post Avatar

Opublikowane 20.10.2018 12:22 przez

redakcja

W środowisku poznańskim utarło się, że Lech to klub balansujący od kryzysu do kryzysu. Raz maszyna losująca wyrzuca kryzys, który prowadzi do schrzanienia idealnej pozycji do walki o mistrzostwo Polski. Raz Kolejorz wpada w dołek na początku sezonu i we wrześniu trener pakuje walizki. Teraz posada Ivana Djurdjevicia jest bezpieczna, jednak nie da się ukryć – lechici znów rozczarowują. W ostatnich czterech meczach zdobyli zaledwie cztery punkty (a w ostatnich siedmiu ledwie pięć) i w Poznaniu znów się gotuje…

Totolotek oferuje kod bonusowy za rejestrację dla nowych graczy!

Poznałem już atmosferę w Poznaniu. Tutaj wygrasz jeden mecz i wszyscy pytają o mistrzostwo, przegrasz dwa kolejne i już mówi się o kryzysie – mówił Nenad Bjelica po kilku miesiącach pracy w Lechu. Chorwat szybko poznał się na tym, jak zmienna bywa temperatura w stolicy Wielkopolski. W każdym klubie jest presja, w każdym klubie stawia się sobie cele i w każdym klubie kibice rozliczają władze/trenera/piłkarzy za ich realizowanie. Ale chyba w żadnym klubie w Polsce oczekiwania fanów tak bardzo nie pokrywają się tym, co osiąga ich ukochana drużyna.

Dlatego nikt w Poznaniu nie zadowala się tym, że po jedenastu kolejkach Lech ma do lidera kilkupunktową stratę, którą można zniwelować w ciągu dwóch kolejek. – Daj spokój, przecież za dwa tygodnie przy korzystnym układzie wyników to wy możecie być na pierwszym miejscu – jeśli powiesz tak do kibica Kolejorza, to w optymistycznym wariancie u twojego rozmówcy wystąpi hiperwentylacja objawiająca się pianą w kącikach ust. W pesymistycznym wariancie – dostaniesz w ryja. „Minimalizm” jest w Wielkopolsce tępiony. Ma być najlepiej. I to już teraz, a nie za tydzień.

Lech pokona u siebie Koronę? Kurs w Totolotku wynosi 1,84

I na początku sezonu wydawało się, że to „najlepiej” powstało na zgliszczach poprzedniego sezonu w błyskawicznym tempie. Prawie jak w tych amerykańskich programach, gdy ekipa remontowa na oczach domowników rozwala im buldożerem mieszkanie, a tydzień później na tym samym miejscu stoi wypasiona willa. Doskonale pamiętamy przecież atmosferę w Poznaniu po ostatnim meczu sezonu – kulminacja frustracji, złości i rozgoryczenia nie tylko za straconą szansę na mistrzostwo Polski, ale na funkcjonowanie klubu przez ostatnie kilka lat. Czyli dostarczanie kibicom permanentnej serii rozczarowań – od kompromitacji w europejskich pucharach z Żalgirisem czy Stjarnanem, przez trzy z rzędu porażki w finale Pucharu Polski i na wiecznym oglądaniu pleców Legii (a ostatni i Jagiellonii) w samej lidze.

Lekiem na całe zło miał być Ivan Djurdjević. Klubowa legenda, człowiek-temperament, zadziora. On miał być gwarantem tego, że wreszcie zobaczymy Kolejorza konkretnego, z jajami wielkości kokosów. Do tego doszły konkretne transfery – Portugalczycy za kilka milionów złotych, superstrzelec z niższych lig hiszpańskich, solidny ligowiec z Wisły Kraków. No i co? No i na początku sezonu żarło aż miło. Lech wygrywał z lidze jak leciało, przeszedł kolejne fazy eliminacji do Ligi Europy. A później…

A później dostał w czapkę od Genk (choć to akurat przyjęto w Poznaniu ze spokojem, bo widziano, że Belgowie byli po prostu trzy klasy lepsi) i przyszło pierwsze załamanie w Ekstraklasie. Dzisiaj Kolejorz jest na siódmym miejscu i przed tą kolejką do lidera tracił cztery punkty. Ktoś powie – no i na co w tym Lechu narzekają, skoro wcale nie jest tak źle? I być może ten ktoś będzie miał rację. Ale żeby zrozumieć kibiców Kolejorza trzeba wczuć się w ich sytuację – samemu przeżyć te wszystkie wtopy z ostatnich sezonów, samemu przełknąć te lata rozczarowań, samemu przetrawić miano „Adasia Miauczyńskiego polskiej piłki”. I może właśnie przez tę traumę kibice z Poznania są tak wyczuleni na każdy symptom zbliżającego się kryzysu.

Lech wygra, a w meczu padnie więcej niż 2,5 gola? Atrakcyjny kurs w LV Bet – 2,9

Jestem tutaj, by coś zbudować. Mam swój plan, swoje refleksje, mam materiał do budowy. Ale budowa drużyny to proces. Wiele osób myślało zapewne po tym bardzo dobrym początku sezonu, że wszystkie problemy zostały załatwione i teraz będziemy już tylko iść w górę. Ale tak nie jest. Pamiętajmy o tym, co było w maju. Przebudowujemy zespół, podejmujemy ważne decyzje i po prostu dzień po dniu pracujemy, byśmy na koniec sezonu wreszcie mogli się cieszyć z kibicami – mówił ostatnio Ivan Djurdjević. „Djuka” określił swoje cele już przy uzgadnianiu kontraktu z Lechem – trener nie ma żadnej premii za zajęcie drugiego czy trzeciego miejsca. Nie dostanie też ani złotówki w bonusie za dotarcie do finału Pucharu Polski. Premie ma wyłącznie za mistrzostwo Polski i zdobycie pucharu. Wóz albo przewóz.

Ostatnio podszedł do mniej jeden z piłkarzy. Pyta „trenerze, dlaczego było tak mało kibiców na meczu, przecież w poprzednim sezonie chodziło prawie dwa razy tyle?”. Powiedziałem mu, że ludzie się rozczarowali i w ten sposób wyrażają dezaprobatę dla gry, którą oglądali. On pyta „no i co teraz?”. Odpowiedź jest prosta „teraz, to musicie tak zapieprzać, żeby oni na ten stadion wrócili” – opowiada Serb.

Wiemy, że przynajmniej część kibiców Kolejorza wróci na stadion już na sobotni mecz z Koroną Kielce. Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań ogłosiło przerwanie bojkotu, który – w bardziej lub mniej oficjalnej formie – trwał od początku sezonu. Oto fragment komunikatu Grup Kibicowskich Lecha:

Wszystkich, którym na sercu leży dobro i marka naszej ekipy kibicowskiej, a także wszystkich którzy wyżej niż dziadowskie działania niekompetentnych ludzi w klubie oraz pokraczne występy boiskowych parodystów cenią sobie wartości stricte kibolskie, nasze święte barwy, Kolejowy Herb, Kocioł i nasze miasto oraz region – gorąco zapraszamy i zachęcamy do przyjścia w sobotę do Kotła. Jednocześnie szanujemy i nie wnikamy w powody dla których ktoś dalej chce i będzie bojkotować mecze. Od maja odbył się szereg spotkań zarówno z rozmaitymi ludźmi z różnych stanowisk w klubie, jak i też kibiców zarówno tych zrzeszonych w grupach kibicowskich jak i niezrzeszonych np. przez akcję „Lechici”. Materiałów i informacji z tych spotkań jest sporo, także każdy ma bazę do wyrobienia sobie własnego zdania i podjęcia wyboru dotyczącego jego udziału w meczach i w życiu ekipy kibicowskiej Lecha Poznań. My uważamy że obecny stan dłużej trwać nie może, że roztrwaniany jest dorobek wielu lat i nasza marka, a także wysiłek osób, którym się jeszcze chce. Nie może być tak, że tracimy to wszystko i zaniedbujemy, bo jeden z drugim dyletant z klubu lub z boiska zaniedbuje lub nieudolnie wykonuje swoją pracę. 

I może właśnie ten zorganizowany doping jest remedium na brak koncentracji piłkarzy Lecha. Bo wydaje się, że to nie brak ambicji czy niedostatek umiejętności był w ostatnich kolejkach kluczowy do tego, że Kolejorz w czterech meczach zdobył cztery punkty. Chodziło raczej o błędy, które wynikały z roztargnienia (wyjście Putnockiego na grzyby w Zabrzu czy w Gdyni), dekoncentracji (główka Janickiego pod nogi Jimeneza w Zabrzu) czy chwilowe wyłączanie się z pressingu (szalony pościg Tiby za Żurkowskim przy golu na 0:2).

Coś czujemy, że jeśli Kocioł ryknąłby raz czy dwa, to koncentracja lechitów wzrosłaby o te kilkanaście procent. I już w sobotę wieczorem będziemy mogli się przekonać, czy tak faktycznie będzie.

fot. FotoPyk

Opublikowane 20.10.2018 12:22 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 29
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
WhiteStarPower
WhiteStarPower

Mysle ze wiekszosc skladu ma w pizdzie doping pał jebanych. Najbardziej zadupcać bedzie Trałka. Artykul spoko, niby wiadomo wszystko ale zebrane do kupy z perspektywy Poznania

theczarek
theczarek

To samo na Legii, z Realem mega mecz przy pustych, od dawna drużyna gorzej punktuje u siebie niż na wyjeździe.
Doping i presja od Sebastianów już dawno straciła swoją moc.
W ogóle im piłkarz bardziej inteligentny tym gorzej znosi presję od dresiarzy i ogólnie margines spoleczny. Sorry taka prawda czasy się zmieniają, klasa średnia nie chce mieć styczności z ulicą. A coraz więcej pilkarzy wywodzi się z klasy średniej bo to coraz droższy sport dla dzieciaka.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

„Z Realem mega mecz przy pustych” gdyż Real czuł się jak na sparingu.

Lluc93
Lluc93

Akurat Lechowi to chyba lepiej idzie jak przy pustych trybunach grają, bo przy dopingu jak zwykle presja zjada im nogi.

theczarek
theczarek

To zupełnie tak jak Legia.

Ajrisz
Ajrisz

Całkiem zabawne jest to, że w zacytowanym fragmencie komunikatu kibice tak wyraziście piszą o wartościach, o niekompetencji władz klubu. Tak bardzo się utożsamiają z regionem, tak głośno krzyczą, tak wielkie mają przekonanie, że ich punkt widzenia jest jedynym słusznym…
Organizują bojkoty, pochody. Tak bardzo „mają kurwa dość”, po czym znaczenie tych wszystkich działań kibiców przedstawia trener, który opowiada, że piłkarz do niego przyszedł pyta dlaczego nie ma ludzi na stadionie, bo NIE WIE.

Ajrisz
Ajrisz

Dlatego kompletnie nie zgadzam się z autorem artykułu. Jeżeli opowiada się co roku te bajki o mistrzostwie, o wycieczkach z zakładach pracy, to nie można tłumaczyć permanentne dostawanie w ryj „brakiem koncentracji”. To banał podobny do: „Nie niosą nas nogi”, „Zabrakło świeżości”.

Travis
Travis

Kolejne konto obsrańca?

Murphy
Murphy

A Wy znów swoje o tym Lechu co się niby odbudował na początku sezonu. A już w niektórych tekstach przebijał się zdrowy rozsądek. Ale nie powtórka z rozrywki.
Fakty są takie że remont trwa. Wietrzenie szatni trwa, odbudowa trwa. I pewnie jeszcze potrwa.

theczarek
theczarek

Powtórzę po raz setny. Wywalcie Tralke a zacznie żreć.

Tylko tyle i az tyle.

lupi45
lupi45

Lech już ma jaja duzej wielkości , dlatego nie potrafią grać i wolno biegają. Te jaja im przeszkadzają.

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów

w jajach tkwi ambicja, jaja to zdwojone „ja”, ale jaja podnoszą emocje i wywołują wojny

Joanna Zboczen
Joanna Zboczen

Szaweł. Kury?

kotkameleon
kotkameleon

Kury, kury.

Kunta Kinte
Kunta Kinte

Może z Lechem jest własnie jak z jajami, zawsze uczestniczą ale nigdy nie wchodzą…?!

efrenbatareyes
efrenbatareyes

W tych wartościach nic się nie zająknęli o „licencji” a to wartość niemała – pozwala ciągnąć szmalec z tv, długów nie płacić, i uniknąć kary za korupcję. O tradycji to każdy może pierdolić, tak jak politycy o miłości do ojczyzny.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeewwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww….

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Z tym A. Miauczynskim to pojechaliście.
Spojrzałem w Wikipedie, kto zacz, i jak zobaczyłem ten
parszywy ryj z najbardziej parszywego filmu…
(podobno polskiego zresztą, bo z PISFu, róznych tam hollandek,
sród, szczuk… i reszcie co przez lata marnowała miliony na
wulgarne, dekadenckie szmiry), to mnie normalnie siekło.
I to po tym jak sie dowiedziałam, że na mecz z Koroną, znów oczywiście przyjeżdża… Musiał.
No to se Korona pohasa, popresuje i zatwardzi 😉

Breslauer
Breslauer

Masz rację, też sprawdziłem ten PISF i też mnie siekło. Oni rzeczywiście marnują miliony na szmiry w stylu „Miasto 44”, „Jack Strong”, „Syberiada Polska”, „Historja Roja” czy „Wołyń”. Powinni wydawać kasę na porządne filmy o wybitnych osiągnięciach naszej piłki klubowej i reprezentacyjnej w ostatnim ćwiećwieczu, które rozsławiły naszą ukochaną Ojczyznę.. I o jedynych prawdziwych patriotach – Polskich Kibicach – którzy tak pięknie i wielokrotnie polski hymn potrafią zaśpiewać na meczyku !

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Br: Większość z wymienionych to przynudnawe, napuszone niby-patriotyczne gnioty, ale dla wątpiących polecam najnowsze dzieło na C+: ATAK PANIKI.
I po raz kolejny, jak to mają w zwyczaju, *dla zmylenia* fałszywie określone jako thriller (bądź komedia) podczas gdy naprawdę jest to pusty, zwyrodniały, lewacki bełkot i pijacka szamotanina degeneratów,
co ma nam życie obrzydzić.
Takich było ostatnio 10 kolejnych premier PISFu!
Rzygać sie chce, tak jak to zresztą robią w każdym z tych filmów!
Tych ludzi powinni pozamykac, ale niestety, jest taki uwolski pacan na stanowisku Ministra Kultury, że nadal będzie do tego szamba dopłacał.

Kismajers
Kismajers

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

A masz może śpiew… SŁOIKA?
(wiesz, cośić w stylu… UKO-CHANA-MAAAA)

Kismajers
Kismajers

No nie jest to takie skoczne jak szczekanie reksia u frzyjera.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
Murphy

Tomasz Kurzak
Biorąc pod uwagę to że w niedawnych informacjach o zawodnikach wystawionych na listę transferową, znalazło się nazwisko Trałki. I nie tylko, to wygląda na to że pobłażanie się skończyło jako tako. Oczywiście żeby stwierdzić że, faktycznie się tak stało. Bo nagle – w naszej ekstraklapie wszystko ostatnio jest możliwe – Lech znów zacznie prezentować się lepiej niż cała reszta przeciętniaków. A będzie to efektem nie tyle lepszej dyspozycji Lecha, co gorszej pozostałych. I temat sprzedaży przycichnie.
Choć wolałbym nie.

Kondredd
Kondredd

„Ale chyba w żadnym klubie w Polsce oczekiwania fanów tak bardzo nie pokrywają się tym, co osiąga ich ukochana drużyna.” – Zastanów się, szanowny, anonimowy Autorze, dlaczego napisałeś tu dokładną odwrotność tego, co chciałeś przekazać.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Przyspiewki typu to stara k, albo jebac kogoś tam nie motywują nikogo. Motywuje gdy cały stadion skanuje np Kolejorz. Tak jest i będzie na każdym stadionie. A doping na Legii to jak kołysanka, Legiaaaaaa Warszawaaaaaa i tak milion razy.

pejsbuk
pejsbuk

Ile razy mam powtarzac?
PODPISZ!!!! sie autorze!!!!

Demolka50
Demolka50

Probierz tez buduje, i.

Weszło
06.06.2020

Kamil Drygas wraca na teren jak po swoje

Pogoń po kilku tygodniach beznadziei doczekała się pozytywnych informacji. Pierwsza, ta najważniejsza – „Portowcy” wygrali po sześciu meczach bez zwycięstwa. Druga – do formy wraca Kamil Drygas. To jego bramka (i ciasteczko od Listkowskiego) była ozdobą meczu, a wręcz… No nie darujemy sobie wbicia szpilki – ta akcja była jedyną rzeczą, na którą w meczu […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Hertha się broniła, ale jednak nie dała rady dowieźć 0:0. Borussia skromnie wygrywa

Ostrzyliśmy sobie zęby na starcie Dortmundu z Herthą, bo i BVB wygląda dobrze w lidze – tylko Bayern po restarcie okazał się mocniejszy – i klub ze stolicy zaskakuje. To już chyba nie jest ta ekipa co wcześniej. Bruno Labbadia zebrał tych piłkarzy do kupy, Hertha punktuje i nie męczy buły, potrafiła przecież ograć Union […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Czy znajdzie się ktoś, kto wreszcie odstawi go od składu?

Macie czasami tak, że podczas oglądania horrorów nie możecie nadziwić się temu, jak durne decyzje podejmują główni bohaterowie? Właściwie sami proszą się o problemy i wychodzą prosto w ramiona potwora czy seryjnego mordercy. Mamy tak samo, gdy widzimy, że Dariusz Żuraw po raz kolejny wystawia w pierwszym składzie Karlo Muhara. To już nie jest upartość, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Radosna twórczość Zagłębia i Lecha w tyłach? Radość dla naszych oczu

Takie popołudnia z Ekstraklasą to czysta przyjemność. Jasne, w dużej mierze mecz Zagłębia Lubin z Lechem Poznań oglądało się tak fajnie dlatego, że obie ekipy miały duże braki w defensywie i nie imponowały dyscypliną taktyczną. „Kolejorz” w pierwszej połowie stworzył ze swojego środka strefę całkowicie zdemilitaryzowaną, robiąc przeciwnikowi mnóstwo miejsca w każdej akcji. Ale z […]
06.06.2020
Włochy
06.06.2020

Dlaczego zawsze on? Brescia rozwiązuje kontrakt z Balotellim

„Dlaczego zawsze ja?” – pytał Mario Balotelli poprzez legendarny już niemalże napis na koszulce. Było to dziewięć lat temu. Włoch, wówczas napastnik Manchesteru City, zdobył otwierającą bramkę w derbach miasta, ostatecznie wygranych przez „Obywateli” 6:1. Można powiedzieć, że to pytanie stało się niejako podsumowaniem kariery Balotellego. Bo jeżeli w świecie futbolu odgrywa się jakiś skandal, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Robert Janicki Napoleonem Warty. Poznaniacy uciekają Stali

Odkąd pierwszoligowcy wrócili na boiska, obserwujemy dziwną zasadę. Otóż na zapleczu Ekstraklasy bardzo poważnie podchodzą do dawkowania emocji. Zwykle jeden dobry mecz na dzień to maksimum, na jakie możemy liczyć. Znakomite potwierdzenie tej tezy miało miejsce w sobotę. Pierwszy mecz? Walka cios za cios, wysoka intensywność, kochana przez niektórych „jazda na dupie”. Drugi? Macanka, tempo […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Trzy punkty? Wisła Płock: a komu to potrzebne?

Nie powiemy, że Wisła Płock straciła zwycięstwo w Białymstoku w najbardziej frajerski sposób w tym sezonie, bo pamiętamy choćby to, co w Gdyni odwalił Raków Częstochowa, ale na miejscu Radosław Sobolewskiego rozwalilibyśmy dziś ze dwie szafki. Albo zamknęlibyśmy drzwi do autokaru przed nosem kilku delikwentów. Już mieliśmy pisać, że w Ekstraklasie wszystko po staremu, czyli […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Lewandowski pobił kolejny rekord. Tym razem swój osobisty

Fantastyczny dla Roberta Lewandowskiego był sezon 2016/17. Strzelił 43 gole, na rozkładzie miał m.in. Arsenal, Atletico, Real i rzecz jasna BVB. Wydawało się, że do tak wysoko zawieszonej poprzeczki już nie doskoczy. Tymczasem Polak w bieżącym sezonie już przebił tamten wynik. A do rozegrania ma jeszcze cztery kolejki w lidze, być może dwa kolejne w […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Szymon Sićko – następca Karola Bieleckiego w kadrze na lata?

W dniu, w którym reprezentacyjną karierę zakończył Karol Bielecki, powstało pytanie: kiedy w kadrze pojawi się jego następca? Ktoś, kto będzie dysponował piekielnie mocnym rzutem, a co za tym idzie zdobywał z lewego rozegrania dużo bramek. Przez długie miesiące wydawało się, że o takim gościu w najbliższej przyszłości możemy tylko pomarzyć. I wtedy światu objawił […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Słonikom przestało sprzyjać szczęście. Podbeskidzie wygrywa czwarty raz z rzędu

Oko za oko, ząb za ząb. Taką zasadę przyjęli dziś piłkarze Podbeskidzia i Bruk-Bet Termaliki, którzy wysmażyli nam western w samo południe. Western, bo strzelania nie brakowało, mimo że ostatecznie w Bielsku padła tylko jedna bramka. Strzelili ją gospodarze, którym chyba tylko katastrofa mogłaby odebrać awans do Ekstraklasy. W czterech wiosennych meczach „Górale” zdobyli 12 […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

LIVE: Miała być walka o mistrzostwo, jest sześć porażek z rzędu

Jeszcze parę kolejek temu Wisła Płock żyła niedalekimi wspomnieniami o fotelu lidera oraz kapitalnej jesieni, która przyniosła nadspodziewanie wysokie loty w lidze. Jagiellonia mniej więcej w tym samym czasie zerkała nerwowo za plecy, bo coraz mocniej zbliżała się do niej cała strefa spadkowa. Dziś obie ekipy zaliczają klasyczną mijankę – Jaga po trzech zwycięstwach z […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Jak Bruno Labbadia naprawił Herthę

Na przełomie 2019 i 2020 roku berlińska Hertha bez wątpienia aspirowała do miana jednej z najbardziej rozczarowujących drużyn Europy. Szczytem wszystkiego było starcie z FC Koeln. Goście z Kolonii przyjechali na Stadion Olimpijski w Berlinie jak po swoje i zmiażdżyli gospodarzy 5:0. Powiedzieć, że ten rezultat – z przeciętnym w sumie oponentem – dość mocno […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Łukasz Zwoliński – ile znaczy zmiana otoczenia

Stadion Pogoni Szczecin. Do bramki trafia wychowanek. Piłkarz, który – jak trafnie stwierdził kiedyś „Przegląd Sportowy” – ma wszystko, by stać się wymarzonym idolem trybun. – Gola strzelił Łukasz!!! – krzyczy spiker. (cisza) – Łukasz!!! – ponawia okrzyk, mimo że nie doczekał się odpowiedzi. (cisza) – Łukasz!!! Po trzecim razie już przyszła reakcja trybun. Nie […]
06.06.2020
WeszłoTV
06.06.2020

STAN FUTBOLU. Kusiński, Janiak, Kowalczyk, Rokuszewski, Stanowski

Jest sobota, jest godzina 11:30, a zatem zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Futbolu. Tym razem w programie pojawi się jego tytułowy gospodarz, czyli Krzysztof Stanowski. Jego gośćmi będą: Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Michał Kusiński (były skaut Rakowa Częstochowa, dziś manager) i Mateusz Janiak (Przegląd Sportowy). Sporo ekstraklasowych i pierwszoligowych tematów do omówienia, więc będzie ciekawie! […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Dlaczego Pogoń Szczecin tak mocno spuściła z tonu?

Pogoń Szczecin od kilku lat ugruntowuje swoją pozycję w Ekstraklasie jako klub z górnej połowy tabeli. Nadal jednak nie potrafi wykonać kolejnego kroku do przodu, który oznaczałby awans do europejskich pucharów. Wydawało się, że w tym sezonie musi się wreszcie udać. Drużyna znalazła się jednak w tak głębokim dołku, że na tę chwilę zagrożona staje […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Piszczek czy Piątek? Kto będzie lepszy w polskim starciu w Bundeslidze?

Łukasz Piszczek kontra Krzysztof Piątek. To starcie dnia za naszą zachodnią granicą. Doświadczony defensor niedawno z powodzeniem zatrzymał Roberta Lewandowskiego. Czy ta sztuka uda mu się z Piątkiem, który przechodzi strzeleckie odrodzenie? Sprawdźcie nasze typy na mecz Borussii z Herthą Berlin u legalnego bukmachera BETFAN! Borussia Dortmund – Hertha Berlin Ostatnie mecze bezpośrednie: WWRRW Poprzednie […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Czy Zagłębie znów ogra Lecha? „Miedziowi” walczą o grupę mistrzowska

W sobotnie popołudnie w Ekstraklasie czeka nas mecz, na myśl o którym Alan Czerwiński ma spory ból głowy. Jego przyszła drużyna – Lech Poznań, przyjeżdża do obecnej – Zagłębia Lubin. Ale nie tylko o Czerwińskim warto dziś wspomnieć. „Miedziowi” muszą dziś wygrać, żeby zachować szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Lech, żeby nie stracić dystansu […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Pogoń w kryzysie. Ile winy ponosi Kosta Runjaić?

Pogoń Szczecin długo szukała swojego wymarzonego trenera, ale jakoś nie potrafiła być stała w uczuciach. Do pojawienia się Kosty Runjaicia tylko Dariusz Wdowczyk umiał przebić barierę 500 dni na stołku, w innych przypadkach zawsze było coś nie tak. W Michniewiczu nie pasował styl, Skorża rozczarował totalnie, Moskal odszedł z powodów osobistych. Niby wszyscy wiedzieli, że […]
06.06.2020