post Avatar

Opublikowane 25.11.2019 20:53 przez

Kamil Gapinski

Zwykle wygląda to tak: na pierwszym roku zbierasz bęcki, wielu rzeczy kompletnie nie rozumiesz, a na szacunek starszych musisz sobie zapracować. Potem przez dwa lata wspinasz się w hierarchii, aż zaczynają zwracać się do ciebie po imieniu, a nie per „młody”. Tymczasem 20-letni Słoweniec postanowił kompletnie ominąć grę wstępną. Wszedł do NBA, rzucił buty i kurtkę do szafy i wygodnie rozsiadł się na tronie. Luka Doncicu, z jakiej planety pochodzisz?

Kozłuje na linii ósmego metra i wiesz, że za chwilę znajdzie się w okolicach obręczy. Piłka klei mu się do ręki, a połączenie wzrostu i siły pozwala mu przepchnąć niemal każdego. Rywale są bezradni, bo Doncic obserwuje grę w spowolnionym tempie. Kiedy podbiega do niego dodatkowy obrońca, posyła pocisk w róg boiska do niekrytego kolegi. Kiedy ma przed sobą wolniejszego lub mniejszego defensora, przechodzi do indywidualnego spektaklu.

Powolnym i leniwym krokiem podepcze cały twój zespół, robiąc to wszystko z uśmiechem na ustach. Załaduje trójkę, wyrzuci piłkę nad kosz do środkowego, a po chwili z niczego popełni głupią stratę. Ale to bez znaczenia, bo zaraz przechodzi do kolejnego ataku. I znowu dominuje. I możesz po prostu rozłożyć ręce. Przed ekranem komputera, bo nie rozumiesz jak może być tak dobry, albo na parkiecie, bo nie potraficie zatrzymać tego bezczelnego smarkacza.

To wszystko jest pozbawione sensu, ponieważ Słoweniec ma zaledwie 20 lat. I chociaż wolimy tego nie podkreślać, to wszyscy mamy to w głowie: to biały, europejski chłopak! Świat koszykówki nigdy nie widział kogoś takiego. Po szesnastu rozegranych spotkaniach, Luka Doncic notuje średnio 30.6 punktów, 10.1 zbiórek i 9.8 asyst na mecz. Pod względem cyferek równać z nim mogą się tylko inny Europejczyk – Giannis Antetokounmpo (29.9, 13.9, 6.4) oraz James Harden (37.9, 6.1, 8.0), którego jednak Słoweniec dopiero co ograł w bezpośrednim pojedynku.

Jeśli ktoś w ostatnich latach w NBA zaprzeczał jakiejkolwiek logice, to przede wszystkim wspomniany brodaty Amerykanin. Harden w swoich popisach strzeleckich absolutnie stracił rozum. Niemal czterdzieści punktów co noc? Wow!

A jednak, ten niepokorny 20-letni chłopak  nie boi się korpulentnych brodaczy, nie boi się kosmitów, nie boi się nikogo. Wychodzi na parkiet czując się najlepszym i czasami, tak też gra.

Europejski Larry Bird? Biały LeBron James? Wyższy James Harden? Amerykańskie media prześcigają się z kolejnymi porównaniami. Niektórzy eksperci uświadomili sobie wielkość młodego Słoweńca szybciej, a pozostali wciąż się wzbraniają.

Trudno jest wytaczać mu jakieś bariery, bo ten chłopak jest po prostu wyjątkowy. Jakiekolwiek odniesienia nie mają sensu. Słoweniec przetwarza wszystko trzy razy szybciej niż reszta. Kiedy inni grają w warcaby, on do perfekcji opanował szachy.

A jego indywidualne popisy w stu procentach przekładają się na sukcesy zespołowe. Dallas Mavericks podchodzili do sezonu z delikatnym optymizmem, podbudowanym przede wszystkim powrotem po kontuzji innego europejskiego talentu, Kristapsa Porzingisa. Zespół z Teksasu przekracza jednak wszelkie oczekiwania. W ostatnich trzech spotkaniach Doncic i spółka zdobywali kolejno po 137, 143 i 142 punkty. Ich bilans wynosi 11 zwycięstw i 5 porażek, co na obecny moment zapewnia 4. miejsce w tabeli konferencji zachodniej.

– Nikt nas nie ostrzegł! – narzekają mający skłonność do deprecjonowania obcokrajowców, Amerykanie. Jak mieliśmy wiedzieć, że będzie z niego taki kozak? Wystarczyło uważać na klasówkach. Luka Doncic w świecie koszykówki bryluje od dawna. Kiedy miał 13 lat, ogrywał chłopców starszych o kilka wiosen. Kiedy miał 16 lat, zadebiutował w seniorskiej drużynie Realu Madryt. Kiedy miał 18 lat, dominował rosłych mężczyzn w hiszpańskiej ekstraklasie i europejskich rozgrywkach.

Z jego talentu doskonale zdawał sobie sprawę starszy kolega z reprezentacji, Goran Dragic. Po tym, jak Słowenia sensacyjnie wygrała w 2017 roku złoto mistrzostw Europy, koszykarz Miami Heat oznajmił w pomeczowym wywiadzie, że przyszłość jego 18-letniego kolegi jest usłana w różowych barwach: – Za parę lat będzie najlepszym graczem w Europie. Możecie mi zaufać. W NBA też. To urodzony zwycięzca. Nie żartuje, zapamiętajcie moja słowa. On będzie jednym z najlepszym koszykarzy na całym świecie.

Skubany miał rację, ale czemu tak szybko? Luka Doncic mógł poczekać kilka lat. Pozwolić rywalom przetrawić jego menu, zapoznać się z tym, co ma do zaoferowania. Ale postanowił wziąć ich z zaskoczenia. NBA to impreza, a on jest DJ’em. I będzie grał utwory odpowiadające jego gustowi muzycznemu. A goście mogą się dostosować, albo zmienić parkiet.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 25.11.2019 20:53 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Niemcy
06.07.2020

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła Płock pieczętuje spadek Arki, Górnik zbytnio nie protestował

W ciągu jednej doby dobitnie przekonaliśmy się, że mecze zakończone wynikiem 1:0 można odbierać w skrajnie różny sposób. W niedzielę Piast stworzył świetne widowisko ze Śląskiem i choć padła tylko jedna bramka, ani przez moment nie mogliśmy narzekać na poziom i emocje. Niestety dzień później w Płocku mogliśmy już narzekać na wszystko. Nagrodą za te […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020