Młodzież wystąp. Plusy i minusy nowego przepisu
Weszło

Młodzież wystąp. Plusy i minusy nowego przepisu

Tak jak pisaliśmy wczoraj: ekstraklasa będzie się zmieniać, a mówiąc konkretniej, będzie się odmładzać, bowiem od sezonu 19/20 w każdej drużynie na boisku musi się meldować jeden młodzieżowiec, czyli piłkarz do 21. roku życia. Skoro zmiany są pewne, warto zastanowić się czy podążamy w dobrym kierunku, czy jednak powinniśmy zawrócić? Wybraliśmy po trzy argumenty na tak i na nie, jeśli chodzi o to rozwiązanie.

Niesprawiedliwość

To głupie, gdy o grze decyduje rok urodzenia. Młody zawodnik musi mieć więcej atutów niż tylko odpowiedni numer PESEL, a potrafimy sobie wyobrazić, że jeśli trener będzie mieć do wyboru młodziaka i trochę lepszego piłkarza, ale już doświadczonego gościa, to posadzi seniora na ławce. To nieuczciwe i tworzące patologię. Tym sposobem uczymy zawodników, że coś im się należy, a tak nie jest. Swoje trzeba wybiegać, wyszarpać. O swoje trzeba walczyć. Natomiast wprowadzając łatwiejszą ścieżkę juniorom, pokazujemy im, że dostają prezenty tylko za coś, na co nie mieli żadnego wpływu. Sport to rywalizacja, ułatwiając ją na samym starcie, ocieramy się raz, że o wspomnianą patologię, ale i o śmieszność. Młody, grasz, bo mama z tatą zostali sam na sam później niż mama i tata kolegi z twojej pozycji. No ludzie…

Rozwój skautingu i szkolenia

Kluby będą musiały w końcu zainwestować w szkolenie młodzieży i skauting. Będzie trzeba trochę pojeździć po niższych ligach, poszukać kogoś, kto jest młody i ogarnie na boisku. Przepis natomiast powinien ograniczyć ściąganie tabunów obcokrajowców z YouTube’a, bo nie będzie dla nich tyle miejsca w składzie. Do góry może też pójść szkolenie młodzieży, skoro jeden młodziak będzie musiał grać, to naturalnie lepiej, by prezentował przyzwoity poziom. Być może prezesi zostaną w ten sposób zmuszeni do myślenia długoterminowego, które wykracza poza przyszły czwartek.

Zatrzymanie rozwoju

Logiczne, że jeśli jeden zawodnik o statusie młodzieżowca będzie musiał przebywać na boisku, to zespół będzie potrzebował ich więcej. Kartki, kontuzje, słaba forma… Powodów jest mnóstwo, posiłkowanie się jednym chłopakiem byłoby wariactwem. Musi ich być trzech-czterech. Ale skoro są jeszcze za słabi, by grać w pierwszym składzie, będą siedzieć na dupie i z tego potrzasku nie wyjdą. Według starych zasad mogliby pójść na wypożyczenie, ogrywać się, zbierać doświadczenie. Teraz nikt ich na wypożyczenie nie puści, bo mogą być potrzebni na miejscu. Będą więc tracić czas, zamiast podwyższać swoje umiejętności na przykład w pierwszej lidze. Paradoksalnie więc może się okazać, że chcąc ułatwić życie młodzieżowcem, rządzący polską piłką to życie im utrudnią.

Ograniczenie liczby zagranicznych ogórków

Prezesi zaczną patrzeć przychylniejszym okiem na polskich piłkarzy i mając do wyboru obcokrajowca albo rodzimego zawodnika o podobnych umiejętnościach, postawią na tego drugiego. Mamy już dość oglądania cudaków pokroju Eduardo, który nie przyjechał tu nawet odcinać kuponów z kariery, bo i na to nie miałby sił. On po prostu jest. Po co, dlaczego, w jakim celu? Tego nikt nie wie. Jeśli ten przepis miałby ograniczyć tego typu transfery, podpisalibyśmy się pod nim z pewnością.

Interwencja w wolny rynek

Nikt z nas nie lubi być traktowany jak idiota – to wkurza, gdy władza nakłada na nas zakazy i nakazy, traktując gorzej niż ćwierćinteligentów. A prezesi klubów to w dużej mierze ludzie ogarnięci, rzadko bowiem się zdarza, by do takiego stanowiska doczłapał się głupek (choć oczywiście i takie historie pamiętamy). No, ale ustalić możemy, że przewagę na tych stanowiskach mają ludzie ogarnięci. Teraz ktoś im mówi: masz robić tak i tak. W sumie to dlaczego? Do sukcesu prowadzi wiele dróg, można wygrywać z udziałem młodzieżowca, ale można kosić rywali, grając samymi 30-latkami. Wisła Cupiała za najlepszych lat wcale nie stała polskimi młodzieżowcami, a i tak biliśmy jej brawo. Trudno też nie odnieść wrażenia, że ten przepis stawia w roli idiotów trenerów, gdyż zakłada, że mając w odwodzie talenty, robią sobie na złość, sadzając ich na ławce.

Szukanie nowych rozwiązań

Ustalmy jedno: polski futbol klubowy się nie rozwija. Jak byliśmy w dupie, tak w dupie jesteśmy, dostajemy po głowie w europejskich pucharach właściwie od każdego, zaczyna brakować krajów na mapie Europy, które nas jeszcze nie ograły. Trzeba więc szukać nowych rozwiązań, świat nam ucieka i na razie nie widać, byśmy mieli go gonić. Być może na dłuższą metę właśnie ten przepis nam pomoże: będziemy rozwijać młodych piłkarzy, sprzedawać ich z zyskiem, szkolić kolejne zastępy graczy. Na starych Brazylijczykach nie zbudujemy sobie mocnej pozycji, plan oparty na młodych Polakach wygląda lepiej.

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (68)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

„Mamy już dość oglądania cudaków pokroju Eduardo, który nie przyjechał tu nawet odcinać kuponów z kariery,”
No to będziecie podziwiać cudaka-juniora, który „kopie” tylko z uwagi na swoją metrykę
I nie przemawia do mnie argument, że klub zacznie inwestować w regionalną siatkę wyszukiwania obiecującego juniora ponieważ nawet jak go kupią to gość dostanie z miejsca pierwszy skład. Będzie mógł grać nawet największe gówno w całym zespole a i tak go trener wystawi bo
1. Wydali na niego siano, włożyli czas aby go wyszukać w niższych ligach
2. I tak jest znacznie lepszy niż reszta juniorów w zespole
Więc taki rozleniwiony piłkarz może robić na boisku co chce, USTAWA SOCJALISTYCZNA zapewnia mu minuty na murawie

pilkarzyk

Zgadzam się i jednocześnie dziwię Bońkowi, że on człowiek z Zachodu, oświecony wprowadza takie chore ograniczenia. To takie bardziej zagranie pod publiczkę, wzorem polityków : blokujemy, zakazujemy ci zagranicznego bo wspieramy polskie . Nie proszę Państwa, niech to polskie będzie lepsze od zagranicznego, wtedy się na nie zdecyduje. Niech PZPN dofinansowuje jakieś wyjazdy na staże, wymyśla ćwiczenia, etc. Jeśli już decyduje się PZPN na taka interwencję w wolny rynek to niech będzie ona właśnie na wzór bonusu. Czyli drużyna, w której bedzie najwięcej młodziaków dostanie jakieś ekstra money, albo niech to bedzie czynnikiem decydujacym o miejscu np. przy takiej samej ilości punktów w tabeli. Czyli jednocześnie, żeby promować ale też dawać wolną rękę w wyborze.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A ziemia jest plaska, a swistak siedzi bo zawijal w sreberka…
Przeciez o tym kto gra w klubie nie decyduje tylko forma, ale przede wszystkim uklady trener-zawodnik i menadzer-trener/Prezes.
Jak koles ma duzy kontrakt albo jest ukladziony to czesto gra, chocby gral piach. Bo moze sie odblokuje, bo moze sie go opchnie, bo tak ma zapisane w kontrakcie (np. gwarancja 1 skladu).

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Mój kolega miał w Stomilu 200 zeta od wejścia na murawę, dogadał się z trenerem i ten do czasu zwolnienia zawsze go wpuszczał w 92 minucie
Układy to zgnilizna rozkładajaca polski futbol
Ta zmiana niczego nie poprawi, wręcz rozleniwi takiego juniora, który z automatu dostanie pierwszy plac

gevert

Jak nie piszesz o Francji, to nawet z sensem drukujesz. 😀

KrystynaRonaldo
Krokus Pyzówka

A tam pierdolisz. Powinni grać sami młodzi. Z tych dziadów przecież i tak już nic nie będzie.

zenek122
Drużyna Pierścienia

Pełna zgoda, to oczywisty krok w kierunku NRD, za którym zapewne tęskni dziecko Peerelu – Boniek. Sprawa jest prosta, albo mamy ligę zawodową, którą jak na całym świecie rządzi rynek i pieniądze albo patologię. Jesli nie potrafimy szkolić młodych piłkarzy aby rywalizowali w Ekstraklasie, to interwencja w finalnym stadium tego szkolenia, czyli przymusowy występ młodego partacza w meczu na najwyższym poziomie jest totalnie bezsensowny.

bijelodugme

Zabrać im publiczne pieniądze i wtedy niech sobie sprowadzają tyle szrotu z zachodu, południa, wschodu i północy ile tylko chcą. Nie wiem tylko, kto ich wtedy będzie sponsorował, kto będzie przychodził na mecze oglądając wątpliwej jakości „gwiazdy”. Ale będzie wolny rynek! Prezesi większości klubów ekstraklasy są bardzo ogarnięci i do perfekcji doją publiczne pieniądze na ich prywatne kluby, co do tego pełna zgoda.

A skoro mamy za słabych młodzieżowców, że wymóg wystawienia 1 (słownie jednego) młodzieżowca na mecz, może być dla niektórych klubów problemem, pokazuje że tak naprawdę problem leży zupełnie gdzie indziej… Ludzie to ma być piłkarz do 21 roku życia! Nie do 16 nie do 17 tylko do 21 roku. I to ma sprawiać klubom problem? Znalezienie 3-4 piłkarzy, którzy prezentują odpowiedni poziom? Skoro tak, to znaczy, że te wszystkie akademie, te szkolenia młodzieży to można o kant stołu rozbić…

I jaka to łatwiejsza ścieżka? Jak 21 letni „junior” przekroczy te magiczne 21 lat, to albo był dobry i gra dalej, albo wylatuje w niebyt, skoro znalazł się w kadrze tylko dlatego, że był wymóg stawiania na 1 (słownie jednego) młodzieżowca.

I wszystkie te narzekania byłbym w stanie zrozumieć, gdyby liga prezentowała odpowiedni poziom, gdyby nasze reprezentacje U odnosiły sukcesy rokrocznie. Wtedy jasne ponarzekajmy, że nie ma potrzebny zmiany. Ale jest jak jest, pieniędzy coraz więcej a poziom w ogóle nie rośnie. Młodych zawodników brakuje, a jak pokazał Górnik Zabrze tymi młodymi można doczłapać się nawet do pucharów europejskich. I albo Brosz to taki geniusz trenerski, albo ten poziom ligi jest tak tragiczny, że naprawdę nie potrzeba specjalnej paki zawodników, tylko można młodych dobrze poustawiać i być w czubie tabeli.

pilkarzyk

Moim zdaniem to już nawet nie ma znaczenia czy ten wymóg faktycznie podniesie poziom młodych piłkarzy czy nie podniesie. Zwyczajnie jest to nie fair, przeczy rywalizacji sportowej i tyle. Daje pierwszeństwo piłkarzowi ze względu na narodowośc i rok urodzenia. Moim zdaniem miejsce w składzie powinno sie wywalczyć na treningach, poprzez swoje umiejętności a nie kuchennymi drzwiami i chorymi przepisami maskującymi fatalny stan szkolenia piłkarzy. Po to są reprezentacje narodowe żeby wybierać piłkarzy pod względem narodowości i po to są perezentacje np. U21, żeby tam kolei sugerować się wiekiem. Tym przepisem Boniek tylko zapewnia sobie PR, za 2 lata bedzie się chwalił, że dzięki niemu mamy kilkunastu młodych piłkarzy grających w wyjściowym składzie w ekstraklasowych klubach.

Urkides
Legia Warszawa

Piłkarzyk
Pojęcie fair czy nie fair jest złudne. Istnieje kilka dyscyplin sportowych gdzie przepisy są nie fair. na przykład siatkówka, tenis, tenis stołowy gdzie zawodnik może zdobyć większą liczbę pojedynczych punków w całym meczu a przegrać w setach.
A więc pojęcie fair to jest wygrywanie w ramach obowiązujących zasad.

bijelodugme

Zdjęcie profilowe ...
> Zwyczajnie jest to nie fair, przeczy rywalizacji sportowej i tyle.
——————————————————————————–
Tak samo jak nie fair jest to, że jest limit obcokrajowców spoza UE, a jest od kilku lat. Biadolenie jak to nam brakuje młodych piłkarzy w kadrze trwa od X lat, skoro trenerzy ekstraklasy nie stawiają na młodzież to jakie mamy inne rozwiązanie? Kluby w większości finansowane są z pieniędzy publicznych, jaki społeczeństwo ma interes na sprowadzaniu i oglądaniu średniaków pozyskanych z średniaków europejskich? Ani to żadne znane nazwiska, ani młode talenty, po prostu wyrobnicy co trzymają tam jakiś określony poziom.
Bieda Górnika Zabrze pokazała, że stawiając na młodzież można osiągnąć niezły wynik, wcześniej było tak w Jagiellonii, czyli można! Skąd potem brać chłopaków do kadry U, jeśli większość z nich nie ma szans na grę w podstawowym składzie, bo „polska myśl szkoleniowa” stawia na wyrobionych przeciętniaków? Skąd pomysł, że obecnie decyduje forma sportowa pokazywana na treningach w wyborze składu, a nie „opinia”, „znajomości”, „drogi transfer to trzeba wystawiać”?

pilkarzyk

Czyli jedną patologię mamy zastępować inną patologią? Jeśli trener wprowadza zawodników wg znajomości, układów etc. to powinien wkroczyć prezes i podziękować trenerowi.

bijelodugme

Tylko dzięki tej drugiej „patologii” więcej młodych piłkarzy będzie ogranych na poziomie ekstraklasy. A taki jest cel tej zmiany, wszystko się zgadza.
PS
Prezes nie po to sprowadza szrot, by teraz trener go nie wystawiał, podziękować może zatem prezes trenerowi jak ze sprowadzonego szrotu nie korzysta
PS II
System komentarzy na weszło jest beznadziejny…

Urkides
Legia Warszawa

W naszej lidze są kluby o tak rożnym potencjale i rożnych zadaniach i celach że trudno jest je sprowadzić do wspólnego mianownika.
Uważam że jeśli już ma być regulowane, to powinno być różnorodne i zostawiać wybór klubom które realizują rózne cele.
Mamy takie kluby jak Legia i Lech i częściowo Jagiellonia które co rok pukają do faz grupowych pucharów. Czy im obowiązkowe posiadanie młodzieżowca to ułatwi i czy zbawi polską piłkę? Nie ułatwi i nie zbawi.
Są kluby które mają małe szanse na europejskie przygody a więc one mogą się zająć pozytywistyczną pracą u podstaw.
Można to osiągnąć zróżnicowaniem oferty. Języczkiem u wagi zawsze są pieniądze,
Podstawowym źródłem są pieniądze z TV (dla wszystkich) z których Legia dostanie prawie 17 mln, Jaga 15mln a Lech 14mln, oczywiście PLN co oznacza że to w zaokrągleniu 4mln EUR.
Za awans do LE płacą chyba 5 mln EUR, plus dochody z samych meczów grupowych oraz PUNKTY DO RANKINGU KRAJOWEGO I KLUBOWEGO.
A więc czy nie logicznie byłoby stworzyć 2 albo 3 ścieżki dla polskich klubów.
Na przykład dać wybór w zatrudnianiu obcokrajowców (dowolnych) w zamian za UTRATĘ CZĘSCI dochodów z praw TV. Jeśli w klubie uznają że zatrudnienie kilku obcokrajowców da im dużą szansę na wejście do grupy i zgarnięcie premii w wysokości kilku mln EUR, to jest ich wybór. Na taki ruch w Polsce może się zdecydować najwyżej 2-3 kluby.
Pieniądze z praw TV zwolnione przez te kluby przechodzą do puli do podziału między kluby które respektują ograniczenia.
W ten sposób mamy szansę na stworzenie 2-3 klubów które nabijają nam punkty do rankingu i poprawiamy sytuację finansową tych, którzy budują kadry z młodymi Polakami.
Zaraz się odezwą głosy o sprawiedliwości i równości szans. Chyba was zmartwię ale to jest fikcja. Legia z samego faktu że jest z Warszawy będzie bogatsza niż wszystkie inne kluby w Polsce. Może Lech jest w stanie konkurować ale na razie nie daje rady.
Moja propozycja powoduje że a) każdy ma wybór, b) pieniądze z TV trafiają do tych którzy ich naprawdę potrzebują, c) nie każdy klub potrzebuje tego samego do rozwoju, bo jest na innym etapie rozwoju i Legia z Lechem i Jagą mają w dupie PJS bo to nie jest dla nich żaden pieniądz, potrzebują dobrych, młodych zawodników których mozna opylić za dużo większy szmal a wypromować ich można w fazie grupowej pucharów.
Więc trzeba im to ułatwić a nie utrudniać.

bijelodugme

Zdjęcie profilowe Urkides
>Mamy takie kluby jak Legia i Lech i częściowo Jagiellonia które co rok pukają do faz grupowych pucharów.
——————————————————————————–
Słowo klucz „pukają” i dopukać się od dłuższego czasu nie mogą. Nie wiem w czym ma nam pomóc sprowadzanie obcokrajowców? Żyjemy w Polsce i chcemy oglądać Polaków na boisku, a nie jakiś szrot sprowadzony nie wiadomo skąd, bez osobowości ale za to „po taniości”. I mam się nimi jako kibic zachwycać? Nie mamy ligi na poziomie PL, żeby się zachwycać gwiazdami z całego świata, do nas trafiają tacy co się gdzieś kiedyś sprawdzili i na polską ligę to wystarczy.

Nie ma za nami w Europie żadnego państwa o takim potencjale osobowym (38 mln obywateli) w rankingu lig europejskich! Jesteśmy obecnie na 21 miejscu, przypominam, że mówimy 38 milionowym kraju, w którym piłka nożna jest najbardziej popularną dyscypliną. Dlatego dopóki poziom będzie taki jaki jest, żadne utrzymanie status-quo nie ma sensu, ponieważ zmienić coś trzeba.

A już robienie jakichś ścieżek, daj spokój… Takie rozwiązanie nie dość, że byłoby sprzeczne z obostrzeniami UEFA, czyli kluby zatrudniające więcej obcokrajowców z UE, byłyby wykluczone z rozgrywek, to jeszcze w żadnym wypadku nie gwarantuje poprawy jakości. Czego najlepszym przykładem jest Legia z budżetem porównywalnym w proporcjach względem reszty ligowej stawiki chyba tylko do PSG a do ostatniej kolejki walcząca o mistrzostwo. To chyba pokazuje, z jakim problemem mamy styczność.

Urkides
Legia Warszawa

Żeby zobaczyć Polaków to trzeba oglądać niższe ligi. W tym roku liga może będzie odrobinę bardziej polska.
Legia zatrzymała więcej wychowanków w tym sezonie (Michalak, Wieteska, Hołownia, Żyro, Nawotka) ale niewielu chce ich oglądać. Na forach większość domaga się „zamorskich kocurów”. Tak więc chyba nie masz specjalnego rozeznania w upodobaniach kibiców.
Dla przypomnienia, Legia kilka sezonów z rzędu była w fazie grupowej a raz nawet w LM i zawodnikami wiodącymi byli wtedy obcokrajowcy.
To samo miał Lech jak ogrywał Juve i MC.
Chyba kolego nie specjalnie kumasz o czym piszesz.

Urkides
Legia Warszawa

I jeszcze jedno. Argument o 38 milionowym kraju jest tak idiotyczny że szkoda gadać. Według tego kryterium to potęgą w piłce powinny byc Chiny i Indie, bo mają ponad miliard mieszkańców. A tymczasem wicemistrzem jest Chorwacja z 4 mln, w czołówce światowej jest Urugwaj z 3 mln i Belgia z 10 mln mieszkańców.
Trzeba szkolić, na boisku decydują jednostki a nie miliony.

WF
MKS

Od tej propozycji to już tylko krok do kupowania punktów. Legalnie oczywiście:).

Urkides
Legia Warszawa

Ale przecież w piłce w pewnym sensie kupuje się tytuły. Masz kasę, to zatrudniasz dobrych piłkarzy i trenera.
Jesli Legia pozyska bogatego inwestora to będzie tłukła tytuły seriami.

Janusz Ekspert

akurat argument z liczbą ludności jest wg mnie dość trafny. Chińczycy mogą do piłki nożnej nie mieć warunków fizycznych, a w Indiach nie jest to chyba najpopularniejsza dyscyplina sportu. Dlatego nie ma przypadku w tym, że o tyle mniejsze kraje nam tak odjechały. W Polsce system szkolenia wciąż nie istnieje, zresztą jak miałby istnieć, skoro za idealny wzorzec bierze się szkolenie juniorów w formacji i schematach jakimi gra dorosła drużyna, a np. w przypadku kadry jak się okazało tym schematem jest laga na chaos, natomiast formacja jest w pośpiechu zmieniana tuż przed najważniejszym turniejem od lat. Chciałbym przeczytać to coś szumnie nazywane „narodowym modelem gry”, ponieważ czuję, że mogłaby to być bardzo zabawna lektura. Do tego poza kilkoma chlubnymi wyjątkami typu Lubin w większości miast nie ma odpowiedniej infrastruktury, trenerem w osiedlowym klubiku może zostać dosłownie każdy (potem okazuje się, że najbardziej pasującym do takiego „treneiro” określeniem jest „wuefista”), a za linią szaleją fanatyczni rodzice krzyczący dzieciakowi nad głową co ma robić. W dodatku nie pozwala im się w żaden sposób być kreatywnymi na boisku, bo za próbę dryblingu i ew. stratę „trenerzy” potrafią zjebać takiego 12 latka jak burą sukę, więc jak się nad tym głębiej zastanowić nic dziwnego, że później jako skrzydłowy na MŚ jedzie Sławomir, a w Ekstraklapie za gwiazdę robi taki Wolski, bo jako jedyny w tej lidze potrafi minąć obrońcę zwodem.

Urkides
Legia Warszawa

Janusz Ekspert
No więc właśnie sam sobie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego kryterium liczby ludności jest bez sensu. Bo to nie ogólna liczba ludności decyduje ale liczba dobrze wyszkolonych piłkarzy. A więc powoływanie się na to że jest nas 38 mln jest równie głupie jak twierdzenie że jak Chiny mają 1mld 300mln ludzi to też mogą ZNALEŹĆ dobrych piłkarzy. Piłkarzy się nie szuka, piłkarzy się szkoli.
Był taki program , piłkarski mam talent, w którym WYSZUKIWALI piłkarzy. Ilu wyszukali? Słyszałeś o jakichś supertalentach z głuszy które odmienią polską piłkę?

WF
MKS

To wszystko tylko pokazuje jak opóźnieni jesteśmy. Przeciętny Janusz nie widzi patologii które są powszechne. Robi się problem dopiero gdy reprezentacja się zepsuje.
Przykład z Chinami mnie nie przekonuje. W 99% drużyna juniorów z dużego miasta jest lepsza od tej z małego. Chyba oczywiste. Tak samo mogło by być z państwami. Potrzebne tylko know-how, czas i pieniądze, pieniądze, pieniądze. Tego nie ma w Chinach, Indiach czy Rosji. Mimo przeznaczania relatywnie dużych środków na piłkę. Idą one nie tam gdzie powinny w kwestii rozwoju. Trochę jak u nas w porównaniu z Czechami. Najważniejsze. Nie mamy know-how. Czyli nie mamy trenerów i ciągle zaklinamy rzeczywistość. Boniek (Brzęczek), Engel, Piechniczek, Borek Kołtoń, Szpakowski, Stanowski. Dopisz sobie jeszcze 10000 nazwisk.

Janusz Ekspert

Urkides
Przecież to kryterium jest jak najbardziej sensowne i właśnie ono pokazuje, że kuleje szkolenie, skoro wśród 38 milionów ludzi „nie da się” wyszkolić 22 dobrych zawodników, a da się to zrobić wśród 4 milionów ludzi. Talentów statystycznie powinno się u nas rodzić więcej, niż w takim Urugwaju, a na pewno nie rodzi się mniej. Więc nie jest tak, że liczba ludności nie ma znaczenia, tylko problem jest w tym, co dzieje się po drodze i o tym właśnie pisałem.

Urkides
Legia Warszawa

Janusz jestem bezsilny wobec takich argumentów. Sam sobie przeczysz. Jesli liczba ludności ma wieksze znaczenie niż poziom szkolenia to Chiny i Indie powinny zjadać Urugwaj i Chorwację. A tymczasem reprezentacje tych krajów pewnie by ograła Islandia.
SZKOLENIE MA ZNACZENIE A NIE LICZBA MIESZKAŃCÓW!!!!!!

Janusz Ekspert

ale przecież ja nigdzie nie napisałem, że liczba ludności ma większe znaczenie niż poziom szkolenia, tylko wręcz przeciwnie. Chodzi mi o to, że liczba ludności ma znaczenie sama w sobie, ponieważ gdyby tej samej klasy fachowcy od szkolenia młodzieży co w Belgii i Urugwaju pracowali w Polsce, to statystycznie powinniśmy wyszkolić więcej dobrych zawodników, a na pewno nie mniej.

Urkides
Legia Warszawa

Napisałeś- „Przecież to kryterium jest jak najbardziej sensowne”
a dyskutujemy o tym czy kryterium liczby mieszkańców jest bardziej istotne czy poziom szkolenia.
Stawiasz tezę, że jak jest dużo zawodników i są dobrze szkoleni to bedzie więcej dobrych zawodników. I ja się z tym zgadzam, tylko nie o tym dyskutujemy a o tym że w 38 milionowym kraju mozna ZNALEŹĆ dobrych piłkarzy. Otóż znaleźć to mozna grzyby a nie piłkarzy.

dawidos160

To teraz poproszę taki sam artykuł o zaletach/wadach trzeciego obcokrajowca spoza UE – chyba,że przegapiłem i takowy już był to przepraszam. Co z tego,że ma grać jeden młodzieżowiec jak będzie można więcej ogórków z bananowych plaż sprowadzać,bo nie dwóch,a trzech będzie mogło być na boisku. I ilu prezesów pomyśli – to ściągniemy 5, może któryś wypali ?

Lluc93

Ale co zmieniał przepis o tym, że możesz wystawić w drużynie 11 Chorwatów, ale nie możesz 3 Serbów? Przecież to kurwa jeszcze większy nonsens niż ten przepis o młodzieżowcu. Zatrudniaj słabych Słowaków ile chcesz, ale Brazylijczyków możesz mieć 2.

dawidos160

Ale ja to kompletnie rozumiem – co z tego czy klub zatrudni słabego Słowaka czy Brazylijczyka,ale z drugiej strony masz np. fajnych zawodników spoza UE,których wcześniej zakontraktować się nie dało,a teraz będzie można – przykład Lecha,który musiał robić podwójne zmiany,żeby wprowadzić trzeciego zawodnika spoza UE – takie kluby jak Legia,Lech,Jagielonia pewnie zrobią z tego pożytek – ale pytanie czy takie Piasty czy Pogoń nie ściągną tabuna szrotu

AMPawlito

Wychodzi na to że plusów jest więcej, nie wierze że w 40 kilionowym ktaju nie można znależć I przygotowac młodych do gry. Mają na to rok, aLe trzeba dupę ruszyć I troche popracować, a nie lansować sie na imprezach z działaczami i kupować szrot z YouTube.

Wacek Rumburak

Dokładnie, gorsza jakościowa ta liga już raczej nie ma szans być. A tak to kto wie, może dzięki tej zmianie za kilka lat pojawi się sporo sensownych kopaczy

kajko

To że można znależć i przygotować młodych do gry , to udowodniła wczoraj Chorwacja – kraj o ludności prawie 10 razy mniejszej od Polski.
Wiem, wczorajszy skład to nie byli młodzieżowcy, ale ktoś ich kiedyś nauczył kopać piłkę, potem pokazali się w bardzo dobrych klubach a w końcu pokazali na mundialu, że mając charakter i wolę walki można ugrać bardzo dużo.
Dla mnie i nie tylko dla mnie Chorwaci to moralni zwycięzcy
tego mundialu.
Wracając na polskie podwórko – uważam że jednym z większych problemów polskiej piłki to tzw „piłkarscy menagerowie”.
Ci panowie mącą w głowach nastolatków rozpoczynających dopiero przygodę z piłką, paranoją jest że 14-15 latek który dopiero uczy się kopać piłkę już ma „menagera” który wmawia mu, że jest drugim Messim i jego przeznaczeniem jest co najmniej Bundesliga. Młodziak któremu udało sie kilka razy kopnąć piłkę, łyka takie opowiastki jak pelikan, bardzo często utwierdzają go w tym rodzice którzy już liczą kasę. i wszyscy czekaję na wyjazd „gwiazdora” na zachód.
W polskim klubie młodziak gra jak za karę, obrażony na cały świat, że ten nie odkrył jego talentu.

WF
MKS

Już doczytaliście kim jest młodzieżowiec. Super fachowcy.

Lluc93

Plusy napisane mocno na siłę, ciężko znaleźć argumenty broniące tego kolejnego absurdalnego pomysłu Bońka. Dodałbym jeszcze do tego przepłacanie młodych. I bardzo trafnie napisane o tym, że to może tylko zastopować rozwój. Do tej pory ci co pokazywali, że coś może z nich być często szli na wypożyczenia do I ligi, ogrywać się i po prostu weryfikować swoje umiejętności na poziomie seniorskim. Teraz kluby zamiast wypożyczać będą wolały takich chłopaków trzymać w kadrach co im jeszcze utrudni wejście w dorosły futbol. Czyli 4 najzdolniejszych zamiast ogrywać się w I lidze będzie tylko trenowało w I, a często grać będzie 1 z nich.

bastion79
KS Milan

Nie no, tego Late to chyba pogieło! W słusznie minionej epoce młodzi nie mogli wyjeżdżać, teraz muszą grać, a wjeżdżać zabraniają z powodu proweniencji. Ten Lato to.. oh, wait! Przecież to czasy pucharu Tymbarka, Narodowego Modelu Szkolenia i PJS – wszystko gra i hula. Młodzi rozpychają się w kadrze oraz klubach – trzeba tylko trenera zmienić i przepisy, bo nie pasują, lub nie rozumieją rzeczywistości. Według ekspertów i niezależnych dziennikarzy wszystko gra, a sam Boniek szykuje się do odsłonięcia własnego pomnika!

kulasiak

Przepis zwyczajnie głupi bo tylko spowoduje, że kluby będą szukać młodzieżowców na siłę co sprawi, że młody Polak będzie jeszcze droższy. Bo w to, że niektóre kluby zaczną na prawdę szkolić też nie wierzę.

Z drugiej jednak strony nigdy nie zrozumiem toku rozumowania prezesów. Liga i tak jest gówniana, że i z nieopierzonym dzieciakiem w składzie(nawet i z trzema) i tak pewno większość klubów się utrzyma, a chyba większy zysk będzie z 19-latka niż z 30-latka ze Słowacji czy Hiszpanii, którzy przez całe swe piłkarskie kariery 1. ligę widzieli w telewizji. Do tego dochodzi pensja z 2-3 razy większa co jeszcze bardziej ukazuje głupotę większości prezesów ekstraklasy.

bastion79
KS Milan

Pomijasz całkowicie koszt „wyprodukowania” piłkarza (infrastruktura, kadra szkoleniowa, edukacja, transport – sporo tego) oraz czas. Czas i pieniądze, czyli samorządy w naszym przypadku. Sami nie wiedzą jak długo będą rządzić, więc ciężko oczekiwać długofalowej strategii – liczy się tu i teraz. Nie wygląda to ciekawie.

Odzidzia_Pajszao

Na razie to wychodzi tak: mamy co roku reformę taką lub inną, a mają one jeden efekt – coraz gorszy poziom gry i spadki w rankingach klubowych już gdzieś, gdzie niżej są tylko kubły na śmieci.
Normalne ligi mają 16-20 drużynowy skład, grają systemem mecz-rewanż i raczej przy tym nie kombinują. Powinniśmy naśladować najlepszych jeśli chcemy żeby ta nasza pożal się Boże piłka ruszyła do przodu. We wszystkim – w systemach, w treningu, i nawet w cateringu. Tymczasem my budujemy nasz autorski projekt – dziwadło i poważnie boimy się o swoje drużyny już w II rundzie eliminacji do eliminacji, co szumnie określane jest jako „grę w pucharach”.

Lluc93

Czyli tak na przykładzie Legii gdzie jestem najlepiej zorientowany. Z młodzieżowców w I drużynie są Szymański, Kulenović, Żyro, Hołownia i Majecki. Szymański będzie grał, Kulenović ma zostać i dostawać szanse. Żyro i Hołownia pewnie pójdą na kolejne wypożyczenia w sierpniu, żeby dalej ogrywać się w seniorskiej piłce. Za rok już by nie poszli, bo Legia musiałaby się zabezpieczyć na wypadek kontuzji/kartek/braku formy Szymańskiego i trzymać ich w kadrze. Gdyby Szymański jednak rozgrywał świetny sezon i grał regularnie to oni będą trenować z I i ewentualnie kopać się po czole w III-ligowych rezerwach. Zamiast rozgrywać pełny sezon na I ligowych, a nawet Ekstraklasowych rozgrywkach. Rzeczywiście niesamowicie im to pomoże w rozwoju.

WF
MKS

To wszystko nie jest takie oczywiste. Teraz trzeba sprawić pewnie znowu nakazami żeby kluby:
– miały drużyny rezerw
– była możliwość krótkotrwałych wypożyczeń z możliwością ich natychmiastowego rozwiązania
NAJWAŻNIEJSZE
– zasady na których kluby będą mogły pozyskiwać zawodników najlepiej bezgotówkowo, tak żeby kluby szkolące nie były notorycznie rolowane. Te mniejsze kluby. Obecne zasady oparte o ekwiwalent się nie sprawdzają. Zawsze jest problem, a takie zasady powinny w 90% z automatu załatwić problem.
Ma na to PZPN rok. Może zdążą.
Na Zachodzie takie rozwiązania są oczywiste. U nas na pewno będzie opór, żeby było jak najtaniej i byle jak.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Mi sie wydaje, ze celem tego przepisu jest sprawienie, żeby mlodzi grali na poziomie seniorskim, bo jak wchodza na boisko w wieku 23-24, to przez kolejne 4 są „obiecujacymi mlodymi ralentami”, a potem ktoś ich odbudowuje, gdy szans na karierę nie ma zadnych.
Co do sytuacji w Legii pelna zgoda, ale moze mlodzi pilkarze zastanowia sie czy Legia, to dla nich wlasciwy wybór, albo rzeczywiście beda tam trafiać tacy, którzy beda grac obok siebie a nie w rotacji.

Lluc93

Ale to moim zdaniem będzie miało odwrotne skutki do założenia. Zamiast grać w wieku 19-20 lat przynajmniej na poziomie tej I ligi to większość z nich będzie tam trafiać dopiero po utracie statusu młodzieżowca. Zresztą kluby z I ligi na takich też tacy chętni nie będą, bo także nie będą się mieścić w ich limitach. Zaklęte koło.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Chociaż generalnie zgadzam się, ze sam pomysł jest watpliwy (od mieszania herbata nie zrobi sie slodsza), to jednak patrze na sytuacje w sposob zmuszajacy kluby do kreatywności. Cos na zasadzie – wasze pomysly sie nie sprawdzają, wiec zrobmy po mojemu.
Przecież ogolny cel dla wszystkich jest zgodny, Polacy nadajacy ton w polskiej lidze, zasilajacy pierwszą reprezentacje i walczacy bez wstydu na arenie miedzynarodowej.

Marcinecckie

Trudno doszukać się jakichkolwiek plusów (zresztą sam autor miał z tym problem, bo 3 rzekome plusy to w sumie jedno i to samo: rozwój skautingu -> ograniczenie liczby cudaków z YT -> szukanie nowych rozwiązań). Co z tego, że ograniczy się liczbę zagranicznych ogórków, jeśli ich miejsce zajmą w wielu przypadkach młode ogóry z Polski? Gdyby to było takie proste, to co by szkodziło klubom postawić na młodych zawodników? Ta cała reforma przypomina klikanie w reklamy typu ODKRYŁ JEDEN PROSTY SPOSÓB. SĄSIEDZI GO NIENAWIDZĄ. Na pierwszy rzut oka jest zachęcająco, ale jak na spokojnie się przemyśli ten pomysł, to jednak dojdzie się do wniosku, że jest durny. Mamy problem z lewymi obrońcami? Wprowadźmy przepis, że każdy klub musi posiadać 4 lewonożnych lewych obrońców? Mamy problem ze środkowymi pomocnikami? Wprowadźmy przymus wykonywania stałych fragmentów gry przez polskiego środkowego pomocnika. Itd…

kibic sukcesu

A o czym ta paralityczna dyskusja czy jeden młody Polak na region potrafi kopnąć prosto piłkę ? Czy wy rozumu nie macie i godności człowieka? Ekstraklapę zaorać, zapomnieć, sprofilować od nowa pod kątem szkolenia młodych piłkarzy. Bo i tak niczemu ona nie służy. Że Polska mistrzem Polski, to już dawno każdy wie i nie trzeba tego seryjnie udowadniać, co sezon. Opornych wyjebać, niech dołączą do ligi białoruskiej, albo ukraińskiej.

pietrek

Wolę stawiać na polską młodzież niż łapać zagranicznych piłkarzy wyklętych.

theczarek

dołączyłeś wyklętych bo to śmieszne modne słówko przy okazji ostatnich popularyzowanych heheszków z Żołnierzy Wyklętych, tak? a wiesz w ogóle o co chodzi czy jesteś tylko idiotą?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Zaraz a to w Eklapie no obowiazuje przepis o min. 4 mlodziezowcach w kadrze (taj jak w Zachodnich ligach) ?
Bo jesli obowiazuje to zmiana bedzie iscie kosmetyczna. Jeden przynajmniej sie na boisku bedzie musial zameldowac.

Franzischek
Ekipa nc+

„Rozwój skautingu i szkolenia”:
Bdzura. Skuating i szkolenie można rozwijać i bez tego przepisu. Jeżeli do właściciela klubu nie przemawiają ogromne kwoty, jakie średnie lub słabe kluby z mocniejszych lig są w stanie wyłożyć za naszych szczyli, to już nic go nie przekona.
„Ograniczenie liczby zagranicznych ogórków”:
Nie widzę znaczącego powiązania. Równie dobrze można powiedzieć, że taki przepis właśnie zadziała zupełnie odwrotnie. Kluby szybko zorientują się, że wobec słabości juniora potrzebują więcej zagranicznych piłkarzy, którzy w teorii będą niwelować straty jakościowe. Przecież nikt nie bierze gościa z przekonaniem, że „tak, oto jest i ogór, gówno gra i gówno grać będzie, weźmy go zatem”.
„Szukanie nowych rozwiązań”:
A co jest nowego we wprowadzeniu chłopaka z juniorów? Przecież to jest właściwie najtańsza i najmniej problematyczna droga dokooptowania piłkarza do składu.
Każdy klub ma jakichś juniorów. Zazwyczaj nie nadają się oni na ekstraklasę. Widać to wielokrotnie w trakcie sezonu, kiedy wchodzą nieznani młodzi zawodnicy i zupełnie się gubią.
Jeżeli ktoś myśli, że ten przepis spowoduje „szukanie nowych rozwiązań”, to się grubo myli. Szansę dostanę ci, którzy są na miejscu, ale są też po prostu za słabi i zwyczajnie na nią jeszcze nie zasługują.

halifax2000

W wojsku młodych rekrutów miesza się ze starymi żołnierzami, żeby młodzi się od nich uczyli.
W naszej najlepszej na świecie lidze żużlowej jest bardzo dobry wymóg dwóch młodzieżowców w każdym meczu. Dzięki temu nasi młodzieżowych też staja się najlepsi na świecie (zdobywają indywidualne i drużynowe tytuły mistrzów świata). Przykład Kyliana Mbappe pokazuje, że w piłce nożnej tez to ma sens. taki przepis w Ekstraklasie spowoduje, że Trenerzy i Prezesi naszych klubów będą musieli zacząć wyszukiwać najlepszych młodych piłkarzy i inwestować w ich rozwój. Tak samo jak budowa orlików spowodowała, że nasze dzieci zaczęły powszechnie w dobrych warunkach grać w piłkę, zaczęły powstawać kluby dla młodzików i trampkarzy tak przepis o udziale młodych piłkarzy w rozgrywkach seniorskich jest kolejnym (mam nadzieję, że nie ostatnim) krokiem by wychowywać zdolnych młodych polskich piłkarzy.

Plafon

Przepis ten jest idiotyczny z bardzo prostych powodów:
1) gdy nasza drużyna spotka się w pucharach z Villarreal to nasza musiała na siłę grać juniorem ale hiszpańska nie

BRAWO! przeciwnicy naszych klubów na pewno prześlą kosz owoców Boniowi

2) narzucasz klubowi jak ma realizować swój biznes-plan. Jeśli zakładasz piekarnię za swoje pieniądze, a nagle urzędnik przychodzi i mówi Ci, że możesz piec ale tylko z pszennej…?
3) hołdowanie miernocie – wstawiasz gorszego młodzieżowca kosztem lepszego zagraniczniaka
4) zwiększenie kosztów prowadzenia klubu bo (jak poniżej napisano) klub musi zatrzymać kilku u-21 kosztem ogrywania ich na wypożyczeniu.

PS: korzystając z okazji chciałem też podziękować szanownemu PZPN za podział punktów. Brawo bis! Odbierać punkty lepszemu by pomóc gorszemu – urocze… i to w sporcie!

halifax2000

Skąd założenie , że młodzieżowiec jest gorszy od seniora?? To jakich mamy seniorów widać po mistrzostwach świata. To jakich młodzieżowców mają francuzi też widać.

Plafon

halifax please… jeśli masz lepszego lewego pomocnika z zagranicy albo starszego ale nie możesz go wystawić bo przepis… teraz ok?

bastion79
KS Milan

Skąd założenie? To proste. Juniorowi trzeba pomóc przepisami, bo rywalizacji sportowej nie jest w stanie wygrać.

klewandowski

Skąd wniosek, że przepis ma obowiązywać w rozgrywkach UEFA?

Plafon

klewandowski błagam… jeśli przez 10 meczów wystąpi młodziak w środku obrony to na puchary będziesz go wymieniał na seniora? przecież nie będą zgrani ze sobą…

klewandowski

Zdjęcie profilowe Plafon Czemu akurat przykład środkowego obrońcy, ta pozycja jest tak samo newralgiczna zarówno w Ekstraklasie jak i w europejskich pucharach. Więc w przypadku jeśli trenejro takiej drużyny decyduje się na wstawienie na środek obrony juniora to robi to chyba z pełną świadomością, że to solidny punkt drużyny. Nie widzę zatem przeciwwskazań by tenże młody obrońca mógł grać w eliminacjach Ligi Europy.

Plafon

oby tak było ale jednak myślę że nasze położenie jest i tak wystarczająco złe by dodawać kolejne atuty przeciwnikom. Przykład ŚO tak sobie, nieważne gdzie to będzie – będzie miało zły wpływ na drużynę. Takie jest moje zdanie…

sam_losco

Przepis chory, ale jak już tak bardzo chcą młodzieżowców to niech dotyczy to ilości w kadrze meczowej (np że dwóch), bo w razie kontuzji młodego nieraz pewnie trzeba będzie przebudować drużynę na boisku (kontuzję odniósł napastnik, a młody na ławce to obrońca), a to na pewno do rozwoju naszej piłki się nie przyczyni. Podobnie z „obcokrajowcami”, niech jest z 5 w kadrze meczowej i niech trener ich sobie wystawia jak chce, a nie potem jakieś kombinacje alpejskie.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

PZPN ma dbac o interes polskiej pilki a nie Legii czy innego Lecha.
W interesie polskiej pilki jest stawianie na mlodych Polaków. A ze trzeba to robić glupimi przepisami? Najpierw był wabik w postaci pieniędzy, nikt nie chcial dobrowolnie, mogąc dodatkowo zarobić, to jest jak jest.
Przed kazdym sezonem, co drugi prezes ogłasza nową polityke klubu – stawianie na mlodych Polaków, a jak jest potem, kazdy widzi. Nie widze nic zlego w forowaniu naszych, a kogo mamy forowac? Chorwatów? Słowaków?

Sappheiros

Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy – nowy „produkt” dla menadżerów piłkarskich. Wiadomo, że w obecnej sytuacji wartość utalentowanych młodzieżowców, jak i ich wynagrodzenia pójdą w górę – zwykła rzecz, zwiększy się popyt na nich, podaż może i to z czasem. W takiej sytuacji zwiększą się także prowizje dla menedżerów – i to właśnie w tej grupie upatrywał bym pomysłodawców powyższego rozwiązania.

waydack

W chwili obecnej oglądanie naszej ligi to czysty sadomasochizm. A dziennikarze sportowi zmuszeni śledzić rozgrywki powinni mieć jakieś dobre ubezpieczenia zdrowotne jak górnicy albo dekarze zrywający eternit z dachów. Wiekszość pismaków nie dożyje emerytury i umrze na raka oczu. Serio, nasza liga to jak oglądanie filmu o facecie w łódce zamiast strzelanin i pościgów. Można się tylko pochlastać. Tak więc czy wystawią gówniarza czy gwiazdora piątej ligi brazylijskiej mi to zwisa. Europa tak już nam odjechała, że nawet cypryjskie kluby które Wisła masakrowała dwucyfrówkami to teraz przy nas potęgi. Więc jeśli o mnie chodzi jak bym wogóle wprowadził zakaz transferów zagranicznych. Lepiej grać młodziakami i dostać wpierdol niż sprowadzać szrot i też dostać wpierdol. Zawsze istnieje większa szansa, że z braku laku jednak jakiś młokos okaże się talentem. Ciekawe ile było już takich Milików, Kapustek, Bednarków którzy przepadli bo nikt im nie dał szansy albo nie poznał na talencie. Całe to istnienie ekstraklasy i tak nie ma sensu więc lepiej zrobić z niej sklep z utalentowanymi młodzieżowcami. Niech grają od najmłodszych lat, moze trafią wcześniej do mocniejszej ligi. Bo nie oszukujemy się, nigdy nie będziemy Premiere League i chodzi tu tylko żeby reprezentacji w przyszłości było bliżej do Belgii niż Albanii albo Mołdawii.

wojsal
Arka Gdynia

Co będzie, gdy limit zmian jest wyczerpany a jedyny młodzieżowiec musi zejść z powodu kontuzji?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Faszystowski przepis, który nic nie zmieni w jakości szkolenia juniorów za to podbije sztucznie ich cene.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Faszystowski przepis, który nie poprawi szkolenia młodzieży, za to sztucznie podbije ceny za młody szrot. Śmieszne i infantylne leczenie objawowe. Czysty socjalizm.

oryszczyszyn

A co, jeśli taki młodzieżowiec doznaje kontuzji albo czerwoną kartkę? Czy trener ma obowiązek wpuścić na boisko innego młodzieżowca?

hds

Wam sie chyba wydaje, ze w tym kraju nie ma zadnego juniora grajcego w pilke lepiej niz Lukasz Madej, albo Arek Piech. Juz widze jak poziom polskiej ligi spada na leb bo Bonin i Piesio siedza na lawce kosztem „kopiacego sie po czole” juniora. Zegnaj joga bonito.

krzysiu555

a za rok będzie jeszcze wymagany jeden rudy w jedynastce

wpDiscuz

INNE SPORTY

Tyson Fury boxing sparring session in Manchester, United Kingdom

Featuring: Tyson Fury
Where: MANCHESTER, United Kingdom
When: 06 Jun 2018
Credit: WENN.com

*****No UK Tabloids & Tabloid Websites*****
FOT. WENN/NEWSPIX.PL
POLAND ONLY!
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
18 sierpnia, 23:33