Najskuteczniejsze nacje – polskie trio w ścisłej czołówce
Weszło

Najskuteczniejsze nacje – polskie trio w ścisłej czołówce

Nie przypominamy sobie drugiego takiego sezonu w najlepszych ligach europejskich. Sezonu, kiedy zachwycamy się wyczynami strzeleckimi nie jednego, nie dwóch, a trzech Polaków, którzy już w styczniu mają dwucyfrowe liczby po stronie zdobyczy. Sezonu, w którym tylko trzy kraje na świecie (i tylko jeden w Europie!) mogą się pochwalić skuteczniejszym trio.

Sprawdziliśmy bowiem kolejno wszystkie kraje zrzeszone w FIFA. Większe, mniejsze, bo – jak się okazuje – Gabon dał pięciu najlepszym ligom europejskim więcej bramek niż mająca wielkie tradycje w tym względzie Holandia. W końcu w samym XXI wieku Holendrzy cztery razy byli królami strzelców Premier League (Hasselbaink, van Nistelrooy i dwa razy van Persie), dwa razy La Liga (Makaay i van Nistelrooy) i raz Bundesligi (Huntelaar). Teraz – posucha. Ich trzecim najlepszym strzelcem spośród TOP5 lig Europy jest… prawy obrońca Atalanty Bergamo. Kto też mógłby się spodziewać na przykład, że trio, które może wystawić selekcjoner Wybrzeża Kości Słoniowej (Pepe, Gradel, Gervinho), będzie na poziomie tego portugalskiego czy belgijskiego?

Nas jednak najbardziej dumą napawa pozycja tuż za podium. 4. miejsce, przed Anglikami, Niemcami, Hiszpanami. Polska.

1. Urugwaj – 41
Suarez (Barcelona) – 15, Cavani (PSG) – 14, Stuani (Girona) – 12
2. Argentyna – 40
Messi (Barcelona) – 18, Sala (Nantes) – 12, Aguero (Man City) – 10
3. Francja – 38
Mbappe (PSG) – 17, Thauvin (Marsylia) – 11, Haller (Eintracht) – 10 
4. Polska – 35
Piątek (Genoa) – 13, Lewandowski (Bayern) – 11, Milik (Napoli) – 11

5. Anglia – 34
Kane (Totttenham) – 14, Sterling (Man City) – 10, Wilson (Bournemouth) – 10
. Włochy – 34
Quagliarella (Sampdoria) – 14, Immobile (Lazio) – 11, Caputo (Empoli) – 9
7. Brazylia – 31
Neymar (PSG) – 13, Firmino (Liverpool) – 9, Richarlison (Everton) – 9
. Hiszpania – 31
Alcacer (Dortmund) – 12, Aspas (Celta) – 10, B. Iglesias (Espanyol) – 9
9. Niemcy – 30
Reus (Dortmund) – 11, Werner (RB Lipsk) – 11, Sane (Man City) – 8
10. Portugalia – 27
C. Ronaldo (Juventus) – 14, A. Silva (Sevilla) – 8, B. Silva (Man City) – 5
. Serbia – 27
Jović (Eintracht) – 13, Mitrović (Fulham) – 8, Milivojević (Crystal Palace) – 6
. Wybrzeże Kości Słoniowej – 27
Pepe (Lille) – 13, Gradel (Toulouse) – 8, Gervinho (Parma) – 6
. Belgia – 27
E. Hazard (Chelsea) – 10, T. Hazard (Moenchengladbach) – 9, Mertens (Napoli) – 8
14. Kolumbia – 26
Zapata (Atalanta) – 14, Falcao (Monaco) – 8, Bacca (Villarreal) – 4
15. Chorwacja – 20
Mandzukić (Juventus) – 8, Rebić (Eintracht) – 6, Kramarić (Hoffenheim) – 6
16. Senegal – 19
Mane (Liverpool) – 9, Sarr (Rennes) – 5, Babacar (Sassuolo) – 5
17. Gabon – 18
Aubameyang (Arsenal) – 14, Bouanga (Nimes) – 4
. Islandia – 18
Sigurdsson (Everton) – 9, Finnbogason (Augsburg) – 7, Gudmundsson (Burnley) – 2
19. Tunezja – 17
Khazri (Saint-Etienne) – 12, Khaoui (Caen) – 3, Haddadi (Dijon) – 2
20. Dania – 15
Y. Poulsen (RB Lipsk) – 8, Eriksen (Tottenham) – 4, Hojbjerg (Southampton) – 3
21. Holandia – 14
Weghorst (Wolfsburg) – 6, Depay (Lyon) – 5, Hateboer (Atalanta) – 3
22. Słowenia – 13
Ilicić (Atalanta) – 6, Kurtić (SPAL) – 4, Zajc (Empoli) – 3
23. Słowacja – 12
Duda (Hertha) – 9, Zrelak (Norymberga) – 2, Mraz (Empoli) – 1
. Bośnia i Hercegowina – 12
Ibisević (Hertha) – 7, Krunić (Empoli) – 3, Lulić (Lazio) – 2
. Meksyk – 12
R. Jimenez (Wolves) – 6, Chicharito (West Ham) – 4, Araujo (Celta) – 2
. Szwajcaria – 12
Shaqiri (Liverpool) – 6, Mehmedi (Wolfsburg) – 3, Xhaka (Arsenal) – 3
. Algieria – 12
Mahrez (Man City) – 5, Belfodil (Hoffenheim) – 4, Bentaleb (Schalke) – 3
. Szkocja – 12
Fraser (Bournemouth) – 5, Paterson (Cardiff) – 4, Armstrong (Southampton) – 3
29. Korea Płd. – 11
Son (Tottenham) – 8, Koo (Augsburg) – 2, Suk (Reims) – 1
. Gwinea – 11
Kamano (Bordeaux) – 8, J. Keita (Dijon) – 2, Sylla (Toulouse) – 1
. Austria – 11
Arnautović (West Ham) – 7, Lazaro (Hertha) – 2, Sabitzer (RB Lipsk) – 2
. Kamerun – 11
Bahoken (Angers) – 6, Toko Ekambi (Villarreal) – 3, N’Koulou (Torino) – 2
. Walia – 11
Brooks (Bournemouth) – 5, Bale (Real Madryt) – 4, Ramsey (Arsenal) – 2
34. Ghana – 10
Boateng (Sassuolo) – 4, Duncan (Sassuolo) – 3, Schlupp (Crystal Palace) – 3
. Irlandia – 10
Duffy (Brighton) – 4, Doherty (Wolves) – 3, Clark (Newcastle) – 3
. Maroko – 10
Alioui (Nimes) – 4, Fajr (Caen) – 3, El Zhar (Leganes) – 3

Pilka nozna. MS 2018. Urugwaj - Rosja. 25.06.2018

Podjazdu do naszej trójki nie mają też nasi eliminacyjni rywale w grze o Euro 2020. To, że Słoweńcy są o bramkę za Holendrami brzmiałoby cholernie dumnie, gdybyśmy pisali to jakąś dekadę temu, dziś oznacza to 13 bramek, jakie dzielą między sobą Ilicić, Kurtić i Zajc. Najlepsze austriackie trio ledwo łapie się do najlepszej trzydziestki, Macedończycy kompilację bramek zmieściliby w minutowym filmiku, sklejając dwa trafienia Pandeva i jedno Bardhiego. Jedyny izraelski gol w tym sezonie w najlepszych ligach Europy to z kolei ten zwycięski Berama Kayala dla Brighton w spotkaniu z Newcastle. Łotysze nie mają nawet pojedynczego powodu, by wejść do dyskusji.

Piątek, Lewandowski i Milik wyjdą w komplecie w wyjściowym składzie reprezentacji w 2019 roku? Jeśli tak, LV BET zapłaci 4 złote za każdą postawioną złotówkę

Oczywiście gdy pójść dalej, rozszerzyć do czterech, pięciu, sześciu zawodników, wiele nacji nas przeskakuje. Przede wszystkim tych, o których ligach mowa. Z oczywistego powodu – rodzimych zawodników zwykle jest zdecydowanie najwięcej. Nawet w Anglii, gdzie narzeka się, że mało szans daje się tamtejszym piłkarzom, Anglików zagrało w tym sezonie 181, kolejna najliczniej reprezentowana w Premier League nacja – Hiszpanie – ma o 147 przedstawicieli mniej.

Niesamowicie imponująco wygląda głębia u Francuzów – za Mbappe (17 goli), Thauvinem (11 goli) i Hallerem (10 goli) są przecież: Alassane Plea z 10 trafieniami, Antoine Griezmann i Wissam Ben Yedder z 9 bramkami czy Alexandre Lacazette, Ousmane Dembele, Anthony Martial, Jonathan Bamba z 8.

Spore strzeleckie rezerwy mają też Hiszpanie – w pięciu najlepszych europejskich ligach gra aż dwudziestu z przynajmniej 5 trafieniami na koncie. Dla porównania – u nas 4. najlepszy jest Mariusz Stępiński z 4 golami.

Gol Milika w sobotnim meczu z Milanem? 2,30 w LV BET

Gdzie z kolei jest w tym względzie zaskakująco słabo? Bułgarzy przyzwyczajeni do bramek Dimitara Berbatowa muszą zacisnąć zęby i czekać na lepsze czasy, bo dziś nie mają choćby jednego gola w TOP5 ligach w sezonie 2018/19. Rosjanie, ćwierćfinaliści mundialu, cieszyli się z takowego tylko raz – gdy Czeryszew na początku września strzelał w derbach Lewantu. Ukraińcy mają dwa gole – oba autorstwa kontuzjowanego wciąż Jarmołenki dla West Hamu, podobnie Rumuni – po trafieniu mają Andone (Brighton) i Maxim (Mainz). Czasy Szewczenki i Mutu, gdy temu chciało się bardziej grać, a mniej imprezować, wspominać mogą z rozrzewnieniem. Nikogo z co najmniej trzema bramkami nie mają Czesi czy Chilijczycy.

Jak to wygląda w rozbiciu na konkretne ligi? Pytamy o to nieprzypadkowo, bowiem i tutaj mamy się czym pochwalić. Rosnąca polska reprezentacja we Włoszech jest bowiem 3. najskuteczniejszą nacją – poza gospodarzami i Argentyńczykami, których jest jednak prawie dwa razy więcej. No i trzech ze wspomnianej polskiej piętnastki to bramkarze.

Najskuteczniejsi w Serie A:
1. Włosi – 198 bramek (257 zawodników)
2. Argentyńczycy – 60 bramek (29 zawodników)
3. Polacy – 33 bramki (15 zawodników)
4. Hiszpanie – 18 bramek (15 zawodników)
5. Portugalczycy – 17 bramek (15 zawodników)
. Kolumbijczycy – 17 bramek (6 zawodników)

MILIK PIĄTEK

Robert Lewandowski dba też o to, byśmy nie spadli zbyt nisko w Bundeslidze, tylko jednym trafieniem wsparł go jak na razie Łukasz Piszczek. Bez gola pozostaje Marcin Kamiński, bez debiutu w najwyższej klasie rozgrywkowej reprezentant naszej młodzieżówki Kopacz, Transfermarkt do Polaków zalicza też Adama Bodzka z Fortuny Duesseldorf, który ma podwójne obywatelstwo, ale nigdy nie zagrał ani dla jednej, ani dla drugiej reprezentacji. Czytając wywiady z nim skłaniamy się ku zaliczaniu go do Polaków – urodził się w Polsce, deklaruje, że w meczach Polska – Niemcy kibicuje Polakom i tak dalej. Tekstów w stylu „bardziej czuję się Niemcem” a’la Polanski nie stwierdzono.

Najskuteczniejsi w Bundeslidze:
1. Niemcy – 166 bramek (223 zawodników)
2. Francuzi – 41 bramek (22 zawodników)
3. Belgowie – 22 bramki (5 zawodników)
4. Austriacy – 20 bramek (29 zawodników)
5. Holendrzy – 19 bramek (16 zawodników)
(…)
9. Polacy – 12 bramek (5 zawodników)

Bayern Lewandowskiego w ten weekend ogra Stuttgart różnicą minimum 3 goli? LV BET płaci 1,73 zł za każdą postawioną złotówkę 

W pozostałych rozgrywkach najlepsi – poza zawodnikami z danego kraju – są zdecydowanie reprezentanci Ameryki Południowej. Najwięcej bramek poza Anglikami w Premier League mają Canarinhos. W LaLiga najlepszymi stranierimi są Argentyńczycy, a w TOP5 jest miejsce też dla Urugwajczyków i Brazylijczyków. W Ligue 1 na podium, obok Francuzów i – co ciekawe – Iworyjczyków, są piłkarze z Kraju Kawy, a tuż za nim – Albicelestes.

Najskuteczniejsi w Premier League:
1. Anglicy – 168 bramek (181 zawodników)
2. Brazylijczycy – 46 bramek (19 zawodników)
3. Francuzi – 44 bramki (30 zawodników)
4. Hiszpanie – 39 bramek (34 zawodników)
5. Niemcy – 28 bramek (15 zawodników)

Najskuteczniejsi w LaLiga:
1. Hiszpanie – 263 bramki (314 zawodników)
2. Argentyńczycy – 50 bramek (25 zawodników)
3. Francuzi – 41 bramek (21 zawodników)
4. Urugwajczycy – 39 bramek (14 zawodników)
5. Brazylijczycy – 26 bramek (18 zawodników)

Najskuteczniejsi w Ligue 1:
1. Francuzi – 252 bramki (292 zawodników)
2. Iworyjczycy – 28 bramek (16 zawodników)
3. Brazylijczycy – 24 bramki (27 zawodników)
4. Argentyńczycy – 20 bramek (7 zawodników)
5. Tunezyjczycy – 19 bramek (8 zawodników)

***

Wnioski? Naprawdę optymistyczne z polskiej perspektywy. Bo tak jak przez długie lata pragnęliśmy mieć choć jednego porządnego snajpera w czołowym europejskim zespole, dziś mamy takich trzech. A i Stępiński w Chievo, przecież najlepszy strzelec zespołu w tym sezonie, i Kownacki w Sampdorii też pokazywali, że swoje dołożyć potrafią.

Jakoś zniesiemy fakt, że dziś derby polskich snajperów to jutrzejsze elektryzujące starcie ligi włoskiej, a nie spotkanie na zapleczu Premier League. W którym ostatecznie jednego (Rasiak w Watfordzie) nie ma w kadrze meczowej, a drugi (Saganowski w Southampton) wchodzi z ławki w drugiej połowie. Ewentualnie mecz Bayernu z Hannoverem czy Augsburgiem, gdzie i tak nie zawsze można było liczyć na obecność Sobiecha czy Milika.

SZYMON PODSTUFKA

fot. NewsPix.pl/FotoPyK

KOMENTARZE (36)