Dalić wciągnięty w polityczne gierki
Weszło

Dalić wciągnięty w polityczne gierki

Reprezentacja Chorwacji, jak wiadomo, ma za sobą bardzo udany mundial. Do przewidzenia było więc, że z sukcesu zespołu Zlatko Dalicia bardzo ochoczo będą czerpać nie tylko jego autorzy, ale też osoby postronne, które z tym osiągnięciem nie mają nic wspólnego. Załatwianie prywatnych interesów za pomocą instrumentów wzbudzających w ludziach najmocniejsze odczucia, to w końcu metoda znana i stosowana od lat. Nikt jednak nie mógł przypuszczać, że srebrny medal przywieziony z Rosji posłuży jako narzędzie do prowadzenia czegoś, co najtrafniej będzie określić mianem walki politycznej – w końcu Chorwacja miała zjednoczyć się ponad podziałami. Ani tym bardziej że jej bohaterem stanie się właśnie Dalić, którego postać w tej walce perfidnie wykorzystano.

Wczoraj przez chorwackie media przeszła prawdziwa nawałnica. Zaczęło się od nieoficjalnej profilu chorwackiej kadry na Facebook’u, gdzie pojawiło się mocne, a co najważniejsze – skierowane bezpośrednio w polityków oświadczenie, które przedstawiono jako oficjalne stanowisko trenera Vatrenich i jego piłkarzy. Tekst faktycznie był całkiem mocny, więc treść przytoczymy w całości.

To pokolenie piłkarzy pokazało, że zespół może osiągnąć sukces bez względu na to, z jakiego pochodzi kraju czy jakim budżetem lub stadionami dysponuje. Piszę to ze względu na ciężką sytuację w Chorwacji, która jest najbiedniejszym państwem w Unii Europejskiej, a rządzą nią ludzie powiązani z organizacjami przestępczymi. Chorwacja to kraj, który w ciągu ostatnich dwudziestu lat opuściły miliony ludzi. Na dziś wielu obywateli nie stać na to, aby zapewnić sobie minimum bytowe i zaspokoić podstawowe potrzeby. Młodych nie stać na studia, służba zdrowia rozpada się na naszych oczach, a system prawny jest przesiąknięty korupcją.

Zwracam się więc do polityków i wszystkich przedstawicieli obozu władzy, którzy doprowadzili do tej sytuacji – trzymajcie się jak najdalej od reprezentacji. Nikt nie będzie zapraszać was do szatni, nie będzie robić sobie z wami zdjęć ani wchodzić w żadne relacje. To właśnie wy zrobiliście z Chorwacji jeden z najbiedniejszych krajów w Europie. Nasze dzieci przez was nigdy nie widziały Adriatyku, choć nasz kraj posiad długą na kilka tysięcy kilometrów linię brzegową. Nasze dzieci nie mają co zjeść przed snem, bo ich rodzice nie pracują.

Ci, którzy za to odpowiadają, nie są mile widziani w naszej szatni. Prosimy, abyście uszanowali nasze stanowisko, nie chodzili w koszulkach reprezentacji i nie wykorzystywali naszego sukcesu dla własnych interesów.

Pierwsze i w gruncie rzeczy dość oczywiste skojarzenia dotyczą oczywiście prezydent Chorwacji, Kolindy Grabar-Kitarović. To on kojarzona jest z koszulką reprezentacji, zdjęciami z piłkarzami i wizytami w szatni. W czasie mundialu świat był nią wprost oczarowany, ale sami Chorwaci nie do końca rozumieli ten zachwyt. Większość uważała wręcz, że Grabar-Kitarović ośmiesza ich kraj. W sondzie przeprowadzonej na portalu Index.hr aż 60% głosujących oceniło ją negatywnie. Nie brakowało też opinii, że Grabar-Kitarović w Rosji zachowywała się jak wieśniara.

Opinia na temat pani prezydent psuć zaczęła się zresztą jeszcze przed mundialem. Wszystko ze względu na nową odsłonę afery ze Zdravko Mamiciem w roli głównej, który w czasie kampanii prezydenckiej był najbliższym współpracownikiem Grabar-Kitrović. A ponieważ w polityce nic nie dzieje się bezinteresownie, to powiązania między byłym prezesem Dinama Zagrzeb a panią prezydent dla wszystkich były oczywiste. W momencie, gdy prokuratura wreszcie na poważnie wzięła Mamicia w obroty, sąd wydał wyrok skazujący, a on sam musiał ratować się ucieczką do Bośni, oberwać musiała też Grabar-Kitarović. Ogólnie zresztą w Chorwacji mają ją za populistkę, która mnóstwo zagrywek wykonuje typowo pod publiczkę, a dla załatwienia swoich interesów gotowa jest wejść w konszachty z kimkolwiek.

W teorii Zlatko Dalić, który po mundialu został w kraju bohaterem narodowym, był idealną jednostką do tego, by uderzyć w oś tak nielubianego przez Chorwatów systemu. Człowiekiem, który zyskał taki posłuch, że był wręcz stworzony do tego, aby z łoskotem uderzyć pięścią w stół. No i faktycznie uderzył, a przynajmniej tak się wydawało. Wystarczyło jednak kilka godzin, aby prawda wyszła na światło dziennie. W rzeczywistości autorem „oświadczenia Dalicia” jest bowiem chorwacki dziennikarz Igor Premuzić, który swoje żale wylał, podając się za selekcjonera Vatrenich.

Po co Premuzicowi była ta szopka? Cóż, wczytując się w jego tłumaczenia ciężko to dokładnie stwierdzić. – Wczoraj w równoległym wszechświecie napisałem tekst, w którym Zlatko Dalić wraz ze wszystkimi zawodnikami zdystansowali się od naszej politycznej elity. W tym wyimaginowanym liście zrobili dokładnie to, czego oczekuję się od prawdziwych sportowców i patriotów – tłumaczył na łamach chorwackich mediów.

Stanowisko dziennikarza brzmi co najmniej dziwacznie. Całość sytuacji pokazuje jednak, że Chorwacja, choć opromieniona sukcesem, wewnętrznie nie jest do końca zgodna. Szkoda tylko, że do manifestowania swojego niezadowolenia wykorzystuje się wybitne mundialowe osiągnięcie, co srebrny medal rozmienia na miedziaki.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (35)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Napisał żydopisowski troll, który założył konto na piłkarskim portalu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wojteksiurek

Mówi osoba, która w co trzecim poście wrzuca ściek rodem z jakichś dorzeczy czy innych guwien xD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Serio ktoś myśli, że te uśmiechy i „matczyne” uściski przy rozdawaniu medali były spontaniczne?
Zwykła PRowa zagrywka
Macron nawet daby z Pogbą napierdalał w szatni żeby tylko wyjść w mediach społecznościowych na fajnego ziomala

SelfMadeMan

„Sto kilometrów linii brzegowej” – co za piramidalna bzdura… Kto to tłumaczył ? Samych wysp jest kilkadziesiąt ( zamieszkałych), a długość linii brzegowej to ponad 5000 km. Portal dla gimbazy.

SzalonyWladek

Wyspa może być zamieszkaNa. ZamieszkaŁy może być człowiek, który mieszka.
Wiem, że posługujemy się najtrudniejszym językiem na świecie.

nyers

„Chorwacja to kraj, który w ciągu ostatnich dwudziestu lat opuściło dwadzieścia milionów ludzi. ” – czyli 5/6 Chorwatów wyjechało z tego czteromilionowego obecnie kraju?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lubie mezo

Jeśli to prawda, że takie rzeczy dzieją się w Chorwacji, to dobrze napisał.

chloniak

Szkoda że nie wyjebał z kadry Modricia, kumpla Mamicia, ba kumpla to mało powiedziane przecież jego Luca dla niego nawet dopuścił się krzywoprzysięstwa. Pozostaje pytanie ile takich jak Modric jest/było w tej kadrze. A może to sprytny plan Mamicia aby zostać na fali sukcesu po MŚ Prezydentem Chrwackiej

FalszywyProfil

ale że 20 milionów? Nawet licząc chorwacką diasporę na świecie, to nigdy nie będzie to 20 mln! Najwyżej kilkanaście P.S. nie wiem, czy prezydentka jest takim bliskim współpracownikiem Mamicia, bo to chyba jej obóz władzy założył chorwackie CBA, które go przyskrzyniło. Chyba, że tam są różne frakcje. Co do stanu Chorwacji to rzeczywiście kraj został doprowadzony do niewesołej sytuacji, zwłaszcza że generalnie obecnie Europa Środkowa jest na fali wznoszącej gospodarczo, a Chorwacja w zastoju co najmniej. Strach pomyśleć, co będzie jak przyjdzie kolejny światowy kryzys.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FalszywyProfil

może tłumaczyli przez Google Translate :)

KręciNasZdzisek
KS Nadstal Krzaki Czaplinkowskie

Sukces w MŚ napędzi do Chorwacji turystów. Co oznacza podwyżkę cen. Niedobrze. Ewentualny kryzys ograniczy liczbę turystów w HR i spowoduje spadek cen usług turystycznych. Dobrze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FalszywyProfil

JB rzeczywiście, Balkan to nie jest dobre miejsce dla postępów postępu. Ale mają od czasów Jugosławii skrobankę na życzenie, więc Europa się ich tak nie czepia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Igor

Jaka nawałnica?
Śledzę kilka stronek i nic takiego się tam nie pojawiło, jeśli chorwackie media czymś żyją to głównie jeszcze powitaniami poszczególnych reprezentantów – każdego w jego rodzinnym mieście, czy też jeśli są z większego miasta – rodzinnej dzielnicy. Widziałem jakiś tekścik o tym, że piłkarze nie życzyli sobie wracać do kraju razem z władzami, tylko chcieli wracać sami, i sami wybrali kto ich przywita.
Gdzie wy znaleźliście ten tekst w ogóle? Podeślijcie linka albo chociaż naprowadźcie na stronę

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Igor

Właśnie przeglądam jego wpisy, to jakiś oszołom jest tak w ogóle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Może i wieśniara… Ale i zajebisty Milf.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Gadaj zdrów. I tak wjechałbyś między te cycochy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Igor

To tak jakby w świecie równoległym chorwacki portal napisał tekst o twittach doktora jabłońskiego

theczarek

Ale fart Lecha, kurcze ale mecz i wynik to wstyd taki dla eklasy ze głową mala. Dobrze ze awansowali ale szkoda ze nie było klasycznego na Lechu transparentu nz kolana chamie czy jak tam oni się ozmisszyli wtedy 😀

Marlowe
Legia Warszawa

Ufff!!! Ale się teraz cieszę, że nikt nie wykorzystał sukcesu polskiej reprezentacji na mundialu do własnych celów politycznych. Przecież sukces w postaci 1:0 z Japonią do tej pory nie ma ojca!

SzalonyWladek

„Na dziś wielu obywateli nie stać …” – nie wierzę, że w oryginale napisano „na dziś”. Jakaś zjebana moda się pojawiła na „na dziś”, „na ten moment”, „na tę chwilę” itp. Skąd to i po co?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wscieklybajpas

„Zaczęło się od nieoficjalnej profilu chorwackiej kadry na Facebook’u”. Te, stażysta, wejdźże sobie na tego całego Facebooka, bo jestem przekonany, że w którejś z umów lub regulaminów pojawiło się słowo „Facebook” odmienione przez przypadek, którego poszukiwałeś.

wpDiscuz