LIVE: Brazylia i Niemcy dołączyli do grona faworytów z ciężkim rozpędem
Live

LIVE: Brazylia i Niemcy dołączyli do grona faworytów z ciężkim rozpędem

Siemano, sportowe świry. Mundial rozkręca się w szalonym tempie, ledwie kilkanaście godzin po finiszu wczorajszego maratonu złożonego z czterech meczów ruszamy z kolejnym długim dystansem. Tym razem na warsztacie stoją tylko trzy auta, ale za to jakie. Rozgrzewam się wprawdzie drezynką, Kostaryka – Serbia to typowa zimna przystawka, ale potem na murawie zameldują się Niemcy (ci Niemcy, którzy zostawili w domu Leroya Sane) oraz Brazylijczycy (to ci, którym przewodzi człowiek z makaronem na głowie). Będzie mocno, zapraszamy serdecznie na kolejną relację live! Jazda!

21:59

No to tradycyjnie – my się żegnamy, do zobaczenia jutro, a zostawiamy was w opiekuńczych rękach Stana i jego Stanu Mundialu. Poniżej link. Dzięki za uwagę, siema!

21:57

Kolejni faworyci, kolejne rozczarowanie. Brazylia remisuje ze Szwajcarią po bardzo bezbarwnej grze, a przynajmniej po bardzo bezbarwnych 60 minutach, bo mniej więcej po pół godziny gry Canarinhos totalnie stanęli w miejscu. Oczywiście, to turniej, ale na ten moment wydaje się, że furorę mogą raz jeszcze zrobić teorie o piłkarzach przemęczonych morderczym sezonem w piłce klubowej. Ustalmy: Marcelo w swojej zwyczajnej formie nie spudłowałby dwóch przerzutów z rzędu, a tym bardziej nie popełniłby błędu w wyliczeniu lotu piłki i w konsekwencji w jej przyjęciu. Może to wszystko się rozkręci, ale my u buków zaczniemy nieco śmielej grać na niespodzianki.

21:45

Im bliżej końca, tym bardziej irytująca wydaje się gra reprezentacji Brazylii. Nieudane przerzuty Marcelo, dryblingi Neymara kończące się kolejnymi stratami (i naturalnie fikołkami na murawie rzekomo faulowanego Brazylijczyka), łokcie Mirandy. Zupełnie jak nie Brazylia, szczególnie jeśli dodamy do tego lichą celność w chwilach, kiedy już jakimś cudem udaje im się przedostać w okolice pola karnego rywali.

21:35

21:30

Brazylia dołączyła do grona faworytów, którzy nijak nie potrafią udowodnić na murawie, że są faworytami. Witamy serdecznie.

21:10

Ależ fatalny błąd brazylijskiej defensywy, Miranda, Thiago Silva i bodajże Casemiro w ogóle nie kontrolowali, że w samym środku ich pola bramkowego stoi totalnie niepokryty Zuber. Piłka ląduje na jego głowie i Szwajcar nawet nie musi oddawać strzału – po prostu futbolówka odbija się od niego i wpada do bramki. No to co, tak jak pisaliśmy – zemścił się brazylijski minimalizm!

21:03

Przy takim golu Coutinho warto wspomnieć najlepszy filmik z nim w roli głównej, jaki kiedykolwiek ukazał się w sieci. Tak, przewyższa jakością nawet dzisiejszego gola.

20:52

20:51

Kurczę, mamy wrażenie, że gdyby Szwajcaria miała jakiegoś szybszego, bardziej zwrotnego, wyższego i mniej klocowatego napastnika – może i tego przywołanego przez nas Prijovicia! – to mogłaby doprowadzić do wyrównania jeszcze przed przerwą. Piłki śmigają sobie wzdłuż i wszerz pola karnego Brazylii, ale dziwnym trafem – nigdy tam, gdzie akurat stoi Seferović. Nie twierdzimy że jest słaby (chociaż jest) lub brakuje mu ogrania (chociaż brakuje), ale po prostu – czasem potrzebny jest ten instynkt, który w istocie jest po prostu dobrym przewidywaniem tego, gdzie spadnie piłka.

Haris raczej tego nie ma.

Brazylia? Tak jak pisaliśmy wcześniej, obiecujący początek, po czym bardzo szybkie przejście w tryb ekonomiczny. Jeśli dowiozą 1:0, będziemy pewnie chwalić zachowanie sił na dalsze fazy. Jeśli nie – karcić minimalizm…

20:44

W sumie jak patrzymy sobie na Sefirovicia, to szkoda nam… Prijovicia. Były legionista ma trochę przekichane – grał w serbskich młodzieżówkach, zmienił na szwajcarskie. Do Szwajcarii nie dostawał powołań, przerzucił się na Serbię, gdzie dzisiaj dostał kilkadziesiąt sekund. A w Szwajcarii pewnie miałby pewny plac na dziewiątce, w dodatku w ustawieniu, gdzie grałby swoje, jako typowy lis pola karnego.

Ale to też świadczy o jego aktualnej klasie – łapałby się do gry na mundialu w obu „swoich” reprezentacjach.

20:39

Mimo wszystko jesteśmy trochę zaskoczeni, że Brazylijczycy nie poszli za ciosem. Wydawało się, że z taką przewagą w pierwszych minutach i w dodatku z golem chwilę później – postarają się zakończyć sprawę jeszcze przed przerwą, zwłaszcza, że Szwajcaria zaczęła się powoli odkrywać. Tymczasem mijają kolejne minuty, a Canarinhos poza golem Coutinho nadal nie oddali celnego strzału. Spowalnianie akcji, przerzucanie się na atak pozycyjny, gdy otwiera się okazja do kontry, nieudane podania w pole karne. Spodziewaliśmy się więcej, ale może po prostu gdy po raz pierwszy w turnieju papierowy faworyt zaczął jak przystało na papierowego faworyta, zawyżyliśmy oczekiwania. Jeszcze raz złapmy odpowiedni kontekst – towarzysze Brazylijczyków w gronie kandydatów do tytułu niemiłosiernie męczyli się z Australią, zremisowali z Islandią i przerżnęli z Meksykiem.

20:22

O, i to już jest Brazylia, która może robić wrażenie na wszystkich rywalach. Coutinho ze swoją firmówką – tuż przed polem karnym, piłka na prawej nodze, dokręcony strzał na długi słupek, nie do obrony przez bramkarza. Jako jedyny z faworytów, Brazylijczycy robią dobre wrażenie już przed upływem dwudziestu minut. Jeśli zestawimy ich z Francją, Niemcami i Argentyną… Cóż, ich fani mogą się jedynie martwić, że to pierwszy mecz, a na mundialu mocny początek to czasem zwiastun szybkich problemów.

20:18

Pierwszy kwadrans zgodnie z przewidywaniami – pod dyktando Brazylii, ze sztuczkami Neymara, sporą liczbą akcji oskrzydlających, ale i bez goli, bo dość uważnie gra i środek szwajcarskiej obrony, i stojący między słupkami Sommer. Najlepsze, co na razie Brazylia daje, to niedomknięte piłki wzdłuż bramki i uderzenie Neymara z wolnego prosto w mur. Jak się domyślacie – nie jest to arsenał ofensywnych zagrań przynoszący setki goli.

20:00

Ech, gdzie te czasy, gdy cieszylibyśmy się z polskiego akcentu w postaci wpisu z CV Paulinho… No nic, ruszamy. Gwóźdź programu.

19:54

Okej, Brazylijczyków już z grubsza omówiliśmy, ale w sumie i Szwajcarzy nie prezentują się źle. Trochę nie przekonuje nas ten Seferović w ataku, ale poza nim – w miarę silne boki złożone z Rodrigueza i Lichtsteinera, porządny środek z Behramim i Xhaką. No i Shaqiri, określmy go nieprzewidywalnym. To może być interesujące spotkanie.

Brazylia: Alisson – Danilo, Silva, Miranda, Marcelo – Paulinho, Casemiro – Willian, Coutinho, Neymar – Gabriel Jesus.

Szwajcaria: Sommer – Lichtsteiner, Schar, Akanji, Rodriguez – Xhaka, Behrami – Shaqiri, Dzemaili, Zuber – Seferović.

19:50

Brazylia jest personalnie najmocniejszym zespołem mistrzostw, nie ma tu chyba wielkiego pola do dyskusji. Na każdej pozycji gra człowiek, który spokojnie łapie się do ścisłego światowego topu w sezonie 2017/18. Bramkarz? Alisson, półfinalista Ligi Mistrzów, który momentami ratował tyłek Romie w sposób równie efektowny, jak De Gea Manchesterowi United. Obrona? Marcelo czy Miranda to bezdyskusyjna jakość, Danilo, który wskoczył za kontuzjowanego Daniego Alvesa również wstydu przynieść nie powinien, najwięcej wątpliwości mamy co najwyżej do Thiago Silvy. Casemiro – wiadomo, filar Realu. Paulinho – doskonale wpasował się do Barcelony.

Psia krew, a nawet nie doszliśmy do zawodników ofensywnych, gdzie Brazylia jest przecież najbogatsza. Neymar, Coutinho, Willian, Gabriel Jesus. O rany. A na ławce jeszcze Firmino, Costa, Fernandinho, Marquinhos… Szaleństwo.

19:39

Oho, Hummels też jest zdziwiony, że w Niemczech aż tak siadła organizacja gry pod kątem powrotu za kontratakami.

19:37

Tekst pomeczowy. Cały W TYM MIEJSCU, niżej fragment.

Kilka tygodni przed mundialem nie brakowało zachwytów nad grą Meksyku, ale wszystko siadło, po tym jak kilku piłkarzy zabawiło się w basenie z prostytutkami. Skandal i brak profesjonalizmu – krzyknęli eksperci. Przecież do mundialu trzeba przygotowywać się w zamkniętym hotelu. W wolnym czasie można pograć na konsoli, a jak już naprawdę zachce się szaleństwa, to zaleca się koktajl proteinowy. W żadnym wypadku alkohol! Tymczasem Meksykanie kilka dni przed startem mundialu zrobili wszystko odwrotnie. W wolnym dniu nie udali się do delfinarium, a wybrali basen, do którego zaprosili 30 ekskluzywnych prostytutek. Oczywiście w wodzie nie brakowało alkoholu, śpiewów i szeroko pojętej zabawy. I wiecie co? Może tak właśnie trzeba wypoczywać przed meczem. Podopieczni Osorio wyglądali na gości, którzy w ostatnich dniach odpoczęli tak mocno, że dzisiaj mogliby zagrać pięć spotkań pod rząd, a na koniec trzasnęliby jeszcze podwójnego Ironmana.

Już początek meczu pokazał, że Meksykanie nie zesrali się w gacie przed mistrzami świata. Carlos Vela dograł do Lozano, a tego w ostatniej chwili zablokował Boateng. To było ostrzeżenie, którego Niemcy nie potraktowali zbyt poważnie. Ich strata, ale po strzale Herrery z dystansu, uderzeniu głową Moreno i przede wszystkim wejściu w polarne karne Chicharito, Muller i spółka zrozumieli, że goście z basenu nie tylko potrafią bawić się w najlepsze, ale także nieźle kopać futbolówką. Co prawda Javier Hernández w tamtej sytuacji mógł zachować się dużo lepiej, bo miał czystą pozycję do oddania strzału z bliska, ale zbyt długo zwlekał i piłkę stracił.

Niemcy mieli przewagę w posiadaniu piłki, ale z tyłu zostawiali kawał autostrady, na której Meksykanie czuli się jak w basenie ryba w wodzie. Generalnie bardzo im to odpowiadało. Właśnie tak strzelili bramkę, gdy Chicharito ruszył z kontrą i doprowadził do sytuacji, w której Meksykanie wyszli dwóch na jednego. 

19:28

A tutaj świeży materiał od Copa 90, radość Meksyku po zwycięstwie. Ciarki są!

19:23


Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (59)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

paolo91

Wczoraj grał Trałko, dzisiaj Tosić. No całkiem pokaźnie się nasza liga prezentuje na Mundialu!

paolo91

A red. Sadomski to pasuje do TVP, bo on zbyt poważny na weszło jest. To taki analityczny, poważny i merytoryczny człenio. Stateczny statystyk.

Ulan

i wtedy wchodzi on cały na biało ,go go Prijo 😀

Wróżka Weszława

Po meczu Serbów bilans ludzi z cywilizowanej Europy kontra reszta świata to 5 zwycięstw, 1 remis, 0 porażek. W punktach 16 do 1, w bramkach 12-2.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stallone

Serbia jest cywilizowana?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Rosji nie licz. Europa niby tak, ale cywilizacji ni chuja.

Stallone

Rosja według mnie nie powinna być uznawana za Europe ale tez nie Azję. Dla mnie to powinien być wydzielony sam kraj poza kontynenty.

Andrzej Dudziarz

Ale zaorali zakolarza xDDD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Prawilny Prijović na Mundialu, a szwedzki Prijović nadal gra piach w MLS.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jestem rozczarowany. ‚Niemcy to drużyna turniejowa’ – padło dopiero w 2 minucie i 11 sekundzie meczu…

Marrunios

Niech ktoś powie naszemu złotoustenu Darkowi że Meksyk NIE LEŻY w Ameryce Południowej.

Staszek Anioł

I jeszcze niech ktoś powie, że Brazylia nie jest jedyną drużyną, która obroniła mistrzostwo świata…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Sam mu powiedz! Ja się boję…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Meksyk kręci Niemcami niczym Peru Duńczykami – będzie zwycięstwo Niemców.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Nawet mój pokrętny umysł nie produkuje takich teorii spiskowych, ale kto wie. :-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

No i nie podyktował karnego dla Meksyku perski kot. :-)
Wrodzona uczciwość każe mi dodać, że Irańczyk, jak dotąd, nie reaguje na próby nurkowania Niemców.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Za takie reprezentacje jak Meksyk kocha się MŚ. Trochę niedoceniane, bez wielkich gwiazd ale niesamowite zgrane, ambitne i grające z polotem. Reprezentacje z Ameryki Południowej i Łacińskiej dają radę, to się ogląda. Wczoraj Peru, dzisiaj Meksyk. Kostaryka też najgorzej nie wypadła bo może i brakowało umiejętności ale przynajmniej próbowali grać w piłkę, nie oglądało się tego źle. Meksyk już kupił sobie kibiców na cały Mundial, jedną połową z Niemcami. Ale taki futbol chce się oglądać. Gramy swoje bez względu na klasę rywala, nie ma żadnej murarki – jest gra do przodu. Nie da się nie lubić tego latynoskiego futbolu. Np taka Dania niby ma ciekawy skład, jest Eriksen, są piłkarze z Bundesligi i co? I oczy bolą od tego pragmatyzmu. Może i wyjdą z grupy ale nigdy nie byliby w stanie tak się postawić silniejszemu rywalowi jak drużyny, które grają na tak.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Postawa Niemiec w pierwszej połowie…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stallone

1998 Francja mistrz świata 4 lata później nie wychodzi z grupy
2006 Włochy mistrzostwo 4 lata później nie wychodzą z grupy,
2010 Hiszpania mistrzem 4 lata później nie wychodzą z grupy,

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Pięknie Meksyki rozjebali aryjskich gringo.

Baton

Niemcy niesamowicie cisnęli w drugiej połowie(w sumie 25 strzałów). Cud, że Meksyk ugrał te 3 pkt. A wczoraj Stanowski coś mówił o takich zespołach, o takich stylu i o obronie Częstochowy ;). Dzisiaj percepcja się zmieniła ;). Słaba grupa, więc pewnie 6 pkt w pozostałych meczach będzie.

Alamar

Brawo dla Meksyku, zasluzona wygrana, tej druzynie jak wiadomo kibicuje, odrobine dokladnosci/zrozumienia (moze za duzo rotacji formacji i zawodnikow Osorio nie pozowolilo tego udoskonolic bardziej) wiecej przy kontrach i moglobyc wyzej ale i tak jest dobrze. Jak zobaczylem ten sklad przed meczem to wiedzialem ze Meksyk powinnien zagrac przynajmniej bardzo przyzwoicie. Duzo wiecej polotu, wielke zaangazowanie to wyroznialo Meksyk w ty. meczu (szkoda ze w tow. meczu powaznej kontuzji doznal Araujo bardzo dobry obronca). Niemcy faktycznie wygladaja na nie najlepiej dysponowanych fizycznie zwlaszcza jak sie porowna ich przygotowanie motoryczne do tego w niektorzych innych imprezach. Dziwie sie tez ze Gomez nie gra w pierwszym skladzie. https://www.facebook.com/alamar.alsou

krysiapawlowicz

no zajebiście, zabrakło Mirosława i Łukasza … a okazuje się że nie potrafią stzrelić aztekom gola…
uber ales…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

emperor

Oglądam mundial i to znowu turniej świetny w grupie i mam nadzieję, ze tym razem nie zepsuje się w fazie pucharowej jak zwłaszcza na ME 16.
Ale też mniej wymagam od Polaków, bo widać jak bardzo się podniósł przeciętny poziom umiejętności piłkarza w ostatnich 10 latach i to jest nieledwie „cud”, ze mamy teraz kilku graczy na światowym poziomie, a reprę szanują w Europie.
Pokazuje też jak bardzo tkwimy wszyscy w ciepłym kurwidołku podniecając się talentami różnych Frankowskich czy Świerczoków. Przecież w takiej reprezentacji Meksyku taki Grosicki nie wiem, czy znalazłby się na ławce rezerwowych, a w Polsce się z niego robi światową megagwiazdę. Gdyby nie ta głowa i zachwyca się każdym zewnętrznym zagraniem, ze hoho Reale srale. Kurna, wczoraj kilku czarnych Peruwiańczyków było technicznie lepszych niż pewnie wszyscy nasi kadrowicze, razem z Lewym i naszym mającymi czas Karolem i Piotrkiem. Ok, technika to w piłce tylko część, ale szanujmy innych, a nie siebie, zamiast wierzyć w jakieś brednie ekspertów. Z TVP czy Canal+.to na szerszym planie wszystko jedno.
Ciekawe czy Loew nie przekombinowałem z doborem tej kadry i przygotowaniami? Na razie i tak Niemiaszki koło półfinału, Meksyk 1/8. Jak zawsze.

Wicher

Jak się czuje Sane widząc jak oni zagrali?

emperor

Hihi, potencjalnie za dwa trzy lata jeden z najlepszych piłkarzy świata i do tego w tym zestawie Loew nie ma nikogo o takiej charakterystyce (bo Reus po kontuzjach, a Drexler w sumie zaczyna się stawać zmarnowanym talentem). No ale podobno team spirit ważniejszy i ratujemy sytuację Brandtem.

Skandaloza

jakiej kuracji odmładzającej????
Kros, Ozil, Boateng Muller Gomes: same stare dziadki !!
wygrana Meksyku wcale mnie nie dziwi
na Mistrzostwach 2014 grali zajebiście: 0:0 z Brazylia, 1:0 z Kamerunem i rozjebali Chorwacje 3:1
potem pechowo przegrali w cwiercfinale 2:1 z Holandia tracac 2 gole w 88 i 94 minucie.
mysle ze w tym roku zajda bardzo daleko.

termos
Hutnik Warszawa

Nie było wąchania jąder to i od razu przegrana Niemiec.

teddybear

Lubię Coutinho nie trawię ciotowatego Neymara.Bić Niemcőw .Kanarki i Albicelestes.Polska na mistrza!!!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz