post Avatar

Opublikowane 01.03.2018 17:15 przez

redakcja

Ekstraklasę dosłownie skuło lodem. Arktyczne warunki po raz pierwszy od lat wymusiły na klubach zadanie sobie pytania – kim są i czego oczekują ci szaleńcy, którzy kupują nasz produkt w kasach biletowych? Odpowiedź okazała się zaskakująca – to ludzie, prawie tacy sami jak my, odczuwający zimno, gorąco, głód i inne ludzkie rzeczy. Nie jesteśmy szczególnie zdziwieni, że niektóre kluby nie potrafiły sobie poradzić wobec tak sensacyjnego odkrycia i zakałapućkały się w rozdawaniu herbat w zamian za vouchery.

Ale pochwały dla innych też nie do końca do nas trafiają. Dziś na przykład Zagłębie Lubin delikatnie podgryza swoich rywali z Poznania w swoich mediach społecznościowych ogłaszając, że u nich herbata nie jest na vouchery, talony, ani nawet na kartki – otóż „Miedziowi” fundują ją bez limitu! Podobne uszczypliwości w stronę „Kolejorza”, który na mrozie poślizgnął się w najbardziej efektowny sposób formułują również sympatycy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok czy Górnika Zabrze. I okej, byłoby to może uzasadnione, gdyby nie fakt, że w obecnych warunkach cała Ekstraklasa powinna się czerwienić ze wstydu, podpatrując jak od lat działa… MKS Kluczbork.

MKS nigdy co prawda o krajową elitę się nie otarł, ale napisał parę fajnych historii na jej zapleczu – w jego barwach występowali między innymi Waldemar Sobota, Patryk Tuszyński czy Maciej Wilusz. Piłkarsko to klub błąkający się dość regularnie między czubem II (6 sezonów w ostatniej dekadzie) a nizinami I ligi (4 sezony). Jeśli jednak chodzi o szeroko rozumianą gościnność – to Celtic Glasgow polskiego futbolu, który całą resztę ogląda co najwyżej z lornetki, obserwując jak nieporadnie starają się doścignąć prowincję.

Otóż Kluczbork nie w okresie największych mrozów, nie wobec niemal nieludzkich warunków na trybunach, ale na każdym kolejnym meczu zapewnia nie tylko darmową herbatę na rozgrzanie, ale jeszcze darmowe bułeczki dla wszystkich kibiców gości. Zacytujmy nasz archiwalny tekst, całość W TYM MIEJSCU.

– Jedną z pierwszych grup, które u nas gościliśmy była ta z Częstochowy, z Rakowa. Nie mieliśmy wtedy jeszcze wydzielonego cateringu dla gości i zastanawialiśmy się jak to rozegrać – wspominają w MKS-ie. – Zdecydowaliśmy się wpuszczać ich dziesiątkami na nasze sektory – wychodzili ze swojej klatki w dziesięciu, robili zakupy w naszym punkcie gastronomicznym i wracali do siebie, a za nich wchodziła kolejna dziesiątka. Dali słowo, że nic nie zmalują – i słowa dotrzymali. Zachęceni udaną współpracą najpierw zaczęliśmy więc częstować wodą. Następny krok – przyjechali kibice, którzy wyglądali trochę biedniej. Stwierdziliśmy wtedy, że nie każdy, kto do nas przyjeżdża będzie mógł sobie pozwolić na zakupy w cateringu, dlaczego więc nie porwać się na to, by do darmowej wody dołożyć chociaż tę jedną bułkę. Sponsor, piekarnia, zapewnia pieczywo, my do tego dodajemy ser i szynkę. Nam nie ubędzie, a niektórzy może dzięki temu trochę lepiej zniosą podróż i mecz. Swoją drogą, wtedy, gdy zaczynaliśmy z tym cateringiem dla gości w wymogach licencyjnych nie było punktu o konieczności stworzenia takiego punktu dla przyjezdnych, dopisano to później. Wyprzedziliśmy epokę!

– MKS jest absolutnym pionierem w wielu kwestiach. Wyprzedzili choćby uchwały PZPN-u dotyczące list wyjazdowych – zwraca uwagę Dawid Florek, fanatyk i jeden z organizatorów wyjazdów kibiców Górnika Zabrze. – Byliśmy tam wprawdzie tylko raz, ale nie było do czego się przyczepić. Kierownik bezpieczeństwa osobiście przywiózł nam na motorze wszystkie bilety, niesamowity ukłon w naszą stronę. Nie było problemów z dopisaniem kogokolwiek do listy wyjazdowej już na miejscu, mimo że w tamtych czasach nie było to jeszcze normą. Oczywiście jak wszyscy dostaliśmy też prowiant.

– To jest najbardziej pamiętna chwila z naszych wyjazdów do Kluczborka. Ten szok, że oni nam coś chcą dać za darmo. Część kibiców wręcz bała się częstować, bo myślała, że gdzieś tam później zostanie podliczona – uśmiecha się Koszecki. – Podobnie było chyba jeszcze tylko na Flocie, gdzie żartowaliśmy całą drogę, że pójdziemy na plażę, po czym… faktycznie pozwolono nam pójść na plażę. Dwie – wydawałoby się normalne – rzeczy, które stanowiły pozytywną sensację dla kibiców.

MKS Kluczbork, klub, który jak większość zespołów spomiędzy I i II ligi bez aspiracji ekstraklasowych, balansuje na granicy utrzymania. Niewielkie miasteczko nie ma ani funduszy, ani ambicji, by budować drugą Dyskobolię Grodzisk, grono lokalnych sponsorów pozwala na grę na niższych szczeblach centralnych, ale niewiele więcej. A mimo to od jakichś pięciu lat, regularnie, co dwa tygodnie, klub z własnej kasy funduje catering każdej kolejnej grupie kibiców obecnej na stadionie w Kluczborku. Czasem to kilkanaście osób, szczególnie po spadku do II ligi, ale czasami to potężne grupy – jak 1300 fanów Górnika Zabrze. 1300 darmowych bułeczek i herbat… W Ekstraklasie by się chyba załamali!

Jeszcze raz wróćmy do kierownika ds. bezpieczeństwa, Edwarda Foglera. Zwierzał się nam tak:

Pamiętam przyjazd kibiców Górnika Zabrze. Zażyczyli sobie 1000 wejściówek, my mamy sektor na 500 osób. Tłumaczę im, że się nie zmieszczą, nie mamy jak powiększyć, nie ma jak płotu przestawić. Oni mówią – zmieścimy się. No to ja znowu ripostuję, że nie ma tam kogo postawić, jak tego ograniczyć, żeby nie przeszli na nasze trybuny. Słyszę: a macie taśmę biało-czerwoną? No mamy. To wygrodźcie sektor taśmą, ja zaręczam, że nikt nie przejdzie. Ja tam będę stał.

Postawiliśmy zwykły płotek i oni faktycznie wszyscy się zmieścili, a do tego nikt nie opuścił wyznaczonego terenu. Rzucamy im wodę, wiadomo, trzeba odkręcać te butelki, potem nie wiadomo co z nimi zrobić. Znów, mówią do nas – rzucajcie zakręcone, nic się nie stanie. Ani jedna butelka nie poleciała na murawę, ani jeden korek. No to zamontowaliśmy im też gniazdo, żeby nie byli pokrzywdzeni w stosunku do naszych kibiców. Po co ma ten biedny gniazdowy gimnastykować się na płocie, skoro może normalnie stanąć na podeście. Gości trzeba traktować jak gości! Ja wielokrotnie w rozmowach choćby z policją pytałem: jak u komendanta są imieniny, zaprasza osiem osób a przychodzi dwanaście, to cztery stoją na klatce? Czy pożyczamy krzesła od sąsiada?

Inne standardy, inne procedury, inne podejście. Kibice oczywiście chwalą sobie posiłek za friko, ale jeszcze mocniej normalność w stosunkach międzyludzkich. To możemy zrobić, tego nie możemy, będzie zimno to podrzucimy coś na gorąco, będzie gorąco, to wykombinujemy coś dla ochłody. Nie w najmroźniejszym lutym od lat, nie podczas jednej kolejki, nie podczas dwóch spotkań przy odczuwalnej temperaturze -20 – zawsze. Latem, zimą, jesienią, wiosną.

Gdy spojrzymy, jak gości przyjmuje II-ligowy, trochę prowincjonalny i niespecjalnie bogaty Kluczbork, wstyd powinni odczuwać nie tylko ludzie odpowiedzialni za „vouchery na herbatę”, ale też ci, którzy dzisiaj szumnie chwalą się nielimitowaną herbatą. To powinien być standard i coś oczywistego, szczególnie, że ścieżkę wydeptał tutaj MKS Kluczbork, lata temu.

Może ta kolejka będzie symbolicznym momentem, gdy Ekstraklasa wreszcie przedzwoni do pana Edka z Kluczborka i zapyta: gdzie wy te bułki właściwie zamawiacie?

Opublikowane 01.03.2018 17:15 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Każdy kto choć raz był na sektorze gości w Kluczborku wie o co chodzi. Szacunek!

Marcinecckie
Marcinecckie

Widzę, że dzień bez tekstu – przeklejki z przeszłości byłby dniem straconym 😉 Oczywiście szacunek dla MKS – u, ale sama praktyka odgrzewania starych tekstów jest trochę nieuczciwa wobec czytelnika…

redakcja
redakcja

Przecież masz jasny kontekst odwołania się do tego tekstu – kluby Ekstraklasy chełpią się tą herbatą, jakby odkryły nowy pierwiastek, podczas gdy MKS robi od lat sto razy lepszą robotę w tej kwestii. Mogliśmy oczywiście puścić to spostrzeżenie bez odwołania do archiwalnego artykułu i bez wypowiedzi ludzi z klubu, po prostu przypominając, co robi MKS, ale czytelnik by raczej na tym stracił niż zyskał.

Marcinecckie
Marcinecckie

Po prostu w ostatnim czasie coraz więcej tutaj baaaardzo krótkich tekstów, takich jak ten http://weszlo.com/2018/03/01/wisla-plock-docenia-wytrwalych/, coraz więcej irytujących przeklejek, takich jak cytowanie wywiadu o Ukraińcu z Sandecji sprzed 3 lat. Nie oszukujmy się – gdybyście nie wrzucili tutaj fragmentu starego tekstu o Kluczborku, to po prostu wstyd byłoby taki tekst na mniej niż 300 słów wypuścić. Może faktycznie akurat w tym przypadku technika ctr c ctrl v jest zrozumiała, ale jeśli kolejny raz w krótkim odstępie widzi się zwrot ,,zacytujemy nasz archiwalny tekst” i wklejone 9 akapitów, to trochę to irytuje. Po prostu wkurzam się, że z jednej strony nabijam kliki Przemysławowi Michalakowi, który zrobił fajny wywiad, a z drugiej jakiemuś leniowi, który przejrzał stare pliki na laptopie.

Larry Gopnik
Larry Gopnik

I bardzo dobrze, chwalebne zachowanie działaczy MKSu. Tylko pokazywać i podkreślać – a nie lechowy jeden voucher na herbatę na osobę i przyjemnosc stania w długie kolejce do dwójki osób nalewajacych herbatę.

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Szkoda tylko, że Kluczbork jest praktycznie jedynym wyjątkiem na wyjazdowej mapie Polski. Każdy kto choć raz był na wyjeździe w Chorzowie wie o co chodzi, tam samo wejście na „sektor” uwłacza godności ludzkiej. Wiecznie spięci ochroniarze sapiący do każdego kto spojrzy w ich kierunku.
Prawda jest taka, że kluby mają w dupie kibiców przyjezdnych bo to dla nich „kłopoty” i uprzykrzają życie tym, którzy chcą tracić swój czas i kasę na jeżdżenie po kraju.
I chuj, szacunek dla Kluczborka!

PhoenixLk
PhoenixLk

jedyny wyjątek… ech…;>
Co do reszty – zgoda

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Masło maślane 😉

PhoenixLk
PhoenixLk

smacznego;)

Stabwound2
Stabwound2

Bułka? Za darmo? Jeszcze z szynką i serem? W mieście know-how nie do pomyślenia. No i bez voucherów? A jak ktoś wziął dwie albo nie daj Boże, trzy?!?

Piotr R.
Piotr R.

To wpierd…. i zakaz stadionowy.
Rok za każdą kanapkę.

Vinni
Vinni

MKS Kluczbork to jeden z tych klubów, którym zwyczajnie życzę jak najlepiej. W Pierwszej Lidze byli totalnym kopciuszkiem, klubem który zawsze balansował na granicy utrzymania, z bardzo małym budżetem, ale jakoś grali i mimo wewnętrznych problemów na boisku nie wyglądali najgorzej. Żałuję, że zlecieli w ligi, a teraz w II. Lidze ledwie sobie radzą, bo zawsze bardzo mi szkoda takich klubów, które pokazują że mimo braku kasy można grać na fajnym poziomie.

śal pelacór
śal pelacór

Bo wy nie rozumiecie. Picie herbaty w wielkim mieście jest passe. Herbatę z gara to mogą sobie pić w Kluczborku. Tak samo picie kawy jest wieśniackie, co innego picie jej w firmowym kubku Starbucksa. A karnet czy voucher to taki własnie firmowy kubek który dobrze wypada w tle na selfie.
A druga sprawa, czy Lewandowska nakarmiła by takiego przysłowiowego Lewandowskiego taką przysłowiową bułą z tanim plastrem?
Co przystoi w Kluczborku czy Lubinie nie przystoi w wielkim mieście.

Pomyliliście bobra Amika z Lechem Poznaniem.

KKS
KKS

Nie rozumiecie gamonie, ze herbate postawil Lech, a firma cateringowa powiedziala, ze to pierdoli i chce miec zaplacone i do tego byly vouchery, zeby catering rozliczyl sie z klubem co do sztuki? Jak nic nie ma to zle, jak jest herbata to narzekanie, ze nie whisky.

Ekstraklasa stan umysłu
Ekstraklasa stan umysłu

To gamoniu nie mogli rozliczać się od baniaka 20 litrowego z herbatą? Musieli kurwa każdy kubeczek zliczyć? Jakby się wyjebali na 30 kubków to chyba pensja dla Raduta jakoś się jednak znajdzie mimo tych oczywistych strat?

KKS
KKS

U ciebie robia herbate w baniakach? Bo tu po prostu byla zalewana torebka ekspresowki woda z czajnika.

Wicher
Wicher

A ile kibiców tam było? Pełny stadion żeby było co liczyć? Po prostu jak się nie umie czegoś zorganizować to się tego nie robi a nie żydzi na wszystkim.

vincent van cock
vincent van cock

cytując klasyka : Jesteśmy beznadziejni kurwa i brawa dla … Kluczborka . W Poznaniu czy w Warszawie grubo opłacane spece od marketingu załatwiły catering z herbatą , co za pojebane czasy ,jakby dawali setkę za darmo tzn w cenie biletu ,albo nawet ćwiartkę za droższy bilet byłby wszędzie szturm na kasy i walka o bilety , ale to oczywiście niezgodne z tą debilną ustawą . Jest zima i trzeba pić , herbatą można popić co najwyżej

okrutnik
okrutnik

MEGA ! dla takich artykułów czytam Weszło !!

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

No kurwa trudno było zgadnąć gdzie jak zwykle ktoś ma węża w kieszeni xDDD

Rojber Hultajski
Rojber Hultajski

jako kibic Lecha jest mo troche wstyd.no bo kur.wa naie oszukujmy sie zrobili by 2000 l herbaty – koszt z kubeczkami podejrzewam ok 2 tys i kazdy by sie napil i tyle a tak jakies vouchery -wstyd by klub ktory przed chwilą prawie skasował 40 baniek za młodego był chyty na takie frytki

The_Ripper
The_Ripper

Byłem, widziałem, potwierdzam!
W czasach, gdy kibiców gości często traktuje się jak bydło to w Kluczborku jest zupełnie inaczej. Bardzo szkoda, że spadli do II ligi. Życzę im jak najlepiej!

Wicher
Wicher

Potwierdzam. U mnie na stadionie tak nie przyjmują swoich kibiców jak przyjmuje się gości w Kluczborku. Szacunek. Sportowo kiedyś Was ogrywaliśmy, ale organizacyjnie nie mieliśmy podejścia.

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020