Szamoobrona
Miłośnik MMA, który broni na świecie honoru polskiego pływania
Inne sporty

Miłośnik MMA, który broni na świecie honoru polskiego pływania

Do wczoraj z poważnym pływaniem w Polsce bardziej kojarzyło się nazwisko Wojdat niż Wojdak. Artur na „długim” basenie był bowiem dwukrotnym medalistą mistrzostw świata i – przede wszystkim – olimpijskim, z Seulu. Wojtkowi nadal trochę brakuje do jego osiągnięć, ale w środę pokazał, że ma potencjał, by je przebić – 21-latek wywalczył srebrny medal MŚ na dystansie 800 m kraulem. Zakładamy, że wielu z was w ogóle nie kojarzy człowieka, dlatego postanowiliśmy „przedstawić” go światu.

1. To drugi krążek Wojtka na imprezie rangi mistrzostw świata. W 2016 wywalczył brąz na 1500 m dowolnym, ale na krótkim, 25-metrowym basenie. Wczoraj błysnął na „pięćdziesiątce”, rozgrywane na niej zawody pływackie uważa się za dużo bardziej prestiżowe, ponieważ jest to basen olimpijski.

2. A właśnie, igrzyska. Wojdak wziął w nich udział w Rio de Janeiro, ale raczej nie przywiózł stamtąd dobrych wspomnień, no chyba, że trochę pozwiedzał i poopalał się na plaży. Sportowo mu nie poszło – na 400 m dowolnym był 23., na 1500 – 28.

3. W Brazylii na 800 m pływały tylko panie, w Tokio ma się to zmienić – panowie również będą rywalizować o medale, co w kontekście wczorajszego popisu Polaka jest na pewno dobrą wiadomością.

4. Ostatnim Polakiem, który zdobył krążek na MŚ na 800 m kraulem, był Przemysław Stańczyk. W 2007 r. w Melbourne szczecinianin zajął drugie miejsce, ale potem, na skutek dyskwalifikacji Oussama Mellouliego (wpadka dopingowa), przyznano mu złoty medal.

5. Wojdak mieszka w Brzesku, a na treningi dojeżdża do Dębicy, oddalonej od jego miasta o 70 km. Przeważnie pokonuje ten dystans dwa razy dziennie, rano i po południu, więc chłopak robi naprawdę konkretną liczbę kilometrów.

6. Przed MŚ prezes PZP Paweł Słomiński poprosił trenerów, by napisali mu na kartkach oczekiwane rezultaty swoich podopiecznych. Jak powiedział po swoim występie Wojtek, jego szkoleniowiec Marcin Kacer założył, że Wojdak przepłynie 800 m w 7:41, co dokładnie się sprawdziło. – Nie mam pojęcia jak on to obliczył – stwierdził w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” pływak. Ponoć po lekturze tego wywiadu do Kacera wydzwania zestresowany Jacek Magiera, który chce mu zadać jedno pytanie: Przejdziemy Astanę?!

7. A skoro jesteśmy już przy piłce – na potrzeby tego tekstu szukaliśmy jeszcze innych sportowców z Brzeska i cóż, szału nie ma. Z tego miasta pochodzi jednak niejaki Janusz Bodzioch. Gimby nie pamiętają, ale w latach 90. był to całkiem solidny ligowiec, który występował m.in. w Rakowie Częstochowa.

8. Jeśli ten tekst czyta jakaś atrakcyjna „gwiazda” z Instagrama czy inna aspirująca modelka, która chciałaby wyrwać nowe gorące nazwisko polskiego sportu, mamy dla niej złą informację – Wojtek jest już zajęty. Spotyka się z tą oto uroczą blondynką:

wojdak1

9. Na stronie internetowej Wojtka można wyczytać, że trenuje MMA. Kto wie, może po zakończeniu kariery w wodzie przeniesie się do KSW? Pływaka tam jeszcze nie było, mogło by być i zabawnie, i ciekawie.

10. Na koniec dobra informacja – Wojdaka czeka w Budapeszcie jeszcze jeden start, na 1500 m. Eliminacje do tego dystansu są w sobotę, oby Polak zdążył do tego czasu odzyskać siły. No i miejmy nadzieję, że ostatniego dnia mistrzostw, w niedzielę, dorzuci coś jeszcze do swojego medalowego dorobku. Niewykluczone, że Wojtkowi przyjdzie bronić honoru całego polskiego pływania – nasi pozostali faworyci jak na razie zawodzą na Węgrzech…

Fot. Instagram i Facebook Wojciecha Wojdaka

KOMENTARZE (3)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
OtylyKibol

Brzesko – Dębica…. czyli realnie wg info z artykyłu ok. 6 godzin dziennie w samochodzie, a pewnie więcej.., spi pewnie min 8 godzin, a pewnie więcej; treningi (2x dziennie) wraz z odnową, rozgrzewką, przebraniem itp to jakieś 6 godz. a pewnie więcej… to gdzie on ma czas dla tej blondyny, się pytam!?!?!

Joopiter

Jakim cudem wyliczyłeś te 6h w samochodzie? Z Brzeska do Dębicy leci autostrada, więc masz góra godzina (przy dużym ruchu), normalnie z 40 min. Przy 2 treningach dziennie, to max 4h w trasie. Dwa treningi dziennie też pewnie łącznie nie zajmują 6h, tylko sporo mniej, tak więc myślę, że spokojnie jest w stanie ją zadowolić, co patrząc na minę na tym zdjęciu często mu się udaje.

dlouhy

Zamieniacie się w pudelka takimi artykułami

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

tennis-agnieszka-radwanska-australian-open_3406817
15 sierpnia, 21:54
Szamoobrona