Reklama

Kubickiego zwolnili z Lechii, ponieważ zażądał 50 tysięcy miesięcznie

redakcja

Autor:redakcja

26 lipca 2008, 14:33 • 1 min czytania 0 komentarzy

Znamy prawdziwe powody odejścia Dariusza Kubickiego z Lechii Gdańsk. Podsunięcie mu do podpisania oświadczenia, że nigdy nie brał udziału w korupcji było tylko sprytnym zabiegiem działaczy, żeby zmusić szkoleniowca do odejścia. Dlaczego? Ponieważ Kubicki zażądał dwukrotnej podwyżki – z około 25 tysięcy miesięcznie do 50 tysięcy. A na to klubu po prostu nie stać. Dlatego sięgnęli po Jacka Zielińskiego, który bez marudzenia „przejął” wynagrodzenie poprzednika.
Co ważne, po klubie krążyły plotki, że ze względu na aferę COS już pod koniec sierpnia Dariusz Kubicki nie byłby w stanie prowadzić treningów. Gdy do tego doszły jego żądania, wyrażane w coraz ostrzejszej formie, miarka się przebrała. Działacze doskonale wiedzieli, że szkoleniowiec nie podpisze oświadczenia i będą mogli się z nim pożegnać.

Kubickiego zwolnili z Lechii, ponieważ zażądał 50 tysięcy miesięcznie

Swoją drogą – z 50 tysiącami na miesiąc „trochę” Kubickiego poniosło. Owszem, wywalczył awans do pierwszej ligi, ale tyle zarabiają najlepsi szkoleniowcy w Polsce, w najlepszych i najbogatszych klubach. Czyżby „Kuba” nie widział, w jakiej rzeczywistości funkcjonuje? Przecież budżet Lechii opiera się głównie na pieniądzach z Canal+ i zapewne nie przekroczy 10 milionów złotych.

Trener więc przelicytował i teraz może mu być trudno znaleźć pracę w szanującym się klubie.

Najnowsze

Hiszpania

Kibice byli w szoku. „Luis ludu” De la Fuente z pucharem przyszedł do baru

Patryk Stec
0
Kibice byli w szoku. „Luis ludu” De la Fuente z pucharem przyszedł do baru

Komentarze

0 komentarzy

Loading...