post Avatar

Opublikowane 18.09.2019 10:07 przez

redakcja

Obiekt przy Reymonta kosztował sześćset milionów złotych, czyli tyle, ile kilka innych polskich stadionów razem wziętych. Delikatnie mówiąc, tych kwot po obiekcie nie widać. Estetyka dyskusyjna. Już widoczny ząb czasu, z koniecznym demontażem części dachu, który groził zawaleniem. Obiekt jest deficytowy, a Wisła nie może na nim czuć się w pełni jak u siebie – dało się usłyszeć już głosy, że jak dalej tak źle będzie się układać współpraca, to będzie się musiała wyprowadzić. Z drugiej strony, w Krakowie wśród radnych pojawiają się nawet głosy o… wyburzeniu stadionu. Sprawa rozgorzała na nowo teraz, przy okazji planowanej remodernizacji, przy której także obie strony widzą w zupełnie inny sposób plany na dom Białej Gwiazdy.

***

PIOTR OBIDZIŃSKI, prezes Wisły Kraków: – Jak tylko rozpoczęliśmy pracę, jednym z pierwszych kroków było skierowanie się do miasta z chęcią nowego otwarcia. Pierwsze sygnały były pozytywne. Wydawało się, że racjonalne, biznesowe propozycje spotkają się ze zrozumieniem. Ale w miarę ich konkretyzowania okazywało się, że nie ma po stronie miasta koncepcji co zrobić z obiektem i nie ma woli robienia czegoś wspólnie. Stadion kosztował ok. 600 milionów i porównując do kosztów obiektów budowanych w ostatnich latach w Polsce i w Europie, wydaje się być bardzo drogi. W takim budżecie można by zrobić coś i ładnego wizualnie, i bezpiecznego, i długotrwałego, i efektywnego ekonomicznie. Nasz stadion żadnego z tych celów nie spełnia. Jest deficytowy. Estetycznie – kwestia gustu, opinie są podzielone. Wykonawczo, pomału, już zaczyna wymagać napraw. Jedyne co ma piękne, to akustykę, lokalizację i frekwencję na meczach Wisły. Ja osobiście spotkałem się z architektami posiadającymi prawa autorskie…

WESZŁO: To też kuriozum, że nie ma praw autorskich.

Sześćset milionów za budowę, natomiast nie ma praw autorskich, wobec czego nie można przerabiać na stadionie niczego bez zgody bądź wykupienia tych praw. Ta firma, w takiej sytuacji rynkowej, stawia cenę zaporową. Ale na tym to polega. Jeśli można zarobić na czymś, co ma się na wyłączność, a co jest komuś niezbędne, to trzeba to wykorzystać – czysty biznes i naturalny ruch rynkowy kiedy druga strona popełniła błąd – świadomie czy nie, nie mnie to oceniać.

Tak więc spotkałem się i przygotowaliśmy wstępny plan inwestycyjny, który społecznie ma sens. Inwestycje, które nie zrobią z naszego stadionu jednego wielkiego biurowca, tylko będą komplementarne z ogólną ideą obiektu – restauracje, kawiarnie, sklepy, usługi. Miałoby to być przestrzeń otwarta dla ludzi, bo przecież obok stadionu jest park, byłby więc bezpośredni dostęp do niego ze strony obiektu, który teraz jest odgrodzony. Trzeba połączyć przestrzeń parku i stadionu. Plus oczywiście trzeba sprawić, by były możliwe na stadionie inne imprezy niż piłkarskie. Ta przestrzeń musi się łączyć z klubem: centrum eventowe, gdzie będzie można organizować spotkania i konferencje różnego rodzaju, nie tylko piłkarskie. Wielkie centrum medyczne jak na innych stadionach. To jest efektywne wykorzystanie obiektu zgodnie z jego celami.

Pomysł miasta jest taki, że niewykorzystane powierzchnie – dawne centrum regeneracji zawodników, trybuna południowa i część wschodniej – zostałby przerobiony na jeden wielki biurowiec dla urzędników miejskich. Wtedy na papierze, bo przecież to tylko dwie kieszenie tych samych spodni, pojawić się może rentowność obiektu a Wisła może dostać jakiś wygórowany  czynsz albo w ogóle zostać wypchnięta z obiektu.

Koszt utrzymania stadionu to dziś około pięć milionów złotych rocznie. Wisła płaci za mecze i biura ponad dwa miliony, choć zdecydowana większość klubów z Ekstraklasy wychodzi na końcu na zero lub na plus, licząc dotacje i lub zyski ze statusu  operatora obiektu., My płacimy, a i tak obiekt jest deficytowy.

Miasto, wnioskując z wypowiedzi radnych podczas ostatniego posiedzenia komisji sportu, chce też zbudować po obu stronach stadionu wielopoziomowe parkingi. To w ogóle nie jest zgodne z koncepcją stadionu. Miały być parkingi podziemne, a na nich przestrzeń sportowa i rekreacyjna np. boiska pod Akademię. To bardzo ważny cel, musimy mieć minimum trzy boiska hybrydowe w okolicy stadionu, lokalizacja jest świetna dla młodzieży, nie będzie trzeba jeździć daleko, za miasto, warto to docenić. Tak było też planowane od początku. Ale nawet parkingi naziemne nie stoją w całkowitej sprzeczności, można i na dachach parkingów to zrobić, tylko trzeba rozmawiać.

Na dachach?

Tak, pewnie, dzisiaj są możliwe różne rozwiązania. Można by zrobić mostek między dachami a stadionem głównym. To ciekawa koncepcja, na pewno tańsza niż wkopywanie się pod ziemię z parkingiem.

Jaka jest konkretnie ścieżka, którą proponuje Wisła w kwestii obiektu?

Wisła chciałaby zostać operatorem obiektu, jeżeli byłaby szansa, żeby ten obiekt był rentowny, tak jak inne duże stadiony w centrach miast. Czyli jeżeli udałoby się doprowadzić do zakupienia praw, dokończenia budowy, uruchomienia powierzchni komercyjnych, zarówno na parterze jak i tych biurowo-medycznych, jakby dało się tu organizować inne wydarzenia niż piłkarskie, i wreszcie jakby to był nasz dom, czyli moglibyśmy zbudować nowy sklep i wspomniane boiska dla akademii. Naszym zdaniem, z punktu widzenia społecznego, zachowanie charakteru obiektu sportowo-rekreacyjnego, a nie biurowca jest optymalnym i wedle naszych analiz wymaga mniejszych nakładów niż koncepcja miasta.

Jest to też do poukładania jeśli chodzi o model współpracy i rozliczeń. Płatność chcielibyśmy uzależnić od frekwencji zamiast stałej kwoty, bo teraz tylko Wiśle zależy na zapełnieniu obiektu. Wtedy miastu też byłoby na rękę, żeby było posprzątane, żeby zatrudnić  wspólnie sokolnika, żeby bramki działały, krzesełka były wymienione, żeby był położony dach, którego część trzeba było zdemontować, bo groził katastrofą budowlaną.

Jak pan widzi szanse na porozumienie?

Cały czas wysyłamy pisma do miasta, wychodzimy z propozycjami. Oprócz tego, że są kwestie stadionu, mamy też długi za stadion, stworzone za poprzedniego układu właścicielskiego. Zastaliśmy wielomilionowe długi. Nie chodzi o to, że chcemy umorzenia, chcemy dług spłacać, ale w postaci jakiegoś legalnego rozwiązania, rozliczenia w czasie. Wszyscy, zapytani przez nas, prawnicy, specjalizujący się również w sprawach typowo sportowych, ale też w tzw. corporate finance potwierdzają, że kompromisowym rozwiązaniem byłaby emisja dziesięcioletnich obligacji, co dałoby nam ulgę, a miasto zabezpieczyło przed utratą pieniędzy, otrzymanych z odsetkami. Proponujemy rozwiązania, projekty kompromisów. Chcemy walczyć o Wisłę, by nie doszło do sytuacji, że ktoś wyda kolejne dziesiątki lub setki milionów na stadion, a Wisła nie będzie miała swojego domu. Myślę też, że społeczność kibicowska, ta pozytywna, która uratowała z nami klub, obejmując akcje, przychodząc w sile co najmniej piętnastu tysięcy widzów a czasami trzydziestu trzech tysięcy na mecz,  też to rozumie.

Radny Łukasz Wantuch mówi nawet o wyburzeniu stadionu.

To nawet trudno skomentować, ale skoro o takim pomyśle mówi głośno radny klubu prezydenckiego, to najwyraźniej musiał być konsultowany z najwyższymi władzami Krakowa. Jeśli chciano zbudować jeden stadion, należało to zrobić przed budową obiektów. Są przykłady w Europie, gdzie tak zrobiono. Teraz trudno  będzie to cofnąć. Jeżeli tak, to zburzmy oba i zbudujmy jeden na neutralnym gruncie, żeby ta niby symetria została zachowana – mówię niby symetria, bo miasto ma znaczące udziały w Cracovii, nie bierze dywidendy, która jest reinwestowana w rozwój Cracovii. A o symetrii mówi się wtedy, kiedy to jest akurat wygodne retorycznie.

***

Aby otrzymać opinię ze strony miasta, trzeba się trochę nagimnastykować. W teorii wydawałoby się, że najlepiej byłoby skontaktować się z Zarządem Infrastruktury Sportowej w Krakowie. Jesteśmy jednak odesłani do Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Tutaj, po konsultacjach, czy na pewno oni jako podmiot powinni zabrać głos, otrzymujemy oświadczenie.

Michał Pyclik, Zarząd Dróg Miasta Krakowa: – Chcemy wprowadzić w stadionie pewne usprawnienia. Konkretnie: jest pomysł, żeby stadion trochę przerobić, dostosować do dzisiejszych potrzeb oraz wykupić prawa autorskie do projektu. Nasza idea sprowadza się do trzech aspektów: lepsze zagospodarowanie przestrzeni pod trybunami – poprzez wygospodarowanie nowych przestrzeni komercyjnych. Mogą one pełnić funkcje biurowe, ale nie wyklucza to również funkcji gastronomicznych. Druga rzecz, to poprawa funkcjonalność obiektu poprzez możliwość organizowania na płycie innych imprez niż tylko piłkarskich. 15 lat temu stadion, zgodnie z obowiązującymi wtedy wytycznymi był budowany jako obiekt mono-funkcyjny, dziś zaleca się stadionu multi-funkcyjne i o takiej zmianie myślimy. Trzecia rzecz, to zbudowanie parkingów, których brakuje.

Takie są nasze propozycje dla stadionu, ale czy będzie to do zrealizowania to już decyzja Rady Miasta Krakowa, która zdecyduje o ujęciu inwestycji w budżecie, ale pewno też innych uwarunkowań, na przykład otrzymania przez Kraków Igrzysk Europejskich.

Natomiast chcę podkreślić, że naszą intencją nie jest pomijanie klubu. Stawiamy na bezpośrednią komunikację z przedstawicielami klubu, zresztą niebawem ma się odbyć takie spotkanie. Warto jednak pamiętać, że cały projekt jest w fazie bardzo wstępnej, decydujący głos ma rada miasta, dopiero po jej decyzji trzeba by porozmawiać jak dokładnie w szczegółach ma wszystko wyglądać, to kwestia do rozmowy.

***

Wśród głosów krytycznych wobec stadionu Wisły nie brakuje opinii skrajnych, także o wyburzeniu obiektu i sprzedaży gruntów.

ŁUKASZ WANTUCH. Klub Radnych Przyjazny Kraków. Mandat z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Jacka Majchrowskiego: – Idea jest taka, żeby te pieniądze ze sprzedaży trafiły do Wisły i Cracovii. Wisła ma większy problem niż stadion, a jest nim gigantyczne zadłużenie, wywołane przez te wszystkie bandyckie przelewy, które poszły na rzecz określonych osób za poprzednich władz. Dług wytyczony jest na kilkadziesiąt milionów, sprzedaż gruntu pozwoliłaby na pozbycie się długu, pieniądze dostałaby też Cracovia, coś dostałaby też Garbarnia, Hutnik. W kryzysowej sytuacji potrzebne są radykalne środki.

WESZŁO: Ale Wisła grałaby w tym układzie na Cracovii.

Nie, to nie byłby stadion Cracovii, tylko miejski, który też został zbudowany za pieniądze miasta. Zmieniłby się jego charakter, tak jak jest w Rzymie, gdzie Lazio i Roma dzielą obiekt.

Ale Roma idzie właśnie na swoje, tak samo jest w Mediolanie, gdzie Inter się wyprowadza. Odchodzi się od takiego modelu.

Jeżeli ich na to stać, bardzo proszę. Wisła ma potężne zadłużenie, dziesiątki milionów złotych. Ja nie jestem ani kibicem Wisły, ani Cracovii, jestem kibicem trzeciej drużyny, która zawsze przegrywa, często walkowerem: ta drużyna nazywa się krakowski podatnik. Ten stadion nigdy nie powinien powstać. W pierwotnym planie prezydenta Jacka Majchrowskiego była koncepcja jednego wspólnego stadionu. Została zaakceptowana. Ale dziesięć lat temu rada miasta zmieniła ten plan, rozbijając na dwa stadiony. Jeden jest niepotrzebny. Jak popatrzymy na frekwencję Wisły, na zdecydowanej większości meczów Wisła mieściłaby się na Cracovii.

Obiekt Cracovii stoi tam, gdzie obiekt Pasów stał od lat, to jego teren. Trudno podejrzewać, by Wisła czuła się tam jak u siebie.

Niestety, muszą wybierać w takiej sytuacji. Ja rzuciłem pomysł, dalej z nim nie wybiegam. Nie mam zamiaru nikogo uszczęśliwiać na siłę, forsować tego pomysłu. Ale strony muszą zrozumieć, że tu nie ma półśrodków. Dla Wisły dziś sukcesem jest utrzymanie w klubie. Te długi będą się ciągnąć przez dekady, a można je rozwiązać radykalnym, ale jednym krokiem.
Długi jednak zostały stworzone przez poprzedni układ właścicielski. Czy widząc obecne władze, wiarygodne i odpowiedzialne, nie dałoby się pomóc i dojść do kompromisu?

Tylko oni potrzebują dziesiątek milionów złotych. To jest wyłącznie łatanie dziur w tamie. Tak naprawdę nikt nie wie do końca ile wynosi zadłużenie Wisły. To najbardziej pilne wynosi dziewięć milionów bodajże. Oni potrzebują potężnego zastrzyku żeby tylko wyjść na prostą jako normalny klub. Drobne wspomaganie to sposób na przetrwanie do kolejnych pilnych długów. Ze starych nie wyjdą przez lata.

Stadion Wisły to absurdalna historia: sześćset milionów złotych, czyli o wiele drożej niż wiele innych obiektów, znacznie ładniejszych i bardziej funkcjonalnych. Zarazem nie jest ten stadion wciąż ukończony, po tylu latach ma status „w budowie”, a nie ma nawet praw autorskich wykupionych.

To jest błąd pierworodny, polegający na tym, że ten stadion nie powinien powstać, dokładnie tak, jak chciał tego pan prezydent. Dlatego dzisiaj remodernizacja czy dofinansowanie nie rozwiązuje podstawowego problemu, który polega na tym, że miasto Kraków nie potrzebuje dwóch stadionów. Jeśli zrobimy przestrzeń biurową, jest to sposób na jakieś tam przetrwanie, ale i to wymaga inwestycji ze strony miasta. Znowu miliony złotych. Szacuje się, że potrzebne byłoby siedemdziesiąt milionów, co pewnie skończy się na stu pięćdziesięciu. Tak uczy doświadczenie. Stadion Wisły miał kosztować sto pięćdziesiąt milionów, a kosztował sześćset. Jak tak dalej pójdzie za chwilę dobijemy do miliarda złotych na niepotrzebny stadion, bo budowa biur nie rozwiązuje problemu strukturalnego. Sto, sto pięćdziesiąt milionów – tyle można odzyskać pod warunkiem, że plan zagospodarowania będzie na działalność hotelarską albo mieszkaniową. Według mnie większość mieszkańców wolałaby, żeby te pieniądze wróciły. Jestem zwolennikiem referendum, w ogóle chciałbym, by mieszkańcy mieli możliwość co – przykładowo – pięć lat opiniowania spraw miasta w kilku kluczowych pytaniach.

Czy zburzenie obiektu, który kosztował sześćset milionów, nie wydaje się jakimś kolejnym wyrzuceniem pieniędzy w błoto?

Zgadzam się w stu procentach, ale jaka jest alternatywa? Jeśli dostaniemy dofinansowanie z tytułu Igrzysk Europejskich, to też nie pełne, maksymalnie siedemdziesiąt procent. Nie rozwiązuje to problemu. Możliwość organizowania koncertów? Kraków ma gdzie organizować koncerty, jest więcej niż dość miejsc. Być może żeby zapełniać stadion Wisły trzeba by dawać bardzo niską, nawet dumpingową cenę. Powtarzam: moim zdaniem to wszystko nie rozwiązuje problemu strukturalnego.

Fot. Wikipedia

Opublikowane 18.09.2019 10:07 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie sądzę, by po zatrudnieniu Paulo Sousy sztab reprezentacji Hiszpanii zwołał nagłe zebranie, bo trzeba zatrzymać to, co niechybnie od tej pory będzie nazywane biało-czerwonym walcem. Zarazem nie sądzę, by Słowacy właśnie świętowali na ulicach, bo w jednym z meczów Euro ich rywal wystawi ciut przeterminowaną taktykę z lewym i prawym forstoperem. Paulo Sousa nie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Djurdjević był na stażu u Sousy. „Spokojny trener, stawia na intensywność”

Kto w Polsce najlepiej zna warsztat Paulo Sousy? Niewykluczone, że… Ivan Djurdjević. Szkoleniowiec Chrobrego Głogów kilka lat temu był na stażu u portugalskiego trenera, więc mógł z bliska zobaczyć, jak wygląda jego praca. Jakie wnioski wyciągnął z pobytu u Sousy? Jak wyglądają treningi nowego selekcjonera reprezentacji Polski? Jaki jest w kontakcie z piłkarzami? Zapraszamy. Jak […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Trudna sztuka przyznawania się do błędów. A dla prezesa Bońka raczej obca

Może czekaliśmy na większą bombę niż Paulo Sousa, ale z drugiej strony – to też przecież nie jest kapiszon. Wskakujemy na wyższą półkę trenerską, jednak zamienić szkoleniowca z Wisły Płock na takiego, który prowadził Fiorentinę czy Bordeaux, to spora różnica. Czy tak duża, by cała kadra poszła mocno do przodu, trudno powiedzieć, choćby dlatego, że […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Co zagraniczni trenerzy mogliby poradzić Paulo Sousie?

Cała piłkarska Polska wita Paulo Sousę, kolejnego zagranicznego szkoleniowca w polskiej piłce. Zastanowiliśmy się, jak mogliby przywitać Portugalczyka, jakie rady mu udzielić inni obcokrajowcy, którzy pełnili w Polsce funkcję trenera. Stanisław Czerczesow: – Jesteś poważnym trenerem, więc nie patrz na polskich młodych, bo to jakieś przedszkole. Oni niby mają grać? Chyba na skrzypcach. Z dziennikarzami […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek za zwolnienie Brzęczka wini piłkarzy. I mówi im między wierszami – weźcie się do roboty

Wiele można było spodziewać się po konferencji Zbigniewa Bońka. Natomiast nie tego, że – po pierwsze – przyzna się do błędu z zatrudnieniem Jerzego Brzęczka. I – po drugie – że rzuci mediom Brzęczka na pożarcie otwarcie go krytykując. Prezes PZPN między wierszami znalazł winnych tego, że Brzęczek musiał zostać zwolniony – piłkarzy. Cała konstrukcja […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek: Ta kadra nie mogła pójść do przodu z Brzęczkiem

– To była decyzja przemyślana, wyważona. Oczywiście szokowała społeczeństwo. Każdy myślał, że ja tak po polsku wyrzucę Brzęczka dwa dni po meczu i rzucę go na stos, bo tego oczekiwało społeczeństwo. Mam taką refleksję, że doszło do dziwnego rozkładu presji w tej kadrze. Nie wiem z czego to wynika. Ale presja była wyłącznie po stronie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Kompromitacja z Lechem, konflikt z Kubą. Polskie ślady Paulo Sousy

Jeszcze pięć lat temu Paulo Sousa, nowy selekcjoner reprezentacji Polski, gratulował trenerowi Janowi Urbanowi. Z jakiej okazji? Ano z takiej, że jego Fiorentina dostała od Lecha prowadzonego przez Urbana w trąbę. W Lidze Europy „Kolejorz” pomarzył przez chwilę o awansie, bo niespodzianka sprawiona we Florencji sprawiła, że Włosi znaleźli się pod zespołem z Wielkopolski w […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Paulo Sousa nowym selekcjonerem reprezentacji Polski

Paulo Sousa został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski, co podczas czwartkowej konferencji prasowej zakomunikował prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Zmiana przebiegła więc płynnie: pożegnanie Jerzego Brzęczka i od razu przedstawienie jego następcy. Początkowo wydawało się, że na nazwisko nowego sternika biało-czerwonych przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.  Mnóstwo mylących tropów, wiele innych kandydatur, ale nie udało się utrzymać […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek na żywo – Borek, Stanowski, Smokowski i Pol

Zbigniew Boniek​ będzie odpowiadał na pytania dziennikarzy podczas konferencji online. Słowa prezesa PZPN skomentują w specjalnym studio Mateusz Borek​, Krzysztof Stanowski​, Michał Pol i Tomasz Smokowski. Zapraszamy.   
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

LIVE: PAULO SOUSA SELEKCJONEREM REPREZENTACJI POLSKI

Paulo Sousa? A może jednak ktoś inny? Niby przesłanki wskazują na Portugalczyka. Ale to może być celowe rzucenie fałszywego tropu. Względnie: Zbigniew Boniek uzna, że jednak nos podpowiada mu na ostatniej prostej inną kandydaturę. Długo w niepewności nie będziemy trzymani, o 15:00 konferencja PZPN, na której dowiemy się wszystkiego. A przynajmniej mamy taką nadzieję, w […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

20 kluczowych faktów na temat Paulo Sousy

Wreszcie poznaliśmy nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Już oficjalnie wiadomo, że miejsce Jerzego Brzęczka zajmie 50-letni Paulo Sousa. Na dłuższe, bardziej wnikliwe analizy naturalnie przyjdzie jeszcze czas i z pewnością przeczytacie ich u nas w najbliższych dniach sporo, ale na razie proponujemy po prostu garść konkretów. Łapcie dwadzieścia interesujących faktów na temat portugalskiego trenera, które […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Real Madryt i Puchar Króla – para wybitnie niedobrana. Regularne kompromitacje „Królewskich”

Gdyby Real Madryt miał zaczarowany ołówek, to prawdopodobnie Florentino Perez z miejsca narysowałby nim Cristiano Ronaldo w białej koszulce madrytczyków. A następnie obrócił go w ręce i zaczarowaną gumką z tegoż ołówka wymazał z terminarza wszystkie mecze Pucharu Króla. Bo „Królewscy” i Copa del Rey to para wyjątkowo niedobrana. Porażka z trzecioligowym Alcoyano wpisuje się […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Dobra wiadomość. Arkadiusz Milik wznawia karierę

Koniec z ciepłymi papciami. Koniec z bezowocnymi wizytami w pośredniaku. Arkadiusz Milik wznawia karierę. Nic się nie powinno już wysypać, jego przenosiny do Marsylii są na ostatniej prostej. Trwa wymiana dokumentów między klubami, a Milik ma jeszcze przejść testy medyczne. Wczoraj pisaliśmy, że Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Paulo Sousa nowym liderem wyścigu. Dziś poznamy selekcjonera?

Najprawdopodobniej już dziś poznamy nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Sprawa wciąż jest trzymana w tajemnicy, jednak na „giełdzie” wciąż trwa tłok. Jeszcze do niedawna głównym typowanym był Marco Giampaolo, dziś spadł on w rankingu na jedno z dalszych miejsc. Kto jest faworytem do stołka, który zwolnił Jerzy Brzęczek? Jak rysują się szanse pozostałych członków peletonu? […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

W szatni Bełchatowa był jeden temat: kiedy przyjdzie pensja? Miałem dość

– Po wyjeździe na Zachód uważałem się za nie wiadomo jakiego piłkarza. To było podejściu w stylu: to jest tylko przystanek, gram wszystkie mecze w pierwszym składzie, strzelam bramki, biorą mnie do Anglii. To było płytkie. „Okazało się”, że tam jest wysoki poziom i chłopaki potrafią grać w piłkę, pewnie nawet lepiej ode mnie. Gdy […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Jak kończyli poprzednicy Brzęczka w XXI wieku?

Czy Jerzy Brzęczek zapisze się w naszych wspomnieniach jako nieudacznik? Nie, aż tak raczej nie. Nie zmienia to jednak faktu, że przez ponad dwa lata mieliśmy do czynienia z selekcjonerem, który słusznie zapracował na szereg batów ze strony opinii publicznej. W jakimś stopniu to wina Zbigniewa Bońka, który swojemu podwładnemu zapakował do rąk  buty o […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Papszun: Kadra? Jeszcze nie teraz

W czwartkowej prasie Marek Papszun komentuje swoją obecność w szerokim gronie kandydatów na nowego selekcjonera, Mariusz Piekarski mówi o Michale Karbowniku w Brighton, a Piotr Czachowski ocenia Marco Giampaolo. Mamy też teksty o stworzeniu jednej Odry Wodzisław i przejściu Mateusza Zachary do ligi bośniackiej.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z Mariuszem Piekarskim o transferze Michała Karbownika do […]
21.01.2021