziemia dudni jak biega.


18.10

Na razie jesteśmy lepsi. Ukraińcy chyba na niezłym kacu.


18.10

Tak, wiemy – jak dobrze pójdzie też dożyjemy kiedyś sędziwego wieku i to co zaraz napiszemy jest poniżej pasa. Ale nie dziwi was, że Beenhakkerowi tak żółkną włosy? Przed chwilą było zbliżenie i przez moment byliśmy gotowi pomyśleć, że to Doda tak się posypała na twarzy.


18.07

Widzieliście to? Cała nasza ławka rezerwowych ciągle coś pisze. Leo chyba zarządził klasówkę.


18.05

Jak obstawiacie – co na karteczce zanotował Leo Beenhakker? Naszym zdaniem jest to lista zakupów, jakie ma zrobić Marta Alf do domu: „Kilogram ziemniaków, cebula…”

18.01
Smolarek był bliski strzelenia gola po dośrodkowaniu Krzynówka. Jest mały pozytyw tego, że nie strzelił – Maciej Iwański nie darł się jak szalony. Facet naprawdę potrafi w czasie meczów odlatywać.


17.58

Widzieliśmy przed chwilą na ekranie Andrzeja Dawidziuka. Możecie wierzyć lub nie, ale w środowisku piłkarskim notorycznie dyskutuje się o jego fryzurze. W rankingu najgorszych fryzur w polskim futbolu „paź” Dawidziuka przegrywa tylko z farbowanym Zganiaczem. Co ciekawe, „na pazia” ciął się kiedyś Maciej Ł»urawski i wówczas „The Sun” napisał, że „wygląda jak wiejski parobek”.


17.52

Tak szczerze – zdarzyło wam się ostatnio mniej emocjonować się meczem reprezentacji niż dzisiaj?


17.44

Przeciwko nam Szewczenko zawsze grał kichę. Ale może fakt, że został wypożyczony do Milanu (co za szok, biorąc pod uwagę grafikę w dzisiejszym „PS” – Jeleń przecież „ostatnio jest lepszy”) może wpłynie na niego motywująco…

17.40
No to gramy z Ukrainą. We Lwowie, a więc w mieście, w którym furorę robił kiedyś Maciej Nalepa. Ktoś wie, co się z nim teraz dzieje? Ciekawi jesteśmy, bo to fajny chłop – na zgrupowaniach kadry opracował system otwierania zamkniętych na klucz hotelowych barków, dzięki czemu był bardzo lubiany. Poza tym opowiadał kiedyś tak: – Ukraińcy to nie potrafią się bawić. Tylko piją, piją, aż padną. I tak im kiedyś mówię, a oni się pytają, jak się bawią Polacy. No to ja na stół, i tańce, i nachy w dół! I cała sala krzyczała: „Ma-cjej, Ma-cjej”!


17.35

Polska zagra w składzie: Łukasz Fabiański – Dariusz Dudka, Michał Ł»ewłakow, Adam Kokoszka, Paweł Golański, Jacek Krzynówek, Mariusz Lewandowski, Rafał Murawski, Jakub Błaszczykowski, Ireneusz Jeleń, Euzebiusz Smolarek.

Nie za bardzo wiemy, po co było fatygować do Lwowa Artura Boruca. Ktoś ma pomysł? Poza tym Beenhakker tyle opowiadał, jaki to jest zachwycony Marcinem Kowalczykiem i jak to znajdzie mu miejsce tam, gdzie obrońca Dinama czuje się najlepiej. No to już wiemy, gdzie tak się czuje – na ławce!