Ajax Amsterdam kupił napastnika Miralema Sulejmaniego z Heerenveen za 16,25 miliona euro. Byłaby to dobra wiadomość dla Radosława Matusiaka, gdyby nie fakt, że Radek w był ostatnio w takiej formie, że Heerenveen musiałoby sprzedać jeszcze z siedemdziesięciu trzech zawodników, żeby znalazło się miejsce w składzie dla reprezentanta Polski. Ładnie i barwnie określił to niedawno Franciszek Smuda: – W tej formie Matusiak w Heerenveen może być co najwyżej cieciem… Smutne to, ale prawdziwe.
Heerenveen to maszynka do zarabiania pieniędzy. To naprawdę szok, jakiego nosa do napastników mają działacze tego klubu. Oto kilka nazwisk snajperów, którzy grali w tym zespole i sumy, za jakie odchodzili…

Ruud van Nistelrooy – 6,3 miliona euro
Jon Dahl Tomasson – 4,5 miliona euro
Jan Klaus Huntelaar – 15 milionów euro
Giorgios Samaras – 10 milionów euro
Afonso Alves – 19 milionów euro
Miralem Sulejmani – 16,25 miliona euro

Matusiak potrzebny w Holandii? Smuda: – Chyba jako cieć!

Razem daje to ponad 70 milionów euro zarobionych na transferach sześciu napastników, którzy trafili do tego zespołu za bezcen – wynaleziono ich, gdy pies z kulawą nogą się nimi nie interesował. Najnowszy złoty dzieciak – Sulejmani – ma ledwie 19 lat… Aż dziw bierze, że w przypadku „RadoMatu” tak mogli się pomylić.

Niby zwolniło się miejsce w ataku, więc Matusiak powinien mieć bliżej do miejsca w składzie niż wcześniej, ale nie sądzimy, by z tym piłkarzem – który ostatnie pół roku przebumelował w Polsce – było po drodze tamtejszym działaczom i trenerom. Zresztą, niegdyś Andrzej Niedzielan (3,5 roku spędził w Holandii) mówił nam: – Problemem Matusiaka nie będą nazwiska piłkarzy, którzy są w kadrze zespołu. Jego problemem będzie to, że Heerenveen ma być może najlepszą szkółkę piłkarską w całej Holandii i kiedy tylko ktoś odejdzie, jakiś nastolatek wskoczy na wolne miejsce i zacznie czarować…

Z wrodzonej złośliwości wyszukaliśmy fragment wywiadu z Matusiakiem, sprzed półtora roku. Wtedy właśnie postanowił zlitować się nad Maćkiem Ł»urawskim i jednak nie kończyć jego kariery:) Mówił: – Mam propozycje z każdej ligi w Europie, i to nie od drużyn z dolnej części tabeli. Wśród nich jest szczególnie ciekawa oferta. Myślę, że za pół roku ciężko będzie o lepszą. To nie Real, Barcelona, Chelsea czy Milan, ale klub, który ma wielkie aspiracje. I nie chodzi o Romę. Więcej nie mogę zdradzić, bo obiecałem. A odrzuciłem już oferty Saturna Moskwa, FC Kaiserslautern i… Celticu Glasgow. Uznałem, że to bez sensu rywalizować o miejsce w składzie z Maćkiem Ł»urawskim. On i tak zaczął mieć problemy z grą w pierwszym składzie…

Niezłe, co? I jak ten czas szybko leci… Tego cytatu ze Smudy oczywiście sobie nie wymyśliliśmy. Cytujemy tylko „Dziennik” z 30 kwietnia. Wtedy „Franz” stwierdził: – W tej formie to on może być w Holandii co najwyżej cieciem na stadionie. Zachód to za wysokie progi dla Matusiaka.


A wy co? Wierzycie, że Matusiak się jeszcze w tym zespole odnajdzie? Dla tych, którzy tę wiarę stracili filmik ku pokprzepieniu serc…

Fot. W.Sierakowski