Wisła trafiła najgorzej jak mogła i tak szczerze – nie zdziwimy się, jeśli marzenia o Lidze Mistrzów skończą się już po pierwszym rywalu. Mistrz Izraela Beitar Jerozolima musi umieć grać w piłkę, jako że tamtejsza liga, co przyznajemy z bólem serca, jest od naszej silniejsza. Mówił nam ostatnio Łukasz Surma: – To strasznie niewdzięczne miejsce do gry, bo poziom jest wysoki, a zainteresowanie żadne. W Polsce nie ma tak wysokiego poziomu, za to jest lepsza otoczka, dzięki czemu przyjemnie gra. A tam jest to po prostu niewdzięczne.
Wydaje się, że przed Wisłą dwa bardzo wyrównane mecze, w których będzie walka na śmierć i życie. Spacerek, jaki zazwyczaj przechodziły polskie drużyny na tym etapie rozgrywek, tym razem w ogóle nie wchodzi w grę.

Pierwszy mecz odbędzie się 29 lub 30 lipca w Jerozolimie, rewanż zaś zaplanowano tydzień później (5/6 sierpnia) w Krakowie. Ewentualnego rywala w trzeciej rundzie eliminacyjnej Wisła pozna 1 sierpnia, kiedy to – znów w Nyonie – odbędzie się losowanie tej fazy rozgrywek.

Dobrym przetarciem przed meczem z Beitarem będzie sobotni sparing Wisły z izraelskim Maccabi Tel-Awiw.

Z kolei Legia o awans do II rundy kwalifikacyjnej będzie walczyć z białoruską drużyną FK Homel. Pierwszy mecz odbędzie się 17 lipca w Warszawie. Przeciwnikiem Lecha Poznań będzie zdobywca Pucharu Azerbejdżanu – XÉ™zÉ™r-LÉ™nkÉ™ran.Spotkania z udziałem Lecha odbędą się 17 i 31 lipca. Pierwszy mecz zostanie rozegrany w Azerbejdżanie.