Reklama

Piłka na Euro 2008 to diabelstwo, które wykończy bramkarzy?

redakcja

Autor:redakcja

06 czerwca 2008, 19:17 • 2 min czytania 0 komentarzy

Petr Cech mówi, że oficjalna piłka mistrzostw, Europass, jest zbyt szybka. Jens Lehmann dodaje, że to „kompletne nieprzewidywalne diabelstwo”. Także Włoch Gianluigi Buffon uważa, że „można było trochę spowolnić futbolówkę”. Wydaje się, że zachodnie, zmanierowane gwiazdy za bardzo marudzą. Taki Artur Boruc pytany o Europass powiedział: Piłka jak piłka, dla mnie nie ma tematu. Dobrze, że chociaż Polak nie ma skłonności do dramatyzowania…
Cech to ponoć najlepszy bramkarz świata. My uważamy, że takiemu fachowcowi wręcz nie wypada zabierać głosu w tak mało istotnych kwestiach, jak piłka na Euro. Oto co powiedział Czech o Europass:
– Jest strasznie czuła na wiatr, w każdej chwili może zmienić tor swojego lotu. Jakby tego było mało, to jeszcze często ciężko jest w ogóle ją zobaczyć, kiedy strzał jest oddawany ze sporego dystansu – wyliczał czeski bramkarz.

Piłka na Euro 2008 to diabelstwo, które wykończy bramkarzy?

O tym, że Cech to frustrat, świadczą kolejne wypowiedziane przezeń zdania: – Podczas mistrzostw pewnie często będziemy słyszeć z ust komentatorów docinki typu: Co robi ten bramkarz? Mógł to spokojnie wyłapać.

Dziwi nas też niechęć do piłki Buffona. Kto jak kto, ale najszybcej interweniujący na linii bramkarz świata nie powinien podawać w wątpliwości jakości piłki. Inaczej niż dziadek Lehmann, któremu każdy mocniejszy strzał wydaje się zbyt kąśliwy i za trudny do obrony.

W tym całym zamieszaniu pocieszające jest jedno – Artur Boruc zachowuje kamienny spokój. Inna sprawa, że zawodnik Celtiku Glasgow ma taki dystans do wykonywanego przez siebie zawodu, że najpewniej nie marudziłby nawet gdyby kazano mu bronić strzały arbuzem lub kokosem…

Najnowsze

Ekstraklasa

LIVE: Nabuzowany ŁKS prowadzi! Radomiak na razie nie istnieje w Łodzi

redakcja
1
LIVE: Nabuzowany ŁKS prowadzi! Radomiak na razie nie istnieje w Łodzi

Komentarze

0 komentarzy

Loading...