Działacze Widzewa Łódź wysłali w piątek do UEFA pismo, w którym poinformowali o rażącym łamaniu regulacji związkowych przez zarząd PZPN i Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych. Szkoda, że nie wysłali drugiego – o tym jak w sposób rażący kupowali kiedyś mecze.
Co tu dużo gadać – są trochę bezczelni ci działacze Widzewa. W ostatnich latach, co przykro nam przyznać, bo mamy słabość do wielkich i popularnych klubów, w Łodzi szwindel gonił szwindel. Jak nie dziwna licencja, to afera korupcyjna. A teraz charakterni widzewiacy zamienili się w zwykłe skarżypyty.

Widzewski charakter? Raczej skarżypyty!

– Wierzymy, że UEFA zajmie zdecydowane stanowisko wobec jawnego łamania prawa przez organy PZPN – oświadczył prezes Widzewa Bogusław Sosnowski. Cóż, oni wierzą, my nie wierzymy. Akurat w tym wypadku to lepiej, bo Polonia Bytom zasłużyła na ekstraklase, a te nędzne podrygi łodzian nas niesmaczą.