A jednak! Arruabarrena jest wielki!

redakcja

Autor:redakcja

18 sierpnia 2008, 21:29 • 1 min czytania

Reklama
A jednak! Arruabarrena jest wielki!

Z wielką satysfakcją odnotowujemy pierwszego gola naszego milusińskiego, Mikela „330 tysięcy euro” Arruabarreny. Jakże ważna była to bramka! Na wagę zwycięstwa (1:0) w meczu Młodej Ekstraklasy przeciwko Odrze Wodzisław.
Mikelowi zadanie ułatwił bramkarz Odry, zachowując się jak amator (którym zresztą jest). Ale nic to – najważniejsze, że pierwsze koty za płoty, pierwsze śliwki robaczywki i tak dalej. Teraz będzie tylko lepiej.

Reklama

Na wieść o trafieniu Arruabarreny dyrektor sportowy Mirosław Trzeciak wsiadł do samolotu do Hiszpanii – trzeba pracowicie wykorzystać ostatnie dwa tygodnie okna transferowego. Szykuje się najazd iberyjskich gwiazd.

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Szulczek szczerze przyznał się do wpadki. „To był mój błąd”

Jan Broda
4
Szulczek szczerze przyznał się do wpadki. „To był mój błąd”

Weszło

Reklama