Taki klub jak Widzew powinien mieć bardziej honorowych działaczy. Niestety, ci obecni zamiast skupić się na wyciągnięciu zasłużonego klubu z dna, piszą jakieś żenujące liściki do PZPN. Mianowicie – protestują, że związek raz jeszcze rozpatrzy kwestię licencji dla Polonii Bytom…
Kiedy Widzew w dziwnych okolicznościach dostawał licencję na grę w ekstraklasie, a ludzie, którym przez lata nie płacić mogli tylko zgrzytać zębami – wtedy wszystko było w jak najlepszym porządku. Ale teraz, kiedy PZPN chce raz jeszcze przeanalizować licencyjny wniosek Polonii Bytom (która sportowo utrzymała się w ekstraklasie i na pewno panuje w niej mniejszy bałagan niż chociażby w ŁKS Łódź) to już jest skandal.

Ale przeczytajcie sami, co zamieszczono na oficjalnej stronie klubu…


KS Widzew Łódź S.A. złożył dziś w PZPN pismo skierowane do wszystkich członków Zarządu Związku wskazujące, że wydana już decyzja Komisji Odwoławczej ds. Licencji w sprawie TS Polonia Bytom jest ostateczna i wiążąca, i dlatego nie może być zmieniona. Widzew przekazał jednocześnie opinię prawną podkreślającą, że zmiana ostatecznej decyzji w sprawie licencji TS Polonia Bytom na grę w Ekstraklasie w sezonie 2008/2009 byłaby niezgodna z prawem związkowym i dawałaby prawo do wszczęcia procedury odszkodowawczej wobec związku, jego organów i ich członków, a nawet do wnioskowania do Ministra Sportu o wprowadzenia kontroli i kuratora w PZPN. Tym samym Widzew wezwał Zarząd PZPN do zaprzestania podejmowania sprzecznych z przepisami związkowymi działań.

„Jesteśmy oburzeni faktem, że Zarząd PZPN postanowił po raz kolejny zmusić Komisję Odwoławczą do ponownego merytorycznego rozpatrzenia wniosku Polonii Bytom. Rażąca sprzeczność działania Zarządu PZPN ze Statutem oraz innymi przepisami związkowymi może skutkować kontrolą Ministra Sportu oraz nałożeniem na Związek sankcji przewidzianych w art. 23 lub 23a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o sporcie kwalifikowanym, włącznie z ewentualnym zawieszeniem wykonania stosownych uchwał, zawieszeniem władz PZPN i wprowadzeniem kuratora za pośrednictwem Trybunału Arbitrażowego przy PKOl. Jesteśmy przygotowani, by w najbliższych dniach złożyć stosowny wniosek do Ministra w tej sprawie. Nasz klub podejmie też wszelkie możliwe w świetle obowiązujących przepisów działania w celu dochodzenia od PZPN lub osób fizycznych wchodzących w skład jego organów odszkodowania za szkodę poniesioną wskutek utraty praw nabytych w wyniku nieprzyznania TS Polonia Bytom licencji na grę w Ekstraklasie w najbliższym sezonie” – mówi Marcin Animucki, wiceprezes KS Widzew Łódź S.A.


Jak dla nas pan Animucki mógłby sprawdzić, czy go nie ma zewnątrz, zamiast siadać do klawiatury. Z odebraniem licencji Polonii to był dla nas od początku wałek i cieszymy się, że jest szansa jeszcze wszystko naprawić…