LIVE: Szkoda, ale czy mogło w ogóle być inaczej?
Live

LIVE: Szkoda, ale czy mogło w ogóle być inaczej?

Inaczej miał wyglądać ten dzień, co? Bądźmy ze sobą wszyscy szczery: przeważająca większość z nas myślała, że Polacy dziś będą walczyć o godne pożegnanie z turniejem, kto wie, być może nawet o pierwszy turniejowy punkt, ba – pierwszego turniejowego gola. Miniony tydzień był jednak prawdziwym szaleństwem w wykonaniu Bielika i spóły. Pokonanie Belgów. Pokonanie gospodarzy turnieju. Dziś wystarczy remis, by wygrać grupę, awansować do najlepszej czwórki młodych drużyn w Europie, a co ważniejsze – by w przyszłym roku otrzymać szansę gry na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Bez przedłużeń, panowie – po prostu to zróbcie. Zasłużyliście!

23:00 Koniec relacji!

No i koniec. Dzięki, do zobaczenia. Na dobranoc – felieton Leszka Milewskiego.

22:58 Koniec meczu!

No i koniec, 5:0, Hiszpania nas rozjechała, ugotowała, nałożyła na talerze, zjadła, popiła, już dalej nie będziemy tej metafory rozwijać. Przebieg meczu zupełnie zgodny z przewidywaniami, wynik w sumie też. Po pierwszym meczu zatliła się nadzieja, po drugim może wręcz zapłonęły oczekiwania, ale na koniec… Cóż, na koniec kadra pokazała, w którym miejscu światowego futbolu aktualnie przebywamy. Nie jest to serce.

Duży szacunek za 6 punktów. Za dwa mecze. Za frajdę, za atmosferę, za wiarę, za walkę. Zrobiliście wynik jakieś 6 razy wyższy od oczekiwań.

22:49 GOL! 5:0!

Ech, rzuciliśmy ręcznik, kompletny luz w polu karnym, Mayoral mógłby nawet podrzucić sobie piłkę na kark i dopiero uderzyć. 5:0. Koniec miszczostw, do widzenia.

22:42

Podsumowanie w 84. minucie. Wracamy do starych, mrocznych czasów!

22:35

22:30 GOL! 4:0!

Jak tu żyć. Ceballos z wolnego w same widły. 4:0, jeszcze 20 minut męczarni.

22:23

Szkoda tego Oyarzabala, zniesiony z boiska, przy 3:0, wyglądało to dość groźnie. Za niego Mayoral, ale obraz gry raczej zmianie nie ulegnie – jak sobie nic nie tworzyliśmy, tak nie tworzymy do teraz. Nawet udany drybling Szymańskiego – przeszedł jednego, a przed nim było jeszcze trzech. I w obronie, i w ataku wygląda to tak, jakby Hiszpanie grali w piętnastu.

22:15

Cyk, Włosi na 2:0, gol Cutrone. Czyli nasz awans z drugiego miejsca z pozycji „kompletne science-fiction” przechodzi w stan „prędzej GKS Katowice powróci do Ekstraklasy”.

A u nas Świderski za Buksę.

22:10

Z kronikarskiego obowiązku – w przerwie Piotrowski za Filę.

22:09

Start drugiej połowy identyczny, jak cała pierwsza. Hiszpanie na nas wsiedli i od pierwszej sekundy duszą, Grabara już dwa razy musiał interweniować po groźnych uderzeniach. Ciekawe jak by to wyglądało, gdybyśmy wyszli choć trochę bardziej ofensywnie. Dwucyfrówka?

22:04

Taka prawda!

21:54

21:49 Koniec pierwszej połowy!

– Można się było tego spodziewać – westchnie teraz 3/4 Polski, ale z drugiej strony, przecież dokładnie takiego obrazu meczu spodziewaliśmy się też przed starciem z Belgią i Włochami. Tamte udało się wygrać, może nieco szczęśliwe, może grając nieco topornie, ale jednak. Były podstawy, by wierzyć, że Hiszpanów też wyłączymy, że kolektyw, zagęszczanie pola, bronienie dziewięcioma zawodnikami tutaj też się sprawdzą.

Hiszpania to jednak inny poziom. My bronimy nieco gorzej niż dotychczas, ale przede wszystkim – przy Ceballosie czy Ruizie nie ma miejsca na pół błędu, na dwa metry wolnego pola, na pół spóźnionego tempa. 3:0 to najniższy wymiar kary. Koniec marzeń o Igrzyskach, w dodatku koniec bolesny – bo prawdopodobnie spadniemy na trzecie miejsce w grupie.

21:46

Włosi strzelają Belgom do szatni, 1:0. W tej chwili spadamy na trzecie miejsce…

21:44

21:40 GOL! 3:0 dla Hiszpanów!

No i w końcu Ruiz trafił. Obił spojenie, poprzeczkę, teraz zakręcił idealnie, tuż przy słupeczku, Grabara nie miał absolutnie nic do powiedzenia. 3:0, nawet nie 40 minut. Szkoda, to była naprawdę fajna przygoda.

21:36 GOL! 2:0!

Ruiz znowu obija konstrukcję bramki, tym razem poprzeczka. Ale i my mamy swoje małe sukcesy – czterech kolejnych zawodników w białych koszulkach zagrał piłkę głową.

Tymczasem prześliczna prostopadła piłka Ceballosa, Oyarzabal podbija nad Grabarą, mamy 2:0. Chyba koniec marzeń o Igrzyskach…

21:33

21:31

Hiszpanie odrobinę się uspokoili, ale nadal bardziej pachnie golem na 2:0 niż 1:1. Uderzenie Buksy czy pojedyncze stałe fragmenty? Normalnie nie byłyby godne wspomnienia w relacji, ale innych zagrań na połowie Hiszpanii nie mamy…

21:19 GOL! 1:0 dla Hiszpanii!

No niestety, to nie mogło się skończyć inaczej. Taki frontalny atak Hiszpanów, tak głęboka obrona – w końcu coś musiało wpaść. Płaska piła z lewej strony, Fornals przebiega, czy raczej prześlizguje się między kilkoma Polakami i wpycha futbolówkę do bramki. 1:0. Będzie ciężko, cholernie ciężko.


Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (38)