post Avatar

Opublikowane 02.10.2018 10:56 przez

Norbert Skorzewski

Pierwsze wrażenie po wizycie na stadionie Zagłębia Sosnowiec nie może być dobre. To stary obiekt, znacznie odbiegający od standardów, które w ostatnich latach zaczęły panować w Ekstraklasie. Jest brzydki, w najbliższych miesiącach ma powstać nowy, w zupełnie innej lokalizacji. Wtedy stadion, który znamy, stanie się ośrodkiem treningowym.

Pierwsze wrażenie często jednak bywa złudne. Zagłębie Sosnowiec to coś więcej niż pierwsza drużyna i jej stadion. To klub z bardzo nowoczesną akademią, ulokowaną w pobliżu obiektu.

Jej powstanie to pokłosie zmian, jakie w 2013 roku zaszły w klubie. Prezesem został Marcin Jaroszewski, który sprawił, że sosnowiczanie stali się jednością. Nie tylko zjednał ze sobą ludzi – od kibiców przed oldbojów – ale również mocno postawił na rozwój akademii, która co prawda przyniesie plony najwcześniej za kilka lat, ale już teraz może robić za wizytówkę klubu z Zagłębia Dąbrowskiego.

Jaroszewski przejmował klub w trudnym momencie, gdy ten się odradzał i grał w drugiej lidze. Czas pokazał, że trafił z pomysłem na zespół. Wszystko miał rozpisane. Na papierze. Etapami. Krok po kroku. Jak przyznaje, udało mu się zrealizować praktycznie wszystko. Trzeba było zreformować akademię, wywalczyć awans, stworzyć drugą drużynę i sklep. Dopasować się do ustawy o imprezach masowych, zamontować system monitorowania, co było sporym wyzwaniem. Kiedy przejmował klub, nic w nim nie było. Nawet miejsca, w którym można byłoby usiąść. Dlatego stworzył restaurację. Niby drobiazg, a jednak pozwolił dopasować się do standardów.

Pokłosiem zmian, które w ciągu kilku ostatnich lat zaszły w Zagłębiu, okazał się niespodziewany awans do Ekstraklasy. Niespodziewany o tyle, że sosnowiczanie jeszcze na początku kwietnia grali ze zmiennym szczęściem i zajmowali dziewiątą pozycję. W końcówce rozpędzili się, odnosząc sześć zwycięstw z rzędu i zapewniając sobie promocję na kolejkę przed końcem rozgrywek. Osiągnęli sukces, na którego realizację potrzeba było kilku lat, ale dzięki cierpliwości dziś zbierają plony, rywalizując z najlepszymi w Polsce. I wydaje się, że podobnie może być z akademią. Na razie w pierwszej drużynie – delikatnie mówiąc – nie roi się od jej wychowanków, w tym sezonie w lidze nie zadebiutował ani jeden. Jednak patrząc na to, jak na co dzień wygląda jej funkcjonowanie i jak się rozwija, nie mamy wątpliwości, że za kilka lat może ona wyprodukować kilku solidnych piłkarzy.

Łącznie w akademii pracuje 26 trenerów, w tym 18 z uprawnieniami UEFA A, a także psycholog i dietetyk sportowy. Do dyspozycji są cztery boiska (dwa naturalne, jedno sztuczne, jedno do piłki plażowej, na którym zawodnicy trenują najczęściej w okresie przejściowym, kiedy są po lidze), osiem szatni, dwie siłownie i dwie salki do treningu funkcjonalnego. Kończy się budowa boiska pod balonem, które będzie do dyspozycji akademii już zimą. Do tego dochodzi basen, ogromna hala i bursa, należące do oddalonej o kilkaset metrów Szkoły Mistrzostwa Sportowego, która współpracuje z akademią. Wszystko jest zorganizowane tak, że treningi odbywają się w ramach zajęć szkolnych, dzieci mają dwa przystanki tramwajem do szkoły, a stamtąd sto metrów na obiekty treningowe.

Akademia nosi imię Włodzimierza Mazura. Byłego zawodnika Zagłębia, który zmarł w wieku 34 lat. Był na mundialu w Argentynie, stał się symbolem klubu. – Założyliśmy nawet fundację wspierającą akademię, która nosi jego imię. Funkcjonowała dwa lata, później została instytucją pożytku publicznego. Wszyscy, którzy pracują w jej zarządzie – dwie osoby: ja i Jarek Wojciechowski – są zarządem społecznym. Nie zarabiamy żadnych pieniędzy z fundacji – przyznaje Marcin Jaroszewski, prezes klubu.

– Warunki są w zupełności wystarczające, jeżeli chodzi o organizację i jakość pracy. To akademia stacjonarna, ale mamy dużo klubów partnerskich, głównie z Sosnowca i Czeladzi – dodaje Jarosław Wojciechowski, szef akademii.

4

Projekt rozpoczęto pięć lat temu, wzorując się na Legii Warszawa. Odbyło się spotkanie Bogusława Leśnodorskiego i Marcina Jaroszewskiego. Wizja była spójna, została podpisana umowa o współpracy i partnerstwie. Na jej podstawie Jarosław Wojciechowski pojawił się w Sosnowcu i zaczął tworzyć standardy, które panują w akademii Legii – jeżeli chodzi o organizację klubu, wymagania w stosunku do trenerów czy metodologię szkolenia. Prezes podkreśla jednak, że dziś – w dużej mierze – jest to już autorski program grupy trenerów, której Wojciechowski po prostu przewodzi.

O tym, jak duże zmiany zaszły w akademii po przyjściu Jarosława Wojciechowskiego jakiś czas temu – konkretnie przy okazji naszej czerwcowej wizyty, gdy opisywaliśmy klub świeżo po awansie do Ekstraklasy – opowiedział nam  Grzegorz Bąk, koordynator w juniorach starszych i młodszych.

 Wszyscy graliśmy w systemie 4-3-3, teraz każdy z roczników potrafi się poruszać w minimum dwóch ustawieniach, zawodnicy zwracają uwagę na fazy przejściowe, a także na detale techniczne czy strefę mentalną. Powiększyliśmy liczbę treningów i wyselekcjonowaliśmy najlepszych zawodników w każdym roczniku, na jakich na chwilę obecną nas stać. Ułożyliśmy strukturę trenerów i podzieliliśmy ją na kilka etapów szkolenia. Prowadzimy treningi indywidualne. Mamy pięć zespołów w najwyższych ligach województwa śląskiego, gdzie jest chyba największa konkurencja w Polsce i największa liczba drużyn młodzieżowych. Wszyscy nasi trenerzy mają Zagłębie w sercu i bezgranicznie poświęcają się tej pracy. Zdecydowanie nie jest to przystanek dla tych, którzy chcą sobie dorobić. Każdy z naszej grupy trenerów musi podnosić swoje kwalifikacje czy doszkalać się.

Stwierdzenie „nasza grupa trenerów” jest w tej sytuacji bardzo ważne. W Zagłębiu na każdym kroku powtarzają, jak wiele daje im to, że ich trenerzy są związani z klubem. Cechuje ich zapał do pracy, chęć rozwoju, a najbardziej znamienny jest przykład Roberta Tomczyka, będącego między innymi łącznikiem między pierwszą drużyną a akademią, który na każdym kroku podkreśla, że Zagłębie to klub, któremu kibicuje od dziecka. – Praca w tym klubie to dla mnie spełnienie marzeń. Mój dziadek i tata chodzili na mecze. Pracując w agencjach menedżerskich, już wtedy starałem się pomagać i polecać zawodników między innymi do Sosnowca – przyznaje.

5

No ale dobra, plan planem, miłe słowa miłymi słowami. Fakty są jednak takie, że wychowankowie na razie nie odgrywają znaczącej roli w pierwszej drużynie. W tym sezonie Ekstraklasy nie wystąpił żaden z nich, w pierwszej lidze sezon temu kilkanaście meczów rozegrał Patryk Mularczyk, ale po słabej rundzie wiosennej wysłano go na wypożyczenie do Bełchatowa. Inni gracze? Michał Kieca ogrywa się w Skrze Częstochowa, Konrad Kumor ma za sobą na razie 21 minut rozegranych w ostatnim meczu zeszłego sezonu. Pojedynczy zawodnicy – jak Tomasz Pietrzak, Roman Janicki czy Kacepr Radkowski – powoli przebijają się do pierwszego zespołu, ale na swój debiut w Ekstraklasie muszą jeszcze poczekać.

Wracamy do tego, że akademii Zagłębia – która po reformie Jaroszewskiego funkcjonuje dopiero pięć lat – trzeba dać jeszcze trochę czasu, nim wystawi się jej ocenę, biorąc pod uwagę to, ilu wychowanków wypuściła w świat. Na razie musi się zadowolić wspomnianymi wyżej przykładami, a także reprezentantem Polski Rafałem Pietrzakiem czy graczem pierwszoligowej Puszczy Niepołomice, Dawidem Ryndakiem. Ci zawodnicy szkolili się jednak w klubie dość dawno temu, dość powiedzieć, że debiutowali w Ekstraklasie w sezonie 2007/08. Od tamtego czasu obserwujemy wyraźny zastój.

Mariusz Strojczyk, koordynator akademii, dodaje, że Zagłębie chciałoby przede wszystkim pozyskać większe środki na skauting i podnieść rywalizację wśród swoich adeptów. – Mamy kilku zawodników, którzy mogą pojawiać się za jakiś czas na poziomie centralnym i wszyscy mamy nadzieje, że nadejdzie pora na to, by któryś z nich był główną postacią naszego pierwszego zespołu. Nasi wychowankowie – Mularczyk i Kumor – byli lub są powoływani na konsultacje młodzieżowych reprezentacji Polski. Kilkunastu zawodników jest powoływanych na konsultacje kadr Śląska – zauważa.

Warto zaznaczyć, że w zeszłorocznym okienku transferowym do akademii pozyskano czterdziestu ośmiu zawodników. W tym roku na naborach do klas sportowych 2002 i 2005 pojawiło się stu dwudziestu chłopców. Czyli zainteresowanie jest. Jakkolwiek spojrzeć, jest z czego rzeźbić.

Co najważniejsze, w akademii Zagłębia Sosnowiec nie stawia się tylko na rozwój stricte piłkarski młodych zawodników. Równie ważne jest sprawienie, by stali się oni ludźmi, którzy poradzą sobie w życiu. W końcu tylko nieliczni zostaną zawodowymi piłkarzami. Czy to się uda, czas pokaże, na ten moment ważne jest to, że w klubie zdają sobie z tego sprawę. Marcin Jaroszewski wierzy, że akademia jest miejscem, w którym buduje się zagłębiowska tożsamość. – Mamy największą akademię w regionie Zagłębia Dąbrowskiego, w którym mieszka blisko milion osób. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nikły procent zawodników trafi do ekstraklasowych drużyn czy reprezentacji Polski. Oczywiście, wierzymy, że będziemy takich piłkarzy wychowywać, jednak naszą rolą społeczną jest przede wszystkim wychowywanie świadomych ludzi, którzy wiedzą, jak sobie w życiu radzić. Chcemy również, by utożsamiali się z regionem i klubem – zaznacza.

4

Swoją drogą, napis, który znajduje się na ścianie w gabinecie prezesa, powinien służyć za wzorzec dla wszystkich klubów Ekstraklasy. Wbijasz negocjować kontrakt, nie zdążysz nawet powiedzieć „za mało”, a twoim oczom ukazuje się to wymowne hasło.

Akademia jest więc nowoczesna, do infrastruktury trudno się przyczepić. Nie ma jednak co ukrywać, nie zawsze jest kolorowo. Jak wszędzie. Zagłębie opiera swoje szkolenie głównie na chłopcach z Sosnowca i okolic. Wszystko przez bardzo silną konkurencję wokół. Przez bardzo dobre akademie w Katowicach, Chorzowie czy Zabrzu. Odległości są niewielkie, więc możliwości dla dzieci z Sosnowca, Dąbrowy Górniczej czy Czeladzi spore. W klubie nie kryją, że to duży kłopot, ograniczający możliwość pozyskiwania bardzo uzdolnionych chłopców.

Jeżeli chodzi o inne problemy, Jarosław Wojciechowski wskazuje na okres zimowy. Zagłębie ma duży problem z halami dla najmłodszych roczników, ceny rosną z roku na rok. Wkrótce powstanie jednak boisko pod balonem, co rozwiąże część niedogodności. Do tego dochodzi typowy problem, dotykający większość akademii (i nie tylko) w całej Polsce. Problem nieświadomości rodziców, związany z wymaganiami w stosunku do trenerów czy oczekiwaniami. – Rodzic powinien być wsparciem dla klubu i trenera. Nie zawsze tak jest. Chodzi o standardowe rzeczy. Pretensje do trenera, że dziecko nie pojechało na mecz. Albo zagrało za mało, albo jest w jakiś sposób dyskryminowane. Rodzice nierzadko przeceniają możliwości swojego dziecka, mają pretensje o złą ocenę półroczną. Uważają, że dzieci zostały skrzywdzone w rozmowie indywidualnej. Dużo jest aspektów, które nie współdziałają. To codzienne problemy, z którymi zmagają się trenerzy. Problemem jest, gdy dziecko nie przejdzie selekcji do następnej grupy. Rodzice uważają, że ich pociechom robi się krzywdę.

Wojciechowski uważa jednak, że pretensji jest coraz mniej, świadomość staje się coraz większa. – Idziemy w dobrą stronę – zaznacza. I patrząc na to, jak na co dzień funkcjonuje akademia, jakie ma zaplecze, trudno się z tym nie zgodzić.

Norbert Skórzewski

Fot. własne

Opublikowane 02.10.2018 10:56 przez

Norbert Skorzewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Urkides
Urkides

„. Odległości są niewielkie, więc możliwości dla dzieci z Sosnowca, Dąbrowy Górniczej czy Czeladzi spore. W klubie nie kryją, że to duży kłopot, ograniczający możliwość pozyskiwania bardzo uzdolnionych chłopców.”

Jest na to sposób, czyli udowodnić swoją jakość poziomem szkolenia. Zatrważające jest w polskiej mentalności narzekanie na istnienie konkurencji. No bo gdyby nie konkurencja, to mielibysmy lepsze wyniki. Ale to jest absurd, bo jeśli rzeczywiście trudne jest ściągnięcie najlepszych, to trzeba się nauczyć ich tworzyć. Jest gospodarka ekstensywna gdzie bazuje się na dostępnej ilości i wybiera niej najlepszych a jest intensywna, gdzie z powodu braków ilościowych koncentrujemy się na rozwoju jednostki, tak żeby wycisnąć z niej maksa.
Intensywność szkolenia zawsze się sprawdza i jest stosowana wszędzie w krajach piłkarsko rozwiniętych.
Nawet w przemyśle sukces osiąga ten kto potrafi maksymalnie wykorzystać surowiec i przetwarzać go z minimalnymi odpadami. Kto robi inaczej przegrywa w konkurencji rynkowej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Yarek
Yarek

Na podstawie przeczytanego artykułu można stwierdzić, że brakuje tego, aby piłkarze z akademii byli sukcesywnie wprowadzani do pierwszego zespołu. Warto obserwować jak będzie się ten projekt rozwijał, bo można zbudować solidną akademię nie mając potężnych środków finansowych ale za to ludzi zaangażowanych w swoją pracę, oddanych jej i poświęcających klubowi swój czas. Oby ten projekt udał się w Sosnowcu, bo dzięki temu powinny kolejne miasta iść tym torem. Jeśli dany klub nie ma wielkich środków na transfery to powinien szukać młodych i zdolnych piłkarzy z regionu, szkolić ich na wysokim poziomie (chodzi o fachowość sztabu szkoleniowego i posiadane do tego kompetencje) a dzięki ogrywaniu w pierwszym składzie promowaniu ich i sprzedaży z zyskiem dla klubu (oczywiście sprzedaż młodych i zdolnych piłkarzy do lepszych klubów ma również im pomóc w dalszym rozwoju kariery piłkarskiej!). Dzięki temu mogą się w perspektywie kilku lat pojawić środki na dalszy rozwój akademii oraz podnoszenie jakości gry, infrastruktury i całego zaplecza niezbędnego do profesjonalnego prowadzenia klubu. Jeśli nie ma klub odpowiednich środków, to dzięki pomysłowości i ciężkiej pracy może je zarobić. Oczywiście potrzebny jest na to czas i cierpliwość…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
04.06.2020

Sztuka dobijania krzywych gwoździ

Bardzo długo ten mecz układał się zgodnie ze scenariuszem znanym z pewnej popularnej gry komputerowej. GKS Tychy strzelał w poprzeczkę. Strzelał tuż ponad nią. Strzelał obok słupka, strzelał w mur złożony z obrońców. Wymieniał setki podań dosłownie na szesnastym metrze od bramki Zagłębia Sosnowiec, czarował sztuczkami technicznymi, chętnie wchodził w udane dryblingi. Ale przegrywał 0:1, […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Podobno w Radomiu był dziś jakiś mecz…

Radomiak i Odra podpisały chyba jakiś pakt. Jesienią, gdy radomianie pojechali do Opola, zależało im tylko i wyłącznie na tym, żeby nie przegrać. Efekt? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Teraz, gdy Odra wpadła do Radomia, także zależało jej na tym, żeby wywieźć choćby jeden punkt. I co? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Nawet gdyby kibice mogliby dziś […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Bez Brożka do końca sezonu. Jak zła to wiadomość dla Wisły?

Między 16 sierpnia, a 22 września, na przestrzeni pięciu tygodni, Paweł Brożek strzelił siedem bramek w pięciu kolejkach. Tak, mówimy o tym sezonie, nie o czasach, gdy sięgał po koronę króla strzelców i mówiło się, że hitowy transfer tuż tuż. A i berło pierwszego snajpera w kadrze musi przejść w jego posiadanie. Nie ważne co […]
04.06.2020
Anglia
04.06.2020

Anglicy korzystają z otwartej furtki – pięć zmian w Premier League

Jak od pewnego czasu wiadomo, 17 czerwca powrócą na boisko piłkarze prawdopodobnie najlepszej, a już na pewno najbogatszej ligi Europy – angielskiej Premier League. Aston Villa podejmie Sheffield United, a Manchester City zmierzy się z Arsenalem. Naturalnie wznowienie rozgrywek będzie się wiązało z całą masą organizacyjnych zmian. Obostrzeń, regulacji, zakazów i nakazów. Protokół bezpieczeństwa musi […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Miliarder przejmuje Motor Lublin. Plany? Nowa akademia i pierwsza liga w rok

Ile razy zastanawialiśmy się, dlaczego najbogatsi Polacy nie inwestują w kluby piłkarskie? Jak często kibice marzyli o tym, żeby lokalny biznesmen, który dotarł na szczyt, wprowadził na niego również ich klub? Takie pytania na pewno stawiali sobie także fani z Lublina, bo polska wschodnia od lat pozostawała futbolową pustynią. Jedno z największych miast Lubelszczyzny piłkę […]
04.06.2020
Blogi i felietony
04.06.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jest wiedzą powszechną i oczywistą, że Jerzy Pilch kochał Cracovię i futbol. Niedoceniane pozostaje jednak, jak mocno Jerzy Pilch futbolem każdego dnia oddychał, jak był nim przeżarty. To nie był pan pisarz, który czasem, pomiędzy lekturą Płatonowa i Schulza, pomiędzy trzaśnięciem zjadliwego felietonu, a machnięciem powieści bestsellerowej, dla fanaberii schodził na ziemski padół obejrzeć spotkanie […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Kosecki: „Kwintesencją polskiej głupoty były lata korupcyjne”

– W Hiszpanii nikogo nie obchodziło to, czy wbijesz lampkę, czy dwie lampki, czy butelkę. Twoja sprawa. Możesz wyjść i grać. Romario, który grał w Barcelonie, mieszkał w hotelu, w którym na ostatnim piętrze była dyskoteka. Dzień przed meczem niejednokrotnie bawił się i tańczył. Brazylijska mentalność. Mówi się o tym, że były balangi i picia […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nagroda za awans? Zwolnienie! Tak się to robi w Ostródzie

Jeszcze nie opadł kurz po decyzji Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, na podstawie której Sokół Ostróda awansował do drugiej ligi. Jeszcze Legia Warszawa stara się wojować w sprawie swoich rezerw w Komisji ds. Nagłych PZPN-u. Tymczasem pierwszy z wymienionych klubów… zwolnił trenera. Tak, tego, który przed chwilą wywalczył promocję ligę wyżej.  Myśleliśmy, że w temacie zwalniania […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Zagłębie zdobędzie Tychy? Obstaw hit pierwszej ligi w Totolotku!

Sąsiedzkie starcia zawsze budzą wiele emocji. Zwłaszcza, gdy naprzeciw siebie stają dwie drużyny, które ostatnio przeszły spore zmiany. GKS Tychy i Zagłębie Sosnowiec to nie tylko mecz dwóch zespołów aspirujących do gry o awans. To także starcie dwóch trenerów, którzy stanęli przed wyzwaniem „posprzątania” po swoich poprzednikach. Dzisiejszy hit pierwszej ligi typujemy w Totolotku! GKS […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Śmiały ruch Lecha Poznań – w przyszłym sezonie spróbuje grać z bramkarzem

Musimy przyznać, że początkowo imponowała nam ta odważna strategia Lecha Poznań. Jako pierwszy klub w Polsce, być może pierwszy na świecie, Kolejorz zdecydował się, by zamiast bramkarza wstawić między słupki jedenastego piłkarza z pola. I tak znalazł się w tym miejscu Mickey van der Hart, Holender, znany przede wszystkim ze swojej kapitalnej gry nogami. Niestety, […]
04.06.2020
Niemcy
04.06.2020

Afera fryzjerska w Dortmundzie. Piłkarze Borussii na cenzurowanym po złamaniu zaleceń

Jak nauczył nas przykład Heiko Herrlicha, szkoleniowca Augsburga, powody do złamania obostrzeń towarzyszących wznowionym rozgrywkom ligowym mogą być naprawdę idiotyczne. Herrlich postanowił złamać zasady i opuścić hotel, żeby zaopatrzyć się w pastę do zębów i słynny już krem nawilżający. Teraz nawywijali natomiast piłkarze Borussii Dortmund. Jak donosi BILD, kilku zawodników BVB ma obecnie spore kłopoty […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nawotka: „Nawet w juniorach w meczach Legii z Lechem chcieliśmy się pozabijać”

Tomasz Nawotka od lat jest piłkarzem Legii Warszawa na… wypożyczeniu do Zagłębia Sosnowiec. Z warszawską drużyną grał w młodzieżowej Lidze Mistrzów i ośmieszył Lucę Zidane’a. Z sosnowiczanami najpierw awansował do Ekstraklasy, a potem z niej spadł. Nam opowiada o swoim debiucie w seniorskiej piłce w wieku 16 lat, czy o pobycie w Warszawie. Jak do […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Quiz piłkarski: wyjadacze z pierwszej ligi

Przedwczoraj do gry wróciło zaplecze Ekstraklasy, dziś czeka nas dokończenie 23. kolejki tych wspaniałych rozgrywek. Jeśli od czasu do czasu lubicie rzucić na nie okiem, to pewnie poradzicie sobie z naszym kolejnym piłkarskim quizem, w którym waszym zadaniem jest wymienienie najbardziej doświadczonych pierwszoligowców. Konkretnie tych, którzy nastukali największą liczbę występów w Ekstraklasie.  W ramach podpowiedzi macie […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Matchday Boost na Radomiaka w BETFAN – kurs 2.50!

Choć pierwszą ligę będziemy oglądać w tym tygodniu ciągiem, dziś zakończy się pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek. Jednymi z ostatnich, którzy powalczą w niej o punkty, są piłkarze Radomiaka. W Radomiu zmierzą się oni z walczącą o utrzymanie Odrą Opole. Będzie się działo? Z pewnością, dlatego typujemy ten mecz u legalnego bukmachera BETFAN! Radomiak Radom […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Brosz: „Robimy wszystko, żeby Górnik znów grał o najwyższe cele”

– Każdy dzień to jest dla nas szansa czegoś nowego i ciekawszego. Sport jest piękny. Rywalizacja jest piękna. Wstając rano ma się kolejne rzeczy do zrealizowania i pasja jest taka sama, jaka była na początku, a może i nawet większa. I to jest fajne. Ostatni czas pokazał nam, że musimy doceniać i szanować nasze dokonania. […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Bielik: „Przeżyłem trudny czas. Po kontuzji odłączyłem się od świata”

– Przeżyłem bardzo trudny czas. Kiedy doznałem kontuzji, dostałem mnóstwo wiadomości od ludzi, którzy pisali, że są ze mną, kibicują mi i wierzą, że wrócę silniejszy. Ale kiedy zawodnikowi puszczają więzadła krzyżowe, nawet takie sympatyczne słowa nie są w stanie podnieść na duchu. Nie odpisywałem na nie. Odłączyłem się od świata – opowiada na łamach […]
04.06.2020
Inne sporty
03.06.2020

Wraca NBA! Kluby dogadują ostatnie detale

Jeśli z niecierpliwością oczekiwaliście powrotu najlepszej ligi świata, to mamy dla was świetną oraz… gorszą, choć niezbyt zaskakującą wiadomość. Zacznijmy od najważniejszego: NBA jest na najlepszej drodze do wznowienia sezonu, zespoły będą grać w kompleksie Disneylandu. Ale niestety, jak donosi Adrian Wojnarowski z ESPN, planowy termin powrotu to dopiero 31 lipca. Do tego na trybunach […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Zmienia się stadion, zmienia się mecz. Tylko poziom sędziowania nieszczególnie

Dopiero pisaliśmy o marnym sędziowaniu w starciu GKS-u Jastrzębie z Wartą Poznań. Łudziliśmy się, że może w Grudziądzu będzie z tym lepiej. Że dwóm zespołom naprawdę potrafiącym pograć piłką arbiter nie przeszkodzi. Nasze niedoczekanie. Pan Wojciech Krztoń dał się nabrać w sytuacji absolutnie newralgicznej dla przebiegu spotkania i to boli jeszcze bardziej. Mecz wciąż był na styku, […]
03.06.2020