post Avatar

Opublikowane 30.06.2017 23:43 przez

redakcja

Są na tym świecie ludzie wybitni. Tacy, którzy wiedzą więcej. Którzy wiedzą, co się stanie na długo przed danym zdarzeniem. Po prostu górne 3%. Niewątpliwie zalicza się do nich Gary Lineker. Zakładamy, że teraz jesteście tymi wybitnymi, którzy wiedzą, co przeczytają w kolejnym zdaniu. Tak, tak… „Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy”.

Dawno nie oglądaliśmy tak zorganizowanej drużyny jak nowi mistrzowie Europy U-21. Choć pierwsze minuty wskazywały, że mecz potoczy się pod dyktando Hiszpanów. Ataki prowadzili hucznie, z finezją. Grali z widoczną satysfakcją charakterystyczną dla tych, którzy upajają się władzą, nawet iluzoryczną. A władza Hiszpanów przez parę minut może nie była iluzoryczna, no ale właśnie – przez parę minut, więc była to po prostu władza tymczasowa. Bo mówiąc dosadnie – mogli czuć się taktycznie zgwałceni przez Niemców. Nasi sąsiedzi doprowadzili do tego, że ci zachwycający, kreatywni, fenomenalni od pierwszego meczu Hiszpanie przez 90 minut oddali JEDEN celny strzał.

Szkoleniowiec Stefan Kuntz powiedział, że półfinałowa dogrywka z Anglią wcale ich nie zmęczyła. Ona ich scaliła. Być może Niemcy zaczęli odczuwać na 30, 20 minut przed końcem ból nóg, przy którym w normalnych warunkach dłużej by nie wytrzymali. Ale tak im zależało i byli tak przygotowani mentalnie, że adrenalina sprowadzała ciosy do muśnięć.

Cyrkle w nogach, dalmierze w oczach i pewność siebie, która sprawiła, że Niemcy mieli gdzieś, kto był faworytem finału. Mieli gdzieś, która drużyna strzeliła na tym turnieju najwięcej goli. Mieli gdzieś, że w szeregach rywali grają Saul, Asensio czy Bellerin. Po prostu nie obchodziło ich, z kim grają. Byli zafiksowani na punkcie celu, czyli podniesienie pucharu za mistrzostwo Europy. Podeszli do meczu na stadionie Cracovii jak do najważniejszego spotkania w życiu. Świetne zdanie jeszcze przed finałem powiedział ich napastnik Maximilian Philipp: „Ja nie wiem jak potoczy się moja kariera i jak często będę grał w jakimś finale. Właśnie dlatego mamy jeden cel – puchar”.

Pasuje do tego scenka z wygrania przez Milan Pucharu Europy, Superpucharu i Pucharu Interkontynentalnego. Baresi powiedział do Arrigo Sacchiego: „teraz jesteśmy najlepsi na świecie”. Sacchi odpowiedział: „Owszem, dzisiaj do północy”. Ale Niemcy imponowali dziś taką rozwagą i dojrzałością, że wydaje się, jakby na sukcesie młodzieżowym żaden z nich nie poprzestał, a za chwilę zmienią szyld i pojadą dalej.

Z jednej strony szarpał dziś Gnabry, z drugiej Deulofeu. Obaj byli nieskuteczni, ale gdybyśmy mieli ich oceniać, to pierwszy dostałby zdecydowanie wyższą notę. A to dlatego, że Niemiec robił coś z niczego. Natomiast Hiszpan marnował wszystko, co dostawał od kolegów… lub rywali. Rodacy z pewnością będą mu wypominać, jak Toljan nieodpowiedzialnie zagrał piłkę wszerz boiska, a Deulofeu ją przejął, podbiegł z nią aż pod pole karne Niemców, a tam zapędził się w ślepą uliczkę. Nie podał, nie strzelił, tylko zbiegł w sam środek, a przed nim było już trzech rywali. Deulofeu zdawał się specjalnie podkładać sobie przeszkody, aby je pokonywać i wyjść na jeszcze większego bohatera. Jednak dziś nie poradził sobie z żadną z nich. Przeplatanki, zwody, kółeczka… Niektóre, a właściwie większość jego decyzji świadczyła o tym, że skok ze średniego poziomu IQ na jego poziom mógłby okazać się samobójczy. Popisał się zwłaszcza rzucając opaską kapitana na dziesięć minut przed końcem meczu.

A Niemcy napawali się dominacją, kontrolowaniem przebiegu spotkania, aż za sprawą Toljana posłali śmiertelny pocisk. Prosto… w głowę Weisera. Wydawało się, że twarde, odchodzące od bramki dośrodkowanie prawego obrońcy to piłka, przed którą głowę się chowa, a nie nadstawia. Najważniejsze, że piłka po trafieniu w jego głowę, trafiła też do siatki. W pierwszej chwili można było pomyśleć, że piłka się od niego odbiła akurat w stronę bramki, ale na powtórce było widać, że Weiser dokładnie obserwował futbolówkę i skierował głowę tak jakby miał już obliczony tor lotu piłki.

Horst Hrubesch – mistrz Europy i wicemistrz świata oraz były trener niemieckiej kadry U-21 w czasach kariery był genialny w strzelaniu goli głową. Charakteryzowało go to, że przy uderzeniach wytrzeszczał oczy. Zapytany dlaczego, odpowiedział prosto, ale dość logicznie: „jak nie widzisz, to nie trafisz”. Widocznie cytat ten znał Mitchell Weiser. Przepiękny gol. Można napisać, że do szatni, bo pozostałe pięć minut było na przeczekanie do przerwy.

Hiszpanów zamurowało. A raczej zrobili to za nich Niemcy. Nie że ta świetna drużyna z Asensio i Saulem nie potrafiła oddać celnego strzału. Po prostu nie pozwolili im na to podopieczni Kuntza. Do pierwszego i ostatniego celnego uderzenia doszło w 58. minucie! Zresztą – tu nic dziwnego – za sprawą wymienionej przed chwilą dwójki. Dalekie zagranie Asensio z własnej połowy boiska pod pole karne Niemców, przyjęcie Saula na klatkę, zgaszenie piłki i bardzo mocny strzał wybroniony przez Pollersbecka.

Za to dwie minuty później tak łatwo i efektownie jak Saul piłki pod własnym polem karnym nie zgasił Mere. A właściwie, to w ogóle nie zgasił. Odskoczyła mu jakby wokół niego oddziaływało pole magnetyczne. Meyer skorzystał z okazji i zagrał do Gnabry’ego, a ten znalazł się w sytuacji sam na sam, ale był zbyt ostry kąt, aby pokonać Kepę.

Niemcy szybko się cofnęli, ale nawet przez chwilę nie byli w poważnej opresji. Jedyne co można zapisać na minus, to że przez drugą połowę finału zaliczyli pierwszy mecz na tych mistrzostwach, w którym mieli mniejsze posiadanie piłki od rywali. A to i tak nieistotne.

Niemcy wygrani są na każdym polu. Starym gwiazdom dali odpocząć i na Puchar Konfederacji wysłali głodnych sukcesu zawodników. Efekt? Finał. Młodzi pojechali kosztem Euro U-21. Do Polski nie przyjechało aż dziewięciu zawodników, którzy mogliby zagrać na mistrzostwach, ale zamiast tego znalazło się w kadrze dorosłej reprezentacji. Kadra U-21 teoretycznie mocno osłabiona… Efekt? Mimo wszystko – mistrzostwo Europy.

To kolejny dowód, że cytatu Linekera nie wyrwano z kontekstu, nie zasadzono gdzieś indziej i nie pozwolono mu rosnąć. On powiedział ponadczasową, futbolową mądrość.

SS

fot. 400mm.pl

Opublikowane 30.06.2017 23:43 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 37
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
aleksy
aleksy

Niemcy wygrali w 2014, a wcześniej … 1996. Kiedy niemiecki klub grał ostatnio w finale? Rzeczywiście ponadczasowa mądrość.
Jeżeli Niemcy z Arnoldem i Weiserem chcą zdominować świat to gratuluję. Do Francuzów nie maja startu.

lubie mezo
lubie mezo

No bieda u Niemców w tym U-21… Rośnie tam w ogóle ktoś nowy aspirujący do topu?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

aleksy
aleksy

Porównaj pajacu Mbappe z Selke. Dembele z Weiserem. Nawet jeśli podstawimy Wernera i Sane szala przechyli się na korzyść Francji.
Lineker mówił o wygrywaniu, nie o oglądaniu pleców [z drugiego czy trzeciego miejsca]. Do tego nawiązywałem.
Kto gra pierwsze skrzypce w Bayernie? Niemcy? Skrzydła Francja i Holandia, atak Polska, pomoc Hiszpania i Chile.
Niemcy w Brazylii wygrali opierając się na Bayernie. Schweinsteiger i Kross. Lahm oraz Muller [dziś to inny zawodnik]. Dwa lata później mniej Bayernu i koniec w półfinale.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Plastelinho
Plastelinho

szczegolnie, ze francuzi sie nawet nie zakwalifikowali 😉

aleksy
aleksy

Zrozumcie prosta rzecz. Niemcy potrzebują topowych gwiazd. Oni walczą o najwyższe cele. Masa dobrych i bardzo dobrych piłkarzy tego nie gwarantuje. Dajcie mi piłkarza klasy Pirlo, Zidane’a, Lewandowskiego, Robbena..
Organizacją gry, kulturą i przygotowaniem fizycznym Niemcy nadrabiają braki.
I argument koronny. Dlaczego Bayern z roku na rok stawał się mniej niemiecki? Z prostej przyczyny. Brakuje topowych graczy [na pierwszą jedenastkę].
Śmiejecie się z Tomaszewskiego, ale jesteście na podobnym poziomie. Różnica jest taka, że on lubi pływać pod prąd. Wy tylko z prądem.
A dlaczego nie ma Francuzów? Największe gwiazdy wyrosły z krótkich spodenek. A pozostali przedkładają dobrą zabawę nad wynik.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

aleksy
aleksy

Idź pan i popytaj w Realu [może być osiedlowy] dlaczego wolą Mbappe [niż Wernera].

Tsubasa Ozora
Tsubasa Ozora

Nie ogarnąłeś jednej podstawowej rzeczy. Niemcy nie wystawili swojej pierwszej jedenastki u-21. Pierwsza jedenastka pojechała na Puchar Konfederacji. Kilku kolejnych jest kontuzjowanych. Największe niemieckie gwiazdy u-21 nie przyjechały do Polski.

Werner
Draxler/Sane/Goretzka/Can/Brandt/Weigl/Younes/Geis/Havertz
Kimmich/Sule/Tah/Ginter/Henrichs

aleksy
aleksy

Tak jak Anglicy, Duńczycy, Polacy …
Nie twierdzę, że to słabe pokolenie. Twierdzę wyłącznie, że pozbawione wybitnych graczy.
Dam przykład z siatkówki. Polacy przez kilka lat zdobywali medale na juniorskich imprezach. Po wejściu do dorosłej gry zostali sprowadzeni do szeregu. Okazało się, że wśród ciekawego pokolenia nie ma liderów.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

Ale Polacy grali bez dwóch zawodników, Anglicy podobnie. Z kolei gdyby Niemcy wystawili swój najmocniejszy skład, to do pierwszej jedenastki nie wszedłby chyba nikt ze składu który wygrał mistzostwo Europy. A Goretzka, Weigl, Tah, Kimmich, Draxler i Sane to absolutne gwiazdy. Każdy z nich ma potencjał na zostanie piłkarzem wybitnym. Wieje od ciebie straszną ignorancją

AdamFaken
AdamFaken

Wielkie, wielkie brawa dla Niemców. Hiszpania przyjechała po prostu zlać Europę i zabrać co swoje a tu w finale Niemcy pokazali że w piłce jednak istnieje coś takiego jak trener i taktyka a nie tylko umiejętności indywidualne. Idealnie dopasowana taktyka pod mocniejszego przeciwnika mistrzostwem było pierwsze 10 min drugiej połowy gdzie po prostu wybili z głowy Hiszpanom jakąkolwiek finezje i zabawkę na która pozwolili Włosi. Najlepszego piłkarza turnieju skasowali już od początku meczu 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Andrzej Dudziarz
Andrzej Dudziarz

Po prostu ich zniszczyli. I należy pamiętać, że to w praktyce była kadra młodzieżowa B. Niesamowite.

AdamFaken
AdamFaken

Nie do końca B. po prostu na tym spotkaniu o którym opowiadął Borek podczas finału Loew z innymi oficjelami dokonali takiego podziału żeby powalczyć i tu i tu oni mogli sobie akurat na takie roszady pozwolić 😉

Jędrek Lepper
Jędrek Lepper

W Katarze wciągną nosem całą resztę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zadi
Zadi

Niemcy wygrali przez przygotowanie fizyczne i taktyczne poprzez pressing. Nie dali Hiszpanom rozwinąć skrzydeł.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Detektor
Detektor

mialem na ten mecz postawic 500zl, na niemcow oczywiscie. Ale jak to hazardzista postanowilem „pomnozyc” fortune juz wczesniej na virtualnych meczach co 5min. w efekcie czego w pol godziny przejebalem 400zl, a na niemcow zagralem za 100 po spadajacym juz kursie na 3.8
szkoda ze debil jestem, bo mialbym ponad 1500, a tak jestem ponizej kwoty wyjsciowej

michalszostak
michalszostak

Żeby dać kurs ponad 5 na Niemców w finale, gdzie jest tylko jeden mecz. To trzeba być jakims kolkiem. Jakbym wiedział, to mimo, że omijać ostatnio butów to pewnie coś bym puścił, bo to było warte ryzyka.

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

Caly Breslau świętował do białego rana 😉

kaszub
kaszub

Każdego kto gra przeciwko Niemcom w pewnym momencie meczu zatyka na wielkich imprezach. Teraz podobnie. Najpierw Anglicy, teraz Hiszpanie. Nie zdziwiłbym się gdyby Niemcy wykorzystywali także w piłce nożnej jakieś doświadczenia dawnych laboratoriów pracujących na rzecz NRDowskich lekkoatletów. Na marginesie należy dodać, że już od końca XIX wieku do największych potęg naukowych i przemysłowych w dziedzinie chemii. Ilość patentów i rozwój tej nauki w tym okresie był w Niemczech imponujący co wkrótce przełożyło się na potęgę niemieckich koncernów chemicznych (Bayer, IG Farben itd.). Na początku tylko XXw. więcej absolwentów chemii opuszczało jeden uniwersytet w Monachium niż w całej Wielkiej Brytanii. Niemcy pozbawione kolonii i surowców z nich płynących, rozwinęli nauki chemiczne do granic niespotykanych w świecie. Nie zdziwiłbym się gdyby wykorzystywali jakieś osiągnięcia w tej dziedzinie do „ulepszania” swoich piłkarzy na wielkich imprezach.

technojezus
technojezus

Niemcy to klasa jednak.
Nie to co naasi pseudo kopacze (u21)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Do Realu idzie więc wyszli z założenia że taki wybór najlepiej się sprzeda. Ale tak już powoli jest z wszystkim na tym świecie. W samej Hiszpanii u-21 było co najmniej 3 lepszych podczas całego turnieju a ze wszystkich zespołów to bym nawet całą 11-tkę lepszych wymienił.
Ale idzie do Realu to jakieś mózgi stwierdziły że ma być „piłkarzem turnieju” a la Kamil Grosicki piłkarzem kwietnia Premier League.
Zresztą co się będziemy produkować, jak nawet Zohore który w pojedynkę zdominował mecz Dania-Czechy 4-2 (2 gole i 2 asysty) nie został zawodnikiem takiego meczu to o czym my w ogóle gadamy.

Urban
Urban

Turbany z glow!!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Brawo Niemcy, jak za Wami nie przepadam to w tym wczorajszym meczu trzymałem za Was kciuki. Na szczęście futbol to taka piękna i nieprzewidywalna gra, że samymi indywidualnościami i gwiazdeczkami wszystkiego nie wygrasz. Niemcy zagrały wczoraj zdecydowanie lepiej jako zespół i wygrały zasłużenie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mocarny Mirmil
Mocarny Mirmil

„Niemcy przybyli na polską ziemię spuszczać wpierdol narodom Europy. Polacy – z winy między innymi Anglików – niestety nic nie mogli na to poradzić.” ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Weszło
03.07.2020

ŁKS to nie drużyna. ŁKS to stan umysłu

Nie uwierzycie – ŁKS Łódź wyglądał dziś jak ekstraklasowa drużyna! Nie przez siedemnaście minut, nie po tym, jak mocno przymrużyliśmy oczy. Nic z tych rzeczy. Zupełnie szczerze musimy powiedzieć, że z przyjemnością obserwowaliśmy pierwsze 45 minut w wykonaniu drużyny Wojciecha Stawowego w meczu z Wisłą Kraków. Problem polega na tym, że sędziowie mają w zwyczaju […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Od obrońcy sezonu do składowej beznadziejnego ŁKS-u

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy FC Strefa Spadkowa utrzymałby się w lidze?

Nie żebyśmy chcieli odbierać szanse, wiemy, że piłka lubi nieprawdopodobne scenariusze. Wiemy niemniej też, że zostały cztery kolejki, a tabela jest dość nieubłagana. Widzimy w niej tąpnięcie, prawdziwą punktową przepaść między ostatnim bezpiecznym zespołem, a tymi, które zajmują pozycje spadkowe. Zadajemy sobie więc dziś pytanie: jak wyglądałby zespół złożony z graczy ze strefy spadkowej? Na […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

„Jestem dobrym trenerem. W Wiśle Płock podziękowano mi przedwcześnie”

„Po moim odejściu Wisła nie zrobiła żadnego progresu, podziękowano mi przedwcześnie”, „niektórych zawodników nazywam tłukami piłkarskimi”, „Wisła Płock nie ma swojego DNA”, „mam żal, że nie dano mi dłużej popracować w Płocku”. To pierwszy wywiad Dariusza Dźwigały na temat odejścia z Wisły Płock. Ale nie tylko, bo rozmawiamy o filozofii gry, wyszkoleniu technicznym ekstraklasowiczów, powtarzalności […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Rafał Gikiewicz: Chcę pojednać się z bratem

W piątkowej prasie sporo ciekawego. Rafał Gikiewicz mówi o konflikcie z bratem, Tomas Pekhart przedstawia swoją historię, Dominik Hładun i Jakub Łabojko komentują doniesienia transferowe na swój temat, jest sylwetka Thiago z Cracovii i kilka innych rzeczy. Zapraszamy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dawid Kownacki miał fatalny sezon, w którym będąc najdroższym piłkarzem w historii Fortuny Düsseldorf, nie […]
03.07.2020
Weszło Extra
03.07.2020

Krzysztof Zając. Prezes, który doprowadził do spadku Korony

Krzysztof Zając to jeden z najgorszych prezesów ostatnich lat w Ekstraklasie. Główny odpowiedzialny spadku i możliwego upadku Korony Kielce. Spadku, bo kielecki klub spada właśnie do pierwszej ligi. Upadku, bo z trzech lat rządów Zająca Korona może się nie otrząsnąć. Nie ma kompetencji, by prowadzić klub piłkarski. Dał się poznać jako człowiek działający na oślep, […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Pechowy wieczór Teodorczyka i Zielińskiego, czyli wtorek z Serie A

Wtorkowe mecze Serie A nie były być może majstersztykiem i najwyższą jakością serwowaną nam przez calcio w ostatnich tygodniach. Ale porażki Napoli i Romy przyniosły nam wiele odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Niestety, jeśli chcemy w dzisiejszych spotkaniach znaleźć pozytywne wieści o naszych stranierich, to trochę się rozczarujemy. Bo o ile Zieliński i Teodorczyk wypadli nieźle, […]
03.07.2020
Hiszpania
03.07.2020

Tempo pełzające, ale do mistrzostwa już tylko cztery kroki!

Nieprawdopodobnie wymęczył dzisiaj własnych kibiców Real Madryt. Po euforii z wtorkowego wieczoru, gdy Barcelona zremisowała z Atletico Madryt, już po kwadransie dzisiejszego meczu nie pozostał nawet ślad. Masz szansę odjechać na 4 punkty odwiecznemu rywalowi, grasz u siebie z Getafe, tytuł jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. I co? Właściwie masz szczęście, że rywal niczego […]
03.07.2020
Weszło
02.07.2020

Operacja „bij mistrza” rozpoczęta. City zlało Liverpool na kwaśne jabłko

Chyba trochę za bardzo poświętowali piłkarze Liverpoolu przyklepanie mistrzowskiego tytułu. Można się było oczywiście spodziewać, że The Reds w dzisiejszym spotkaniu z Manchesterem City nie pojawią się na murawie zmobilizowani w stu procentach. Dla nich sezon się tak naprawdę zakończył, pozostało ewentualnie kilka rekordów do pobicia, ale to wszystko. Jednak świeżo upieczonym mistrzom Anglii zwyczajnie […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Idzie, idzie Podbeskidzie. I pewnie dojdzie, ale w Bełchatowie ledwo się ruszyło

Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło dziś odskoczyć Warcie Poznań na pięć punktów i uczynić milowy krok w kierunku Ekstraklasy. Zamiast tego w Bełchatowie ledwo się ruszyło, rzutem na taśmę ratując remis. GKS w dość naiwny sposób stracił prowadzenie, ale i tak zespół ten kolejny raz zasłużył na pochwały. Bieda tam ciągle taka, że nawet ta przysłowiowa mysz […]
02.07.2020

Ostatni taniec polskiego Toma Cruise’a czyli Szymona Podstufki

Starzy Słowacy to marka sama w sobie, ale dzisiaj mamy dla was coś ekstra. Ten odcinek to jednocześnie pożegnanie Szymona Podstufki. Najbardziej emocjonujący moment w sporcie od czasów rozstania Michaela Jordana z Chicago Bulls. Do tego wiadomo, stały zestaw, cmentarz w Chotomowie, Apoloniusz Tajner, tęczowy Paczul. Słowem: warto!
02.07.2020
Blogi i felietony
02.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

W poniedziałek doszło do sensacyjnego wydarzenia na boiskach Ekstraklasy. Otóż sędzia z Krakowa, Tomasz Musiał, sędziował mecz drużyny z Krakowa, Cracovii. I, ku zdumieniu wszystkich, ani nie podyktował pięciu karnych dla Pasów, ani nie wyrzucił trzech Portowców w pierwszym kwadransie gry. Co więcej, choć jest synem Adama Musiała, legendy Wisły Kraków, a także byłym juniorem […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Mistrzostwo Anglii dla Liverpoolu ucieszyło mnie bardziej niż otwarcie basenów

Kiedy zaczął kibicować “The Reds”? Kto jest jego ulubionym piłkarzem Liverpoolu? Kogo widzi w roli następcy Juergena Kloppa? Którego Polaka chciałby zobaczyć w swoim ukochanym klubie? Rozmawiamy z jednym z najlepszych pływaków w historii polskiego sportu Pawłem Korzeniowskim, zapraszamy do lektury.  Spotykamy się przed 9 rano, tuż po tym jak Liverpool zdobył tytuł. Cieszymy się, […]
02.07.2020