post Avatar

Opublikowane 21.03.2018 18:02 przez

Kamil Gapinski

Niewielu jest komentatorów, o których moglibyśmy powiedzieć, że przez kilkanaście lat słuchanie ich nas nie męczyło. Ale na  pewno do takich zalicza się Włodzimierz Szaranowicz. To głos, który niósł nas przez sukcesy skoczków. Od pierwszych triumfów Małysza, do złota Stocha na igrzyskach w Korei. Każdej zimy, przez niemal 20 lat.

Część z jego najlepszych komentarzy jesteśmy w stanie wyrecytować z pamięci. Część wpadek również, jak choćby słynne liczenie punktów po Turnieju Czterech Skoczni w 2006 roku. Cóż, zdarza się. Nie zmienia to w żaden sposób faktu, że gdy Szaranowicz ogłosił, że Pjongczang to jego ostatnie zimowe igrzyska, posmutnieliśmy.

Całe szczęście, Internet daje nam możliwość zobaczenia i przesłuchania tego, co już za nami. Oto więc nasza ranking dziesięciu najlepszych komentarzy w jego wykonaniu. Ot, taki nasz prezent na urodziny. Choć mamy nadzieję, że jeszcze wiele razy będzie mógł przeżywać sukcesy Polaków. Jeśli nie jako komentator, to w roli kibica.

Kolejność komentarzy przypadkowa, nie licząc miejsca pierwszego. Nie oszukujmy się, to był pewniak.

10. Będzie medal…

Zadrżeliśmy wszyscy, gdy Kamil skoczył „zaledwie” 136,5 metra w drugiej serii konkursu w Pjongczangu. Po zawodach na skoczni normalnej nie chcieliśmy tylko jednego: powtórki z nich. Wydawało się jednak, że to właśnie ją dostaniemy. Włodzimierz Szaranowicz wyglądał na kompletnie zdołowanego, ale wszystko się zmieniło, gdy pokazała się nota. Serio, poczekajcie na ten moment i zobaczcie to wzruszenie. Warto.

9. 102 metry!

Motyw podobny, tylko kolejność odwrotna. Nie wyszło na dużej skoczni (nieszczęsne czwarte miejsce), trzeba było nadrobić na małej. Rok 2007, czyli sezon, w którym Adam Małysz wróciła do swojej najlepszej formy. Dowód? Ten skok z pierwszej serii, po którym wiedzieliśmy: on znów będzie mistrzem świata. „Koniec! Nokaut!”, krzyknął tylko dla potwierdzenia tego faktu Włodzimierz Szaranowicz.

8. Mistyczna tajemnica lotu

„Niech leci daleko… i wyląduje! I tak zrobił!”. Kurczę, przyznamy szczerze, że to jeden z tych skoków, po których łzy wzruszenia same cisnęły się do oczu. Nie udało się Adamowi Małyszowi, zrobił to Kamil Stoch. A przez „to” rozumiemy złoto olimpijskie. Przywołany skok Fortuny w 1972 roku? Obowiązkowo. To jedna z tych chwil, w których faktycznie można było „zwariować ze szczęścia”.

7. Lot ku historii

Z tym komentarzem mamy jeden problem. Bo jesteśmy wielkimi egoistami i gdy słyszymy „niech sobie teraz po prostu sprawi radość”, to nie możemy się z tym zgodzić. Sobie? Gdzie tam, niech sprawi radość nam. Niech poleci, pofrunie jak nigdy dotąd, najdalej jak tylko może. Tak się niestety nie stało, ale to, co Adam Małysz zrobił w tym ostatnim pucharowym skoku i tak zasługiwało na przeciągnięte „NIESAMOWITEEEEEEEE!”. 

6. Po złoto, po medal!

A skoro już narzekaliśmy, to tu musimy pochwalić. Bo to złoto Adama Małysza było, dokładnie tak, jak ujął to Włodzimierz Szaranowicz, „dla nas, dla wszystkich”. Szybko dowiedzieliśmy się, że to skok na 136 metrów i że „nie może tego skoczyć Hautamaeki”. A skoro tak rzekł Włodzimierz, tak stać się musiało. Fin nie dał rady, Małysz triumfował. A my nawet dziś mamy ciarki na plecach, gdy widzimy ten skok i słyszymy ten komentarz.

5. Płyń, płyń, płyń!

Skoro już jesteśmy w klimatach Predazzo 2003, to kilka dni później znów najlepszy był Orzeł z Wisły. Tamte mistrzostwa to była totalna dominacja ze strony polskiego skoczka, piękne chwile i forma, która potem, siłą rozpędu, dała trzecią z rzędu Kryształową Kulę. 107,5 metra, rekord skoczni. Ale nikt nie musiał podawać odległości, by oczywistym było, że „nikt mu tego nie zabierze, po prostu sam sobie to wyrwał!”. Od tego skoku minęło już ponad 15 lat, ale ani on, ani komentarz, nie postarzał się ani o sekundę. Magiczna chwila.

4. Pamiętam tego dwunastolatka…

To był jeden z najbardziej niesamowitych konkursów w historii skoków. Śnieg, zawierucha, tysiące, dziesiątki tysięcy polskich kibiców pod skocznią, ogłuszająca wrzawa, która ucichła, gdy w pierwszej serii upadł Adam Małysz. Dwa dni po tym, jak – na tej samej skoczni – wygrał. Łapaliśmy się za głowy, skrywaliśmy twarze w dłoniach. Wtedy do akcji wkroczył Kamil Stoch. I zwyciężył, po raz pierwszy w swej karierze. Włodzimierz Szaranowicz mógł wreszcie skomentować wygraną innego Polaka niż Adama Małysza.

3. Falują mu narty, ma wiatr pod narty!

Zaburzyliśmy trochę chronologię. Tym bardziej, że teraz prezentujemy wam skok z pierwszej serii. Wspomniana wygrana Adama Małysza w Zakopanem. Numer 39, ostatnie zwycięstwo w karierze. Dwa dni później dowiedzieliśmy się, że ma następcę, ale wtedy po prostu szaleliśmy, bo Adam już pierwszym skokiem pokazał, że to będzie jego dzień. To było coś „fantastycznegoooooo”, zdecydowanie.

2. Velikanka wzięta!

Walka o czwartą Kryształową Kulę, trzy konkursy w Planicy. Tam, gdzie Adam Małysz nigdy wcześniej nie wygrywał. Stawialiśmy sobie wtedy jedno pytanie, które Włodzimierz Szaranowicz wypowiedział w imieniu nas wszystkich na wizji: „Czy ta wielka góra wyzwoli moc zwycięstwa Adama Małysza?”. Wyzwoliła. Trzy razy. To pierwszy z nich.

Chcemy zauważyć jeszcze jedną rzecz – popatrzcie na to cudowne zachowanie Jacobsena, który stracił prowadzenie w Pucharze Świata na rzecz Adama. Sam wyszedł, przekazał trykot lidera. Klasa.

1. Siadaliśmy jak do telenoweli

Jeśli jesteście w stanie obejrzeć ten film bez łez w oczach, to zazdrościmy. Nie napiszemy nic więcej, Włodzimierz Szaranowicz powiedział tu wszystko, co czuliśmy w tamtej chwili. Po prostu. 

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 21.03.2018 18:02 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
apfelsztrudel
apfelsztrudel

Nie zaden Szaranowicz tylko Vladimir Šaranović – farbowany lis.

Stona
Stona

Urodził się w Polsce, więc gdzie ta farba?

emperor
emperor

Bo jego rodzice byli zbyt wielkimi stalinistami nawet dla Tity.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Ruszanie przodków… Słabizna…

emperor
emperor

Jeden eks redaktor Weszło, ale jeszcze u Hurkowskiego, był bardzo cięty na Szarana jako Czarnogórca. #dawnedzieje.

Szaranowicz mówi najlepszą polszczyzną (chodzi też o intonację) ze znanych mi komentatorów, ale tych fajterów to mógłby sobie podarować;)

Maciek_Drozdz
Maciek_Drozdz

Pan Włodzimierz to legenda polskiego dziennikarstwa sportowego, a to skąd pochodzi to mało istotne. Zawsze czół się Polakiem i nic tego nie zmieni. Za lata komentowania należy mu się wielki szacunek, dla mojego pokolenia dzisiejszych 30-to paru latków jest on po prostu legendą, to on skomentował największe sukcesy polskich sportowców na IO. A na koniec najlepsze, choć spóźnione życzenia panie Włodzku Sto lat życia i mam nadzieje że jeszcze wiele lat przed mikrofonem.

MesjePatryk
MesjePatryk

Zapewne ty jestes 100% Polakiem, skoro pozwalasz sobie na takie niewybredne komentarze o Polakach ktorzy wg ciebie nimi nie sa to wypadaloby nick zminic na jakis polski…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

artur03061982
artur03061982

Dokładnie. Pamiętam jak oglądało się skoki przed erą małyszomanii (wtedy TVP transmitowała tylko turniej 4 skoczni) i bardzo lubiłem komentarz red. Miklasa. Przyszły sukcesy i odebrano mu możliwość komentowania. Red. Szaranowicz, cóż – inny typ komentatora. Jak dla mnie to już nie to samo, choć niewątpliwie wkładał w to serce i jego komentarz niewątpliwie „podnosił morale”.

Piotr R.
Piotr R.

Tekst Miklasa ‚Leć Adam leć; bezcenny.

Rudy z UE
Rudy z UE

… jak najdalej : )

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chata Kumba
Chata Kumba

Nadajesz się hehe

Cisse
Cisse

Sam p. Włodzimierz Szaranowicz jest wybitnym (podwójne podkreślenie) dziennikarzem sportowym, ale faktycznie to Leszek Miklas jako pierwszy zaczął komentować skoki Adama Małysza. tak btw. to Adam Małysz > Kamil Stoch 😉

łysy grubas
łysy grubas

Nie ten Miklas. Krzysztof Miklas a nie Leszek.

Cisse
Cisse

Mój błąd. Przepraszam

Stulejarz
Stulejarz

Na pierwszym miejscu powinien być nr 6 tego zestawienia, „po złoto…” – najlepszy komentarz telewizyjny wszech czasów, to komentarz z półki „pana turka” czy „trzecia bramka wisi w powietrzu”. Reszta tutaj oczywiście jest bardzo dobra, ale to nie ten poziom.

Rudy z UE
Rudy z UE

nie lubie komentatorów pokroju szaranowicza czy szpakowskiego. do końca ujadanie na państwowej posadzie, przeraźliwe trzymanie się stołka, zero życzliwości, żeby kogoś wypromować, w sensie młodego komentatora, żeby później mieć satysfakcje, wpierdalanie się w każde ważne wydarzenie, wiadomo ochłapy są dla żółtodziobów, ale szaranowicz do niedawna jak rzadzil redakcja sportowa to żalił się, że nie ma czasu na nic, ale zakopane zawsze chapał, i pamietam jak palnął, ze jego młodsi koledzy nie maja jeszcze takiego doświadczenia zeby komentowac zakopane … pfff, a szpakowski to w ciemno mozna obstawiac ze mecze otwarcia, zamkniecia, finaly bedzie komentował, nic samokrytyki, ZA NIC WSTYDU. szkoda ze ich nie wypierdolili jak trzeciego do tego tanga czyli Zimocha, no ale Oni nie sa glupi, siedzieli cicho

igor91
igor91

Niby masz rację, ale przypomnę, że jak w 2004 roku dyrektorem sportu w TVP został Janusz Basałaj i odsunął Szpakowskiego od komentowania to było wielkie oburzenie, że jak to, że legendę odsuwajo itp. Też uważam, że zwłaszcza Szpakowski przegapił szansę odejścia na emeryturę w odpowiednim momencie i mimo swojego niezaprzeczalnie wielkiego dorobku dziennikarskiego będzie pamiętany przez pryzmat pomyłek (lapsusy językowe, mylenie zawodników, faktów). To będzie tak jak z Luisem Felipe Scolarim, który mimo, że wygrał z Brazylią MŚ w 2002 roku to zostanie zapamiętany ze względu na słynne 1:7 z Niemcami w 2014 roku.

Maciek_Drozdz
Maciek_Drozdz

Chyba się pomyliłeś o ile się nie mylę to Szpakowski odsunięty został od komentowania w 2002 po Mundialu w Korei i Japonii . Mecze eliminacyjne do Euro 2004 komentował kto inny, o ile dobrze pamiętam byt to Basałaj na zmianę z Jasiną. Sam Szpakowski do komentowania powrócił podczas Euro 2004 w Portugalii.

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

>Ale na pewno do takich zalicza się Włodzimierz Szaranowicz.

co wy tam w weszło palicie?

Voitcus
Voitcus

P. Szaranowicz to nie tylko skoki, a także (a może raczej przede wszystkim) lekkoatletyka. Ja akurat fanem tej grupy dyscyplin nie jestem, kojarzę mniej więcej Usaina Bolta i wiem, kim byli Carl Lewis i Siergiej Bubka, więc może słuchając komentarza p. Szaranowicza nie wiem, czy są głupoty czy nie, ale zwykle jest to całkiem przyjemne – w porównaniu z ogranymi tekstami Szpakowskiego.

glitch3179
glitch3179

Kiepski dziennikarz, może nie aż tak kiepski jak Szpakowski-ale jak jednak kiepski. Kategoria bardziej celebryta niż pasjonat sportu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
02.06.2020

Najlepsze zostawili na koniec. Michał Żyro skradł show w hicie w Legnicy

Nie oszukujmy się, nie był to mecz, na który czekaliśmy przez całą kwarantannę. Jest wtorek, jest 20.40, deszcz nasuwa z takim impetem, że piłkarze mogą z miejsca wziąć udział w reklamie szamponu albo bollywoodzkim musicalu. A jednak, kiedy już po 15 minutach mieliśmy dwie bramki i jedną awarię systemu nawadniającego, który włączył się bez wyraźnego […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Jastrzębie – Warta, czyli smakowita środowa przystawka

Ofensywna machina trenera Jarosława Skrobacza kontra konsekwentna do bólu Warta Poznań. Tak zapowiada nam się środowa przystawka przed daniem głównym w pierwszej lidze. Choć prawdę mówiąc równie dobrze daniem głównym można nazwać to spotkanie. Dwie drużyny z czołówki powalczą o cenne punkty, a my podpowiadamy, co warto obstawić w eWinner. GKS Jastrzębie – Warta Poznań […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Pierwsza liga odmrożona? Nie widać. Festiwal bryndzy na zapleczu Ekstraklasy

Cholernie czekaliśmy na powrót Ekstraklasy i choć zdawaliśmy sobie sprawę, że z poziomem może być różnie, zresztą – było różnie, to jednak nie możemy być po pierwszej kolejce specjalnie rozczarowani. Piłeczka wróciła, kilka meczów stało znośnie z jakością, no, bywało gorzej i przed pandemią. Dzisiaj natomiast wróciła pierwsza liga, na którą czekali jeszcze więksi zapaleńcy […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Podbeskidzie po restarcie. Czy utrzyma formę strzelecką?

Wieczór z pierwszą ligą? Czemu nie! Zwłaszcza, gdy mamy okazję zobaczyć w akcji dwie drużyny walczące o awans. Podbeskidzie, lider rozgrywek, świetnie rozpoczęło wiosnę. Olimpia Grudziądz? Nieco gorzej. Dlatego restart będzie dla obydwu drużyn ważny. Jedni mogą udowodnić, że dobra forma nie była przypadkiem, drudzy, że stać ich na więcej niż pokazali do tej pory. […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Jak Hansi Flick odmienił Bayern?

Monachium zakochało się w Hansi Flicku. Dwadzieścia pięć meczów, dwadzieścia dwa zwycięstwa, jeden remis, dwie porażki. Żaden trener Bayernu od 1965 roku nie miał tak dobrego startu we wszystkich rozgrywkach. A przecież wcale nie musiało być kolorowo. Przejmował Bayern w trudnym momencie. Dostawał rozgoryczony, zmęczony i niewykorzystujący swojego potencjału zespół po odchodzącym w niesławie Niko […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Aż pięć rzutów karnych zostało podyktowanych w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Niektóre wynikające z błędów technicznych (ręka Zwolińskiego), inne powiedzmy, że z pewnej dozy nieroztropności (latający łokieć Petraska). Skoro jedenastki są na topie, to tym razem w konkursie #AleNumer pytamy was właśnie o to, ile razy piłkarze Ekstraklasy będą w tej kolejce strzelać z wapna. Już […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Cygan: Powrót Rakowa do Częstochowy jesienią jest realny

Dzisiejsza decyzja Komisji ds. Licencji to dla Rakowa Częstochowa słodko-gorzka pigułka. Z jednej strony licencja jest, można grać w Ekstraklasie, z drugiej – każdy mecz w Bełchatowie w 2021 roku będzie oznaczał 30 tysięcy złotych kary. Jak przyjęto te werdykty w Częstochowie? Dlaczego w Bełchatowie Raków będzie wpuszczał kibiców nawet, jeśli będzie to nieopłacalne? Czy […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

„Za wcześnie, Piotrek”. Kowal żegna Piotra Rockiego

Rok 2020 to jakiś pieprzony żart. Nieporozumienie. Chciałbym, żeby już się skończył, a to ledwie połowa. Wczoraj kolejny cios. Odszedł Piotr Rocki. Ostatni raz widziałem się z nim rok temu, bo Piotrek przeprowadził się na Śląsk, więc siłą rzeczy nasz kontakt nie był tak mocny, jak wcześniej. Natomiast gdy pojawił się w Warszawie, to oczywiście, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komu przerwa pomogła, komu zaszkodziła, czyli czego spodziewać się po I lidze?

Nie, nie odwołamy się po raz setny do cytatu „zęby swędzą…” na myśl o powrocie pierwszej ligi. Ale nie będziemy też ukrywać, że gdy myślimy o pierwszym gwizdku na zapleczu Ekstraklasy, na naszych twarzach gości uśmiech. Domyślamy się jednak, że nie wszyscy są tak szczęśliwi, jak my. Były kluby, którym przymusowa przerwa w rozgrywkach dostarczyła […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Deadline? To jakieś amerykańskie czasopismo?

Żyjemy w świecie nieustającej gonitwy. Nie ma żadnego przypadku w tym, że słówko „deadline” zrobiło karierę nie tylko w siedzibach wielkich korporacji, które uwielbiają zaśmiecać/wzbogacać (sami wybierzcie) nasz język tego typu terminami. Ci, którzy się wyłamują, potrafiąc przeciwstawić się tej „dyktaturze”, często zyskują status podziwianych buntowników. I właśnie dlatego musimy bardzo szczerze przyznać, że trochę […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Kara za korupcję dla Cracovii coraz bliżej

Gdy po raz pierwszy poruszyliśmy ten temat na naszych łamach, część komentujących była przekonana, że skończy się na naszym szczerym oburzeniu. Dziś już wiemy, że wręcz przeciwnie. Korupcja, której dopuściła się Cracovia w sezonie 2003/04, była bezkarna naprawdę długo, ale zdaje się, że PZPN ma zamiar wkrótce skorygować ten błąd. Związek poinformował, że jego rzecznik […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Marek Kozioł: „Mam nadzieję, że nasz występ to nie był jednorazowy wybryk”

– Wiadomo, że jak nie szło – na przykład w Mielcu, gdzie przesiadywałem podczas meczów na trybunach, nie łapiąc się nawet do meczowej osiemnastki – to człowiek się zaczynał zastanawiać, czy jest sens dalej to ciągnąć. Tym bardziej że to był taki okres, gdy do piłki trzeba było bardziej dokładać niż na niej zarabiać. Może […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Lublin zamiast Narodowego. Finał Pucharu Polski w wersji oszczędnościowej

Gdyby nie ta pieprzona pandemia, bylibyśmy już miesiąc po finale Pucharu Polski na Narodowym. Stadion jak zwykle byłby pełny, tętniłby życiem. Cóż, pewnie nie obyłoby się też bez jakiejś mniejszej czy większej aferki, natomiast w gruncie rzeczy mielibyśmy święto. Ale to za wcześniej za rok. Finał Pucharu trzeba było przenieść. Nowa arena? Arena Lublin. Wiadomo, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Licencyjny odsiew w pierwszej lidze. Czołowe kluby bez zgody na grę w Ekstraklasie

Proces licencyjny w pierwszej lidze okazał się prawdziwym sitem, które na dziś eliminuje z walki o awans kilka czołowych drużyn. Komisja Licencyjna nie miała litości – gilotyna ścinała kolejne głowy. Czy nas to dziwi? Niespecjalnie. Czy nas to martwi? Tak, jak najbardziej. Dlatego, że w momencie, gdy do Ekstraklasy mogą wejść trzy drużyny, okazuje się, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komisja podjęła decyzję – wszystkie kluby Ekstraklasy z licencją na sezon 2020/21

No i wszystko jasne, jeżeli chodzi o decyzje Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN. Jeżeli chodzi o licencje na występy w przyszłym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy, otrzymały ją wszystkie kluby obecnie będące w najwyższej klasie rozgrywkowej. Choć trzeba zaznaczyć, że w niektórych przypadkach licencji towarzyszą dodatkowe obostrzenia. Zacznijmy najpierw od klubów, którym PZPN wyznaczył dodatkowe […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Chyba ostatni wywiad z Piotrem Rockim. Takim go zapamiętamy

Wciąż nie do końca dowierzamy w to, co się stało – przed północą zmarł Piotr Rocki, facet, który w naszym mniemaniu był nie do zdarcia. I nie do podrobienia, bo mówimy o jednym z barwniejszych ligowców ostatnich czasów. Postaramy się uczcić jego pamięć, ale na razie chcielibyśmy przypomnieć wywiad, który dwa miesiące temu przeprowadził z […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Ostatnia runda Mateusza Wieteski w Legii? Anglicy poważnie zainteresowani

We wtorkowej prasie echa pierwszej kolejki Ekstraklasy po odmrożeniu piłki, Mateusz Wieteska na celowniku Middlesbrough, Maciej Bartoszek wzniecający ogień w Koronie, rozmowy z Flavio Paixao i ministrem sportu.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pierwsza ligowa kolejka w nowej rzeczywistości już za nami. Czy PKO BP Ekstraklasa zdała egzamin? – Zespoły nie musiały kombinować z rozdzielaniem piłkarzy po szatniach. […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Chrobry wraca do gry, czy podtrzyma dobrą passę?

Kiedy na restarcie rozgrywek czeka nas mecz drużyn, które ligowe granie 2020 roku rozpoczęły z przytupem, nie możemy przejść obok niego obojętnie. Stomil Olsztyn i Chrobry Głogów wciąż nie mają pewnego utrzymania. W dodatku sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, więc wygrana w tym starciu jest szczególnie cenna. Dlatego też podpowiadamy, jak typować mecz olsztynian […]
02.06.2020