post Avatar

Opublikowane 01.03.2018 17:15 przez

redakcja

Ekstraklasę dosłownie skuło lodem. Arktyczne warunki po raz pierwszy od lat wymusiły na klubach zadanie sobie pytania – kim są i czego oczekują ci szaleńcy, którzy kupują nasz produkt w kasach biletowych? Odpowiedź okazała się zaskakująca – to ludzie, prawie tacy sami jak my, odczuwający zimno, gorąco, głód i inne ludzkie rzeczy. Nie jesteśmy szczególnie zdziwieni, że niektóre kluby nie potrafiły sobie poradzić wobec tak sensacyjnego odkrycia i zakałapućkały się w rozdawaniu herbat w zamian za vouchery.

Ale pochwały dla innych też nie do końca do nas trafiają. Dziś na przykład Zagłębie Lubin delikatnie podgryza swoich rywali z Poznania w swoich mediach społecznościowych ogłaszając, że u nich herbata nie jest na vouchery, talony, ani nawet na kartki – otóż „Miedziowi” fundują ją bez limitu! Podobne uszczypliwości w stronę „Kolejorza”, który na mrozie poślizgnął się w najbardziej efektowny sposób formułują również sympatycy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok czy Górnika Zabrze. I okej, byłoby to może uzasadnione, gdyby nie fakt, że w obecnych warunkach cała Ekstraklasa powinna się czerwienić ze wstydu, podpatrując jak od lat działa… MKS Kluczbork.

MKS nigdy co prawda o krajową elitę się nie otarł, ale napisał parę fajnych historii na jej zapleczu – w jego barwach występowali między innymi Waldemar Sobota, Patryk Tuszyński czy Maciej Wilusz. Piłkarsko to klub błąkający się dość regularnie między czubem II (6 sezonów w ostatniej dekadzie) a nizinami I ligi (4 sezony). Jeśli jednak chodzi o szeroko rozumianą gościnność – to Celtic Glasgow polskiego futbolu, który całą resztę ogląda co najwyżej z lornetki, obserwując jak nieporadnie starają się doścignąć prowincję.

Otóż Kluczbork nie w okresie największych mrozów, nie wobec niemal nieludzkich warunków na trybunach, ale na każdym kolejnym meczu zapewnia nie tylko darmową herbatę na rozgrzanie, ale jeszcze darmowe bułeczki dla wszystkich kibiców gości. Zacytujmy nasz archiwalny tekst, całość W TYM MIEJSCU.

– Jedną z pierwszych grup, które u nas gościliśmy była ta z Częstochowy, z Rakowa. Nie mieliśmy wtedy jeszcze wydzielonego cateringu dla gości i zastanawialiśmy się jak to rozegrać – wspominają w MKS-ie. – Zdecydowaliśmy się wpuszczać ich dziesiątkami na nasze sektory – wychodzili ze swojej klatki w dziesięciu, robili zakupy w naszym punkcie gastronomicznym i wracali do siebie, a za nich wchodziła kolejna dziesiątka. Dali słowo, że nic nie zmalują – i słowa dotrzymali. Zachęceni udaną współpracą najpierw zaczęliśmy więc częstować wodą. Następny krok – przyjechali kibice, którzy wyglądali trochę biedniej. Stwierdziliśmy wtedy, że nie każdy, kto do nas przyjeżdża będzie mógł sobie pozwolić na zakupy w cateringu, dlaczego więc nie porwać się na to, by do darmowej wody dołożyć chociaż tę jedną bułkę. Sponsor, piekarnia, zapewnia pieczywo, my do tego dodajemy ser i szynkę. Nam nie ubędzie, a niektórzy może dzięki temu trochę lepiej zniosą podróż i mecz. Swoją drogą, wtedy, gdy zaczynaliśmy z tym cateringiem dla gości w wymogach licencyjnych nie było punktu o konieczności stworzenia takiego punktu dla przyjezdnych, dopisano to później. Wyprzedziliśmy epokę!

– MKS jest absolutnym pionierem w wielu kwestiach. Wyprzedzili choćby uchwały PZPN-u dotyczące list wyjazdowych – zwraca uwagę Dawid Florek, fanatyk i jeden z organizatorów wyjazdów kibiców Górnika Zabrze. – Byliśmy tam wprawdzie tylko raz, ale nie było do czego się przyczepić. Kierownik bezpieczeństwa osobiście przywiózł nam na motorze wszystkie bilety, niesamowity ukłon w naszą stronę. Nie było problemów z dopisaniem kogokolwiek do listy wyjazdowej już na miejscu, mimo że w tamtych czasach nie było to jeszcze normą. Oczywiście jak wszyscy dostaliśmy też prowiant.

– To jest najbardziej pamiętna chwila z naszych wyjazdów do Kluczborka. Ten szok, że oni nam coś chcą dać za darmo. Część kibiców wręcz bała się częstować, bo myślała, że gdzieś tam później zostanie podliczona – uśmiecha się Koszecki. – Podobnie było chyba jeszcze tylko na Flocie, gdzie żartowaliśmy całą drogę, że pójdziemy na plażę, po czym… faktycznie pozwolono nam pójść na plażę. Dwie – wydawałoby się normalne – rzeczy, które stanowiły pozytywną sensację dla kibiców.

MKS Kluczbork, klub, który jak większość zespołów spomiędzy I i II ligi bez aspiracji ekstraklasowych, balansuje na granicy utrzymania. Niewielkie miasteczko nie ma ani funduszy, ani ambicji, by budować drugą Dyskobolię Grodzisk, grono lokalnych sponsorów pozwala na grę na niższych szczeblach centralnych, ale niewiele więcej. A mimo to od jakichś pięciu lat, regularnie, co dwa tygodnie, klub z własnej kasy funduje catering każdej kolejnej grupie kibiców obecnej na stadionie w Kluczborku. Czasem to kilkanaście osób, szczególnie po spadku do II ligi, ale czasami to potężne grupy – jak 1300 fanów Górnika Zabrze. 1300 darmowych bułeczek i herbat… W Ekstraklasie by się chyba załamali!

Jeszcze raz wróćmy do kierownika ds. bezpieczeństwa, Edwarda Foglera. Zwierzał się nam tak:

Pamiętam przyjazd kibiców Górnika Zabrze. Zażyczyli sobie 1000 wejściówek, my mamy sektor na 500 osób. Tłumaczę im, że się nie zmieszczą, nie mamy jak powiększyć, nie ma jak płotu przestawić. Oni mówią – zmieścimy się. No to ja znowu ripostuję, że nie ma tam kogo postawić, jak tego ograniczyć, żeby nie przeszli na nasze trybuny. Słyszę: a macie taśmę biało-czerwoną? No mamy. To wygrodźcie sektor taśmą, ja zaręczam, że nikt nie przejdzie. Ja tam będę stał.

Postawiliśmy zwykły płotek i oni faktycznie wszyscy się zmieścili, a do tego nikt nie opuścił wyznaczonego terenu. Rzucamy im wodę, wiadomo, trzeba odkręcać te butelki, potem nie wiadomo co z nimi zrobić. Znów, mówią do nas – rzucajcie zakręcone, nic się nie stanie. Ani jedna butelka nie poleciała na murawę, ani jeden korek. No to zamontowaliśmy im też gniazdo, żeby nie byli pokrzywdzeni w stosunku do naszych kibiców. Po co ma ten biedny gniazdowy gimnastykować się na płocie, skoro może normalnie stanąć na podeście. Gości trzeba traktować jak gości! Ja wielokrotnie w rozmowach choćby z policją pytałem: jak u komendanta są imieniny, zaprasza osiem osób a przychodzi dwanaście, to cztery stoją na klatce? Czy pożyczamy krzesła od sąsiada?

Inne standardy, inne procedury, inne podejście. Kibice oczywiście chwalą sobie posiłek za friko, ale jeszcze mocniej normalność w stosunkach międzyludzkich. To możemy zrobić, tego nie możemy, będzie zimno to podrzucimy coś na gorąco, będzie gorąco, to wykombinujemy coś dla ochłody. Nie w najmroźniejszym lutym od lat, nie podczas jednej kolejki, nie podczas dwóch spotkań przy odczuwalnej temperaturze -20 – zawsze. Latem, zimą, jesienią, wiosną.

Gdy spojrzymy, jak gości przyjmuje II-ligowy, trochę prowincjonalny i niespecjalnie bogaty Kluczbork, wstyd powinni odczuwać nie tylko ludzie odpowiedzialni za „vouchery na herbatę”, ale też ci, którzy dzisiaj szumnie chwalą się nielimitowaną herbatą. To powinien być standard i coś oczywistego, szczególnie, że ścieżkę wydeptał tutaj MKS Kluczbork, lata temu.

Może ta kolejka będzie symbolicznym momentem, gdy Ekstraklasa wreszcie przedzwoni do pana Edka z Kluczborka i zapyta: gdzie wy te bułki właściwie zamawiacie?

Opublikowane 01.03.2018 17:15 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Każdy kto choć raz był na sektorze gości w Kluczborku wie o co chodzi. Szacunek!

Marcinecckie
Marcinecckie

Widzę, że dzień bez tekstu – przeklejki z przeszłości byłby dniem straconym 😉 Oczywiście szacunek dla MKS – u, ale sama praktyka odgrzewania starych tekstów jest trochę nieuczciwa wobec czytelnika…

redakcja
redakcja

Przecież masz jasny kontekst odwołania się do tego tekstu – kluby Ekstraklasy chełpią się tą herbatą, jakby odkryły nowy pierwiastek, podczas gdy MKS robi od lat sto razy lepszą robotę w tej kwestii. Mogliśmy oczywiście puścić to spostrzeżenie bez odwołania do archiwalnego artykułu i bez wypowiedzi ludzi z klubu, po prostu przypominając, co robi MKS, ale czytelnik by raczej na tym stracił niż zyskał.

Marcinecckie
Marcinecckie

Po prostu w ostatnim czasie coraz więcej tutaj baaaardzo krótkich tekstów, takich jak ten http://weszlo.com/2018/03/01/wisla-plock-docenia-wytrwalych/, coraz więcej irytujących przeklejek, takich jak cytowanie wywiadu o Ukraińcu z Sandecji sprzed 3 lat. Nie oszukujmy się – gdybyście nie wrzucili tutaj fragmentu starego tekstu o Kluczborku, to po prostu wstyd byłoby taki tekst na mniej niż 300 słów wypuścić. Może faktycznie akurat w tym przypadku technika ctr c ctrl v jest zrozumiała, ale jeśli kolejny raz w krótkim odstępie widzi się zwrot ,,zacytujemy nasz archiwalny tekst” i wklejone 9 akapitów, to trochę to irytuje. Po prostu wkurzam się, że z jednej strony nabijam kliki Przemysławowi Michalakowi, który zrobił fajny wywiad, a z drugiej jakiemuś leniowi, który przejrzał stare pliki na laptopie.

Larry Gopnik
Larry Gopnik

I bardzo dobrze, chwalebne zachowanie działaczy MKSu. Tylko pokazywać i podkreślać – a nie lechowy jeden voucher na herbatę na osobę i przyjemnosc stania w długie kolejce do dwójki osób nalewajacych herbatę.

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Szkoda tylko, że Kluczbork jest praktycznie jedynym wyjątkiem na wyjazdowej mapie Polski. Każdy kto choć raz był na wyjeździe w Chorzowie wie o co chodzi, tam samo wejście na „sektor” uwłacza godności ludzkiej. Wiecznie spięci ochroniarze sapiący do każdego kto spojrzy w ich kierunku.
Prawda jest taka, że kluby mają w dupie kibiców przyjezdnych bo to dla nich „kłopoty” i uprzykrzają życie tym, którzy chcą tracić swój czas i kasę na jeżdżenie po kraju.
I chuj, szacunek dla Kluczborka!

PhoenixLk
PhoenixLk

jedyny wyjątek… ech…;>
Co do reszty – zgoda

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Masło maślane 😉

PhoenixLk
PhoenixLk

smacznego;)

Stabwound2
Stabwound2

Bułka? Za darmo? Jeszcze z szynką i serem? W mieście know-how nie do pomyślenia. No i bez voucherów? A jak ktoś wziął dwie albo nie daj Boże, trzy?!?

Piotr R.
Piotr R.

To wpierd…. i zakaz stadionowy.
Rok za każdą kanapkę.

Vinni
Vinni

MKS Kluczbork to jeden z tych klubów, którym zwyczajnie życzę jak najlepiej. W Pierwszej Lidze byli totalnym kopciuszkiem, klubem który zawsze balansował na granicy utrzymania, z bardzo małym budżetem, ale jakoś grali i mimo wewnętrznych problemów na boisku nie wyglądali najgorzej. Żałuję, że zlecieli w ligi, a teraz w II. Lidze ledwie sobie radzą, bo zawsze bardzo mi szkoda takich klubów, które pokazują że mimo braku kasy można grać na fajnym poziomie.

śal pelacór
śal pelacór

Bo wy nie rozumiecie. Picie herbaty w wielkim mieście jest passe. Herbatę z gara to mogą sobie pić w Kluczborku. Tak samo picie kawy jest wieśniackie, co innego picie jej w firmowym kubku Starbucksa. A karnet czy voucher to taki własnie firmowy kubek który dobrze wypada w tle na selfie.
A druga sprawa, czy Lewandowska nakarmiła by takiego przysłowiowego Lewandowskiego taką przysłowiową bułą z tanim plastrem?
Co przystoi w Kluczborku czy Lubinie nie przystoi w wielkim mieście.

Pomyliliście bobra Amika z Lechem Poznaniem.

KKS
KKS

Nie rozumiecie gamonie, ze herbate postawil Lech, a firma cateringowa powiedziala, ze to pierdoli i chce miec zaplacone i do tego byly vouchery, zeby catering rozliczyl sie z klubem co do sztuki? Jak nic nie ma to zle, jak jest herbata to narzekanie, ze nie whisky.

Ekstraklasa stan umysłu
Ekstraklasa stan umysłu

To gamoniu nie mogli rozliczać się od baniaka 20 litrowego z herbatą? Musieli kurwa każdy kubeczek zliczyć? Jakby się wyjebali na 30 kubków to chyba pensja dla Raduta jakoś się jednak znajdzie mimo tych oczywistych strat?

KKS
KKS

U ciebie robia herbate w baniakach? Bo tu po prostu byla zalewana torebka ekspresowki woda z czajnika.

Wicher
Wicher

A ile kibiców tam było? Pełny stadion żeby było co liczyć? Po prostu jak się nie umie czegoś zorganizować to się tego nie robi a nie żydzi na wszystkim.

vincent van cock
vincent van cock

cytując klasyka : Jesteśmy beznadziejni kurwa i brawa dla … Kluczborka . W Poznaniu czy w Warszawie grubo opłacane spece od marketingu załatwiły catering z herbatą , co za pojebane czasy ,jakby dawali setkę za darmo tzn w cenie biletu ,albo nawet ćwiartkę za droższy bilet byłby wszędzie szturm na kasy i walka o bilety , ale to oczywiście niezgodne z tą debilną ustawą . Jest zima i trzeba pić , herbatą można popić co najwyżej

okrutnik
okrutnik

MEGA ! dla takich artykułów czytam Weszło !!

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

No kurwa trudno było zgadnąć gdzie jak zwykle ktoś ma węża w kieszeni xDDD

Rojber Hultajski
Rojber Hultajski

jako kibic Lecha jest mo troche wstyd.no bo kur.wa naie oszukujmy sie zrobili by 2000 l herbaty – koszt z kubeczkami podejrzewam ok 2 tys i kazdy by sie napil i tyle a tak jakies vouchery -wstyd by klub ktory przed chwilą prawie skasował 40 baniek za młodego był chyty na takie frytki

The_Ripper
The_Ripper

Byłem, widziałem, potwierdzam!
W czasach, gdy kibiców gości często traktuje się jak bydło to w Kluczborku jest zupełnie inaczej. Bardzo szkoda, że spadli do II ligi. Życzę im jak najlepiej!

Wicher
Wicher

Potwierdzam. U mnie na stadionie tak nie przyjmują swoich kibiców jak przyjmuje się gości w Kluczborku. Szacunek. Sportowo kiedyś Was ogrywaliśmy, ale organizacyjnie nie mieliśmy podejścia.

Weszło
25.09.2020

Koślawa I liga, czyli nudny hit

Dajcie spokój. Jesteśmy zażenowani. Straciliśmy dziewięćdziesiąt minut naszego życia. Nikt nam już ich nie odda. Zamiast hitowego meczu I ligi między Termalicą a Arką zobaczyliśmy koszmarek, o którym wszyscy powinniśmy zapomnieć w momencie ostatniego gwizdka arbitra.  Nie spodziewaliśmy się, że po meczu Arki z Termaliką właściwie nie będzie zbyt wielu tematów, o których moglibyśmy napisać. […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Widzew coraz mocniejszy, ale sędziowie na stałym poziomie

Kto by pomyślał, że po czwartku nastanie piątek, po sierpniu wrzesień, a po jednej serii błędów sędziowskich w I lidze nastąpi kolejna fala ich potknięć. Panowie w czarnych koszulkach na zapleczu Ekstraklasy od paru ładnych lat zupełnie sobie nie radzą, a dzisiaj w Łodzi nie było inaczej. Nerwówka w końcówce spotkania to z jednej strony […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Piłkarska sobota w WeszłoFM. Co ciekawego w radiu?

Sobota na antenie WeszłoFM upłynie pod znakiem relacji na żywo. Posłuchacie u nas meczów Ekstraklasy, ale również hitów lig zagranicznych. Zaczniemy już o godzinie 8, od naszej „Dwójki bez Sternika”. O poranku rozbudzać będą Was Wojciech Piela i Adam Kotleszka. W poranku z pewnością nie zabraknie piłki – echa piątkowych i zapowiedź sobotnich spotkań macie […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

BUM! Beniaminek wygrał mecz

Wisła Płock w poprzedniej kolejce zagrała świetne zawody w Krakowie, gdzie trójką powiozła Wisłę. Dziś mierzyła się u siebie z jednym z trzech beniaminków, którzy łącznie w ciągu czterech serii gier nie zdołali wygrać ani jednego meczu. Ba! Warta Poznań przez 360 minut nie strzeliła żadnej bramki. Jak to się mogło skończyć? Ano oczywiście. Raz, […]
25.09.2020
Inne sporty
25.09.2020

Bieg, którego nie zatrzymał stan wojenny. Startuje kolejna edycja PZU Orlen Maratonu Warszawskiego

PZU Orlen Maraton Warszawski to od zawsze była impreza, której uczestnicy potrafili sobie radzić z przeciwnościami losu. Bieg odbył się nawet w stanie wojennym, a w 2002 roku, gdy wydawało się, że przez problemy organizacyjne nie uda się go przeprowadzić, zawodnicy skrzyknęli się w Parku Saskim i zaliczyli królewski dystans. Koronawirus też ich nie zatrzymał, […]
25.09.2020
Włochy
25.09.2020

Reca utrzymuje się na włoskiej karuzeli. Co oznacza jego wypożyczenie do Crotone?

Tego można było się spodziewać. Arkadiusz Reca nie wyleciał z karuzeli Serie A i w przyszłym sezonie będzie reprezentować barwy Crotone. Marka tegorocznego beniaminka włoskiej elity na nikim wielkiego wrażenia nie robi, bo prawdopodobnie czeka go rozpaczliwa walka o utrzymanie, ale dalej jest to przyzwoity poziom. No, a przynajmniej taki, na który aktualnie stać Recę, […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Legia to dla Michniewicza szansa, by zerwać z łatką ligowego średniaka

Gdyby oceniać tylko CV i zobaczyć Podbeskidzie, Bruk-Bet czy inne takie przeciętne drużyny, kibic Legii nie mógłby mieć powodów do radości po zatrudnieniu Michniewicza. Widział w ostatnich latach bogatsze życiorysy. Czerczesowa czy nawet Sa Pinto, który – znów patrząc tylko na suche nazwy – prowadził poważniejsze ekipy, a fakt, że okazał się wariatem, to już […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Stanowisko #27 – Mioduski wziął Michniewicza. Co ja na to?

„Dariusz Mioduski jest właścicielem Legii już od kilku lat, ale dopiero teraz zdecydował się na ruch, który zazwyczaj dla właścicieli klubów piłkarskich jest oczywisty. Zatrudnił trenera. Do tej pory prowadził bowiem coś na kształt fundacji spełniającej marzenia ludzi, którzy aspirowali do tego, żeby w przyszłości stać się szkoleniowcami” – tak oto barwnie Krzysztof Stanowski rozpoczyna […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Konkursy, Wielki Kurs i 365 PLN bonusu – eWinner świętuje 1. urodziny!

Kto nie lubi urodzin? No właśnie, chyba takiej osoby tu nie znajdziemy. A jeśli znajdziemy, to przekonamy was do zmiany zdania wspólnie z eWinner. Ten legalny, polski bukmacher obchodzi właśnie pierwsze urodziny. Z tej okazji przygotowano mnóstwo atrakcji, na czele z bonusami, czyli czymś, co gracze lubią najbardziej. W weekend możemy zgarnąć aż 365 PLN […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

„Świetny taktycznie” i „ma problem w relacjach z ludźmi”. Dwie twarze Marcina Brosza

Cztery mecze, 12 punktów, rozstrzelanie Legii na Łazienkowskiej, rozstrzelanie Lechii u siebie, brak litości dla beniaminków. Maszyna o nazwie Górnik Zabrze pędzi na początku tego sezonu i ani myśli się zatrzymać. Ogląda się to naprawdę przyjemnie, widać tam pomysł, każdy piłkarz wie, co ma robić i dodatkowo robi to bardzo dobrze. Nie napiszemy, że Marcin […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Sprzymierzeniec Wisły Płock – krótki sezon przy niezłym starcie

Może jeszcze za wcześnie na bicie się w pierś, może za wcześnie na sypanie głowy popiołem, ale w Płocku na razie rzeczywistość rozjechała się z przedsezonowymi prognozami. I rozjechała się w kierunku, który musi cieszyć fanów Wisły. Już w ubiegłym roku płocczanie byli przymierzani do spadku, a przez moment kręcili się nawet na pozycji lidera. […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Czy Górnik Zabrze za mocno rozbudził oczekiwania?

Górnik Zabrze na początku tego sezonu gra najlepszą piłkę w Ekstraklasie. Nawet nie zapraszamy do dyskusji, bo nie ma o czym dyskutować. Do pewnego momentu można było podchodzić do wyczynów drużyny Marcina Brosza z pewną rezerwą, bo ogrywała w Pucharze Polski nieposkładaną Jagiellonię i dwóch beniaminków. Potem jednak w dobrym stylu pokonała Lechię Gdańsk, a […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Widzew znów zwycięski? Dziś w Łodzi faworyt jest jeden

Piątek na zapleczu Ekstraklasy zapowiada się bardzo interesująco. Przed nami aż pięć spotkań, na czele z transmitowaną w telewizji konfrontacją GKS-u Jastrzębie z Widzewem Łódź. Choć formalnie gospodarzem meczu jest GKS, piłkarze zagrają w Łodzi. Ale nie tylko dlatego Widzew wyrasta na faworyta tej konfrontacji. GKS Jastrzębie – Widzew Łódź Ostatnie mecze bezpośrednie: RPPW Poprzednie […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Farerowie miażdżą Dinamo Tbilisi, za niskie bramki w meczu Tottenhamu. Co słychać w Lidze Europy?

Wczoraj skoncentrowaliśmy się rzecz jasna na pucharowych bojach Legii Warszawa i Piasta Gliwice, ale w eliminacjach do Ligi Europy działo się znacznie więcej. Bramkarze Tottenhamu Hotspur odkryli na przykład, że bramki na boisku w Skopje są o kilka centymetrów za małe. Klaksvik zdemolowało Dinamo Tbilisi i może być pierwszym zespołem z Wysp Owczych, który wystąpi […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

PowerPlay. Kto jest w gazie, a kto wyraźnie pod formą?

No nie ma co kryć – nie popisaliśmy się świetną skutecznością w pierwszym po dłuższej przerwie odcinku naszego PowerPlaya. Chyba trochę przesadziliśmy z wysokością kursów, ale uznajmy, że to pierwsze śliwki robaczywki, pierwsze koty za płoty i tak dalej. Lecimy więc dalej i sprawdzamy, kto jest w gazie, a kto pod formą i ile można […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Górnik Zabrze zwolni Artura Skowronka? Szykujemy się na festiwal goli

Czy to ostatni mecz Artura Skowronka w roli trenera Wisły Kraków? Jeśli tak to nie zapowiada się na miłe pożegnanie. Górnik Zabrze idzie w tym sezonie jak burza. Dlatego jego starcie z cieniującą „Białą Gwiazdą” może być dla krakowian bolesne. Co stanie się dzisiaj na Śląsku? Typujemy, przewidujemy w TOTALbet.  Górnik Zabrze – Wisła Kraków […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Serie B to liga dla mnie. Już wcześniej lubiłem taktykę i włoskie przesuwanie

– Wydaje mi się, że ta liga jest pode mnie. Już wcześniej lubiłem bardzo taktykę, takie – powiedzmy – włoskie przesuwanie, dlatego te treningi będą z korzyścią dla mnie i jeszcze bardziej się rozwinę pod tym kątem – mówił Jakub Łabojko, świeżo po transferze do Brescii, na antenie WeszłoFM. Jak wyglądają jego pierwsze dni we […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Przełamanie Warty czy koncert Szwocha? Jak zacznie się piątek w Ekstraklasie?

Piątek. Ekstraklasa. Warta Poznań i Wisła Płock na jednym boisku. Czy można sobie wyobrazić lepsze otwarcie weekendu? Też nam się wydaje, że nie. Ale możemy je trochę poprawić, jeśli trafimy kilka typów na to spotkanie. Sprawdziliśmy ofertę legalnego polskiego bukmachera eWinner i przygotowaliśmy dla was parę podpowiedzi. Żeby piątek z Ekstraklasą stał się jeszcze przyjemniejszy. […]
25.09.2020