Niemcy wciąż w kryzysie. Tym razem ośmieszyła ich Holandia
Weszło

Niemcy wciąż w kryzysie. Tym razem ośmieszyła ich Holandia

Od ich kompromitacji na mundialu minęły już prawie cztery miesiące, ale Niemcy wciąż tkwią w apatii. W starciu z Holandią wyglądali ospale, grali wolno, przewidywalnie i na dodatek słabo w obronie. Odmłodzeni „Oranjee” z dwoma debiutantami w składzie może nie byli stroną, która dominowała i która atakowała przez pełne 90 minut. Ale grali na tyle skutecznie i z takim polotem, że rozbili ekipę Loewa aż 3:0. I był to ich pierwsze od szesnastu lat zwycięstwo na Niemcami.

Na mistrzostwach świata nie wyszli z grupy, wokół kadry wrzało, długo rozgrzebywano sprawę Mesuta Ozila. Wreszcie po raporcie Joachima Loewa miała nastąpić odnowa niemieckiej reprezentacji. Selekcjoner wespół z Olivierem Bierhoffem przez ponad godzinę analizowali przyczyny porażki i wyznaczali kierunek, w którym pójdzie nie tylko kadra, ale i cały niemiecki futbol. „Die Mannschaft” miał grać szybciej, odważniej, bardziej wertykalnie niż horyzontalnie.

Ale w meczu z Holandią obejrzeliśmy dokładnie tych samych Niemców, co w czerwcu podczas mundialu. Niby mieli piłkę częściej od rywali, niby posyłali piłkę w pole karne, niby dochodzili do sytuacji strzeleckich, ale nie było w tym zacięcia i determinacji. Nasi sąsiedzi nie postawili stempla na okresie swojej przewagi.

Osobny akapit trzeba poświęcić obsadzie ataku, gdzie zagrał… Mark Uth, w ostatnich tygodniach rezerwowy Schalke, który w tym sezonie strzelił tyle samo goli, co Cezary Żak. Czyli zero. Dożyliśmy czasów, gdy Niemcy mogą nam zazdrościć trzeciego napastnika, który u nich byłby pewnie pierwszym wyborem. A nie wykluczamy, że gdyby Kamil Wilczek był Niemcem, to w takiej formie miałby u Loewa pewne miejsce w składzie.

Uth w ataku popisał się jedynie efektownym padolino, gdy dostał od Cilesena piłką w plecy, a chwycił się za twarz. W pozytywnym sensie popisywał się za to Memphis Depay, na którym grę ofensywną opiera Ronald Koeman. Wydawało się, że skoro facet odbił się od Manchesteru United i błyszczy „tylko” w Lyonie, to na arenie międzynarodowej nie ma prawa siać popłochu. Ale Jerome’a Boatenga ograłby dzisiaj pewnie i kij od szczotki. Depay robił z nim co chciał.

Czy wynik 3:0 odzwierciedla to, co działo się na boisku? Trudno powiedzieć. Niemcy częściej nakładali na Holendrów presję i częściej zmuszali ich do bronienia się tuż przed własnym polem karnym, ale kontry Holendrów były wspaniałe. Jeszcze w pierwszej połowie po stałym fragmencie gry i klopsach Neuera i Boatenga do siatki trafił van Dijk, a później kąsali już przeciwników szybkimi atakami.  To właśnie po dynamicznych akcjach padły bramki na 2:0 i 3:0 – najpierw fantastyczne dogrania Promesa wykorzystał Depay, a w doliczonym czasie gry świetnym rajdem popisał się Wijnaldum. Mogło być i nawet 4:0, ale szalejący Depay tylko obił poprzeczkę. Takiego polotu w grze Holendrów dawno nie wiedzieliśmy.

Holandia z dwoma debiutantami w składzie (Bergwijn i Dumfries), z 19-letnim de Ligtem na stoperze i 142-letnim Babelem na skrzydle rozbiła mistrzów świata sprzed czterech lat 3:0. Panie Loew, nie żeby coś, ale we wtorek masz pan mecz z Francją i to też w Lidze Narodów…

Holandia – Niemcy 3:0 (1:0)

Virgil van Dijk (30.), Memphis Depay (87.), Georginio Wijnaldum (90.+3)

fot. Newspix.pl

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Pieter

Niemcy w II lidze europejskiej ?
Możliwe jak najbardziej. Ale będzie śmiech.
Jeśli jakiś kraj lekceważy sobie dzisiaj rozgrywki LN to dopiero po spadku o szczebel niżej uświadomi sobie jaka to strata wizerunkowa.
A i brawa dla Gibraltaru. Dla takich reprezentacji LN to znakomity pomysł i wreszcie okazja do wygrania meczów o punkty.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

To decyduje też o losowaniu na MŚ i ME. Nie można aż tak tego lekceważyć! Lepiej niż sparingi z Litwą…

Virus
Polska

I tam pewnie spotkają się z nami.

Fanser

No Pan Hajto kurwa załamany , co on teraz no depresja w cholerę .

Komandor

Dawne potęgi się sypią. Niemcy cieniują, Holandia cieniuje, Włochy kwiczą podobnie jak Argentyna. Mistrzem świata Kazachstan ?

Wojteksiurek

No Francja w huj sie sypie xD

Jozef Wojciechowski
Bułka z Bananem i Zupa w Pięć Minut

Francja też się sypie
To osobny rozdział
Marcone robił fotki z gangsterami
Ale im nie obciągał.

Erni

Niemcy słabi, ale Turek kolejny raz się skompromitował. Dwa karne ewidentne.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Niemcy słabi ale Holendrzy jeszcze słabsi. Oglądałem ten mecz i jestem zdania, że Holendrzy wygrali go szczęśliwie. Brakiem zdecydowania i zacięcia pod bramką przeciwnika w wykonaniu Niemców go wygrali. Werner z Uthem sobie tylko przeszkadzali, a to ktoś się podpalił, a to znowu coś nie wyszło. Druga sprawa to radosna defensywa Niemców. Ale Holendrzy poza tymi kontrującymi wypadami nie zagrali nic. Często w obronie więcej szczęścia niż rozumu. Ja miałem wrażenie, że Niemcom się nie chce. Że Holendrzy jeżdżą na dupach, ratują się jak mogą, a Niemcy sobie stoją. Miałem wrażenie, że jakby tylko chciało im się przyspieszyć to z łatwością wcisnęliby ze 2 sztuki. Z karnymi 100% prawda. Wynik tutaj zamazuje faktyczny obraz sytuacji bo Holandia nadal jest beznadziejna.

dario armando

Kolejny piękny dzień futbolowy powiążany z Niemcami .Brawo ,Oranje.

michalszostak
Premier League

I tak dojdą co najmniej do półfinału euro… o Niemców to wy się nie martwcie.
Znamienne jest to również, że jeszcze jakiś czas temu wszyscy dziennikarze w Polsce sie podniecali naszym rankingiem FIFA, a ja mówie… lepiej już być w kryzysie jak Holandia, ale mieć ich piłkarzy z ich wyszkoleniem, mentalnością i ich bazami, niż na siłę ciągniętą przez brak meczów towarzystkich i Lewandowskiego polską drużynę z tym całym bagnem szkoleniowym.
Przecież wiadomo było, że my bedziemy tylko spadać, a oni tylko rosnąć.

Krzycho

No nie wiem, z takimi napastnikami jak Werner czy ten Uth (pierwszy raz w ogóle go widziałem) i bezproduktywnym klepaniem głównie po obwodzie Niemcom może być ciężko ugrać jakiś dobry wynik. Do Euro jeszcze 2 lata i może ktoś im się objawi, ale wg mnie powinni zwolnić wielbiciela wydzieliny z nosa i zatrudnić kogoś z nowym, świeżym spojrzeniem i podejściem. Jogi raczej nic już nowego i mądrego nie wymyśli, co najwyżej przedstawi kolejny szczegółowy i nasycony statystykami raport pt. „czemu to się spierdoliło”.
.
Wczoraj Niemcy grali tak, że aż przysnąłem, kosmiczna nuda, klepanie, klepanie, i nic z tego. Na szczęście przebudziłem się na końcówkę i zobaczyłem jak niewiele lepsi (ale jednak lepsi) Holendrzy klepią Niemców aż furczało. Nie widzę u Niemców żadnej poprawy od MŚ, grają tak samo, w tak samo wolnym tempie i kiepskim stylu, bez napastników i w zasadzie bez większego zagrożenia dla przeciwnika.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Ja nie widzę też żadnej poprawy u Holendrów. Wygrali bo w przeciwieństwie do Niemców chciało im się wczoraj grać. Ale to wszystko. Z reprezentacjami z topu nadal są bez szans. Zresztą po nazwiskach widać co to za reprezentacja Oranje. Niewiele lepsza od naszych Orłów. Bo Niemcy wciąż mają sporo jakości… Może zmiana selekcjonera, może jakiś inny wstrząs. Jestem spokojny, że wrócą do ścisłego topu.

wujekjakubka

ale frajerzy, a my już mamy „kryzys” za sobą, dziś sklepiemy wlochów a janusze będą mieli znów super drużynę…

Hawrań

Kto wie czy nie będzie to przełomowy mecz dla Holandii , w sumie najwyzszy czas żeby wrócić na salony .

Krzycho

E tam, wynik lepszy niż gra. ani jedni ani drudzy nie pokazali nic specjalnego.

nippon

Tych debiutantów to można szybko do drużyny U21, pod wodzą Czesława cofnąć. Niech się ogrywają.
A nie,czekaj… To Holendrzy…

wpDiscuz