post Avatar

Opublikowane 31.03.2019 20:52 przez

redakcja

Interesowało mnie jakim meczem powita TVP rzesze Polaków, którzy ostatnio ligowy futbol widzieli jeszcze za Janusza Kaczówki. Według mnie to, czy powiedzie się próba ożenku Ekstraklasy ze świadomością przeciętnego Polaka, ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości naszej piłki.

Bałem się tego debiutu, oj bałem. Ta kolejka pełna była meczów, po których można się było odkochać, a nawet wyrzec piłki, tymczasem widz oglądający telewizję zza trzeciej dolewki rosołu, nieszczególnie kojarzący wszystkie ligowe konteksty, jest widzem wybitnie wymagającym.

Ale mecz Wisły z Legią okazał się debiutem wymarzonym.

Nie było w ostatnich miesiącach głośniejszego tematu w polskim sporcie niż Wisła Kraków. Tak, używam tak donośnych słów bez cienia przesady: Wisła i Błaszczykowski pojawiali się w opiniotwórczych serwisach informacyjnych, Wisła i Błaszczykowski pojawiali się na czerwonych paskach, Wisła i Błaszczykowski pojawiali się – mogę robić za świadka – w rozmowach osób, których piłka ostentacyjnie ziębi. Byłem zszokowany jak odległe od boiska osoby zaczynały nawiązywać ze mną do spraw Białej Gwiazdy, a działo się tak nie tylko w momentach niezręcznej ciszy.

I teraz ta Wisła, o której kłopotach, potencjalnym rozwiązaniu, absurdalnym wątku kambodżańskim, a wreszcie heroizmie legendy reprezentacji Polski usłyszał cały kraj, ląduje na niedzielnym talerzu; Wisła, z rozpoznawalnym nazwiskami Błaszczykowskiego, Peszki czy Wasilewskiego.

Cytując Leonardo Di Caprio:

Po drugiej stronie Legia, najbardziej medialny klub w Polsce, Legia, która robiła ostatnio seryjne mistrzostwa kraju, Legia, która też przebiła się w ostatnich latach do szerszego widza za sprawą udziału w Lidze Mistrzów, a później – nie ukrywajmy – za sprawą pucharowych wpadek.

Na trybunach brak wolnego miejsca. Wszyscy wiemy, że wystarczyło spojrzeć w tej kolejce na Płock, a cokolwiek zdarzyłoby się na murawie wyglądałoby blado, tymczasem tutaj czuło się atmosferę… nie wiem czy święta, ale na pewno atmosferę czegoś naprawdę istotnego. Jak grasz przed trzydziestoma tysiącami ludzi, których słychać i widać także w TV, to jednak ma swoją wymowę.

Ktokolwiek przed tą transmisją myślał, że w zasadzie nie wiadomo dla kogo ci piłkarze grają, wystarczy że spojrzał na dowolny sektor.

Ale wciąż wszystko mogło pójść źle. Wystarczyłoby 0:0, takie jak – również oglądałem – w transmitowanym dziś na TVP3 meczu Górnika Łęczna z Widzewem, mającym wszystko by jak na drugoligowe warunki stać się kartą atutową, a ostatecznie zostając niestrawnym daniem, po którym zostaje tylko zgaga.

Od pierwszych minut jednak mecz był jak skrojony pod niedzielnego widza. Przemknęła mi nawet absurdalna myśl, że to wszystko wygląda jakby przed pierwszym gwizdkiem ktoś zrobił pogadankę:

– Słuchajcie, w interesie całej ligi jest, żeby nie marnować tego czasu antenowego. Zagrajcie otwarty mecz, pokażcie ile fabryka dała w ofensywie.

Błaszczykowski nie zawiódł, tylko był Błaszczykowskim rozpoznawalnym dla każdego; Błaszczykowskiemu kibicuje całym sercem nawet moja mama i też istotne, że dla wszystkich kibicowskich mam Błaszczykowski był dziś sobą, nie cieniem. Gola na dzień dobry strzelił również doskonale znany Peszko, a przy karnym kamery pokazały reakcje Wasyla.

Powiecie, że to pierdoły, że to nic nie ważne, ale ja będę się upierał:

Przez takich aktorów ta liga robiła się bardziej swoja. Na to kładziono nacisk począwszy od filmu promocyjnego – koszula bliższa ciału, rozgrywki nasze, własne. I gdyby to była bieganina 22 obcokrajowców reprezentujących krakowski i warszawski klub, nie byłoby to wcale odczuwalne, a tak z miejsca zagrano na czułych strunach, bo role główne obsadziły znane postacie.

Mecz cały czas zachowywał bardzo dobre tempo, bo choć Legia zebrała spektakularne baty, tak nie można jej odmówić akcji zaczepnych. Nawet jeśli czasem były to strzały pod publikę i statystyków, to jednak stwarzała pozory, że coś się może zdarzyć. Mieliśmy piękne gole, kwintesencję napięcia w postaci karnego, a nawet dozę absurdu, z wjazdem Peszki w Sa Pinto na czele.

Moim zdaniem 4:0 dla Wisły też jest wydarzeniem, które też pomoże zaszczepić Ekstraklasę u osób jej obcych, może nawet nieprzychylnych. Co jak co, nie można odmówić: to było donośne wydarzenie. Wielka sprawa sprać Legię takim wynikiem. Ale przede wszystkim każdy dzięki zimowemu szumowi medialnemu rozumiał, że tak efektownie wygrywa klub, który – jak słusznie zauważył Mateusz Miga – jeszcze do niedawna nie istniał, a przynajmniej z nieistnieniem poważnie romansował. Dla mnie radość z Ekstraklasy to przecież nie boiskowe wygibasy, tylko przede wszystkim rozumienie wszystkich kontekstów. Dziś tłumaczyłem to szwagrowi: jak oglądam mecz, to nie widzę piłki, tylko gościa, który walczy o kontrakt, podającego do weterana, który złapał ostatni raz formę życia, wystawiającemu nadziei reprezentacji, która jak trafi, może wskoczyć na falę. Ja widzę serial, sejsmiczne problemy i euforie nad euforie, a krążąca po murawie piłka jest tylko kluczem do tych odcinków. Dziś jeden z takich wyraźnych, smakowitych kontekstów był dostępny dla każdego Polaka, bo wiedzieli przez co przechodziła ostatnio Biała Gwiazda, a także wiedzieli jaki status ma w polskiej piłce Legia.

Liga nie raz jeszcze niedzielnych kibiców uraczy zakalcem. Zdarzy się, że będzie odpychająca, nie do zniesienia. Ale przecież nam wszystkim, którzy z ligą jesteśmy na dobre i na złe, co weekend zdarzają się takie seanse. I trwamy dalej. Bez cienia sprzeciwu, ochoczo. Bo nie chodzi o to, by każdy mecz był magnetyczny jak dzisiejszy, ale o to, by złapać na haczyk.

Jeden mecz to oczywiście za mało, ale mecz o rząd dusz wygra się wtedy, gdy odpruje się stereotyp „Ekstraklasa to nudziarstwo”. Dzisiaj poszedł przynajmniej jeden szew tej łatki.

Leszek Milewski

Opublikowane 31.03.2019 20:52 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
15.07.2020

„Baraże o Ekstraklasę to świetny pomysł. Jeśli będzie szansa, chcemy skorzystać”

Za miesiąc minie pięć lat od zatrudnienia przez Puszczę Niepołomice Tomasza Tułacza. Żaden trener w Polsce nie pracuje dziś dłużej na szczeblu centralnym. Tułacz latem 2017 wywalczył awans do I ligi, a jego drużyna z roku na rok robi postępy. W tym sezonie może jeszcze nawet myśleć o barażach o Ekstraklasę, mimo że niepołomicki zespół […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Jak oceniać pracę Piotra Stokowca w tym sezonie?

Ekstraklasa podała ostatnio nazwiska szkoleniowców nominowanych do miana trenera sezonu i w tej sześcioosobowej grupie zabrakło miejsca dla Piotra Stokowca. Jest Marek Papszun, który skończy ligę niżej niż Stokowiec, jest Michał Probierz, który wraz z Cracovią punktuje na podobnym poziomie. I nie to, że domagamy się jakoś specjalnie sternika Lechii w tym gronie, bo zwycięzca […]
15.07.2020
Weszło Extra
15.07.2020

„O zwolnieniu z Arki dowiedziałem się z internetu”

– Zatrudniono mnie w kwietniu, Arka była w ciężkiej sytuacji. Szykowano ten klub do pierwszej ligi. Nie było załatwionego obozu, sparingpartnerów, bo wszyscy się bali, że będzie pierwsza liga. Jednak się utrzymaliśmy. Więc skoro wchodzi trener i utrzymuje zespół, to wypada mu dać trochę cierpliwości. Nawet jak początek sezonu był mało udany, ale trzeba było […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Karbownik, Jóźwiak czy Płacheta? Najlepsi młodzieżowcy sezonu 19/20

Najlepszy młodzieżowiec Ekstraklasy w sezonie 19/20. To właśnie jego wybieramy w tym rankingu. Michał Karbownik? Kamil Jóźwiak? Przemysław Płacheta? A może Jakub Moder? Zanim przejdziemy do rozstrzygnięć, musimy uderzyć się w pierś. Dostrzegaliśmy przed sezonem wiele wątpliwości i zagrożeń w związku z wprowadzeniem przepisu o młodzieżowcu. Ile z nich znalazło potwierdzenie w rzeczywistości? No… niewiele. […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Okręgówko, byłaś nam… naprawdę bliska. Kulisy meczu z Orłem Baniocha

Mimo odbycia w tygodniu aż trzech treningów, co w przypadku naszego klubu zdecydowanie nie jest normą, KTS Weszło nie zagra w przyszłym sezonie w lidze okręgowej. Finał wielotygodniowego zamieszania z układem spadków i awansów ostatecznie znalazł swoje miejsce na boisku, ale dla naszej drużyny, okazała się to niedźwiedzia przysługa. Stałe fragmenty gry, brak pomysłu w […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Budżet Legii? „Bez sprzedaży Karbownika będzie on niewielki”

– Hitem transferowym mogłoby okazać się sprowadzenie Bartosza Kapustki z Leicester City. 23-letni Kapustka to jedna z gwiazd Euro 2016. Po turnieju ówczesny piłkarz Cracovii podpisał umowę z mistrzem Anglii, ale kompletnie zgubił formę. Od lat próbuje się odbudować. – Bartek już co najmniej rok temu powinien trafić do Legii. Gdyby chciał się u nas […]
15.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stal Mielec wjechała na autostradę do Ekstraklasy

Stal Mielec jedną nogą jest już w Ekstraklasie. Męczyła się z Chrobrym Głogów, ale tego złotego gola wcisnęła, co oznacza, że na dwie kolejki przed końcem zajmuje miejsce dające bezpośredni awans i ma cztery punkty przewagi nad Wartą Poznań. Zmarnowanie takiej zaliczki to już byłaby wpadka z gatunku „przejechanie po pijanemu zakonnicy w ciąży”. Podopieczni […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Smutne pożegnanie Gdyni z Ekstraklasą

Jeśli drużyna spada na kilka kolejek przed końcem, wypadałoby pokazać, że owszem, spadek jest, ale też zespół ma jaja i powalczy do ostatniego gwizdka ostatniej kolejki, by kibice mieli choć trochę radości. I by mogli wierzyć, że dany zespół nie jest kompletnie z przypadku, a w przyszłym sezonie powalczy o szybki powrót do elity. Czy […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Wisła lepsza w sparingu z Koroną

Nie ma sensu udawać, że dziś w Płocku odbywał się mecz ligowy. Wprawdzie przyznawano za niego jakieś punkty, była transmisja w Canal+, Wisła Płock założyła nawet wyjściowy garnitur, ale Korona urządziła sobie typowy przegląd wojsk. Z jej strony był to… kolejny sparing przed pierwszą ligą. Taki najbardziej typowy z typowych. Czy to szydera z naszej […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Nieprawdopodobne, a jednak – ŁKS strzela pięć goli i wygrywa mecz!

Gdyby ŁKS w Ekstraklasie mógł grać tylko z Cracovią i Rakowem, to mistrzem zostałby gdzieś w okolicach pojawienia się na niebie pierwszej gwiazdki w Wigilię. Niestety dla łodzian – w lidze jest też trzynaście innych drużyn. Dziś spadkowicz zagrał swój jeden z najlepszych meczów w całym sezonie i – uwaga – wygrał pierwszy mecz za […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Wisła do Lubina nie dojechała, Zagłębie pograło jak na treningu

Ach te mecze o pietruszkę. Teoretycznie liczymy na walkę i słynne „dawanie z wątroby”, ale w praktyce bywa z tym różnie. Przekonaliśmy się o tym w Lubinie, bo dziś chęci do gry miała tylko jedna strona. Wisła ewidentnie na Dolny Śląsk nie dojechała i nawet przypadkowy gol na początku meczu nie okazał się dla niej […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

West Bromwich bez wygranej, Grosicki szybko zszedł. Hit Championship zawiódł

Zanim do boju ruszyli zawodnicy w Ekstraklasie, postanowiliśmy rzucić okiem na hit Championship. Wicelider West Bromwich mógł wykonać milowy krok ku bezpośredniemu awansowi do Premier League. Wystarczyło pokonać u siebie czwarte Fulham, żeby odskoczyć na sześć punktów naciskającemu Brentford, któremu pozostałyby jeszcze trzy mecze. Do tego ponownie w pierwszym składzie gospodarzy wybiegł Kamil Grosicki. Zapowiadały […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Tego nie dało się wypuścić. A jednak – Warta oddala się od bezpośredniego awansu

Minimalizm jednak nie popłaca i brutalnie przekonała się o tym Warta Poznań. „Zieloni” po dwunastu minutach meczu z GKS-em Tychy prowadzili 2:0 i mieli mecz w garści. Wystarczyło tego nie spieprzyć i wieczorem można byłoby z piwkiem w ręce oglądać mecz Stali Mielec. Ale z 2:0 zrobiło się 2:1, bohaterem warciarzy mógł zostać Adrian Lis, […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Teleturniej! Kogo można zatrudnić do kręcenia karuzelą w Garwolinie?

Kochani. Zapraszamy do świata zagadek, łamigłówek i rebusów. Paweł Paczul przygotował pytania. Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski i Alan, który udział wylicytował w akcji donejtowej, próbowali na nie odpowiedzieć. Śmiechom nie było końca, bo wszyscy dokazywali.  Startujemy o 19!
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Źle zaczęli, dobrze kończą. Największe pozytywne metamorfozy w Ekstraklasie

Jeżeli ktoś słabo zaczyna przygodę z Ekstraklasę, w większości przypadków tendencja już się nie zmienia. A jeżeli prezentuje się co najwyżej przeciętnie przez rok lub półtora, tym bardziej trudno zakładać, że nagle eksploduje z formą. W tym sezonie jednak mamy i takie historie. Niektóre metamorfozy są naprawdę zaskakujące, bo nie ukrywamy, że na kilku nazwiskach […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Karne to loteria – mówią ci, którzy na futbolu nie za bardzo się znają. Nam bardziej pasowałoby stwierdzenie, że dyktowanie karnych to loteria, bo często (nawet przy VAR) mamy wrażenie, że arbitrzy losują sobie decyzje w polu karnym. Ale niech będzie – pobawmy się w typowanie. Ile rzutów karnych zostanie podyktowanych w 36. kolejce Ekstraklasy? […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Czy na pewno doceniamy, w jakim miejscu jest dziś Jan Bednarek?

Na murawie nieprawdopodobne stężenie talentu, Bruno Fernandes, Anthony Martial, Marcus Rashford czy Paul Pogba. O wyniku nie rozstrzyga jednak żaden z nich, a skromny polski stoper, który wyskoczył najwyżej do centry z rzutu rożnego i strącił piłkę tak, że Obafemi musiał już tylko dopchnąć ją do pustej bramki. Jan Bednarek zaliczył drugą asystę w sezonie, […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Norwich City, czyli sztuka spadania z klasą. Co może czekać Płachetę?

Złośliwi powiedzą, że Norwich City to angielski odpowiednik ŁKS-u Łódź. Beniaminek stroniący od kosztownych wzmocnień, ale odważnie stawiający na ofensywny styl gry. Zafiksowany wręcz na punkcie swoich długofalowych wizji. No i żegnający się z najwyższym poziomem rozgrywek po zaledwie jednym sezonie. Jeśli przyjrzeć się jednak szczegółom, to znajdziemy trochę różnic między oboma klubami. Przeanalizujmy zatem, […]
14.07.2020