Wreszcie, wreszcie, wreszcie. Nie wierzyliśmy w to, ale dziś naprawdę rusza piłkarska ekstraklasa. Na początek dwa świetne mecze. W Warszawie Legia podejmuję Polonię (czyli Groclin), a Lech Poznań gra z Bełchatowem. Na dzień dobry więc dowiemy się, kto tylko zapowiada walkę o mistrzostwo Polski, a kto rzeczywiście jest w stanie ją podjąć.
Na dziś najwięcej wciąż przemawia za Wisłą Kraków. W poprzednim sezonie krakowianie zdeklasowali resztę ligi, a letnie osłabienia składu nie są chyba tak wielkie, by zespół znów nie był w stanie seryjnie wygrywać. Ale wszystko chyba tkwi w sferze mentalnej – czy wiślacy znów będą tak głodni zwycięstw, jak ostatnio. A może zaczną lekceważyć rywali i skończy się jak w sezonie 2006/2007?

Liga naprawdę rusza. Kto będzie mistrzem?

Wszyscy wysoko też oceniają szanse Lecha Poznań i Legii Warszawa. Lech rzeczywiście się wzmocnił, ale coś nam się wydaje, że będzie grał tak jak nas przyzwyczaił – dobrze u siebie i tylko tak sobie na wyjazdach. Taki to już urok tego zespołu. Z kolei legioniści to wielka niewiadoma, bo ze wszystkich transferów na razie najwięcej wnosi leciwy Piotr Rocki, a to sporo mówi o całej jedenastce. Poza tym wielkie znaczenie dla losów zespołu Jana Urbana będzie miał konflikt z kibicami. Jeśli zostanie zakończony, to niejedna drużyna zostawi na Łazienkowskiej punkty…

Gdybyśmy mieli ocenić prawdopodobieństwo sukcesu każdej z drużyn, wyglądałoby to mniej więcej tak…

Wisła – 55 proc.
Lech – 25 proc.
Legia – 20 proc.

Teraz zostawiamy miejsce na komentarze. Możecie zacząć pisać, że jesteśmy głupi i się na niczym nie znamy:) Ale zapraszamy do konstruktywnej dyskusji…

KTO BĘDZIE MISTRZEM, PISAŁ TEŁ» NA BLOGU KOWALCZYK – KLIKNIJ TUTAJ!

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT