Jak barwnie opowiadać? – mała podpowiedź dla polskich piłkarzy

redakcja

Autor:redakcja

29 czerwca 2008, 20:14 • 2 min czytania

Reklama

Od czasów Wojciecha Kowalczyka w polskiej piłce brakuje zawodników z charyzmą, którzy potrafiliby ciekawą wypowiedzią wstrząsnąć opinią publiczną. Piotr Świerczewski, Andrzej Niedzielan no i może jeszcze Artur Boruc – to jedyni piłkarze, którzy próbują mówić interesująco, choć do poziomu Kowala z najlepszych lat sporo im brakuje.
Jak mówić, by zainteresować media i osiągnąć zamierzony cel?
Posłużmy się przykładem Emmanuela Adebayora. Piłkarz Arsenalu od kilku tygodni flirtuje z Milanem i Barceloną. Generalnie ustalił już warunki kontraktu indywidualnego z oboma klubami, jednak londyńczycy powiedzieli mu: stop. Uznali, że Hiszpanie i Włosi płacą za mało za gwiazdę zespołu, jedynie 20 milionów euro.

Reklama

W tej sytuacji Adebayor wziął sprawę w swoje ręce. Sam zorganizował konferencję prasową, na której wyłuszczył co i jak dzieje się pomiędzy nim a klubem. Afrykanien – inaczej niż Kuba Błaszczykowski, który ostatnio również spotkał się z dziennikarzami – mówił krótko, ale ciekawie, bo konkretnie.

Stwierdził, że obecnie zarabia w klubie „jedynie 30 tysięcy funtów tygodniowo”, a Arsenal proponuje mu podwyżkę o zaledwie dwieście procent, podczas gdy Milan i Barcelona oferują „aż 120 tysięcy”. – Jestem uważany za godnego następcę Thierry’ego Henry’ego, a zarabiam cztery razy mniej niż on. To dziwne, to niesprawiedliwe! – mówił ostatnio Adebayor.

Ponoć ta wypowiedź wpędziła działaczy Arsenalu w niezłe tarapaty. Anglicy nie spodziewali się, że piłkarz upubliczni swoje apanaże. Teraz zastanawiają się nad dwoma opcjami: albo dać mu solidną podwyżkę, albo puścić do Hiszpanii lub Włoch. Tak czy siak Adebayor dzięki swojej odwadze i inicjatywie osiągnął zamierzony cel. Pokazał skuteczność podobną do tej, którą prezentuje na boisku. Polscy piłkarze powinni uczyć się od niego nie tylko gry, ale i tego jak ciekawie mówić.

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
14
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Weszło

Reklama