Za zajścia stadionowe skazani na śmierć
Weszło

Za zajścia stadionowe skazani na śmierć

Dożywotni zakaz stadionowy? Grzywna? Więzienie? Ile maksymalnie może grozić kibolowi za wywołanie zamieszek na stadionie? Odpowiedź nadeszła z Egiptu, gdzie jedenaście osób zostało skazanych na śmierć.

Oczywiście sprawa jest wyjątkowa, bo nie chodzi o obraźliwą oprawę, wbiegnięcie na murawę, rasistowskie wyzwiska czy przepychanki. Nie, chodzi o tragedię, w której zginęły 74 osoby, a 500 zostało rannych. Musieliście słyszeć o masakrze na stadionie Port Said, gdy w lutym 2012 mierzyły się ze sobą El Masry i El Ahly. W ruch poszły noże, kamienie, butelki, race, a policja całkowicie zamknęła stadion, więc kto chciał uciec nie miał na to za dużych szans. Całość miała oczywiście podtekst polityczny, a ligę po tych wydarzeniach zawieszono na dwa lata.

Na ławę oskarżonych trafiło ponad siedemdziesiąt osób, w tym policjanci. Pierwszy wyrok zapadł rok temu, wtedy 21 osób skazano na karę śmierci, a ulice znowu zapełnili egipscy ultrasi, protestujący przed takim rozwiązaniem sprawy. Apelację rozpatrzono wczoraj, wyrok wobec jedenastu osób podtrzymano, choć dwie z nich aktualnie… nie wiadomo gdzie się znajdują. Zdołały uciec. Ostateczna rozprawa ma mieć miejsce 30. maja.

1

Czy faktycznie winni zajść na Port Said zostaną tak ciężko ukarani? Trudno powiedzieć. W Egipcie na taką karę „zarobiło” – no ciężko napisać „zasłużyło” – w ostatnich latach około 500-1000 osób, a jednak egzekucje są rzadkie. Nie dokonano żadnej w 2012 i w 2013, w 2014 „tylko” osiem. Tutaj jednak wydaje się, że sprawa tak właśnie może się skończyć i pytanie tylko, czy faktycznie winni pójdą na krzesło, czy będą to kozły ofiarne.

KOMENTARZE (0)

Najnowsze wpisy

INNE SPORTY