Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Wszyscy się pomylili, to nie ten Rudy!

redakcja

Autor:redakcja

01 sierpnia 2008, 10:34 • 2 min czytania 0 komentarzy

Ł»e my się daliśmy nabrać największym gazetom oraz Polskiej Agencji Prasowej – nic dziwnego. Ale żeby giganci mediów podawali tak bezsensowne informacje – to dziwne. Otóż okazało się, że… Sebastian Rudy nie jest synem Andrzeja Rudego. Rudy ma trzech synów, ale akurat matkę Sebastiana to nie on zapłodnił!
Przypomnijmy, że pisaliśmy tak…

Wszyscy się pomylili, to nie ten Rudy!

Jest Niemcem – to pewne. Ale z drugiej strony jego ojciec był przecież nie tak dawno reprezentantem Polski. Chodzi o Sebastiana Rudego i jego ojca Andrzeja. Pamiętacie go jeszcze? Gość na końcówkę kariery zdołał jeszcze wskoczyć do jedenastki Ajaxu Amsterdam, który był wówczas potęgą. Teraz jego potomek przebił się do pierwszej drużyny VfB Stuttgart i uważany jest za nową nadzieję niemieckiej piłki.

Czy 18-letni Sebastian będzie chciał grać w biało-czerwonych barwach? Wątpliwe. Po pierwsze – urodził się w Niemczech, grał w juniorskich reprezentacjach tego kraju, w zasadzie z Polską łączy go niewiele. Po drugie – ojciec nie jest specjalnym patriotą i do kraju nigdy go nie ciągnęło. Zresztą, to on był bohaterem słynnej niegdyś ucieczki z kraju. I nawet gdy już zrobiło się u nas całkiem normalnie, nigdy za bardzo nie chciał wracać, choćby na chwilę. “Zniemczał” totalnie.

Jak sądzicie, jest w ogóle sens się o gościa upominać, czy lepiej się nie kłopotać? Poza tym, jak słusznie zauważył nasz czytelnik (patrzcie na zdjęcie) – młody Rudy chyba lubi łapać chłopców za penisy, więc może lepiej trzymać go od naszej kadry jak najdalej:)

Najnowsze

Komentarze

0 komentarzy

Loading...