Już kiedyś zaapelowaliśmy do Macieja Webera z „Gazety Wyborczej”, żeby nie przepisywał wypowiedzi z naszego portalu bez podawania źródła. Tym razem zaapelujemy do całej „GW”, żeby nie podkradała newsów konkurencji – mianowicie „Super Expressowi”.
Dziennikarze „GW” uwielbiają pouczać cały dziennikarski świat i lubują się w obśmiewaniu newsów z innych gazet. Na przykład Rafał Stec wyśmiewał „Przegląd Sportowy”, gdy ten podał, iż Roger dostanie polskie obywatelstwo i zagra w kadrze. Nie przeszkadza to jednak przepisywać od innych i udawać, że informację zdobyło się samemu. Najnowszy przykład – ewentualny transfer Brazylijczyka z CSKA Moskwa – Neia.


10 lipca „Super Express” napisał:


Nei – gwiazda za milion euro

Do tej pory Wisła Kraków zamiast się wzmacniać, siedziała cicho. Okazuje się jednak, że była to cisza przed burzą. Jak dowiedział się „Super Express”, mistrzowie Polski są o krok od pozyskania brazylijskiej gwiazdy CSKA Sofia – Claudineia Aparecido, zwanego w skrócie Nei.

28-letni piłkarz to bardzo groźny napastnik. Jest wysoki (187 cm), silny, szybki, świetnie gra głową i ma mocny strzał z obu nóg. Ciemnoskóry Brazylijczyk do CSKA trafił przed rokiem z Portugalii (kosztował 500 tysięcy euro) i już w pierwszym sezonie w lidze bułgarskiej zdobył 14 goli. Kolejne 4 trafienia dorzucił w europejskich pucharach.

Mistrzowie Bułgarii popadli w kłopoty finansowe, z powodu długów zostali już nawet wyrzuceni z Ligi Mistrzów i teraz sprzedają najlepszych piłkarzy. Czy Wisła skorzysta z tej wyprzedaży i pozyska za dobrą cenę bramkostrzelnego napastnika?

Jeżeli wierzyć bułgarskim mediom, szanse na to są bardzo duże. „Biała Gwiazda”, która musiałaby wyłożyć ok. 1 mln euro, powinna się jednak śpieszyć, bo na usługi Neia nie brakuje chętnych. Stara się o niego m.in. rosyjski Terek Grozny.


A tutaj newsik, który dwa dni później ukazał się w „GW”, autorstwa Piotra Jawora…


Wisła chciałaby zatrudnić Brazylijczyka Nei z CSKA Sofia, ale jego zarobki mogą być przeszkodą nie do przejścia. Krakowianie stoją jednak pod ścianą, bo szybciej niż zakładano do domu ma wrócić Allan Lalin.

– Szukamy wysokiego napastnika, ale od roku nie możemy go znaleźć. To naprawdę niełatwe zadanie, bo w Polsce takiego piłkarza nie ma – mówił „Gazecie” Marek Wilczek, prezes Wisły. – Przymierzamy się jednak do kilku nazwisk i wkrótce powinni przyjechać do Wisły.

Z listy krakowian najpewniej można skreślić Lalina, który podczas treningów i sparingu wypadł poniżej oczekiwań. Jak informują bułgarskie media, jego miejsce może zająć Brazylijczyk Nei z CSKA Sofia, ale w przypadku tego piłkarza na drodze mogą stanąć pieniądze.
(…)


Hmm… Informują bułgarskie media, tak? A polskie to niby nie? Bardzo to wygodne. Nie tak dawno czołówką na portalu sport.pl był wywiad z „Przeglądu Sportowego” zacytowany przez „Daily Mail”. Ł¹ródło – oczywiście „Daily Mail”. Pytamy więc – czy dziennikarze „GW” w ogóle nie czytają polskiej prasy? Brzydzą się? W kwestii Neia Jawor powołuje się na „dziennik Sofia Echo”. Gdybyśmy chcieli być bardzo złośliwi, poprosilibyśmy, żeby pokazał choć jeden numer tego dziennika. Bo coś nam nos podpowiada, że to portal internetowy, a nie żadna gazeta.

Aha, „Gazeta Wyborcza” w ostatnich dniach dowiedziała się też o prawdopodobnym przełożeniu daty zjazdu PZPN. Dowiedziała się z „Polski” oczywiście…