post Avatar

Opublikowane 12.02.2020 13:11 przez

redakcja

Kiedy masz na imię Diego i trafiasz do Napoli, musisz liczyć się z tym, że łatwo nie będzie. Nosisz na sobie ciężar imienia legendy klubu, boga południa Włoch. Diego Demme obecnie zaznaje jednak jedynie plusów tej osobliwej sławy. Jego forma zaimponowała kibicom, którzy widzą w nim symboliczne nawiązanie do lat świetności klubu, a także Gennaro Gattuso, który dość nieoczekiwanie uczynił z niego filar drugiej linii targanego problemami zespołu.

Demme to drugi Diego w historii, który zdobył bramkę dla Napoli. Ostatnim był Diego Maradona, który strzelił gola w wyjazdowym spotkaniu z Sampdorią w 1991 roku – zakomunikował OptaPaolo po tym, jak Niemiec… strzelił bramkę Sampdorii w meczu rozgrywanym w Genui. Nie jest rzecz jasna pierwszym Diego, którego porównywano do słynnego imiennika. Swego czasu, kiedy do Juventusu ściągano brazylijskiego Diego, który dostał „dychę” na plecach, na południu mówiono, że w Turynie chcą mieć kopię Maradony, bo zazdroszczą, że bóg z Argentyny był idolem Neapolu. Nie jest też pierwszym, który nosi imię po sławnym magiku, choć ta historia jest nieco zaskakująca. Co innego, kiedy imieniem Diego chrzczono dzieci w Ameryce Południowej, ale w Niemczech? Idoli tam przecież dostatek. Z pewnością znalazłby się jakiś Gerd, Jurgen czy Karl, takie imię bardziej pasowałoby do dzieciaka zza naszej zachodniej granicy. Skąd więc tak nietypowy wybór?

PUCHAR WŁOCH W OFERCIE ETOTO. INTER – 2,10, REMIS – 3,55, NAPOLI – 3,95

Sprawa jest prosta – Demme ma włoskie korzenie, w dodatku ze strony ojca. Jak sam przyznaje, papa Demme to wielki fan Maradony i nie mógł odmówić idolowi takiego dowodu miłości. Słowo się rzekło, imię wybrało, ale przecież nikt nie mógł przypuszczać, że po latach Niemiec założy koszulkę klubu z Neapolu, strzeli w niej gola i spełni swoje marzenia. To była abstrakcja, o której nie mógł marzyć nawet wtedy, gdy z RB Lipsk pokonywał drogę z trzeciej ligi do Bundesligi i gry w Lidze Mistrzów.

A jednak, życie napisało scenariusz, którego nikt się nie spodziewał. Nie ma co ukrywać – niemiecki pomocnik ma na koncie tę całą romantyczną historię drogi na szczyt z Lipskiem, zakładał opaskę kapitana tego klubu, ale raczej nie był kimś, kto byłby na pierwszym planie. Ot, solidny defensywny zawodnik. Zresztą tak samo miało być przecież w Neapolu. Dla Partenopei Demme był dodatkiem do transferu Stanislava Lobotki. Zabezpieczeniem i opcją rotacji dla Słowaka, któremu przewidywano rolę generała środka pola u Gennaro Gattuso.

Zresztą, nie ma w tym przypadku, że właśnie Gattuso sięgnął po Demme. Gdyby pod Wezuwiuszem wciąż pracował Carlo Ancelotti, na zawodników takich jak on nie zwróciłby nawet uwagi. Dla odmiany były trener Milanu wyjątkowo ich ceni. Wyrobników, którzy poświęcą się dla zespołu. Dlatego zapowiedział jasno: skoro mam wam ratować sezon, dajcie mi ludzi, który podołają temu zadaniu. Nie można się temu żądaniu dziwić – jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, widząc jak w defensywie radzi sobie kreowany na wielki talent Fabian Ruiz, że Gattuso mógł tylko pytać gdzie jest ukryta kamera i kto go wkręca. Allan? Klasowa postać, ale i wodzirej buntu w szatni, który skończył się wywiezieniem Carlo Ancelottiego na taczkach. Na takich ludziach budować stabilności w najważniejszej formacji na boisku się nie da.

Dwa wspomniane nowe nabytki zameldowały się więc pod Wezuwiuszem. Diego trafił do Neapolu nieco wcześniej, dlatego też szybciej doczekał się debiutu, ale za moment miał ustąpić miejsca Słowakowi. Pojawił się jednak problem – okazał się zbyt dobry. Kluczowy okazał się mecz Coppa Italia przeciwko Lazio, który otworzył Napoli drogę do półfinału i ocalił nadzieję na grę w europejskich pucharach. Obaj zaczęli go od pierwszej minuty, ale kiedy z czerwoną kartką boisko opuścił Elseid Hysaj, Gattuso dokonał wyboru. Ściągnął Lobotkę, zostawił Demme i… trafił w dziesiątkę.

95 kontaktów z piłką – najwięcej w zespole, 89% skuteczności podań, kluczowe podanie, cztery przechwyty, cztery udane dryblingi. Tak było w liczbach. – To nie Pirlo, ale porusza się bardzo inteligentnie – pisała o nim „La Gazzetta dello Sport”. – Starał się zaprowadzić porządek, nie przeszkadzał mu wysoki pressing, świetnie się z nim czuł – to z kolei opinia włoskiego „Eurosportu”. – Charakter i odwaga, nie bał się tego pokazać zarówno w fazie defensywnej, jak i kiedy trzeba było konstruować ataki – dodawało „CalcioNapoli”.

[etoto league=”ita”]

Laurki nie były mylne, Diego Demme zagrał od pierwszej minuty w szlagierze z Juventusem, potem co prawda usiadł na ławce z Sampdorią, ale kiedy wszedł na boisko, zdobył wspomnianego wcześniej gola. Wśród opinii o jego grze ciężko znaleźć jakieś negatywy. Został mianowany szefem środka pola, szybko zaskarbił sobie sympatię kibiców. W meczu z Lazio przebiegł 13 kilometrów, harował jak wół, zupełnie niczym jego idol w złotych latach kariery. Mowa o… jego obecnym trenerze. – Moim idolem jest Gennaro Gattuso, razem z Andreą Pirlo tworzyli świetną parę. Jeden walczył, drugi rozgrywał, staram się naśladować ich obu. Maradona? Nie chcę być nawet do niego porównywany. To najlepszy piłkarz w historii futbolu – mówił sam zainteresowany.

Gattuso polubił go wzajemnością, bo jest skuteczny w tym, co robi. Demme notuje 1,3 odbiorów na mecz, podczas gdy Lobotka zalicza ich zaledwie 0,3. Jeśli jednak mamy dostrzec jakieś minusy, to na pewno jest to zbytnia agresja. Diego w czterech meczach Serie A obejrzał cztery żółte karki. Ma na koncie już 12 fauli, podczas gdy Lobotka popełnił… jeden. Być może w pracy nad czystszymi odbiorami piłki pomoże mu poznanie ligi włoskiej w świecie wirtualnym. Nie od dziś wiadomo, że pomocnik jest ogromnym fanem FIFY. – Diego ma na koncie grę w dwóch Bundesligach. W jednej rywalizował na boisku, w drugiej z joystickiem w dłoni. E-sportowy klub z Lipska wybrał go do reprezentowania ich barw w drugiej edycji Wirtualnej Bundesligi. W czerwcu 2017 roku zadebiutował w reprezentacji Niemiec, ale nie przeszkodziło mu to w kontynuowaniu pasji do gier komputerowych. Przed monitorem radzi sobie równie dobrze, co na boisku – opisywały pasję zawodnika Napoli włoskie media.

Diego Demme nigdy nie stanie się dla neapolitańczyków pierwszym skojarzeniem ze swoim imieniem, ale skoro jemu samemu pasuje rola „Diego II”, to jego związek z Napoli powinien być długi i szczęśliwy. Jeśli podtrzyma obecną dyspozycję, ma szansę stać się czołową postacią zespołu po planowej letniej przebudowie. Neapol, który ma już dość gwiazd buntujących szatnię i prowadzących ekipę spod Wezuwiusza ku chaosowi, potrzebuje nowych idoli. A czy istnieje lepszy pomysł, niż uczynienie nim kogoś, kto nosi imię największej osobistości w historii klubu? Wygląda na to, że Niemiec dokonał zimą najważniejszego wyboru swojego życia.

SZYMON JANCZYK

Fot. newspix.pl

Opublikowane 12.02.2020 13:11 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Przed nami ekscytujący finisz Premier League i nie, to nie jest ironia

Wiemy, Liverpool dopiął mistrzostwo w niemal rekordowym czasie, a emocje dotyczące wyścigu po tytuł skończyły się na długo przed wybuchem pandemii. Wiemy, także wicemistrz był znany już od dłuższego czasu, zdajemy też sobie sprawę, jak wiele dzieli Norwich od reszty peletonu. Ale mimo wszystko uważamy, że finisz ligi angielskiej będzie naprawdę ekscytujący, może i bardziej […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Poręba: „Trener powiedział mi: talentem nie będziesz grał”

Łukasz Poręba to kolejny młody zdolny z akademii Zagłębia Lubin. Debiutował w lidze jako osiemnastolatek, ale młodzieżowiec z rocznika 2000 dopiero w tym sezonie zaczął grać bardzo dużo – środkowy pomocnik w lidze zagrał dwadzieścia sześć razy, z czego blisko połowę meczów od pierwszej minuty. Dlaczego nowe pokolenie polskich piłkarzy nie ma kompleksów wobec rówieśników […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

1997 – ten rocznik to kłopoty

Przed sezonem mieliśmy szereg obaw w związku z nadchodzącym przepisem o młodzieżowcu, ale dziś trzeba stwierdzić, że przyniósł on polskiej piłce wiele dobrego. Gdyby nie przymus, pewnie nie ujrzelibyśmy kilku ciekawych chłopaków, a polskie kluby nie liczyłyby gotówki ze sprzedaży swoich talentów, która nastąpi wkrótce. Jest jednak jeszcze druga strona medalu – dla wielu chłopaków […]
13.07.2020
Kanał Sportowy
13.07.2020

Pazdan: „Nie chciałbym grać w drugiej lidze tureckiej”

– Mam tak skonstruowaną umowę, że mogę ją rozwiązać w wypadku degradacji. Nie chciałbym grać w drugiej lidze tureckiej, umówmy się. Chciałbym jednak zostać w Turcji. Odpowiada mi ta liga, przyzwyczaiłem się do niej, mam wyrobione nazwisko. Nie powinno być problemu – powiedział w programie „Misja Futbol” Michał Pazdan, obrońca reprezentacji Polski i tureckiego MKE […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Szok i niedowierzanie – City jednak zagra w pucharach. Zasady FFP skompromitowane

Niby człowiek wiedział, a jednak się trochę łudził. Manchester City nie zostanie wykluczony z gry w europejskich pucharach. Ani na dwa lata, ani na rok, ani wcale. Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu w Lozannie (CAS) zasądził „Obywatelom” wyłącznie grzywnę, na dodatek zredukowaną do zaledwie 10 milionów euro. To tyle na temat Finansowego Fair Play. I […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Pompka odpalona, bo Slisz pokazał, że może wzmocnić Legię

– Ostatni transfer wyniósł nas 1,5 mln euro i w przypadku Bartosza Slisza są to najlepiej wydane pieniądze w historii klubu. Najtańszy transfer, jaki można by sobie wyobrazić. Jestem w 100% przekonany, że wszyscy już niebawem to zobaczą – powiedział na konferencji prasowej po zdobyciu tytułu Aleksandar Vuković. Jest to wypowiedź, w której bez trudu […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Premierowe gole Piszczka i Wilczka, kolejna asysta „Grosika”. Jak grali stranieri?

Co tam słychać w Europie, a konkretniej tam, gdzie mamy swoich przedstawicieli? Choć w sumie już nie tylko w Europie, bo do grania wrócili nawet w USA. Tyle że za wielką wodą nasi stranieri jeszcze nie błysnęli, dlatego w biało-czerwonym raporcie skupiamy się głównie na Anglii, Turcji oraz Włoszech. Tam było najlepiej, głównie za sprawą […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Dariusz Mioduski: Mistrzostwo to dopiero początek

Poniedziałkowa prasa to przede wszystkim echa mistrzostwa Legii. Duża rozmowa z Dariuszem Mioduskim, analiza jej gry, pucharowe nadzieje. Inne tematy? Coraz gorzej dzieje się w Zagłębiu Sosnowiec.  PRZEGLĄD SPORTOWY Aleksandar Vuković cieszy się z tytułu dla Legii, ale też zdaje sobie sprawę, że drużyna wymaga pilnych wzmocnień. Szkoleniowiec Legii doskonale wie, że będzie rozliczany nie […]
13.07.2020
Włochy
12.07.2020

Nieustępliwy Milan wydarł punkt Napoli

Mogą żałować piłkarze Napoli, że nie udało im się dzisiaj zwyciężyć nad Milanem. Neapolitańczycy na trzy punkty po prostu zasłużyli. Dominowali nad rywalami, wykreowali sobie więcej bramkowych okazji i rzadko dopuszczali piłkarzy z Mediolanu w okolice własnej bramki. Ale cóż – muszą się zadowolić remisem. Milan potwierdził reputację drużyny, która nigdy nie odpuszcza. Stuprocentowa skuteczność […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020