Reklama

„Fakt”: Smolarek w Olympiakosie. Ale czy to prawda?

redakcja

Autor:redakcja

28 lipca 2008, 01:12 • 2 min czytania 0 komentarzy

Dzisiejszy „Fakt” informuje, że „Euzebiusz Smolarek jest jedną nogą w Pireusie”, ale z tekstu da się wyczytać, że z tą jedną nogą to nie jest tak do końca. Może jednym paluszkiem. W każdym razie tutaj przeczytać możecie najnowsze doniesienia z cyklu „kto się skusi na Ebiego i dlaczego nikt”.

„Fakt” informuje:

Podczas ostatnich dwóch dni ustalono praktycznie wszystkie szczegóły transferu Euzebiusza Smolarka (27 l.) z Racingu Santander do Olympiakosu Pireus. Mistrz Grecji w każdej chwili może podpisać kontrakt reprezentantem Polski. Przez trzy lata „Ebi” zarobi ponad 6 mln złotych!

Na liście życzeń Olympiakosu Smolarek pozostaje od kilku tygodni, jednak nigdy nie był celem numer jeden. Grecy koniecznie chcieli pozyskać gwiazdę większego formatu. Najpierw kandydatem był Hernan Crespo (33 l.) z Interu Mediolan, potem Ernesto Javier Chevantón (28 l.) z Sevilli, wreszcie Edu (32 l.) z Betisu. Dwaj pierwsi okazali się za drodzy, a ten ostatni nie miał zamiaru grać w Grecji.
I choć Grecy nie porzucili nadziei na pozyskanie gwiazdy światowego formatu, są coraz bliżsi zatrudnienia Smolarka. Czasu na znalezienie napastnika mają coraz mniej. Do meczu o awans do Ligi Mistrzów pozostały trzy tygodnie. Grecy próbują jeszcze sprowadzić do Pireusu Andrieja Woronina (29 l.) z Liverpoolu lub słynnego Fernando Morientesa (32 l.).

Wygląda jednak na to, że na Smolarka są… skazani.
We wtorek polski napastnik opuścił zgrupowanie Racingu Santander w Niemczech. Oficjalnie z powodu choroby przyjaciela, cały czas jednak toczą się rozmowy. Między wierszami potwierdza to prezes hiszpańskiego klubu. – Przyznaję, że Olympiakos zwrócił się do nas w sprawie transferu Smolarka. Coś mi się wydaję, że w ciągu najbliższych dni coś się wydarzy – mówi Francisco Pernia.

W Olympiakosie Polak ma zarabiać około 700 tysięcy euro rocznie. Za to w Hiszpanii nie chcą już polskiego napastnika. Smolarek nie spełnia pokładanych w nim nadziei – w poprzednim sezonie strzelił tylko cztery bramki. Tydzień temu odrzucił ofertę francuskiej Toulousy. Wie jednak dobrze, że pozostanie w Santander oznacza przesiadywanie na ławce rezerwowych. Dlatego gotów jest przenieść się do zespołu mistrza Grecji. Jeśli Olympiakos nie pozyska innego napastnika, Smolarek podpisze kontrakt jeszcze w tym tygodniu.

Najnowsze

Komentarze

0 komentarzy

Loading...