Image and video hosting by TinyPic
LIVE: Wreszcie mecz zamiast wyrobu meczopodobnego
Live

LIVE: Wreszcie mecz zamiast wyrobu meczopodobnego

Bruk-Bet Termalica ma za sobą dwie porażki 0:1. Zagłębie Lubin ma za sobą dwa zwycięstwa 1:0. To z grubsza wszystko, co powinniśmy wiedzieć o pierwszym z piątkowych spotkań, w którym jedna z dwóch drużyn bez punktu na koncie zmierzy się z jedną z trzech drużyn z kompletem punktów. Czy jesteśmy skazani na wynik 1:0 dla Zagłębia? Jakkolwiek – ciekawsze i tak zdaje się danie główne, czyli „superpiątkowy” mecz przyjaźni Śląska Wrocław z Lechią Gdańsk. Tym bardziej, że Śląsk ściągnął 17 nowych piłkarzy, Lechia zaś jest w samym środku wyprzedaży – dziś na przykład nie zagra Milos Krasić, który również jest na liście piłkarzy, którzy raczej nie zagrają już w tym sezonie w Ekstraklasie. Przede wszystkim – czekamy na przerwanie fatalnej serii miliarda spotkań z wynikiem 0:0 do przerwy. Coś nam mówi, że możemy jeszcze poczekać… Bądźcie z nami, ruszamy z relacją live!

22:31 Koniec relacji!

Kończymy i my, dzięki, do jutra!

22:27 Koniec meczu!

Śląsk wygrywa 3:2 z Lechią, choć tak naprawdę architektem tego wyniku był Dusan Kuciak, na którego konto trzeba zapisać bramki Koseckiego i Celebana. Nieprzymślane wyjścia pozbawiły dziś gdańszczan punktu, a może nawet trzech punktów, bo ta bramka na 3:2 ewidentnie podcięła lechistom skrzydła. Sam mecz? Dwa oblicza. Przed przerwą świetny Śląsk, nudna Lechia. Po przerwie zaciekła Lechia, wystraszony Śląsk. W końcówce mieliśmy już klasykę – atak pozycyjny, kontra, atak pozycyjny, kontra, oczywiście w ekstraklasowym wydaniu, w którym ataki pozycyjne kończą się niedokładnymi podaniami, a kontry wyjechaniem piłkarza za linię boczną/końcową.

Nie narzekajmy jednak – to był naprawdę fajny mecz, zresztą o dużej jakości piłkarskiej, bo rozegranie rzutu rożnego przy pierwszym golu czy rajd Stolarskiego to przyjemne dla oka popisy umiejętności. Ponadto – były gole przed przerwą. To jest nowość.

22:11

22:10

Hm, „w akcji” nie wyglądało to tak tragicznie jak na stopklatce. Wejście nie tylko ostre, ale wręcz na czerwoną kartkę i kilka meczów spędzonych na kawie z Tettehem.

22:10 GOL! 3:2 dla Śląska!

Celeban idzie na króla strzelców, a Kuciak na wypożyczenie do Miedzi Legnica. Znów bezsensowne, źle obliczone wyjście z bramki i… No co tu dużo pisać, drugi zawalony przez golkipera Lechii gol. Warto dodać, że już chwilę wcześniej, gdyby Pich był odrobinę szybszy, Śląsk mógł strzelić na 3:2 – doskonałe podanie Madeja pomocnik wrocławian złapał dopiero na linii końcowej i uderzył w Kuciaka.

22:07

Śląsk wreszcie przebudzony – pierwszy sygnał dał Pich mocnym uderzeniem z dystansu po niezłym zwodzie (trochę a’la Marcus da Silva w meczu z Midtjylland), potem groźną kontrę ostrym faulem musiał przerywać Daniel Łukasik. Teraz w polu karnym z piłką znalazł się Marcin Robak i lechiści musieli blokować uderzenie na wślizgu.

Przed chwilą pierwsza od paru minut akcja gdańszczan – Lewandowski zamyka dośrodkowanie uderzeniem z powietrza lewą nogą. Nie napiszemy wam, jak to się skończyło, ale sporo mówi komentarz w NC+: „nie każdy może być Robertem”.

21:52

Oba zespoły tak często wymieniają się zawodnikami, że w sumie przestajemy się dziwić, czemu po przerwie zamienili się umiejętnościami. W pierwszej połowie dominacja Śląska była raczej bezdyskusyjna – Lechia nie miała kompletnie pomysłu na grę, niczego sobie nie stworzyła, w dodatku była bardzo nieuważna w grze obronnej. Po przerwie? Obrót o 180 stopni. Teraz to goście cisną, to Wrąbel uwija się z robotą, wreszcie z boiska schodzi Michał Chrapek, jeden z lepszych zawodników pierwszej połowy, który po wznowieniu praktycznie nie powąchał piłki.

21:49

Stal Mielec tuż po przerwie strzela na 1:0 z Ruchem Chorzów. I tak spodziewaliśmy się, że Ruch wypadnie gorzej.

21:42 GOL! 2:2!

No dobra, tego już się nie spodziewaliśmy. Doskonałe dogranie z rzutu rożnego w wykonaniu Daniela Łukasika, o głowę z Paixao skacze jedynie… Nunes. Wygrywa Portugalczyk i mamy 2:2 już w 53. minucie. Błyskawiczny powrót Lechii, w sumie trochę „z niczego”, bo przecież to tak naprawdę druga akcja po przerwie.

21:39 GOL! 2:1!

Potwierdza się to, o czym pisaliśmy już przed przerwą – jeśli ktoś ma tutaj zrobić coś dobrego dla Lechii, to Paweł Stolarski. Świetny rajd – przede wszystkim brawa za konsekwencję, nie przeszkadzało mu, że piłka odbija się od rywali, że ktoś go próbuje gonić – po prostu biegł przed siebie. Potem dogranie, płaskie, mocne, idealne, by nie przeciął go żaden z obrońców, ale nie zbyt mocne, by Paixao nie zdołał opanować piłki. Portugalczyk musiał tylko dołożyć nogę i jest 2:1.

Nie zdziwimy się, jak ten sezon będzie przełomowy dla Stolarskiego. Niekoniecznie przełomowy dla Lechii, ale dla Stolarskiego, który – przypomnijmy – jest z rocznika 1996. Z rocznika Jana Bednarka…

21:21 Koniec pierwszej połowy!

Sytuacja wygląda tak: przede wszystkim padły gole przed przerwą, które ostatnio w Ekstraklasie widziano jeszcze przed tzw. Wielką Hossą, która na zawsze odmieniła losy ligi. A zupełnie serio – przed jakimiś dwoma tygodniami. Druga sprawa – Śląsk gra dobrze. Szybko, efektywnie, z polotem, z wizją. Zupełnie nie przypomina Śląska z ubiegłego sezonu, ale też przyznajmy – personalia są zupełnie inne. Świetnie daje sobie radę Michał Chrapek, który udowadnia, jakim błędem było odpuszczenie go przez Lechię. Ta ostatnia ma bowiem w środku tyle finezji i luzu, ile emerytowany wojskowy. Schematyczność, niskie tempo, niewiele argumentów czysto piłkarskich pokroju nieszablonowego zwodu któregoś ze skrzydłowych czy podania zdobywającego trochę pola od środkowych pomocników.

W obronie lechiści też nie grają lepiej, czego namacalnym dowodem przeskoczenie obrońców przez Celebana, a następnie kuriozalne wyjście z bramki Kuciaka oraz niemoc stoperów wobec nadbiegającego praktycznie spod linii środkowej Koseckiego. W tej akcji na każdym etapie wszystko było złe.

Ale można rozszerzyć, że w Lechii wszystko jest złe na każdym etapie mniej więcej od drugiego gola dla Jagiellonii w meczu przeciw Lechowi w końcówce zeszłego sezonu.

21:11

21:08

Przydałby się Lechii taki piłkarz jak Chrapek, ale rozumiemy doskonale, że niełatwo takiego znaleźć.

21:05

21:04 GOL! 2:0!

Bogatemu to i byk się ocieli. Abstrahując na moment od tego, że w Ekstraklasie wszyscy są bogaci po dealu z Lotto – Śląsk Wrocław nie tylko ma przewagę nad Lechią, gdy konstruuje swoje akcje, ale nawet wtedy, gdy pozornie gra na uwolnienie. Piłka Chrapka, która mogła uchodzić w pierwszej fazie jej lotu za klasyczny przykład zagrania „spokojnie, wypierdol”, okazuje się doskonale dokręconym podaniem do Koseckiego. Przeciąć próbuje je Kuciak, ale równie nieudolnie, jak wcześniej Polacek. Skrzydłowemu Śląska zostaje kopnąć do pustej bramki.

2:0!

21:01

Nie bylibyśmy na miejscu kibiców Lechii szczególnie zmartwieni, że kadra jest odchudzona – w końcu przez ostatnie lata była wręcz przerośnięta. Nie bylibyśmy szczególnie zmartwieni wypadnięciem niektórych zawodników – bo szczerze powiedziawszy takiego Malocę, choć porządnego i zapewniającego stabilny poziom, da się dość prosto zastąpić. Co więcej – nie bylibyśmy zmartwieni, że wyniki w pierwszych meczach ligi są dalekie od oczekiwań, przecież podobnie jest nawet w Poznaniu i Warszawie.

Ale bylibyśmy bardzo zmartwieni tym, jak wygląda obecna gra Lechii. Tu nie chodzi nawet o to, że Riera wygląda na ich tle jak piłkarz, choć wszyscy wiemy, że to nie jest prawda. Chodzi o to, że Lechia nie ma argumentów. Najmocniejszym ogniwem pozostaje Paweł Stolarski, nie ma żadnej fantazji od Flavio Paixao, nie ma mowy o kombinacyjnej grze w trójkątach w środku pola. Defensywa jest chybotliwa, ale problemem jest jej stałe niepokojenie przez rywali – braki w formacji obronnej gdańszczanom nie raz udało się maskować świetną grą z przodu, by wspomnieć 4:2 z Cracovią czy 3:2 z Piastem. Dziś atak nie tworzy nic, piłka co chwila wraca pod obrońców. I sprawia to Lechii olbrzymie problemy.

20:56

Rozpoczął się też mecz Stal Mielec – Ruch Chorzów. Na ławce Ruchu dwa wolne miejsca oraz pięciu ludzi, których w sumie nie kojarzymy. Skład: Hrdlicka – Komarnicki, Czajkowski, Trojak, Pazio – Urbańczyk, Walski – Przybecki, Nowak, Słoma – Arak. Nie wróżymy powrotu do Ekstraklasy, wybaczcie.

 

20:49

20:38 GOL! 1:0!

O RANY! Gol w pierwszej połowie, widok, którego już właściwie nie pamiętaliśmy! W dodatku jaki gol. Świetne rozegranie rzutu rożnego – na krótko, w dodatku nie banalnym: „krótkie podanie i wrzutka”, ale nieco bardziej ambitnym: „krótkie podanie i… drugie krótkie podanie”. Riera dostaje piłkę od Cotry, zabiera się ze swoim obrońcą i dorzuca na długi słupek. Tam najwyżej wyskakuje Celeban i Śląsk prowadzi 1:0.

Zaryzykujemy – Lechia w tym sezonie nie będzie grała o mistrzostwo do ostatnich sekund sezonu.

20:31

Składy. W Lechii nie ma już za wielu piłkarzy, tak to trzeba określić. Dziś bez Krasicia i Wolskiego, nie ma też już Sławczewa, Chrapka, Janickiego, Malocy… W efekcie w obronie duet Nalepa-Vitoria, w środku zaś dość eksperymentalnie brzmiący tercet Matras-Łukasik-Schikowski. Śląsk? Tu też sporo nowych twarzy. Interesująco wygląda szczególnie przód – Chrapek, na skrzydłach Pich i Kosecki, a na szpicy Robak.

Śląsk: Wrąbel – Pawelec, Celeban, Tarasovs, Cotra – Srnić, Riera – Kosecki, Chrapek, Pich – Robak.

Lechia: Kuciak – Nunes, Nalepa, Vitoria, Wawrzyniak – Stolarski, Matras, Łukasik, F. Paixao – Schikowski – M. Paixao.


Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (21)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
gkelvis

Ekstraklasa jest tak przewidywalna że nie zdziwię się jak bedzie np 3-3

Budda MRW
Iskra Stolec

albo kurwa 0:0 do przerwy w obydwu meczach

Olisabebe

A potem czlowiek czyta jak to poziom ligi wzrasta

JunMisugi

ja żym padł już wrzodów się nabawił 13 meczy oglądom z rzędu… ja jebia

Vinnie
Pogoń Szczecin

Zastanawiam się kiedy poleci Rumak z BBT, wytrzyma 10 kolejek? Czesiek stworzył tam Barcelonę w porównaniu do tego co mają tam teraz. Dodatkowo kilka wzmocnień ciekawych, Mucha, Śpiączka, a tu ani razu zera z tyłu i ani jednej bramki z przodu od początku sezonu. Dramat. Następne mecze to Legia, Śląsk i Lech, więc niewykluczone, że po sześciu kolejkach mogą mieć 6 porażek i skończy się projekt na Rumaku do Europy. Ale szansa jest, w przypadku Termaliki Legia u siebie to doskonały przeciwnik na przełamanie, zwłaszcza tak beznadziejnie słaba Legia jak obecnie.

Budda MRW
Iskra Stolec

typ na Slask – Lechia : męczenie buły, 0:0 do przerwy, potem farfocel i 0:1

GeeN

będzie ciężko nawet o ten „farfocel”

środek pomocy: Florian, Matras, Łukasik i praktycznie bez skrzydeł ;/

A na ławce z ofensywnych pomocników Karol Fila (19lat) i Sebek Mila ale ten ma za tydzień Wielki mecz TVN kontra WOŚP i chyba nie ma potrzeby go męczyć.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

To pewnie i Rzeplinski będzie sędziował… 😉
PS transmisja na ZDFie?

Fat ASSS

Jak dobrze że w tym samym czasie grają w kosza, Polska – Czechy!

XardasKSP
Polonia Warszawa

Coz suma szczescia wychodzi na zero, gol na koniec ze Slaskiem i gol stracony z Nieciecza w ostatniej sekundzie. Szkoda ze Stoki stracil 2 punkty ale nadal ma 7 a CWKS jak Sandecja sie postara to nie bedzie mial wiecej jak 2 punkty.

Moze Jagiellonia zgarnie komplet, tak czy inaczej widac ze Zaglebie bez formy i punktuje a rok temu bylo w swietnej formie o tej porze roku. Jak dojda do podobnej troche pozniej to bedzie akurat na mecz z CWKSem forma zeby ladnie wygrali i podobnie z Jagiellonia.

No i Cracovia moze kolejny kroczek zrobi po kolejne 3 punkty. Walczyc, walczyc Cracovia, Jagiellonia i Zaglebie bo jak widac to Lech zrezygnowal z uciekania CWKSowi a Lechia wyprzedaje zawodnikow czyli ze raczej zwijaja interes a nie szykuja gre o Mistrza.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Wiedziałem, że prędzej, czy później, jakiś polaczek coś zawali. Taka natura polaczków.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Hejtowanie Riery trwa. Z ciekawości: jak dobieracie sobie ofiary hejtu? Ja np. lubię spuszczać powietrze z nadętych buców, głównie skrajnych lewaków i hejtujących Lecha.

stamp

„Dajcie mi tego z dlugimi wlosami” Kto pierwszy przytula Koseckiego po jego wygranej przebitce z Kuciakiem?

MurzynBanBo

ty uważaj bo jak Kuba zdejmie korale i jak cię nimi pizdnie to zobaczysz

Tulismanore
FC Albatros

Faktycznie dziwne ze Celeban ktory gra w Ekstraklasie kilkanascie lat ma wiecej bramek niz Piatkowski ktory w rozegral w Esktraklasie 2.5 sezonu. Co za debilne porownanie.

Michal Sz

No takie debilne, że jeden jest środkowym obrońcą, a drugi napastnikiem.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Rozmawiałam z Onyszko w przerwie meczu.
Zapewnił mnie, że zaraz Lechia wyrówna…
I rzeczywiście! Wyrównała!

Stiween Lanzul
Wygrzmoceni przez Wszystkich

Żart sezonu: Pich jest zawodnikiem szybkim…

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Oldskulowy faul Łukasika… Dawne czasy się przypomniały,,,
(w koncu, tak go, Furmana, Borysiuka wyszkolili)
Jakby to zrobił wczesniej, moze by nie było bramek do przerwy :-(
A Musiał… wytłumaczy się ze swojej żółtej kartki… choc pewnie nie przed Rierą.
Weszło! BĘDZIE KOMISJA (L)IGI, jak z Tettehem?
Będzie sążnisty artykuł?

Stiween Lanzul
Wygrzmoceni przez Wszystkich

Kovacevic ciekawie kryje w swoim polu karnym…

GeeN

Kovacevic fatalnie w obronie, z przodu ani razu nie przyjął dokładnie piłki.
Chłop jest już chyba myślami u sympatycznych Norwegów którzy polegli ostatnio z Lechem …

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY