Niemcy przegrali – i co teraz? Może nie jest jeszcze po nas, ale naprawdę stoimy pod ścianą. Musimy wygrać oba mecze, a Chorwatów pokonać więcej niż jedną bramką. Czy stać nas na 2:0 z tym zespołem? Najpierw przekonajmy się, czy stać nas na 1:0 z Austrią…
Niemcy z Chorwatami przegrywali już 0:2, ale honorowego gola zdobył Łukasz Podolski. Na teraz liczba możliwych rozstrzygnięć w naszej grupie jest olbrzymia. Jak trafnie zauważył jeden z czytelników, najpierw napisaliśmy głupoty. Nie będzie się liczył bilans bramek, tylko mała tabela z udziałem Polski, Niemiec i Rosji.

Stoimy pod ścianą, nawet dwa zwycięstwa mogą nam nie wystarczyć!

A tak z innej beczki – czy sukces Chorwatów rzuca inne światło na nasz mecz z Niemcami czy nie zmienia niczego w kwestii oceny tamtego spotkania?