Image and video hosting by TinyPic
Takiej pokazówki jeszcze nie było. Największe gwiazdy w walce Europa vs Reszta Świata
Inne sporty

Takiej pokazówki jeszcze nie było. Największe gwiazdy w walce Europa vs Reszta Świata

W najbliższym czasie tenisową stolicą świata zostanie… Praga. Zagęszczenie tenisowych gwiazd na metr kwadratowy będzie tam wyjątkowo wysokie. Jakby mało było ich na korcie, to jeszcze trenerami ekip Europy i Reszty Świata są John McEnroe i Bjorn Borg. Aha, a wszystko na cześć Roda Lavera, czyli jedynego gościa, który dwa razy zdobył klasycznego Wielkiego Szlema.

Od jego triumfów w latach sześćdziesiątych nikt nie zdołał wygrać wszystkich turniejów wielkoszlemowych w jednym sezonie. Dziennikarze piszą więc o Szlemie Djokovicia (Wimbledon 2015, US Open 2015, Australian Open 2016, Roland Garros 2016), Szlemie Federera (trzy razy wygrywał po trzy turnieje wielkoszlemowe w roku), czy Szlemie Sereny (zwycięstwa w czterech kolejnych turniejach, do Wielkiego Szlema zabrakło jej zwycięstwa w US Open, gdzie sensacyjnie przegrała z Flavią Pennettą w półfinale). Trudno się jednak oprzeć, że to tylko szukanie na siłę odniesień do wyniku Lavera. Jak w dowcipie, że klasyczny hat-trick to trzy gole z rzędu w jednej połowie, hat-trick to trzy gole w meczu, a polski hat-trick to trzy gole w sezonie.

Wspomnieni Nadal i Federer spotkają się w Pradze, gdzie będą grać w jednej drużynie. – Świetnie mieć w końcu Rafę po swojej stronie kortu – mówi Federer. Statystyki są zdecydowanie po ich stronie. Nie dość, że dość niespodziewanie zdominowali bieżący sezon (po dwie wygrane w Wielkich Szlemach), to w zestawieniu wszech czasów zdystansowali nawet największe legendy tenisa. Licznik Szwajcara wskazuje 19 triumfów, zaś Hiszpana już 16. Dla porównania – John McEnroe ma siedem wygranych w turniejach wielkoszlemowych, a Bjorn Borg – jedenaście. Tyle samo wygranych zdobył w czasie wspaniałej kariery sprawca całego zamieszania, czyli Rod Laver. Legendarny Australijczyk dobija do osiemdziesiątki, ma już kort swojego imienia na Australian Open, teraz doczekał się prestiżowego turnieju.

Turnieju – dodajmy – innego niż wszystkie. Największe gwiazdy światowego touru zostały podzielone na dwie ekipy: Europa i Reszta Świata, w podobny sposób, jak jest to robione na przykład w prestiżowym golfowym Ryder Cup. Pierwsza, prowadzona przez Borga, ma w składzie oprócz Federera i Nadala także Alexandra Zvereva (#4), Marina Cilicia (#5 ATP), Dominika Thiema (#7) i Tomasa Berdycha (#19). Kapitan drugiej, John McEnroe, sięgnął po Sama Querreya (#16), Johna Isnera (#17), Nicka Kyrgiosa (#20), Jacka Socka (#21), Denisa Shapovalova (#51) oraz młodziutkiego Francesa Tiafoe (#72).

W praktyce Puchar Lavera to impreza pokazowa. O randze wydarzenia świadczy jednak fakt, jakich graczy udało się zaprosić do gry. W Pradze zobaczymy pięciu graczy z Top 10 oraz dziewięciu z Top 20. – Nie podoba mi się, gdy ktoś mówi, że to turniej pokazowy. To nowe wydarzenie, początek czegoś wielkiego. Gdyby było inaczej nie przyjechałoby tutaj tak wielu świetnych graczy, którzy z reguły są bardzo wybredni, jeśli chodzi o planowanie startów – uważa Federer.

Każdego dnia imprezy zostaną rozegrane trzy mecze singlowe i jeden debel. Co najmniej czterech graczy każdej ekipy musi co najmniej raz zagrać w grze podwójnej. Wygrane w piątek są warte 1 punkt, w sobotę – 2, a w niedzielę – 3. Puchar Lavera zdobędzie drużyna, która wywalczy 13 oczek.

Jutro w pierwszych meczach imprezy były mistrz US Open Marin Cilić zmierzy się z nadzieją amerykańskiego tenisa Francesem Tiafoe (urwał seta Federerowi w Nowym Jorku), Thiem zagra z Isnerem, a Zverev z Shapovalovem. W meczu deblowym na korcie pojawi się Rafa Nadal. Partnerem numeru 1 będzie lokalna gwiazda – Tomas Berdych. Po drugiej stronie kortu pojawią się Nick Kyrgios oraz mistrz Wimbledonu w deblu – Jack Sock.

Nie mogę się doczekać, aż sam wyjdę na kort. Na razie będę bardzo zaangażowanym kibicem – śmieje się Federer, który wciąż nie wie, kiedy i z kim zagra. Plan na kolejne dni Borg i McEnroe będą ustalali dopiero przed porannymi sesjami.

Transmisja imprezy będzie dostępna na stronie www.lavercup.com

KOMENTARZE (5)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
MionelLessi

Pojedynek Europy z Amerykami, a nie resztą świata.

Ariello

Tylko dla niepoznaki w składzie Amerykanów jest dwóch Kanadyjczyków i Argentyńczyk.

MionelLessi

Napisałem z Amerykami, a nie z Amerykanami. Jest Ameryka Północna i Południowa, i to właśnie wyłącznie z tych dwóch kontynentów pochodzą zawodnicy Reszty Świata, więc dla mnie jest to pojedynek Europy z reprezentacją obu Ameryk (czyli z Amerykami :D).

wojciechp2

http://victorybetpoland.blogspot.nl/ – Trafili wczoraj kurs 178 i skan mają juz na blogu! polecam ich! sam gram z nimi od juz ponad tygodnia i trafiam!

HOOP
Polonia Warszawa

„Od jego triumfów w latach sześćdziesiątych nikt nie zdołał wygrać wszystkich turniejów wielkoszlemowych w jednym sezonie”
Zdobywczynie Klasycznego Wielkiego Szlema w grze pojedynczej
Margaret Smith Court (1970)
Steffi Graf (1988)

Zdobywczynie Klasycznego Wielkiego Szlema w grze podwójnej
Martina Navrátilová i Pam Shriver (1984)
Martina Hingis (1998)

Jak można tak kłamać? Zwłaszcza, że Steffi Graf nie tylko wygrała cztery turnieje w 1988 roku, ale triumfowała jeszcze na IO w Seulu. Dzięki czemu zdobyła Złotego Wielkiego Szlema.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY