Krętactwo nie popłaciło. Licencja Ruchu zawieszona!
Weszło

Krętactwo nie popłaciło. Licencja Ruchu zawieszona!

Naiwny jak Ruch Chorzów – wkrótce takie porównanie wejdzie do piłkarskiego języka na stałe, gdyż – no nie uwierzycie – działacze „Niebieskich” znów porazili nas swoją naiwnością. W środę poinformowaliśmy o nieuregulowanych premiach Ruchu Chorzów za awans do ósemki w sezonie 2015/16 i Komisja Licencyjna po przeczytaniu jak Ruch zataja zaległości nie miała wielkiego wyboru – musiała zająć się tą sprawą jeszcze raz.

Przypomnijmy – z dostarczonych pierwotnie do Komisji Licencyjnej papierów wynikało, że Ruch jest czyściutki i nikomu nie wisi już ani grosza za poprzednie lata. Problem w tym, że jednak wisi, tylko bardzo nie chciał się do tego przyznawać i myślał, że skoro o niczym nie powie – sprawa zostanie zamieciona pod dywan. I tu pojawiło się to niedobre Weszło, które rzuciło stos papierów na stół. Jeden z piłkarzy „Niebieskich” opowiadał u nas o całej sytuacji bez ogródek: – Do dnia dzisiejszego nie dostałem ani jednej raty i z tego co wiem, to koledzy z zespołu i ci co odeszli, też nie. Nie mam pojęcia czy Komisja Licencyjna tego dokumentu nigdy nie widziała czy po prostu została ta licencja przydzielona nie zważając na ten dokument. Fakt jest taki, że licencja jest, a pieniędzy nie ma, które według nas się należą.

Podczas obrad KL możliwa była w zasadzie tylko jedna decyzja – oczywiście negatywna dla Ruchu. Na ten moment licencja jest zawieszona, czyli formalnie Ruch jej NIE MA. Być może (być może!) ją odzyska, jeśli spłaci premie, o których informowaliśmy, chociaż wtedy zapewne w pakiecie otrzyma kolejne minusowe punkty – które przenoszą się na każdy poziom rozgrywek. W wariancie najbardziej pesymistycznym Ruch z licencją pożegnał się raz na zawsze. W komunikacje PZPN czytamy:

Komisja postanowiła zawiesić Klubowi licencję ze względu na podejrzenie naruszenia kryterium F.04 Podręcznika Licencyjnego dla Klubów Ekstraklasy na sezon 2017/2018. Uzyskane przez Komisję informacje oraz dokumenty wskazują na wysokie prawdopodobieństwo naruszenia kryterium F.04 Podręcznika Licencyjnego dla Klubów Ekstraklasy na sezon 2017/2018 i uzyskanie licencji na rozgrywki Ekstraklasy pomimo posiadania wymagalnych i przeterminowanych zobowiązań powstałych przed 31 grudnia 2016 roku i nieuregulowanych do 31 marca 2017 roku z tytułu należnych zawodnikom premii.

Trudno przewidzieć, jak zachowają się teraz chorzowscy działacze. Piłeczka leży po ich stronie i niewykluczone, że będą chcieli za wszelką cenę ratować jakoś sytuację. Jeśli Ruch chce odzyskać licencję, będzie musiał w ekspresowym tempie pospłacać zaległości (co może okazać się trudne, bo trzeba jeszcze wygrzebać skądś kasę). Niby „Niebiescy” prawdopodobnie i tak nie utrzymają się w ekstraklasie nawet sportowo (wystarczy rzut oka na tabelę by dojść do takich wniosków), ale na ich nieszczęście podobne wymagania licencyjne w kwestii zaległości są w pierwszej lidze. Czyli jeśli nie uda im się jakoś wywinąć – prawdopodobnie zaliczą bardzo bolesne lądowanie.