Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

W naszej sondzie Brożek zdeklasował Zahorskiego. Ale Leo wie swoje…

redakcja

Autor:redakcja

13 sierpnia 2008, 13:43 • 1 min czytania 0 komentarzy

Czas skończyć tę jednostronną sondę – zgodnie z oczekiwaniami Paweł Brożek został druzgocącą przewagą głosów (86 procent) uznany lepszym napastnikiem niż ulubieniec Leo Beenhakkera Tomasz Zahorski. Wprawdzie nie wiemy, skąd się wzięło 14 procent głosów oddanych na niezdarę z Zabrza (spodziewaliśmy się wyniku 100 do 0), ale z pokorą przyjmujemy ten werdykt. W końcu mieszkamy w kraju, gdzie w koalicji rządzącej mogła być Samoobrona do spółki z Ligą Polskich Rodzin.
Z drugiej strony, to doprawdy dziwne, że gdy zadano Polakom pytanie, czy Leo Beenhakker jest dobrym selekcjonerem, to ponad 80 procent odpowiedziało, że tak. Z kolei gdy treść tego pytania podano w trochę inny sposób, to wynik był zupełnie odwrotny – no bo przecież powoływanie Zahorskiego, a nie Brożka to waszym zdaniem (naszym też) błąd w selekcji.

W naszej sondzie Brożek zdeklasował Zahorskiego. Ale Leo wie swoje…

Ciekawie, kiedy widoczną gołym okiem różnicę między Pawłem Brożkiem a Tomaszem “international level” Zahorskim dostrzeże wreszcie sam Leo? No bo jeśli nie dostrzeże, to okaże się, że może on sam nie jest już international level…

Najnowsze

Ekstraklasa

Mistrz Polski pisze, że jest średniakiem. Dla Legii czy Lecha to odwaga nie do pomyślenia

Wojtek Kowalczyk
11
Mistrz Polski pisze, że jest średniakiem. Dla Legii czy Lecha to odwaga nie do pomyślenia

Komentarze

0 komentarzy

Loading...