Galeria chwały wojowniczego Sławomira
Weszło

Galeria chwały wojowniczego Sławomira

Sławomir Peszko to specyficzny gość. Roztacza wokół siebie przedziwną aurę niepozornego i wiecznie pijanego wesołka. Zdaje się, że jemu wszystkie kolejne ekscesy momentalnie uchodzą na sucho. Bo to przecież, hehe, Sławek – pół człowiek, pół litra. Tymczasem mamy tu do czynienia nie tylko z profesjonalnym sportowcem, reprezentantem Polski na mundialu (sic!), który kojarzy się z notorycznym spożywaniem alkoholu i kompromituje się każdym kolejnym wywiadem. Ale też z regularnym boiskowym bydlakiem. Kolekcjonerem żółtych i czerwonych kartek.

Oto mały mix wyczynów „człowieka od atmosfery”. Wszystkie jego wielkie batalie – zarówno te boiskowe, jak i pozostałe.

Peszko kontra Arvydas Novikovas

ZNALAZŁ PROSTY SPOSÓB NA PRZEDŁUŻENIE URLOPU, PRACODAWCY GO NIENAWIDZĄ [ZOBACZ JAK]

33 lata na karku. 44 mecze z Orłem na piersi. I facet z takim doświadczeniem, podobno w ramach jakiejś idiotycznej zemsty za wpisy na Instagramie, kopie przeciwnika z całej siły w nogi. O co chodziło? Wakacje po mistrzostwach świata potrwały zbyt krótko, nie było dość okazji na pójście w melanż? Jeżeli tak, to Peszko wykombinował idealny sposób, żeby wygospodarować sobie znacznie więcej wolnego czasu. Zresztą – nie pierwszy raz.

Srogie zawieszenie za ten chamski faul – to jedno. Ale, wnosząc z reakcji trenera Piotra Stokowca, nawet po powrocie z banicji Peszko z miejsca swojej pozycji w drużynie nie odbuduje.

To chyba pierwszy skrzydłowy w historii futbolu, który chce coś udowodnić przeciwnikowi, więc po bandycku go fauluje, zamiast, dajmy na to, założyć mu siatkę. Przedryblować. Albo strzelić piękną bramkę. No cóż – tak krawiec kraje, jak mu materii staje. Peszce faulowanie wychodzi znacznie skuteczniej niż strzelanie, to na pewno.

Peszko kontra dmuchana lala

Wielki triumf pozaboiskowy w wykonaniu wojowniczego Sławomira. Kopnął lalę z sex-shopu, ubraną w koszulkę Arki Gdynia, przy akompaniamencie kibiców. „Dobij tą kurwę” – ryczeli sympatycy gdańskiej Lechii. No to trzeba było dobić. Zabawa na poziomie. „W Anglii przeszłoby to niezauważone” – usprawiedliwiał się lechista, choć nikt jeszcze nie słyszał, żeby zawodnicy Premier League imali się tego rodzaju rozrywek, a brytyjskie tabloidy są znacznie bardziej dokuczliwe niż polskie.

Peszko zagrał wtedy naprawdę dobry mecz. Niewiele brakowało, a podreperowałby troszkę swoją reputację. Musiał temu zapobiec, interweniować. Nie po to przez lata pracował na aktualny wizerunek, żeby to wszystko zrujnować efektownym zwycięstwem w derbach.

Peszko kontra taksówkarz

To już niemalże prehistoria, 2012 rok. Skrzydłowy, nawalony jak stodoła, pożarł się z taksówkarzem i ostatecznie imprezę zakończył w izbie wytrzeźwień. Tak wiele się zmieniło w kadrze na lepsze, że aż dziw bierze, iż Peszko sześć lat później nadal jest jej częścią. – Byłem na komisariacie, na którym zatrzymano Peszkę. No i poinformowano mnie tam, że piłkarz 1. FC Köln nie był pijany, tylko wręcz nawalony! I jeszcze się awanturował! – nie mógł uwierzyć Franciszek Smuda.

Z dzisiejszej perspektywy to wręcz komiczne, że selekcjoner reprezentacji tułał się po jakichś komisariatach i podpytywał policjantów, czy polski piłkarz bardzo dokazywał po pijaku, czy raczej był grzeczny i przysypiał. Jakby minęło 60 lat, a nie sześć.

To oczywiście nie jedyny pijacki eksces Sławomira z dawnych lat. W 2010 roku został przez asystenta Smudy, Jacka Zielińskiego, przyłapany po pijaku na korytarzu podczas zgrupowania. Przywołamy jeszcze jego usprawiedliwienie, bo było urocze: – Nie przeczę, że wypiłem jakieś piwo, jednak po ciężkim meczu, do kolacji – cóż w tym złego? To był mój wielki błąd i myślę, że czegoś to mnie nauczyło.

Rzeczywiście, wiele go to nauczyło. Skrucha brzmi tym bardziej wiarygodnie, że sekundę wcześniej zawodnik sam oświadczył, iż w jego zachowaniu nie było nic złego. No i nie bez wątpienia nie odpuścił sobie nigdy „piwka do kolacji”.

Peszko kontra Tomasz Kędziora

Buractwo Peszki w najlepszym wydaniu. Jego specialite de la maison. Najpierw wytarmosił obrońcę Lecha Poznań za ucho, później przysolił mu złośliwie łokciem, a na koniec, w rozmowie z Piotrem Chołdrychem, nazwał sędziującego feralne spotkanie Szymona Marciniaka tajemniczym słowem na literę „p”, którego dziennikarz w całości nie zacytował. Później w ogóle usunął wpis.

Oczywiście jak wielkiej kompromitacji by Peszko nie zafundował na boisku, to w wywiadach zawsze jest w stanie jeszcze pogorszyć sytuację. – Wracając jednak do zdarzenia z 77. minuty, to liczyłem się z drugą żółtą kartką, ale nie z czerwoną – powiedział skrzydłowy. – Druga żółta oznaczałaby, że pauzowałbym w jednym spotkaniu, a tak grozi mi dłuższa kara. I dlatego chciałbym przeprosić drużynę.

Zatem wszystko było skalkulowane – przywalić przeciwnikowi, ale w taki sposób, żeby obejrzeć tylko drugie żółtko. I osłabić drużynę zaledwie (!) na końcówkę spotkania, plus jeden dodatkowy mecz. Szkoda, że arbiter pokrzyżował ten błyskotliwy plan.

Natomiast sam Kędziora musiał mieć niezły ubaw, że tak łatwo poszło mu wyprowadzenie starszego kolegi z równowagi. Peszko się skarżył, że obrońca Lecha nazwał go kilka razy „debilem”. Trudno powiedzieć, czy swoimi zagraniami skrzydłowy Lechii chciał tym słowom zaprzeczyć, czy je potwierdzić.

Peszko kontra umiejętność gry w piłkę nożną

Zwycięstwo Polski nad Niemcami za kadencji Adama Nawałki trochę wymazało ten mecz z pamięci. Ale biało-czerwoni już za kadencji Franciszka Smudy byli o krok od epokowego triumfu, choć tylko w grze sparingowej. Skończyło się trochę pechowym remisem 2:2.

Właściwie, to pojawiła się wręcz szansa żeby naszych zachodnich sąsiadów rozgromić. Jednak Peszkin miał inny pomysł na ten mecz. Spieprzyć trzy sytuacje sam na sam w jednym spotkaniu – to jest hattrick szyty akurat na jego miarę. I zdecydowanie najbardziej pamiętny występ Sławka w narodowych barwach.

Peszko kontra Vadis Odjidja-Ofoe

Ostatnia kolejka sezonu 2016/17. Bandyta Peszko prawie urwał nogę gwiazdorowi warszawskiej Legii. Ledwie kilka tygodni po tym, jak zaatakował Kędziorę. Widać, że na nim czerwone kartki i kary ze strony Komisji Ligi nie robią żadnego wrażenia. Jeżeli chce coś przeciwnikowi wyjaśnić, to go po prostu bestialsko atakuje. I tyle. Wielokrotny recydywista i jeden z najbardziej perfidnie faulujących piłkarzy w najnowszej historii polskiej ekstraklasy.

Chociaż piłkarz Lechii wciąż upiera się, że przeszło sto obejrzanych kartoników, z czego ponad dziesięć czerwonego koloru, to wcale nie jest przeraźliwie wyśrubowana statystyka. Ba, wręcz malutko i nie ma o czym gadać. W ogóle nie robi na nim wrażenia fakt, że kartkuje się z regularnością Portugalczyka Pepe, jednego z najsłynniejszych boiskowych brutali na świecie.

Peszko kontra prawda

O powołaniu do reprezentacji na mistrzostwa świata, skrzydłowy powiedział Przeglądowi Sportowemu tak:

– W statystykach czy w liczbie rozegranych minut nie odstaję w kadrze od innych piłkarzy na mojej pozycji.

Nawet nie ma sensu już tego dementować, bo przecież porównywanie dorobku Kurzawy do dorobku Peszki uwłacza temu pierwszemu. Ale jest zgoła niewiarygodne, że ten gość naprawdę udzielił wywiadu, w który zasugerował, iż Adam Nawałka zabrał go na mistrzostwa świata z powodów czysto sportowych. Z uwagi na jego oszałamiające wyczyny w Lechii.

– Jeśli chodzi o moją przyszłość w reprezentacji to nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji – dodał przy innej okazji. A my mamy tylko nadzieję, że tę decyzję podejmie w jego imieniu Jerzy Brzęczek.

fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (67)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Urkides
Legia Warszawa

Weszło znowu znalazło „padlinę” i rozsmakowuje się w swoim zwyczaju, częstując tym przysmakiem wszystkich dookoła.
Napiszcie cos o stanie szkolenia w Polsce, jeśli leży wam na sercu dobro polskiej piłki.
Ale nie napiszą. Bo się na tym nie znają i nikogo to nie interesuje. O wiele bardziej interesuje ujeżdżać po drewnianych piłkarzach i rozpaczać nad poziomem ligi.

qdlaty81
WIDZEW

Slawus sobie zapracowal. Oj zapracowal. Jeszcze bardziej zgówniony powinien zostac jak na moj gust

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

W ogóle nie potrafię zrozumieć promowania morderców typu Hajto albo alkoholików którzy przepili swoje kariery typu Kowalczyk. Że on ekspert?! Taki z niego ekspert, że jak trzeba było podjąć decyzję co zrobić żeby wejść do składu Betisu, to zdecydował i zrobił…zero siedem l

DariusLG

Nic nie napisza bo maja to w dupie. Mentalność hien przebranych za dziennikarzy.

Hivth

„Ale nie napiszą. Bo się na tym nie znają i nikogo to nie interesuje.”

Ja pierdole, no to skoro oni się nie znają, a temat nikogo nie interesuje, to na chuj mają to pisać? 😀 Bo jakiś piksel z neta tak sobie wymyślił?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

Bo to jest ważne dla polskiej piłki. A to że zatrudniają ludzi na poziomie gimbazy i lansują taki poziom, to nie znaczy że sprawa przestaje być ważna.
Również fakt że większość cieszy się z „kopania garbatego po dupie” również nic nie znaczy.
Czy nie zastanowiło Cię że wieczne wyśmiewanie zawodników, trenerów i całej ligi, to jest wyśmiewanie Polaków? Podobno jesteśmy z siebie tacy dumni a tak łatwo akceptujemy fakt że Weszło eksploatuje nasze nieudacznictwo.
Człowiek który chce mieć do siebie szacunek powinien umieć dostrzec swoje słabości i je naprawiać a nie wyszukiwać tego ‚garbatego” i na nim odreagowywać swoje frustracje, bo to jest gówniarskie.

mareck1
Arka Gdynia

Trzeci, kurwa, trzeci artykuł w ciągu niecałych 24 godzin o jednej osobie i o jednym temacie. Żeby były to jeszcze jakieś świeże myśli i spostrzeżenia, ale nie to odtwórcze kopie napisanych niegdyś artykułów. Biorąc pod uwagę słowa Pana Krzysztofa Stanowskiego, że On nie patrzy na wyświetlenia, to po co piszecie tyle artykułów tylko po kliknięcia? Sprawia to, że albo Pan Stanowski jest niewiarygodny, bo sprawdza wyświetlenia, albo że piszący tu dziennikarze nie umieją napisać nic ponad przepisane z wcześniej artykuły o danej osobie. Z dwojga złego nie wiem, które wyjście gorsze.

Gdynianin88_

Ale Peszko to i tak skończony kretyn, więc po nim można cisnąc.

tristan

Szkoda, że nie powstają artykuły o kompromitacjach Bońka na Twitterze,

Urkides
Legia Warszawa

Boniek może się odwinąć albo poszczuć Kołtoniem.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

Żeby podskoczyć do silniejszego trzeba mieć choć trochę odwagi cywilnej.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Do tego Peszko i wpierdolenie się w Oezila w końcówce z Niemcami

Cześć i chwała Szatanowi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Zdjęcie profilowe antyhamouma założyłeś tutaj konto tylko po to, zeby minusować moje komcie?
co za spierdolina z wykopu, no nie moge XD

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

„założyłeś tutaj konto tylko po to, zeby minusować moje komcie?”
.

Myślę, że nikt nie jest na tyle zdesperowany, żeby założyć specjalne konto, byle dawać ci same minusy.
Ponieważ ty, tak jak i ja, piszesz tutaj jakieś komentarze, które nikogo – poza komentującymi na Weszło! – nie interesują.
Ja wiem, że czujesz potrzebę być jednostką wybitną na jakimkolwiek portalu, no ale – wybacz- jesteś tylko ciemną mamotą internetu. Czyli nikim.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Dodatkowo napisał na tym portalu tylko dwa komcie z czego jeden był o treści
„Oj Hamouma, Hamouma… Z wykopu Cię pogonili to teraz tutaj trollujesz?”

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

Stary, nie obraź się, ale wygląda na to, że masz wczesne objawy schizofrenii.
ZROZUM, że twoje komentarze (czy tutaj, czy na Wykopie) praktycznie nikogo nie interesują!
A jeżeli ja, czy tam kto inny, ci coś odpisze, to tak statystycznie jest to normalne, ponieważ jesteś bardzo aktywny i pod każdym artykułem coś tam piszesz – czasem mądrze, ale w większości głupio.
I naprawdę nie ma tutaj żadnego spisku przeciwko tobie. Bynajmniej ja takowego nie zauważyłem.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

To nie ma nic wspólnego ze spiskiem
Miałem sobie konto na wykopie o nicku Hamouma a na Weszlo pojawia się gość, który ma nick antyhamouma, minusuje moje komcie a w jednym z pierwszych swoich wpisów na tym portalu wita się
„Oj Hamouma, Hamouma… Z wykopu Cię pogonili to teraz tutaj trollujesz?”

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

Dlaczego najbardziej hejterskie artykuły na tym portalu nigdy nie są podpisane? Olkiewicz, rozumiem, że jako redaktor naczelny podpisujesz się pod każdą obelgą napisaną pod adresem Peszki?

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Chodzi o to, żeby potem żaden z obsmarowywanych piłkarzy przy udzielaniu wywiadu sobie nie przypomniał, że ten chłystek przy mikrofonie to ten sam co wpisuje bzdury na weszlo

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

No i tym sposobem cała odpowiedzialność musi spadać na Olkiewicza.

Szczepek
Legia Warszawa

Jest takie powiedzenie: „Kozak w necie, pizda w świecie”.

malrej

Pepe | 486 występów | 122 żółte | 5 czerwonych | 5 żółtych podwójnych -> czerwonych |
Peszko | 415 występów | 104 żółte | 4 czerwone | 7 żółtych podwójnych -> czerwonych |

qdlaty81
WIDZEW

To może jeszcze sukcesy.
Peszko: brak.
Pepe: LM, SPE, ME, KMŚ.
Prawie robi wielka roznice

Macmon

Ale jest coś czego Pepe nie ma i mieć nie będzie, a Sławek ma, mianowicie 1MP, 2PP 1SPP.

qdlaty81
WIDZEW

A to przepraszam pana Sławka…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

.
:-)

bastion79
KS Milan

Sławek nie przejmuj się, nie martw. Te gimbusy chuja widziały i chuja wiedzą. Rób swoje. Nie każdy bohater musi mieć pelerynę. Kibolkiewicz to mógłby Ci buty czyścić. Jebać lamusów. I biedę też.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

.

patrz-synu-jaki-kurwa-debil.jpg
Murphy
KTS Weszło

Brakuje mi jeszcze kompletnie kretyńskiego zachowania Peszki, z meczu Lech Poznań Sparta Praga. W którym to po faulu na Bosackim, podbiegł do czeskiego zawodnika, i potraktował go po boksersku. Za co swoją drogą – ślepy sędzia – z boiska wyleciał Bosacki, a nie Peszko.

fronda

Kędziora wysmiał Peszke, bo ten nie wiedział czy jest wolny pośredni czy bezpośredni nazywając go co to za reprezentant, który tego nie wie.

estebaneiro

A to ciekawe, bo nigdy o tym nie czytałem. Skąd takie info?

emperor

Dzezu jakim młody Szczęsny był freakiem. On teraz powinien być wielkim bramkarzem z 80 spotkaniami w kadrze, a nie przegrywać i to jak najbardziej słusznie, rywalizację z Fabiańskim nie tylko w uważaniu kibiców, ale i po sportowemu.

LeedsUtd

Nie jedźcie tak po nim, bo chłop sobie coś w końcu zrobi. On to wszystko czyta! Później żali się innym mediom i pewnie płacze po nocach. A jak wrzuci sobie taki felieton na Weszło zaraz po zapodaniu kilkuset gram napoju, który uwielbia? Wiecie jakie myśli mogą się wtedy zrodzić w mózgu? Lewy to się może przytulić w takiej sytuacji do Lewej i zrobić wzruszającą fotę z rodziną na plaży. A Peszkin? Zadzwoni do Hajty? Uważajcie!

Vinnie
Pogoń Szczecin

O, przy tej okazji moglibyście poszperać w swoich przepastnych, radiowych archiwach i wrzucić całą rozmowę Samuela Szczygielskiego z Peszką. Pasuje do tego artykułu jak mało co i była przeprowadzona niedługo przed tegorocznym mundialem. Na pewno jest ciekawsza od materiałów przytoczonych wyżej, które każdy zna, a mało kto słyszał tamtą CAŁĄ rozmowę na Weszło FM.

Marta

A jest gdzieś do odsłuchania chociażby fragment? Przyznam że nie było mi dane usłyszeć ani sekundki tej sławnej rozmówki…

Vinnie
Pogoń Szczecin

Nie wierzę, że jest osoba interesująca się polską piłką, która tego nie słyszała:) Tutaj, na przykład:

Marta

A jednak 😉 dzięki!

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Zapomnieliście o nocnych, telefonicznych Polaków rozmowach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marta

Tak sobie myślę… jest coś w tym, że to, z kim się zadajemy, świadczy o nas samych. Co taki Lewy, którego mimo wszystko uważam za inteligentnego, robi z takim Sławkiem? Nie przeszkadza mu, że trzyma się tak blisko z kompletnym imbecylem?

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

„Co taki Lewy, którego mimo wszystko uważam za inteligentnego, robi z takim Sławkiem?”
.
Widocznie przeceniasz inteligencję Lewandowskiego.
Ja nie postawiłbym orzechów przeciw dolarom, że Lewandowski jest jakoś bardziej inteligentny, niż reszta (w tym Peszko).
Kuba Błaszczykowski jest w miarę inteligentnym piłkarzem, stąd jemu daleko do porozumienia z Lewandowskim.

Pre

Blaszczykowski eksplodowal inteligencja gdy zebral o bilety!!!

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

„Blaszczykowski eksplodowal inteligencja gdy zebral o bilety!!!”.
.
Napisałem, że jest w miarę inteligentnym PIŁKARZEM.
Do MENSY wciąż mu daleko, tak samo jak Lewandowskiemu i żonie Krychowiaka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

Ważne, że Ty, Janko, jesteś inteligentny inaczej 😉

Marta

Nie dużo bardziej, tylko po prostu bardziej. Przy Sławku to raczej nietrudne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

michalszostak
Premier League

To niech wyłączy internet. Ktoś mu karze to czytać?
REPREZENTANT kraju… nosz kurwa!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

panie.co.pan
Warta Poznań

Dobrze, że Ronaldo nie umie w internety – on to by się dopiero musiał załamać…

obwarzanek

Jak Glik się kompromitował wypowiedziami po mundialu i niejasnymi aluzjami do „młodych” to była cisza na weszlo bo to zawodnik kumpla Kołakowskiego. Lewego czy Peszke można objeżdżać bo za nimi nie stoją ziomale Stanowskiego. Wlasnie tak to tutaj wygląda xD

MichaelLamey

,,Z dzisiejszej perspektywy to wręcz komiczne, że selekcjoner reprezentacji tułał się po jakichś komisariatach i podpytywał policjantów, czy polski piłkarz bardzo dokazywał po pijaku, czy raczej był grzeczny i przysypiał.” Może i komiczne, może i Smuda dobrym trenerem nie był, ale tu trzeba mu jednak oddać, że w przeciwieństwie do Nawałki wnioski (późno, bo późno, ale jednak!) wyciągnąć potrafił…Ale tego raczej na Weszło nie ujrzymy…