Długi finisz Stomilu zakończył się pełnym sukcesem
Weszło

Długi finisz Stomilu zakończył się pełnym sukcesem

Przed ostatnią kolejką pierwszej ligi większość rozstrzygnięć była wszystkim dobrze znana. Te, nad którymi wciąż wisiał znak zapytania, dotyczyły wyłącznie spadkowiczów. Stomil Olsztyn przed decydującym spotkaniem był pod kreską, ale w Głogowie piłkarze Kamila Kieresia zrobili wszystko, żeby sobie pomóc. Mieli też trochę farta, bo wyniki pozostałych meczów ułożyły się dla nich idealnie i dlatego to właśnie kibice w Olsztynie mogą dziś cieszyć się z uratowania miejsca na zapleczu Ekstraklasy.

Nie będziemy nikogo oszukiwać. Śmiałkowie, którzy wybrali się na stadion Głogowie albo chociaż zdecydowali się obejrzeć starcie Chrobrego ze Stomilem w telewizji, zostali uraczeni wyjątkowo nędznym widowiskiem. W pierwszej połowie dostaliśmy festiwal przeraźliwej nudy, bo na boisku nie działo się kompletnie nic. Goście wyglądali, jakby chcieli, a nie mogli. Gospodarze, jakby po prostu nie chcieli. Okej, rozumiemy, że mieli zapewnione miejsce w środku stawki, ale zwyczajnie nie wypada wychodzić na murawę bez chociażby krzty zaangażowania. Ogólnie warte odnotowania były raptem dwie akcje. W 15. minucie duet Machajów całkiem ładnie wyprowadził na pozycję strzelecką Trytkę, ale ten uderzył prosto w bramkarza olstzynian. W 37. groźne po dośrodkowaniu Lecha z rzutu rożnego strzelał Baranowski. Poza tym totalna nędza. Gdyby nie mocna kawa, zasnęlibyśmy po dziesięciu minutach.

Po przerwie, niestety, nic się nie zmieniło. Stomil może próbował przejąć inicjatywę i momentami naciskał trochę mocniej, ale bardzo długo nie przynosiło to żadnych efektów. Z kolei zawodnicy Chrobrego nadal grali na stojąco i myślami ewidentnie byli już na wczasach. Rozczarował zwłaszca Mateusz Machaj, który wprawdzie niedawno zmagał się z urazem, ale od najlepszego w tym sezonie zawodnika głogowian i tak należało wymagać więcej. Wyróżnić musimy za to siedemnastoletniego Kacpra Pietrzczyka, który debiutował w barwach Chrobrego. Młokos wyszedł w podstawowym składzie i bardzo dobrze wywiązywał się z zadań środkowego obrońcy. Jeśli wszystko ułoży się po jego myśli, to w przyszłym sezonie powinien znacznie częściej pojawiać się na boisku. Dziś pokazał bowiem, że nie pęka i że naprawdę mogą być z niego ludzie.

Jedyny gol, będący jednocześnie wybawieniem dla Stomilu, padł w 77. minucie. Olsztynianie przeprowadzili bardzo dobrą kontrę, którą rozpoczął najlepszy na boisku Tanczyk. Ukrainiec popędził środkiem boiska, rozciągnął grę na lewą stronę i w sprinterskim tempie popędził w tym samym kierunku, w którym podał. Kiedy otrzymał podanie zwrotne, nie zastanawiał się zbyt długo i oddał mocny strzał na bramkę Janickiego. Bramkarz Chrobrego zdołał odbić piłkę, ale ta spadła prosto pod nogi Stromeckiego, który z bliska wpakował ją do siatki. Chwilę później prowadzenie gości mógł podwyższyć Siemaszko, ale Janicki w ładnym stylu obronił jego uderzenie. Ostatnie dziesięć wyglądało już na typowe oczekiwanie na końcowy gwizdek. I to z obu stron, bo gospodarze niespecjalnie palili się do odrabiania strat.

Piłkarze Kieresia może nie zaprezentowali nic godnego zapamiętania, ale na pewno pokazali więcej ambicji niż ich rywale. Generalnie olsztynianie zakończyli ligę w naprawdę imponującym stylu. Z ośmiu ostatnich meczów wygrali aż sześć, ustępując tylko ekipom z Częstochowy i Sosnowca. Jak na klub, który w ostanim czasie borykał się z poważnymi problemami, to nie byle jaki wynik. W lidze zostają więc w pełni zasłużenie. Oby tylko teraz na wysokości zadania stanęli ci, którzy odpowiadają za finansowanie klubu. Byłoby szkoda, gdyby wysiłek trenerów i piłkarzy miał zostać zaprzepaszczony w dyrektorskich gabinetach. Ostatnie wieści dochodzące z Olsztyna są jednak optymistyczne, co przyjmuje za dobrą monetę.

Z pozostałych rozstrzygnięć warto odnotować, że miejsce gwarantujące grę w barażach o utrzymanie w pierwszej lidze zachowała Pogoń Siedlce, która szczęśliwie zremisowała w Niepołomicach z Puszczą. Niewykluczone jednak, że piętnasta lokata zapewni Pogoni bezpośrednie utrzymanie. A wszystko przez zamieszanie z Bytovią (więcej na ten temat TUTAJ ), która nie dostała pierwszoligowej licencji i raczej nie zapowiada się, by ten stan rzeczy uległ zmianie. Możliwe więc, że skład pierwszej ligi w nowym sezonie, poznaliśmy już dzisiaj.

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (18)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
GRAND_CHAMP

Ilość kibiców godna podziwu – niecałe 800, mocna konkurencja dla Niepołomic. Dotychczasowy lider z Bytowa pewnie pożegna się z ligą, ale nie ma co się martwić, Garbarnia chętnie stanie w szranki

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Garbarnia to dobra alternatywa dla ignorantów inwestujących we Wronki (akurat Rutkowski zrozumiał), Pniewy, Grodzisk, Niecieczę. Klub z dużego miasta i z mistrzostwem Polski na koncie. Krok po kroku można zbudować i bazę kibicowską co jest koniecznym warunkiem rozwoju.

tss

Chyba raczysz żartować. Przy dwóch drużynach w ekstraklapie, na I ligę na RKS będą chodzić tylko okoliczni mieszkańcy i okazjonalni kibice na piwo i kiełbę (bardzo dobrą, polecam). Czyli dokładnie tak jak teraz. Frekwencji powyżej 1,5k bym się nie spodziewał.

Laki Luk
Nigdy Nie Byłem Na Meczu

T Y L K O N I E G A R B A R N I A

Mogę się zgodzić, że kiełbasa na Garbani to pierwsza liga. I to na tyle.
Stadion, na który szuka się wejścia przez 30 minut. Ani pół miejsca, z którego dobrze widać murawę… Nic tam nie ma, II liga to wszystko, co tam powinno być.

Król Roastów
FC Taciewo

Z biznesowego punktu widzenia ignoracją jest właśnie inwestowanie w wielkie kluby. Jeżeli chcesz wypromować swój biznes – tylko mały klub, bez kiboli, którzy będą narzucać Ci, jak masz wydawać swoje pieniądze, nie pozwolą Ci wstawić nazwy sponsora w nazwę klubu, a do tego będą sprawiać problemy, co będzie kosztować Cię kary. Do tego, jak wymyślisz sobie, że będziesz realnie zarabiał na klubie na sprzedawaniu młodych talentów, to żadni kibole nie będą Ci sapać, że żądają trofeów wyników. Same pozytywy. Oczywiście – zdecydujesz, że odejdziesz, to klub nie utrzyma się na tym samym poziomie, ale to jest własnie to niewdzięczne pierdolenie kiboli – nic, że wcześniej zapewniłeś jako właściciel najlepszy okres w sportowej historii klubu, i ten teraz wróci do tego samego poziomu, jak wtedy, zanim wszedłeś w ten biznes. Przez z nich jesteś traktowany jako grabarz. Kibole Lecha już nie pamiętają (ale skąd mają pamiętać, jak przed Rutkiem frekwencja na Lechu była na poziomie 6 tys.), że zanim Rutek wszedł w Lecha, ten był zadłużonym żebrakiem na poziomie Ruchu i gdyby nie on, to chuja by zobaczyli, a nie europejskie puchary, dwa mistrzostwa i puchar Polski, i całą furę medali za podium. Problemem piszących głupoty w stylu: „czemu Witkowscy zainwestowali w Termalikę, zamiast na przykład sponsorować Wisłę Kraków” jest to, że myslą jak kibice, a nie jak biznesmeni. I dlatego są tylko kibicami, a nie milionerami:). Wydawać cudze pieniądze jest bardzo łatwo.

tss

Mały update: „W przypadku awansu Brązowi na pewno nie będą grali na swoim stadionie, bo nie spełnia od wymogów licencyjnych, a przez nowe prawo wodne opóźni się budowa nowego obiektu. W rozgrywkach 2018/2019 drużyna będzie grać w Niepołomicach lub na którymś z krakowskich stadionów.”.
Czyli nie będzie chodził nikt, bo jedyny atut (sympatyczny lajtowy klimat) pójdzie się jebać.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Ehhhh Stomil, jaki my mamy ohydny stadion to głowa mała, takie ładne miejsce a aż oczy bolą jak się wychodzi z fitness klubu
Brzydzę się socjalizmem więc nie oczekuje pomocy miasta, czytaj podatników (mnie nie bo pierdole pis i robie na czarno) ale fajnie byłoby gdyby do stolicy Warmii i Mazur zawitał jakiś bogaty, przystojny Arab

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

Arabowie to już kiedyś tam byli i to całkiem niedaleko – w Klewkach

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Talibowie. Subtelna różnica.

baran

Wysłannicy generała Masuda. Różnica zasadnicza.

krysiapawlowicz

no coś ty, na Mickiewicza i zresztą na całym osiedlu jest ich zatrzęsienie…wyjdź na spacer po warszawskiej na wysokości UWM to się o któregoś potkniesz.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Ani oni przystojni ani bogaci
Chociaż na dworcu głównym dwóch arabów robi pyszne kebsy, tylko raczej nie zarabiają na tyle aby zainwestować w Stomil

BC

To teraz p. Kiereś może przestać się denerwować 😉 https://www.youtube.com/watch?v=zUYEo37kRn4

Luís Norton de Matos
Mój prcodawca, którego nie zdradzę!

Czy trzecie miejsce na koniec sezonu z klubem Legia będzie uznane za sukces? w takim razie osiągne pełny sukces, szczęgóły na trybunie!

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Szkoda. W drugiej lidze fajne derby by były :)

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Wątpię. Bardziej prawdopodobne jest to, że Stomil po spadku nie przystąpiłby do kolejnych rozgrywek. Inna sprawa, że na dziś nie ma licencji na grę w pierwszej lidze.

Staszek Anioł

„[…] miejsce gwarantujące grę w barażach o utrzymanie w pierwszej lidze zachowała Pogoń Siedlce” – jak zachowała, skoro przez cały sezon, przez wszystkie 33 pozostałe kolejki, była wyżej w tabeli?

Szymsik
Raków, Lech, Crystal Palace, Altetico Madyt

A Siedlce to z Rakowem czasem nie zremisowaly?? 😉

wpDiscuz