post Avatar

Opublikowane 14.07.2018 07:34 przez

redakcja

Luka Modrić mierzy zaledwie 172 centymetry, ale cień rzuca ogromny. Najlepszy dowód – znalazł się w nim nawet Ivan Rakitić, który na mundialu, przynajmniej zdaniem Zlatko Dalicia, osiągnął życiową formę. Ale jeszcze lepsze niż patrzenie na podania pomocnika Barcelony, wydaje się być obserwowanie, jak reaguje on na swoją pozycję. I zrozumienie długiej drogi, którą przebył, by znaleźć się w tym miejscu. 

Miał czas, by przywyknąć do nieustannych porównań z Modriciem. W kadrze grają razem od blisko jedenastu lat. W wyjątkowy sposób łączy ich nawet pierwsza wspólna klęska, bo obydwaj zmarnowali karne w meczu z Turcją na Euro 2008, gdy ważyły się losy wskoczenia do strefy medalowej turnieju. I choć kiedyś Davor Suker powiedział, że wybieranie lepszego spośród nich trochę przypomina sytuację, w której dziecko ma wskazać, czy bardziej kocha mamę, czy tatę, nieustannie trwała licytacja, w której stawką były serca chorwackich kibiców. Sam Rakitić zawsze podchodził do tego z dużym dystansem. – Ludzie w Chorwacji bardziej są za Luką, ponieważ się tam urodził, grał w ich lidze i jest najlepszym pomocnikiem świata. Rozumiem to. Jest introwertykiem, ale mamy świetne relacje – opowiadał w jednym z wywiadów. I choć dziś brak śladów utaplania w chorwackim bagienku Mamicia, czego o Modriciu powiedzieć nie można, uchodzi za jego atut, podejście do kolegi z boiska, a zarazem rywala się nie zmienia.

Real Madrid's Luka Modric (l) and FC Barcelona's Ivan Rakitic during Supercup of Spain 2nd match in Madrid, Spain, on August 16, 2017. Photo by Acero/Alterphotos/ABACAPRESS.COM FOT. ABACAPRESS.COM / NEWSPIX.PL POLAND ONLY !!! --- Newspix.pl

Na wczorajszej konferencji prasowej bił od niego entuzjazm. Zaczęła się od głupiego pytania o pamiątkowy tatuaż z okazji zdobycia mistrzostwa, ale wybrnął z uśmiechem. – Zrobię go na czole. Zobacz, mam tu mnóstwo miejsca! Najpierw muszę jednak uzyskać zgodę żony – mówił, po czym zabrał się za istotniejsze kwestie. Kilka chwil później został rzecz jasna wywołany temat Modricia. – Przede wszystkim graczem turnieju powinien zostać Chorwat, przy czym jestem przekonany, że nasz kapitan zasłużył na to bardziej niż ktokolwiek. Mam nadzieję, że jury zagłosuje w ten sposób – przekonywał, co niespodzianką nie było, bo wcześniej ogłosił światu, że piłkarz Realu zasłużył w tym roku na Złotą Piłkę.

Pokora. Skromność. Normalność. Gdy znajomi chwalą go w mediach, te słowa wysuwają się na pierwszy plan. Kiedy po przyjściu do Barcelony dziennikarze nie bez powodu mówili, że jego zadaniem będzie zastąpienie Xaviego, prosił, by nawet w ten sposób nie żartować, bo nie ma możliwości, by ktokolwiek mógłby równać się z hiszpańskim rozgrywającym. Jego rola w drużynie? Chciałby strzelić wszystkie bramki Messiego i Suareza, ale ma świadomość, że należy jedynie do – jak ładnie nazywają to Hiszpanie – piłkarskiej klasy średniej.

O tym, jak daleko mu do typu piłkarza, który na Instagramie najpierw pochwali się nowym samochodem, później wypasionymi wakacjami, a na końcu koneksjami, świadczy nawet sposób, w który poznał przyszłą żonę. Wypatrzył ją w barze zaraz po przyjeździe do Sewilli, gdzie pracowała jako kelnerka. Miał 50% szans na udany podryw – on chciał, a ona nie. I choć jako wschodząca gwiazda europejskiej piłki z pewnością nie narzekał na brak zainteresowania ze strony modelek czy celebrytek, za wybranką uganiał się aż do skutku. Na The Players’ Tribune opisywał, że codziennie zamawiał w tym miejscu kawę i Fantę, byle tylko mieć okazję, by ponownie spotkać tę dziewczynę. Gdy powoli zaczynało brakować palców, by zliczyć wszystkie kosze, które od niej dostał, uznał, że musi jak najlepiej grać w piłkę w miejscowym klubie, by w końcu zwróciła na niego uwagę. Operacja trwała aż siedem miesięcy.

July 11, 2018 - Moscow, Russia - 180711 Irritated between Dele Alli of England and Ivan Rakitic of Croatia during the FIFA World Cup semi final match between Croatia and England on July 11, 2018 in Moscow..Photo: Petter Arvidson / BILDBYRÃ…N / kod PA / 92085 (Credit Image: © Petter Arvidson/Bildbyran via ZUMA Press) ! FOT.ZUMA/NEWSPIX.PL POLAND ONLY!!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Tak, gdy się uprze, nie ma poprzeczek, których nie jest w stanie przeskoczyć. Widać to było choćby na mundialu, gdy dzień przed półfinałem z Anglią leżał w łóżku z 39-stopniową gorączką i nikłymi szansami na występ. W trakcie kolejnego wieczoru przebiegł 14 kilometrów i zgubił cztery kilogramy. Był to jego 70. (!) występ w tym sezonie – w niedzielę zostanie najbardziej eksploatowanym graczem w tym roku na świecie. Wynik ten wykręcił pomimo tego, że w ostatnim czasie zdiagnozowano u niego celiakię (po dużym wysiłku miał ogromne problemy z regeneracją, przez co konieczna była całkowita zmiana diety), a po meczu z Romą w Lidze Mistrzów musiał poddać się operacji lewej dłoni. I gdy niemal wszyscy zakładali, że po tym zabiegu nie wróci na finał Pucharu Króla, spędził na boisku pełne 90 minut, gdy Duma Katalonii brutalnie rozprawiała się z Sevillą.

– 70 meczów? Też o tym czytałem. Będę miał mnóstwo energii, nie martwcie się. To historyczny mecz nie tylko dla nas, ale dla wszystkich Chorwatów. Na boisku pojawi się 4,5 miliona graczy. Będziemy walczyć za siebie nawzajem, oddamy wszystko. Chcemy opuścić murawę z wysoko podniesionymi czołami i móc powiedzieć, że zrobiliśmy absolutnie wszystko, co było w naszej mocy – zapewniał wczoraj dziennikarzy. Wcześniej podkreślał, że w finale zagrałby nawet bez nogi. A gdyby wciąż mało wam było jego deklaracji o wielkim zaangażowaniu, można przytoczyć rozstrzygnięcie dylematu, przed którym postawił go jeden z dziennikarzy. – Gdyby to była cena, którą musiałbym zapłacić za zwycięstwo mojego kraju w finale, to w poniedziałek bez wahania zawiesiłbym swoje buty na kołku i zakończył karierę. 

Ale na trudną, pełną ekstremalnego wysiłku drogę Rakiticia do finału mistrzostw świata trzeba patrzyć szerzej niż z perspektywy długiego sezonu. Pochodzi ze szwajcarskiego miasteczka Möhlin, do którego jego rodzice uciekli przed wojną. Ojciec również był piłkarzem, ale po wyjeździe zrezygnował z poważniejszej kariery na rzecz gry w lokalnym klubie, który zapewnił mu stabilną pensję i możliwość ściągnięcia do Szwajcarii rodziny. W późniejszych latach pracował na budowie, a matka Ivana dorabiała w fabryce skarpetek. – Dopiero gdy grałem w FC Basel, zdałem sobie sprawę z tego, że moi rodzice czasami nie jedli kolacji, by kupić mi sportowe buty – mówił magazynowi Jot Down.

SOCZI 07.07.2018 MISTRZOSTWA SWIATA W PILCE NOZNEJ 2018 MECZ 1/4 FINALU - CWIERCFINAL: ROSJA - CHORWACJA 2:2 k. 3:4 --- 2018 FIFA WORLD CUP 1/4 FINAL MATCH IN SOCHI - QUARTERFINAL: RUSSIA - CROATIA 2:2 k. 3:4 IVICA OLIC IVAN RAKITIC FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Miał 10 lat, gdy kadra Chorwacji robiła furorę na francuskim mundialu. Choć nad łóżkiem wieszał plakaty Roberta Prosineckiego, a w późniejszych latach w Bazylei jego mentorem był Mladen Petrić, nie protestował, gdy przychodziły powołania do szwajcarskiej kadry. Dla Helwetów grał w kategoriach u-17, u-19 i u-21. Dopiero gdy upomniały się o niego pierwsze reprezentacje, pojawiły się poważne rozterki. Dwa razy odmówił przyjazdu na zgrupowanie reprezentacji kraju, w którym się urodził i wychował. Trzeba podkreślić, że moment był wyjątkowo gorący – w najbliższej przyszłości Szwajcarzy mieli zorganizować mistrzostwa Europy i formułowano kadrę, która nie przyniesie gospodarzom wstydu. Z drugiej strony na grę dla Chorwacji osobiście namawiał go Slaven Bilić. Rakitić wspominał, że poprosił rodziców, by ci nie mieszali się do jego wyboru. Gdy już podjął decyzję, osobiście zadzwonił do obu selekcjonerów, a następnie oświadczył swój rodzinie, kogo wybrał. – Udałem się do salonu, aby przekazać im dobrą nowinę. Powiedziałem ojcu: „wybrałem Szwajcarię”. Wziął mnie w ramiona i przytulił. Potem powiedziałem: „żartuję, będę grał dla Chorwacji”. Zaczął płakać. 

Sam zbyt mocno nie odczuł przykrych konsekwencji tego wyboru, gdyż mniej więcej w tym samym czasie czmychnął do Niemiec, by grać dla Schalke. Za to jego rodzinie urządzono kilkutygodniowe piekło na ziemi. Część szwajcarskich kibiców nie mogła pogodzić się z tym, że najzdolniejszy piłkarz młodego pokolenia, któremu ich kraj zapewnił piłkarską edukację i spokojne dzieciństwo, porzucił kadrę w przededniu arcyważnego turnieju. Rodzice Rakiticia dostawali listy z pogróżkami, ich dom „przyozdabiany” był w graffiti, za pośrednictwem którego życzono familii wszystkiego najgorszego, a także sugerowano powrót do ojczyzny, aż w końcu pocztą przyszły bilety lotnicze do Zagrzebia. Do Rakiticiów zgłosiła się nawet firma ochroniarska, by zapewnić bezpieczeństwo rodzinie.

Z czasem ten kurz oczywiście opadł, choć był czas, w którym Ivan stał się dla Chorwatów symbolem porażek. Do wspomnianego przestrzelonego karnego w meczu z Turcją na Euro doszedł brak awansu na mundial w RPA, gdy w kadrze zaczynał już grać pierwsze skrzypce. Zarzucano mu, że dobrze wygląda tylko przeciwko słabym. Na Euro 2012 zmarnował kapitalne podanie zewniakiem Modricia i kluczową sytuację w meczu z Hiszpanią, przez co ekipa Bilicia nie wyszła z grupy. Nie błyszczał w Brazylii, choć właśnie stawał się graczem wielkiej Barcelony. Turniej we Francji to kolejna trauma, gdyż w pierwszym meczu fazy pucharowej dobrze grająca Chorwacja uległa po dogrywce męczącej bułę Portugalii. Tym razem Ivan, który dziś podchodzi do decydujących karnych i strzela je bardzo pewnie, został ściągnięty 10 minut przed serią jedenastek, do której po golu Quaresmy ostatecznie nawet nie doszło.

England - Croatia, Soccer, Moscow, July 11, 2018 Ivan RAKITIC, Croatia Nr.7 without shirt and trousers offered to fans, hugs Gareth Southgate, headcoach England, ENGLAND - CROATIA 1-2 Football FIFA WORLD CUP 2018 RUSSIA, Semifinal, Season 2018/2019, July 11, 2018 in Moscow, Russia. MISTRZOSTWA SWIATA W PILCE NOZNEJ PILKA NOZNA ROSJA MUNDIAL W ROSJI MECZ CHORWACJA VS ANGLIA FOT.PIXATHLON/NEWSPIX.PL POLAND ONLY!!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

To była nieustanna walka z zarzutami, ale chyba każdy chorwacki kibic zgodzi się, że warto było pocierpieć, jeśli piłkarze z tych klęsk wyciągnęli nauczkę, która teraz przełożyła się na świetni turniej w Rosji (już) i złoty medal (być może). Przez ten czas zniknął też zawodnik, który miał tożsamościowe rozterki. Jest za to taki, który o ojczyźnie, którą reprezentuje, wypowiada się wielką dumą. – Myślę, że nie ma lepszego uczucia, niż bycie Chorwatem – mówił dwa dni przed finałem na Łużnikach. – To jest źródło wszystkich naszych sił. Nie twierdzę, że nasza więź z ojczyzną jest lepsza niż związek Francuzów z Francją czy Rosjan z Rosją, ale to coś innego. Po założeniu świętej koszulki Chorwacji stajesz się kimś lepszym. 

Zanim jego kariera rozkręciła się na dobre, przez kilka miesięcy studiował architekturę. Nawet wylądował na stażu w firmie, która odpowiadała za budowę stadionu Bayernu Monachium i obiektów, na których odbyły się Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Ale mimo wczesnego porzucenia tej profesji, chyba nie będzie wielkiej przesady w tytułowaniu go architektem. W najgorszym wypadku zdobycia srebrnego medalu mistrzostw świata.

Z Moskwy Mateusz Rokuszewski

Fot. FotoPyK, Newspix

Opublikowane 14.07.2018 07:34 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
M.S.
M.S.

Bardzo fajny piłkarz. Przykre jest, jak często kibice nie mają pojęcia i nie widzą, ile tego typu piłkarze muszą zasuwać dla tych co strzelają bramki i są na pierwszych stronach gazet.

WhyAlwayMe
WhyAlwayMe

Gość od czarnej roboty 😀
Najlepsze momenty Stan Mundialu

LOBO
LOBO

Ja pierdole, ile ty masz lat? Jakbys sluchal hydeparku po meczach Polakow to bys do tej pory siedzial w ekstazie.

fryzjer
fryzjer

Klątwa weszło.
Coś w finale mu nie pyknie

Raducioiu
Raducioiu

Przereklamowany wg mnie .Od Modricia dziela go lata świetlne.

nyers
nyers

Akurat na tych mistrzostwach Rakitić to moim zdaniem spore rozczarowanie. Słabszy w środku pola zarówno od Modricia, jak i Brozovicia.

LordInfamous
LordInfamous

Ha
ha
Co za najemnik, nawet nie wiedziałem, że tak dużo grał w młodzieżówce Szwajcarów i odrzucił powołanie od Chorwacji
Nie wiem jak można kogoś takiego szanować w ojczyźnie

egzekutor_77
egzekutor_77

Yyy, no ja zrozumiałem, że odmówił dwukrotnie przyjazdu na zgrupowanie właśnie Szwajcarii (???)
Ja wiem satanisto, że lubisz być kontrowersyjny, ale takich sytuacji ni chuja się nie da ocenić jednoznacznie, w kategoriach czarno-białych … z jednej strony Ojczyzna, z drugiej – kraj, w którym się urodził i wychował … Podolski w takiej samej sytuacji wybrał inaczej, nieprawdaż? ;)) Dla mnie i tak rozwiązał to lepiej niż te kurwa szwajcarskie głupki pokazujące w chwilach radości jakieś dwugłowe orły czy inne chujostwo.. jak tacy kurwa patrioci, to powinni grać teraz dla tej Albanii czy Kosowa czy tam chuj wie z czym oni się utożsamiają teraz…..

LordInfamous
LordInfamous

Pisze to w kontekscie tych wszystkich spierdolin, które pod adresem Francji wypisują „hehe, najlepsza afrykanska druzyna” „coś ich te słoneczko na Korsyce przypaliło” a jednoczesnie nie mają problemu z kadrą Szwajcarii czy przypadkami pokroju Rakiticia

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
LordInfamous

morda psie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lion
lion

Niby czemu spierdolin? Znasz jakąś lepszą afrykańską drużynę?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

marcinw13
marcinw13

Bardzo wartościowy piłkarz, ale na mistrzostwach gra przeciętnie. W półfinale wyglądał jakby nie przespał kilka nocek pod rząd. Jeżeli faktycznie zagrał już w tym sezonie 70 meczy, to widać już po nim zmęczenie ekstremalną dawką grania. U Chorwatów można wyróżnić przede wszystkim fenomenalnych: Modricia, Subasicia i Vidę, w dalszej kolejności Vrsaljko, Brozovicia, Mandzukicia i Rebicia. Rakitić jest niezbędny ich ekipie, ale ewidentnie usunął się w cień Modricia zapewne nie bez przyczyny.

egzekutor_77
egzekutor_77

Doczytałeś? : „…dzień przed półfinałem z Anglią leżał w łóżku z 39-stopniową gorączką i nikłymi szansami na występ. W trakcie kolejnego wieczoru przebiegł 14 kilometrów i zgubił cztery kilogramy….”
Jeśli to nie jakaś dziennikarska bzdura, to – jak dla mnie – za występ w półfinale szacun …

Hivth
Hivth

Modric gra z meczu na mecz coraz słabiej, do tego prawie im przejebał awans karnymi. Vida też w ostatnim meczu toporny strasznie, zresztą w ogóle obrona Chorwatów na tym turnieju gra jakoś nieporadnie. Jego akurat obroniła bramka w dogrywce, ale to tyle z pozytywów.

choksondik
choksondik

„Pochodzi ze szwajcarskiego miasteczka Möhlin, do którego jego rodzice uciekli przed wojną.”

Trochę dziwne z tą wojną, bo Rakitić urodził się w 1988.

FalszywyProfil
FalszywyProfil

może chodziło o II wojnę światową? 🙂

lion
lion

Bo oni uciekli PRZED wojną. Nie piszą ile przed 😉

Fanser
Fanser

Jezu, jak nie Modric to Rakitic.

FalszywyProfil
FalszywyProfil

Gdybyśmy byli Chorwatami, a weszlo było chorwackie (weszlo.hr) to byście pisali, że Rakitić nie jest Chorwatem, tylko Szwajcarem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93
Lluc93

Czyli wychodzi na to, że on w Chorwacji to bywa tylko gdy reprezentacja mecze domowe tam rozgrywa, a poza tym nie ma nic wspólnego z tym krajem. No oczywiście poza tym, że jego rodzice są Chorwatami. Od małego w Szwajcarii, tam wychowany, tam się wybił, tam grał w młodzieżówkach, a teraz wielki Chorwat. FIFA powinna się wziąć i trochę sprecyzować i zaostrzyć przepisy o tym w jakiej reprezentacji można grać. Świat się robi coraz bardziej multi-kulti, a potem wychodzi, że koleś się wychował w Niemczech, mówi tylko po niemiecku, ale może grać w 5 kadrach, bo babka była Gwinejką, dziadek pochodził z Konga, ojciec z Turcji, a matka ojca z Bułgarii.

Weszło
01.06.2020

IV-ligowy absurd na Mazowszu. Zielony stolik nikomu nie służy

Ta historia z mazowieckiej IV ligi jest nieprawdopodobnie zagmatwana. Śledząc ją momentami można poczuć się, jak w filmie Stanisława Barei – absurd goni absurd, paradoks goni paradoks, niezrozumienie goni niezrozumienie. Ostatnimi miesiącami żyliśmy problemami rozstrzygnięć w niższych ligach i one już wydawały nam się kuriozalne, ale przynajmniej z czasem zaczynały się rozwiązywać. I kiedy już […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Nie zaprogramujemy meczu. Piłkarze nie będą robotami

– Algorytmy SI pozwalają na stworzenie takich modeli, które prosto z pliku video zbierają dane. To przyspieszenie pracy, ale i zakresu danych. Dziś w większości dane, które otrzymujemy, to „on ball tracking”. Wiemy co się dzieje z zawodnikiem, który ma piłkę. Natomiast jest o wiele mniej informacji o pozostałych. Sztuczna inteligencja może tu dokonać rewolucji, […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Arka skrzywdzona w derbach, błąd Marciniaka przy karnym

Tęskniliśmy za powrotem ligi, za tymi wszystkimi emocjami, też i za poczuciem, że oglądamy coś „naszego”. Nie tęskniliśmy jednak za sędziowskimi wtopami. Już podczas oglądania pierwszych kolejek Bundesligi po wznowieniu przeszła nam przez głowę myślę „cholera, przecież u nas też się będą mylić”. No i się pomylili. Na pierwszy ogień poszli – Szymon Marciniak w […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Komu lockdown zrobił dobrze, a komu niekoniecznie?

Wiadomym było, że zawieszenie ekstraklasy na ponad dwa miesiące odbije się na formie poszczególnych piłkarzy. Jedni zjeżdżali do bazy będąc w sztosie. Inni – w poszukiwaniu zaginionej formy jak Indiana Jones arki. No i faktycznie – kilku kozaków z lutego i marca zamiast dać koncert zafundowało nam w weekend kakofonię. A z kolei paru grajków […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

27. kolejka – festiwal goli z czapy

Przed powrotem Ekstraklasy zastanawialiśmy się – jak to będzie? Jeszcze gorzej niż zwykle? Jeszcze więcej paździerzy niż dotychczas? I tak jak wnioski są raczej pozytywne, tak mamy nieodparte wrażenie, że nigdy wcześniej nie padło tyle goli z dupy, co teraz. Albo ładniejszymi słowy – prawdopodobnie nigdy wcześniej nie padło tyle bramek, przy których asystę może […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Spodziewaliśmy się ogórka, a przyjechał napakowany kabanos

Kiedy polskie kluby ściągają piłkarzy z tak egzotycznych kierunków jak druga liga w Brazylii, zawsze mamy wątpliwości. A bo może znajomy menadżer polecił, a może ktoś sprawdzał skrzynkę SPAM i trafił na fajną kompilacją, dzięki której wydawało mu się, że odkrył nieoszlifowany diament. I właściwie nie da się wykluczyć, że w przypadku Conrado z Lechii […]
01.06.2020
Bukmacherka
01.06.2020

RB Lipsk – wyjazdowa rewelacja Bundesligi

Lubicie poniedziałki? My tak, zwłaszcza kiedy możemy je świętować takimi meczami, jak starcie, które czeka nas dziś w Bundeslidze. FC Koeln podejmuje RB Lipsk, który próbuje dotrzymać kroku walczącej o utrzymanie Borussii Dortmund. Dlatego też zerkamy za Odrę i podpowiadamy wam, co warto postawić w BETFAN. 1. FC Koeln – RB Lipsk Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Brak Białka szkodziłby Zagłębiu

Czy w trakcie przymusowej przerwy spowodowanej pandemią koronawirusa ligowi trenerzy zorientowali się, że mają w klubie jakoś talenciaka, którego warto czym prędzej pokazać światu? Cóż, wygląda na to, że nie. Co prawda jeden debiut młodego chłopaka mieliśmy. Po raz pierwszy w barwach Pogoni Szczecin zagrał 17-letni  Hubert Turski. Ale wydaje się, że to bardziej efekt […]
01.06.2020
Bukmacherka
01.06.2020

Złoty weekend z Weszło Bukmacherka – DZIEWIĘĆ trafionych typów!

Jeśli graliście w weekend z Weszło, wielce prawdopodobne, że dziś do pracy wchodziliście jak Wilk z Wallstreet. Powrót Ekstraklasy uczciliśmy naprawdę grubo – DZIEWIĘCIOMA trafionymi typami. Dlatego też nie mamy wątpliwości, że pochwalić się naszym sukcesem. Sprawdźcie, jak nam szło i korzystajcie z naszych kolejnych porad! Lech Poznań – Legia Warszawa Hit Ekstraklasy? Jak najbardziej. […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Stolarczyk: „W 2018 roku Świąt właściwie nie miałem”

W trakcie swojej kariery z niejednego pieca jadł chleb, który jak się okazało, potrafi nawet sam wypiekać. Zagrał 8 razy w reprezentacji Polski, trzykrotnie sięgał po mistrzostwo kraju, a jako trener był świadkiem największej futbolowej akcji ratunkowej ostatnich lat. Dlaczego Bogusław Baniak prosił piłkarzy, aby chowali w przerwie bidony w szatni? Co powiedział Grzegorz Lato […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Płyną Wisły, płyną. I popłynęły

Celem jest ósemka – powiedział każdy ekstraklasowy trener. Ale chyba nie o taką ósemkę chodziło Radosławowi Sobolewskiemu i Arturowi Skowronkowi, z jaką mieliśmy do czynienia w miniony weekend. Ekstraklasowe Wisły przyjęły bowiem osiem sztuk – po cztery na głowę. A z kolei ósemkę w tabeli, o czym przekonują wyliczenia Pawła Mogielnickiego, mogą już sobie chyba wybić […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Sancho i Thuram śladami Kaepernicka. Policja w USA znów na ustach całego świata

25 maja 2020 roku 44-letni policjant Derek Chauvin przez blisko dziewięć minut trzymał kolano na szyi skutego kajdankami 46-letniego George’a Floyda. Floyd miał posługiwać się 20-dolarowym fałszywym banknotem, a następnie odmawiać wejścia do radiowozu. Policjanci próbowali zaciągnąć go do środka siłą, a gdy to się nie udało, Chauvin przycisnął go do ziemi. Na tyle mocno, […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Korona Kielce bije, Wisła Kraków jest bita. Szykuje się zwrot w walce o utrzymanie?

Wydawało się, że w ten weekend Wisła Kraków nie doczeka się już niczego gorszego niż wczorajsze manto, jakie Białej Gwieździe spuścili zawodnicy Piasta Gliwice. Ale wczesne niedzielne popołudnie przyniosło krakowianom naprawdę fatalne wieści: Korona Kielce nie tylko wciąż wierzy w możliwość utrzymania się w lidze, ale zdaje się mieć również poważne piłkarskie argumenty na poparcie […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Legia Warszawa na autostradzie do mistrzostwa Polski?

– To siła zespołu Legii, któremu wystarczył jeden ligowy mecz po przerwie, a już wieszczy się mu mistrzostwo Polski. Dziś ma osiem punktów przewagi nad drugim w lidze Piastem, który także w sobotę ograł Wisłę Kraków aż 4:0, i aż 12 nad Lechem. – Legia ma już taką przewagę, że jej dogonienie na ten moment […]
01.06.2020
Kanał Sportowy
31.05.2020

Piłka nocna live od 22:00 – trener Andrzej Strejlau i Michał Pol

Piłka Nocna – trener Andrzej Strejlau i Michał Pol omawiają najważniejsze piłkarskie wydarzenia weekendu i odpowiadają na telefony od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy WeszłoFM! 
31.05.2020
Niemcy
31.05.2020

No Haaland, no problem. Sancho godnie zastąpił Norwega

Borussia Dortmund i mecze z jej udziałem sprawiły, że powrót do nowej piłkarskiej rzeczywistości był dla nas zdecydowanie bardziej łagodny. Trener Lucien Favre swoimi roszadami sprawił, iż absencje Jadona Sancho, Axela Witsela czy Emre Cana przeszły bez większego echa. Ta dobra forma przełożyła się na mecz z Bayernem, jednak to niestety było za mało na […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Na drugą połówkę? Tylko do Gdańska!

W Gdańsku nie ma Disneylandu. Nie można spojrzeć na panoramę miasta z wieży Eiffela. Nie da się wjechać tam na ostatnie piętro najwyższego budynku świata ani rozpocząć stamtąd wspinaczki na Mount Everest. Ale dziś trudno być z tego powodu gdańszczaninem zawiedzionym. Bo w Gdańsku były dziś największe piłkarskie emocje na świecie. Wiemy, że to górnolotne, […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Śmierć, podatki, Paixao błyszczy w derbach. Kat Gdyni

Arka walczy, Arka gra, Arka strzela, Arka prowadzi. A potem wchodzi on. Flavio Paixao. Cały na biało-zielono. I przeciąga rezultat na stronę Lechii. Ile razy widzieliśmy już ten scenariusz? O wiele częściej, niż chcieliby kibice Arki. O wiele częściej, niż wskazywałby rachunek prawdopodobieństwa, bo choć Flavio jest kozakiem, jednym z najlepszych obcokrajowców w historii Ekstraklasy, […]
31.05.2020